Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Australian Open.

    IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 07.01.14, 17:39
    www.ausopen.com/en_AU/scores/draws/qs/r1s4.html
    Juz w srode zaczynaja sie eliminacje a w nich jest#2 Klizan,ktory byl porownywany do Janowicza.

    Niestety nie widze tam Panfila ani innego polskiego zawodnika.
    Obserwuj wątek
          • Gość: ak2991 Re: Australian Open. IP: *.gorzow.mm.pl 17.01.14, 15:08
            Oj, z tą jedynką to bym ostrożny był, bo akurat u kobiet takich młodych "jedynek" to było mnóstwo, a w wieku 23-25 lat już nie było o nich słychać. Zobaczymy co pokaże jutro z Caro Woźniacki! :)

            Podsumowanie piątego dnia już jest - wielki powrót Andersona i szczęśliwy Na Li plus kilka znakomitych akcji.

            tenisflesz.blogspot.com/
            • Gość: MACIEJ Re: Australian Open. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 17.01.14, 17:40
              > Oj, z tą jedynką to bym ostrożny był, bo akurat u kobiet takich młodych "jedyne
              > k" to było mnóstwo, a w wieku 23-25 lat już nie było o nich słychać.

              Jest zasadnicza roznica miedzy Muguruza a Radwanska.
              Muguruza ma wzrost i wage i bardzo mocne uderzenia z obu stron,czego Isia nigdy nie miala i miec nie bedzie.
              Muguruza jest tak samo spokojna na korcie jak Radwanska i nie moge sie doczekac by zagraly ze soba w 4-tej rundzie.
              Oczywiscie wynik jest z gory przesadzony na korzysc Muguruza.

              > Zobaczymy co pokaże jutro z Caro Woźniacki! :)

              Muguruza osmieszy Karole w dwoch krotkich.
                • Gość: MACIEJ Re: Australian Open. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 17.01.14, 22:04
                  Dziwie sie ze nie widzisz jakosci w grze Muguruza,ale to zazwyczaj tak bywa,ze najpierw ja cos widze,zwracam na to uwage,a pozniej cala reszta otwiera oczy ze zdziwienia.

                  W Miami 2012 Muguruza byla #208 w rankingu a Isia #4 i ku zdziwieniu wszystkich Radwanska wygrala.
                  Od tamtego czasu #5 Radwanska gra gorzej a #38 Muguruza lepiej i to co bylo w 2012 roku niestety sie nie wroci,chociaz ja wygladam duzo mlodziej niz 2 lata temu,ale Radwanska juz nie.
                  • Gość: dx Re: Australian Open. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.14, 22:21
                    Co ty niby widzisz? Wystarczy, że jakaś tenisistka odbije dwa razy mocniej piłkę i już kreujesz na potencjalną kandydatkę na wyrzucenie Radwańskiej z topu. Tych twoich #1 w ciągu ostatnich 5 lat było przynajmniej ze 30 (jak nie lepiej). Jak dotąd ŻADNA z nich Radwańskiej nie wyrzuciła.
                    • maksimum Re: Australian Open. 18.01.14, 07:14
                      Gość portalu: dx napisał(a):

                      > Co ty niby widzisz? Wystarczy, że jakaś tenisistka odbije dwa razy mocniej piłk
                      > ę i już kreujesz na potencjalną kandydatkę na wyrzucenie Radwańskiej z topu.

                      Radwanska gra tak slaby tenis,ze wiele innych zawodniczek wyrzuci ja z top-10.
                      #5 Radwanska zagrala dobry mecz i z trudem pokonala w 3-ch setach #30 Pavlyuchenkova.

                      > Tych twoich #1 w ciągu ostatnich 5 lat było przynajmniej ze 30 (jak nie lepiej).
                      > Jak dotąd ŻADNA z nich Radwańskiej nie wyrzuciła.

                      Bo ogolny poziom damskiego tenisa jest bardzo slaby.
                      Jest jedna Serena-dlugo nic- a potem Azarenka-dlugo nic-a potem Sharapova-dlugo nic- a potem reszta stawki z Li Na na czele.

