Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    REGULAMIN CHALLENG'U MP

    16.04.05, 08:41
    Mam gorącą prośbę. W ciągu kilku najbliższych dni będzie powstawał regulamin
    rozgrywek pierwszej części mistrzostw Polski kobiet i mężczyzn w curling -
    challenge'u (maj w Gliwicach). Z konieczności uwzględniający też zapisy
    dotyczące drugiego etapu - finałów (wrzesień w katowickim Spodku). Zapewne po
    mistrzostwach mikstów w Janowie wielu uczestników ma przemyślenia dotyczące
    regulaminu.

    Byłbym wdzięczny za pilne przesyłanie uwag na adres curling@op.pl lub
    poczta@curling.pl. No i oczywiście dyskutowanie kontrowersji w tym wątku :-)))
    Paweł Burlewicz
    Obserwuj wątek
      • skip_yeti Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 16.04.05, 11:23
        no to już...
        1.czy ci co wezmą udział w challenge'u i im nie wyjdzie (czyli nie awansują do
        turnieju