                      Jak pisalem ze Safina zostanie #1 to nikt mnie nie wierzyl.
                      Gdy pisalem ze Novak Djokovic zostanie #1 to wszyscy sie w glowe pukali na moje pisanie.
                      A Muguruza to jest najwiekszy talent od czasu Sereny.
                      • maksimum #38 Muguruza-#10 Wozniacki 46 75 21. 18.01.14, 07:20
                        Ogladam mecz i sie dziwie, dlaczego Wozniacki lata po korcie jak kozica a Muguruza ledwo nogi za soba ciaga.
                        Patrze wiec na to ile meczow w tym roku rozegraly przed tym swoim dzisiejszym pojedynkiem.
                        Muguruza rozegrala 16(13 singli +3 deble) a Wozniacki wszystkiego 4 mecze.
                        Poza tym Muguruza grala kazdego dnia w te upaly w Melbourne,bo grala tu 2 mecze singlowe i dwa deblowe.
                        Dzieki mojej podpowiedzi odpuscila sobie debla,przegrywajac go dyplomatycznie w drugiej rundzie.
                        • maksimum #38 Muguruza-#10 Wozniacki 46 75 63. 18.01.14, 07:49
                          Caly swiat sie dziwi,co za niespodzianka ze Wozniacki przegrala z Muguruza,a ja na to ze tylko ci co nie znaja sie na tenisie stawiali na Wozniacki.
                          Ciekawe jak sie Jedrek bedzie tlumaczyl z tej przegranej Karoli,bo Jedrek w dalszym ciagu nie widzi,ze Muguruza to jest top-5 player.
                            • maksimum Re: #38 Muguruza-#10 Wozniacki 46 75 63. 18.01.14, 08:32
                              Wczesniejsza porazka Karoli z Muguruza jest zrozumiala,bo Karola grala wtedy tenis balonikowy a teraz gra calkiem poprawnie,poza 3-cim setem,gdy wyszlo z niej powietrze.
                              Muguruza jak na swoje umiejetnosci,to zagrala slaby mecz z Wozniacki a jednak wygrala.
                              Jak da rade wypoczac przed meczem z Radwanska,to rozjedzie Isie jak sie patrzy w 4 rundzie.
                              • Gość: dx Re: #38 Muguruza-#10 Wozniacki 46 75 63. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.14, 09:41
                                Pobujaliśmy w obłokach, a teraz czas na fakty.

                                Statystyka "winners" dla "agresywnej" Caro:
                                www.ausopen.com/en_AU/players/overview/wta313402.html
                                Jeśli dobrze liczę 47

                                Statystyka "winners" dla "pasywnej" Agi:
                                www.ausopen.com/en_AU/players/overview/wta312251.html
                                Wychodzi 81.

                                Liczba rozegranych setów identyczna. Tak wygląda "naga prawda".

                                Przestawianie Caro na "ofensywny" styl to była największa głupota jaką zrobił jej ojciec. Gdyby opierała swoją grę na "żelaznej" obronie, przygotowaniu fizycznym i mentalnym jak w czasach, kiedy prowadził ją "Team Adidas" to, może nie obroniłaby #1, może nie zdobyłaby upragnionego szlema, ale byłaby dużo wyżej niż teraz i wyniki w szlemach dużo lepsze. Trzy lata temu miałaby w takiej trzysetówce z Muguruzą 7 winnerów, nie 17, ale byłby to mecz wygrany. Kiedyś podobną trzysytówkę z Pietrową (IW 2010) wygrała z 3 winnerami na koncie. Teraz biedaczka się stresuje, że musi wypełnić statystyczną normę i dawną mentalną siłę, z której słynęła, "szlag trafił".
                                • maksimum Re: #38 Muguruza-#10 Wozniacki 46 75 63. 18.01.14, 12:43
                                  Gość portalu: dx napisał(a):

                                  > Przestawianie Caro na "ofensywny" styl to była największa głupota jaką zrobił j
                                  > ej ojciec. Gdyby opierała swoją grę na "żelaznej" obronie, przygotowaniu fizycz
                                  > nym i mentalnym jak w czasach, kiedy prowadził ją "Team Adidas" to, może nie ob
                                  > roniłaby #1,

                                  Pograzasz sie.
                                  Pan Piotr siedzial na trybunach i w 1-szym secie byl bardzo zadowolony,choc znacznie przytyl.
                                  Od razu widac ze standard zycia mu sie podniosl.
                                  Jak Karola grala ofensywnie w 1-szym secie to miala Muguruze na lapatkach,a Muguruza dopiero doszla do siebie pod koniec drugiego seta.
                                  W 3-cim secie Wozniacki grala po staremu,czyli defensywnie i kompletnie odstawala od Muguruza.

                                  > może nie zdobyłaby upragnionego szlema, ale byłaby dużo wyżej niż
                                  > teraz i wyniki w szlemach dużo lepsze.

                                  Wtedy gdy Wozniacki zdobywala #1 ,Serena,Azarenka i Sharapova graly sporadycznie z powodu kontuzji.Wszystkie trzy graja teraz lepiej niz wtedy,a Karola gdyby nie ofensywny styl wypadlaby szybko z top-20,co oznaczaloby koniec tenisa,bo za reklamy nie placa a z kortu jest co najwyzej pol banki.

                                  > Trzy lata temu miałaby w takiej trzysetó
                                  > wce z Muguruzą 7 winnerów, nie 17, ale byłby to mecz wygrany.

                                  Nie ma mowy zeby Wozniacki kiedykolwiek wygrala z Muguruza,choc dzis byla blisko ze wzgledu na zmeczenie Muguruzy duza iloscia granych ostatnio meczy.

                                  > Kiedyś podobną trzysytówkę z Pietrową (IW 2010) wygrała z 3 winnerami na koncie.

                                  A kto to byla Pietrova bo nie pamietam.W szczycie formy to bylo pol Muguruzy.

                                  > Teraz biedaczka się stresuje, że musi wypełnić statystyczną normę i dawną mentalną siłę, z któ
                                  > rej słynęła, "szlag trafił".

                                  Wozniacki byla najslabsza #1 jaka kiedykolwiek sie zdarzyla i to tylko byla kwestia czasu az jej tenis z lamusa trafi do lamusa.

                                  Zelazna kondycja,dobre losowania i gra na przerzut-to nawet w juniorkach sie nie sprawdza.
                                  Wszystkie nowe tenisistki graja plasko po rogach.
                                  Zobacz jak balonikara Suarez Navarro wymiekla z Cibulkova 61 60.

                                  I to samo czeka balonikare Radwanska w meczu z Muguruza.

                                  W 4-tej rundzie ze wszystkich 16 zawodniczek jest tylko jedna balonikara-Radwanska.
                                  Czasy Martiny Hingis sie skonczyly i ona by nawet 1 gema z nikim teraz nie wygrala.
                                  Oczywiscie Radwanska jest w 4-tej rundzie TYLKO dzieki dobrym losowaniom,ale Muguruza jest tam tez tylko dzieki temu ze gra z takimi jak Wozniacki.
                                  • Gość: dx Re: #38 Muguruza-#10 Wozniacki 46 75 63. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.14, 14:01
                                    W czym się niby pogrążam? Doskonale wiem kto jest teraz "coachem" Caro. Zatrudnienie Szweda to dalszy ciąg tej samej farsy pt. "przestawianie Caro na ofensywny styl" , która zaczęła się dwa lata temu, kiedy Wozniacki zaczął się wtrącać Groenveldowi w robotę. Gdybyś przejrzał statystyki, które podałem ci na tacy wiedziałbyś (chyba że je przejrzałeś, ale ich nie rozumiesz), że Caro podarowała wczoraj 37 pkt w postaci UE. Przy 17 winnerach dało to -20 bilansu, a mecz rozstrzygnął się na pojedynczych piłkach. Trzy lata temu byłoby to 7 do 6 i przygoda Hiszpanki Z AO byłaby wspomnieniem. A za Pietrową to twoja Muguruza może, póki co, torbę nosić. Wejdzie do TOP10, osiągnie #2, tak jak Rosjanka, to będziemy je porównywać. Na razie nie ma czego.
                                    • maksimum Re: #38 Muguruza-#10 Wozniacki 46 75 63. 18.01.14, 17:51
                                      Gość portalu: dx napisał(a):

                                      > W czym się niby pogrążam? Doskonale wiem kto jest teraz "coachem" Caro. Zatrudn
                                      > ienie Szweda to dalszy ciąg tej samej farsy pt. "przestawianie Caro na ofensywn
                                      > y styl" , która zaczęła się dwa lata temu, kiedy Wozniacki zaczął się wtrącać G
                                      > roenveldowi w robotę. Gdybyś przejrzał statystyki, które podałem ci na tacy wi
                                      > edziałbyś (chyba że je przejrzałeś, ale ich nie rozumiesz),

                                      Problem z toba jest taki,ze ty nie rozumiesz,ze gdyby Wozniacki grala balonikovo jak za dawnych lat,to przegralaby z Muguruza w dwoch krotkich,ugrywajac nie wiecej niz 4 gemy w calym meczu.
                                      Zobacz jaki wynik osiagnela balonikara Suarez Navarro z grajaca plasko Cibulkova-61 60.
                                      To samo byloby w meczu Wozniacki-Muguruza.

                                      > że Caro podarowała wczoraj 37 pkt w postaci UE. Przy 17 winnerach dało to -20 bilansu, a mecz rozstrzygnął się na pojedynczych piłkach. Trzy lata temu byłoby to 7 do 6 i przygod
                                      > a Hiszpanki Z AO byłaby wspomnieniem.

                                      W Miami 2013 #95 Muguruza pokonala #9 Wozniacki 62 64 i trzeba bylo w szybkim tempie przestawiac Wozniacki na tenis ofensywny bo juz spadala w rankingu i juz byle kto ja ogrywal.
                                      Przestawienie wypadlo bardzo dobrze i #38 Muguruza z wielkim trudem pokonala #10 Wozniacki w 3-ch setach w AO.

                                      > A za Pietrową to twoja Muguruza może, póki co, torbę nosić.

                                      Mozliwe ze niedlugo ze soba zagraja i Petrova przegra w dwoch krotkich.

                                      > Wejdzie do TOP10, osiągnie #2, tak jak Rosjanka, to będziemy
                                      > je porównywać. Na razie nie ma czego.

                                      Petrova nigdy nie byla #2 .
                                      Raz przez chwile byla #3 tak jak Radwanska przez chwile byla #2 i trzeba bylo sobie zdjec z numerkiem narobic,bo to sie juz nie wroci.
                                      • Gość: dx Re: #38 Muguruza-#10 Wozniacki 46 75 63. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.14, 19:33
                                        Przestawianie Caro zaczęło się od początku 2011 roku. Po przerwie międzysezonowej pojawiła się na korcie 10kg cięższa bo tatuś chciał z niej zrobić damskiego Nadala.
                                        W latach 09/10 CW wciągała takie Muguruzy hurtowo. Było wtedy tylko kilka zawodniczek z samego topu, z którymi przegrywała. Porównanie z CSN bez sensu. Kiedy Hiszpanka miała taką pozycję jak CW w szczycie formy?
                                        Co ma niby teraz udowodnić bezpośrednie spotkanie Muguruzy z Pietrową. Rosjanka ma ponad 30 lat i jej kariera jest praktycznie zakończona. Szczyt formy miała w latach 2005/2006 kiedy była regularną zawodniczką Top10. Powtarzam: Żeby Muguruzę uznać za lepszą od Rosjanki musiałaby ona osiągnąć co najmniej #2 i mieć na koncie co najmniej 14 tytułów. Na razie nie ma o czym mówić.
                                        • maksimum Re: #38 Muguruza-#10 Wozniacki 46 75 63. 18.01.14, 20:08
                                          Gość portalu: dx napisał(a):

                                          > Przestawianie Caro zaczęło się od początku 2011 roku. Po przerwie międzysezonow
                                          > ej pojawiła się na korcie 10kg cięższa bo tatuś chciał z niej zrobić damskiego Nadala.

                                          Ja juz o tym pisalem,wiec nie musisz mnie przytaczac.

                                          > W latach 09/10 CW wciągała takie Muguruzy hurtowo.

                                          W 2009 Muguruza byla #687 a w 2010 #432.

                                          > Powtarzam: Żeby Muguruzę uznać za lepszą od Rosjanki musiałaby ona osiągnąć co najmniej >#2 i mieć na koncie co najmniej 14 tytułów. Na razie nie ma o czym mówić.

                                          Nie bardzo przyswajasz,ze tenis sie zmienil i teraz nie ma miejsca dla balonikarek Woz-Rad czy Suarez Navarro.
                                          Petrova odnosila sukcesy,wtedy kiedy Hingis odnosila sukcesy,a Hingis ma 33 lata i boi sie wyjsc na kort bo przegralaby z kazdym do zera.

                                          www.wtatennis.com/head2head/player1/3491/player2/9044
                                          Serena Williams ma 32 lata i jest #1.

                                          Namawiali ja dlugo by zagrala przynajmniej debla w AO ale bala sie skompromitowac.
                                          Gra jest dla niej za szybka-tak samo jak Muguruza jest za szybka dla Wozniacki.
                            • Gość: j. Re: #38 Muguruza-#10 Wozniacki 46 75 63. IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.14, 14:32
                              Gość portalu: dx napisał(a):

                              > A dlaczego ma się z czegoś tłumaczyć. Przewidywał co najmniej 12 gemów Woźniackiej i MIAŁ RACJĘ.

                              Dziękuję za wystąpienie w mej obronie, wypada mi jednak zauważyć, że o ile w sprawie ilości gemów miałem rację, to jednak wynik całego spotkania typowałem błędnie. Maciej Garbynię przecenił, ja jej nie doceniłem. Muguruza jest, jak widać, wciąż "nakręcona" swym sukcesem w Hobart. Ale jestem zły na Caro, że to przerżnęła. Gdy szedłem nad ranem spać, miała wygranego pierwszego seta i przewagę przełamania w drugim. Byłem już przekonany, że dojdzie wreszie do meczu Agi z Karoliną i Aga dostanie wreszcie szansę na wyrównanie ich bilansu H2H. A tak, Caro utrzymuje bilans dodatni, bo... gra za słabo, by do spotkania z Agą w turnieju w ogóle dotrzeć.
                              • maksimum Re: #38 Muguruza-#10 Wozniacki 46 75 63. 18.01.14, 17:57
                                Gość portalu: j. napisał(a):

                                > Maciej Garbynię przecenił, ja jej nie doceniłem.

                                Ja jej nie przecenilem,ona wyszla na kort zmeczona,a Wozniacki zagrala swoj najlepszy mecz w zyciu i dlatego osiagnela tak dobry rezultat.

                                > Muguruza jest, jak widać, wciąż "nakręcona" swym sukcesem w Hobart.

                                Muguruza jest przemeczona iloscia rozegranych meczow,bo na AO grala rowniez debla przez dwie rundy tak jak singla a Wozniacki sie byczyla w miedzyczasie.

                                > A tak, Caro utrzymuje bilans dodatni, bo... gra za słabo, by do spotkania z Agą w turnie
                                > ju w ogóle dotrzeć.

                                Wozniacki zagrala swoj najlepszy mecz w zyciu z Muguruza.
                                  • maksimum Re: #38 Muguruza-#10 Wozniacki 46 75 63. 18.01.14, 19:53
                                    Gość portalu: dx napisał(a):

                                    > "Najlepszy mecz życia". Hahahahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                    > Co chwila ktoś rozgrywa "najlepszy meczu życia" przeciwko twoim idolkom.

                                    Tak to bywa,ze przeciwko moim idolkom trzeba grac mecz zycia zeby jako tako wypasc,bo o wygranej mowy nie ma.

                                    > Prawie CZTERDZIEŚCI błędów niewymuszonych. Otrzeźwiej człowieku zanim bierzesz
                                    > się za pisanie komentarzy.

                                    Grajac przeciwko tobie mialaby tych bledow mniej,ale grala przeciwko Muguruzie i wyszlo jak kazdy widzial.
                                    Wozniacki grajac z McHale w 2-giej rundzie miala 29 niewymuszonych,a w 1-szej rundzie przeciwko Dominguez Lino miala tylko 16 niewymuszonych.

                                    Wiem,ze nie wiesz.
                                    Czym lepszy przeciwnik tym WIECEJ niewymuszonych.
                                    To nie jest tak,ze w kazdym meczu ma sie 29 niewymuszonych,niezaleznie od jakosci przeciwnika.
                                • Gość: j. Krętacz jak zawsze IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.14, 23:01
                                  maksimum napisał:

                                  > Ja jej nie przecenilem,ona wyszla na kort zmeczona,a Wozniacki zagrala swoj najlepszy mecz w zyciu [...] Muguruza jest przemeczona iloscia rozegranych meczow

                                  Ty swoją prognozę, że Caro "ugra nie więcej niż 4 gemy" ogłosiłeś w dniu meczu. W tym momencie wszystkie dane dotyczące ilości rozegranych przez Muguruzę spotkań przed i w trakcie AO były powszechnie dostępne i mogłeś je uwzględnić. Jeśli tego nie zrobiłeś, to był twój bląd i twoja pomyłka.

                                  Że też ty nigdy nie przyznasz, że się w czymś pomyliłeś, nawet, jeśli błąd jest widoczny czarno na białym. W US Open Victoria Duval, a potem Alison Riske miały wg ciebie roznieść "w dwu krótkich" Danielę Hantuchovą. Oba mecze wygrała Daniela, ale ty za nic nie chciałeś przyznać, że przeceniłeś młode Amerykanki - oczywiście Hantuchova rozegrała "mecze życia" i tylko dlatego twoja przenikliwa i słuszna prognoza chybiła. Wcześniej podobnych przypadków było bez liku. Młode tenisistki przyprawiają cię najwyraźniej o jakiś szczególny zawrót głowy. Niech-no która rozegra jeden-dwa dobre mecze, zaraz ogłaszasz ją "przyszłą nr 1" (i, jakżeby inaczej, pogromczynią Radwańskiej). W meczach najbliższych typujesz jej miażdżące zwycięstwa ze starszymi rywalkami, a kiedy nic z tego nie wychodzi, zalewasz forum wywodami, wyjaśniającymi, że w gruncie rzeczy miałeś rację. To jakaś tragifarsa.
                            • maksimum Re: Maciej: "Muguruza to jest top-5 player" 18.01.14, 17:37
                              Gość portalu: j. napisał(a):

                              > Mniejsza na razie o to, co ja sądzę o Garbiñe.

                              Juz powiedziales,ze to taka zawodniczka od wygrywania malych turnieikow,ale gdzie jej tam do Wozniacki.

                              > Zwracam uwagę, że TY ]uważasz Muguruzę za zawodniczke rangi Top 5.

                              WYPOCZETA Muguruza gra na poziomie top-10 i Li Na moze pokonac kiedy chce.
                              Teraz Muguruza jest juz zjechana 17 meczami w tym krotkim sezonie i moze z kimstam przegrac z powodu przemeczenia.Dojdzie do siebie za 2 tyg i znowu bedzie grala na poziomie top-5 a Radwanska niestety nigdy juz nie.

                              > Żebyś mi potem nie pitolił, że Aga "miała szczęście", bo w IV rundzie grała z "jakąś nr 38",
                              > jak to masz w swym krętackim zwyczaju.

                              Jedrek-Medrek ty jestes za malo rozgarniety by zobaczyc z jakimi numerkami sa zawodniczki w 4-tej rundzie.

                              Wsrod ostatniej 16-tki jest:
                              #120 Dellacqua
                              #38 Muguruza
                              #30 Bouchard
                              #28 Pennetta
                              #22 Makarova
                              #20 Cibulkova
                              #14 Ivanovic
                              #13 Stephens
                              #11 Halep
                              #9 Kerber
                              #8 Jankovic
                              #5 Radwanska
                              #4 Li Na
                              #3 Sharapova
                              #2 Azarenka
                              #1 Serena

                              Serena gra z #14
                              Azarenka gra z #13
                              Radwanska gra z #38

                              Mowiac krotko Radwanska ma genialne losowanie,bo inne zawodniczki graja z wyzej rozstawionymi.


        • maksimum Re: Australian Open. Kokkinakis. 17.01.14, 22:45
          Gość portalu: ak2991 napisał(a):

          > Chyba najlepsza akcja czwartego dnia Australian Open. Nick Kyrgios znakomicie b
          > roni set point'a.
          >
          > www.youtube.com/watch?v=IHHHY3IKCFM
          > I podsumowanie całego dnia! :)

          To byla bardzo popisowa akcja ale ja wole tego drugiego mlodszego Australijczyka,ktory przegral z Nadalem.Kokkinskis-to bedzie wielki grajek i to wkrotce.
          • maksimum #20 Cibulkova-#16 Suarez Navarro 61 60. 18.01.14, 07:55
            Dzieki Bogu Domina odprawila to posmiewisko hiszpanskie udajace ze umie grac w tenisa do domu bo to przeciez szlem jest i tu miejsca na balonikary w 4-tej rundzie nie ma,choc Radwanska sie dzieki dobremu losowaniu przedarla,ale czeka ja ciezka przeprawa z Muguruza.
            • maksimum #38 Muguruza-#5 Radwanska. 18.01.14, 08:20
              Trzeba uczciwie przyznac,ze Muguruza ma bardzo dobre losowanie,bo trafia na takie do ogrania zawodniczki jak Wozniacki czy Radwanska.
              Przy takich losowaniach to mozna szybko dobra kariere zbudowac i niezly ranking przed nastepnym szlemem.

              Muguruza rozegrala w tym sezonie juz 17 meczow,a Radwanska tylko 4 i kilka pokazowek w Perth,ktore do ogolnego rachunku sie nie licza.

              Wiadomo jak sie mecz zacznie.
              Isia skoczy cala sila i umiejetnosciami na przeciwniczke od samego poczatku meczu-tak jak to zrobila Wozniacki a Muguruza bedzie cierpliwie czekala az sie Isia wyprztyka i koncowka bedzie nalezala do Garbine.

              Bardzo sie dziwie,ze Garbine daje jednak rade regenerowac sily do nastepnych pojedynkow,bo jako mloda i niedoswiadczona powinna przegrac z Wozniacki.
                • Gość: MACIEJ #24 Cibulkova-#3 Sharapova 36 64 61. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 20.01.14, 03:44
                  Domina pieknie zagrala i odeslala Wyjca do domu i za to jej wielkie dzieki.
                  Domina jest faworytka w cwiercfinale przeciw Halep/Jankovic.
                  Nie bede ukrywal ze kibicowalem Dominie bo za Wyjcami nie przepadam.

                  Bryan brothers przegrali swoj mecz debla w 3r.

                  Zaraz beda wywody,ze to isia powinna trafic na Sharapova i ja pokonac,bo przeciez latwo jej idzie z Cibulkova,no ale nie tym razem.
                  • Gość: MACIEJ #10 Halep-#8 Jankovic 64 26 60. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 20.01.14, 05:38
                    Piekny mecz i wspaniala gra Halep.
                    Halep gra dokladnie po rogach,nic przez srodek i ma bardzo przemyslane akcje w przeciwienstwie do Jankovic,ktora nie reprezentuje tej formy co na koniec poprzedniego sezonu.

                    Halep w cwiercfinale gra z Cibulkova i gdyby wygrala to by wyprzedzila #9 Kerber w rankingu.

                    Azarenka pokonala Stephens 63 62 i Stephens spada na #17.
                    Stephens czasami ma piekne akcje ze moglaby pokonac kazdego a tuz za chwile popelnia proste niewymuszone bledy.
                    Wydaje mnie sie ze powinna spedzic troche czasu z psychologiem.
                    • Gość: MACIEJ Kto wygra Australian Open? IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 20.01.14, 05:54
                      Ze wszystkich ktore do tej pory widzialem najlepiej prezentuja sie:Li Na,Azarenka i Muguruza.

                      Jak dzisiaj Muguruza odesle do domu Radwanska,to mecz cwiercfinalowy ma wlasnie z Azarenka,ktora nie gra rewelacyjnie.

                      Muguruza jest jeszcze niedoswiadczona zawodniczka i moga ja nerwy poniesc,mimo tego ze na korcie wyglada na totalnie wyluzowana,ale gdy utrzyma swoj poziom gry to moze wygrac ten AO.
                      W wypowiedzi pomeczowej z Wozniacki mowila ze bardzo denerwowala sie w czasie meczu i pewno dlatego tak dlugo zajelo jej pokonanie Karoli.
                          • Gość: dx Re: Radwańska - Muguruza 6:1 6:3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.14, 18:30
                            Radwańska, w zeszłym roku wygrała 2 turnieje przed AO, a potem dotarła do QF, gdzie rozegrała wyrównany pojedynek z najlepszą (do finału) zawodniczką turnieju i nikt się nad nią rozckliwiał " jaka to ona zmęczona". Hiszpanka ma 20 lat, pół roku pauzowała i jeśli teraz jest "zmęczona" po paru meczach, to nie wróżę jej jakiejś wielkiej kariery. Muguruza to utalentowana zawodniczka, ale daleko jej do czołówki swojej generacji: Halep i Stephens nie mówiąc o ścisłym topie. Caro przegrała z nią na własne życzenie, tracąc głowę w kluczowych piłkach 2 seta. Hiszpanka miała dużo szczęścia, że Radwańska nie chciała się specjalnie przemęczać, bo powinno być 6:1 6:0.
                            • Gość: MACIEJ Re: Radwańska - Muguruza 6:1 6:3 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 21.01.14, 16:29
                              > Radwańska, w zeszłym roku wygrała 2 turnieje przed AO, a potem dotarła do QF, g
                              > dzie rozegrała wyrównany pojedynek z najlepszą (do finału) zawodniczką turnieju
                              > i nikt się nad nią rozckliwiał " jaka to ona zmęczona".

                              Roznica jest taka,ze Radwanska miala doswiadczenie i dobre losowania a Muguruza tego nie ma.

                              > Hiszpanka ma 20 lat, pół roku pauzowała i jeśli teraz jest "zmęczona" po paru meczach, to nie >wróżę jej jakiejś wielkiej kariery.

                              Co ja ci poradze,ze sie nie znasz na tenisie.
                              Muguruza to jest taki sam talent jak Bouchard,jesli nie wiekszy.



                              > Muguruza to utalentowana zawodniczka, ale daleko j
                              > ej do czołówki swojej generacji: Halep i Stephens nie mówiąc o ścisłym topie.

                              Halep sie bardzo ladnie rozwinela a Stephens niestety stanela w miejscu i jak sie nie wezmie ostro do zmiany w grze tak jak to zrobila Halep,to bedzie sie cofac.

                              > Caro przegrała z nią na własne życzenie, tracąc głowę w kluczowych piłkach 2 seta.

                              Karola zagrala swoj mecz zycia z Muguruza i przegrala.Taka jest prawda czy to akceptujesz czy tez nie.Karola bardzo zmienila styl gry i gra swietnie po liniach,ale to bylo za malo na Muguruza.

                              > Hiszpanka miała dużo szczęścia, że Radwańska nie chciała się specjalnie prze
                              > męczać, bo powinno być 6:1 6:0.

                              Muguruza byla przemeczona a Isia bedzie sie dzisiaj "wykazywac" w meczu z Azarenka.
                          • andy_lt Re: Radwańska - Muguruza 6:1 6:3 20.01.14, 18:36
                            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                            > Widac bylo zmeczenie po niej bo juz w tym roku 1 turniej wygrala a Wozniacki i
                            > Radwanska niestety nie i nie zanosi sie na to.

                            Nie widziałem po niej żadnego zmęczenia, za to brak umiejętności.
                            A turniej który wygrała.to turniej dla zawodniczek pokroju Twojej córki i na dodatek wygrany
                            szczęśliwie.
                                  • Gość: MACIEJ Radwańska - Azarenka 61 57 60. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 22.01.14, 04:45
                                    Nie oszukujmy sie,Azarenka rozegrala beznadziejny mecz majac az 47 UE podczas gdy w meczu ze Stephens miala ich tylko 20.

                                    www.ausopen.com/en_AU/scores/stats/day15/2504ms.html
                                    Radwanska pokazala wysoka klase i roznorodnosc zagrywek ale to wszystko nad slaniajaca sie na nogach Azarenka.

                                    W dalszym ciagu mysle ze w polfinale Cibulkova jest faworytka w polfinale z Radwanska.
                                        • Gość: MM Re: Radwańska - Azarenka 61 57 60. IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.14, 14:21
                                          No jasne, Azarenka zagrała najgorszy mecz w życiu. Ktoś ją do tego zmuszał? A może po prostu jest mało profesjonalna i sobie odpuściła? Albo zwyczajnie leniwa?
                                          I teraz mamy komentarze Macieja do wyboru.
                                          Opcja - Aga wygrywa z Dominiką:
                                          - Dominika była zmęczona, wszak pokonała wiele świetnych zawodniczek a Aga same kelnerki,
                                          - Dominika zagrała najgorszy mecz w życiu,
                                          - Dominika miała jakaś tam przypadłość,
                                          - Aga zrobiła jakieś swoje czary mary.
                                          opcja - Aga przegrywa:
                                          - tu repertuar jest już znany i jak wiemy Aga wypadnie w najbliższym czasie z pierwszej 20-stki, jak nam rzecze wróż Maciej od kilku dobrych lat.
                                          A jędrzej, andy i inni nieustannie i niezmiennie ulegają prowokacji Macieja i próbują udowodnić coś owemu "znawcy".
                                          • maksimum Re: Radwańska - Azarenka 61 57 60. 23.01.14, 06:23
                                            Gość portalu: MM napisał(a):

                                            > No jasne, Azarenka zagrała najgorszy mecz w życiu. Ktoś ją do tego zmuszał? A m
                                            > oże po prostu jest mało profesjonalna i sobie odpuściła? Albo zwyczajnie leniwa?

                                            Serena miala bardzo slaby mecz z Ivanovic.
                                            Azarenka grala slabo od poczatku turnieju a juz najgorszy mecz miala z Radwanska.

                                            > I teraz mamy komentarze Macieja do wyboru.
                                            > Opcja - Aga wygrywa z Dominiką:

                                            Aga to moze na fujarce wygrac a nie z Dominika.

                                            > - Dominika była zmęczona, wszak pokonała wiele świetnych zawodniczek a Aga same
                                            > kelnerki,
                                            > - Dominika zagrała najgorszy mecz w życiu,
                                            > - Dominika miała jakaś tam przypadłość,
                                            > - Aga zrobiła jakieś swoje czary mary.

                                            Aga robi swoje czary mary i przegrywa z Cibulkova 6:1.

                                            > opcja - Aga przegrywa:
                                            > - tu repertuar jest już znany i jak wiemy Aga wypadnie w najbliższym czasie z p
                                            > ierwszej 20-stki, jak nam rzecze wróż Maciej od kilku dobrych lat.
                                            > A jędrzej, andy i inni nieustannie i niezmiennie ulegają prowokacji Macieja i p
                                            > róbują udowodnić coś owemu "znawcy".

                                            Aga przegrywa i bedzie sie opuszczac w rankingu a Jedrzej ,andy i inni slabo znaja sie na tenisie.
                                            • Gość: MM Re: Radwańska - Azarenka 61 57 60. IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.14, 11:32
                                              Ty Macieju też się nie znasz na tenisie. Jędrzej i Andy przedstawiają bardziej "chciejstwo" wygranej Radwańskiej niż obiektywną ocenę, ale Twoje przewidywania się sprawdzają jeszcze rzadziej. Wieszczyłeś, ze Radwańska wypadnie z 20-stki, twierdziłeś, że siostry Bondarenkno będą rządzić (kto je dzisiaj jeszcze pamięta?), że Shvedova będzie nr 1, a powoli wypada z setki naj. W tym kontekście namaszczenie Muguruzy na nowa mistrzynię brzmi jak pocałunek śmierci. Po prostu organicznie nie znosisz Radwańskiej i to wszystko.
                                              • Gość: MACIEJ Re: Radwańska - Azarenka 61 57 60. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 23.01.14, 13:27
                                                > W tym kontekście namaszczenie Muguruzy na nowa mistrzynię brzmi jak pocałunek śmierci. Po >prostu organicznie nie znosisz Radwańskiej i to wszystko.

                                                Rzeczywiscie nie znosze Radwanskiej i dziwie sie ze ktokolwiek jej kibicuje.
                                                Jej metoda na wygranie meczu,to maksymalne wqurv..... przeciwniczki a gdy juz ta nie panuje nad nerwami,to pokonanie jej swoimi beznadziejnymi umiejetnosciami.
                                                Co sie stalo w meczu z Cibulkova?
                                                Dominika nie dala sie wqur... Radwanskiej i grala swoj normalny tenis,a tenis Radwanskiej juz sami widzieliscie.Usiasc i plakac.

                                                Jeszcze raz przypomne naiwniakom.
                                                Mecz Azarenka-Radwanska to bylo badziewie w porownaniu z doskonalym meczem Cibulkova-Sharapova.
                                                • Gość: MM Re: Radwańska - Azarenka 61 57 60. IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.14, 10:36
                                                  Rzeczywiscie nie znosze Radwanskiej i dziwie sie ze ktokolwiek jej kibicuje.
                                                  > Jej metoda na wygranie meczu,to maksymalne wqurv..... przeciwniczki a gdy juz t
                                                  > a nie panuje nad nerwami,to pokonanie jej swoimi beznadziejnymi umiejetnosciami.

                                                  Jak to mówią: dobre są każde zęby, które prowadza do gęby. Wytrzymałość psychiczna to jeden z najistotniejszych aspektów sportów indywidualnych.

                                                  Ale abstrahując od tego, nie szkoda Ci energii na udowadniania swoich tez, które nie mają pokrycia w rzeczywistości?

                                                  Ja też nie cierpię Berdycha, ani jego gry ani jego osoby, ale nie udowadniam w związku z tym, że jest miernym tenisistą, który tylko fuksem utrzymuje się w czołówce od lat.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka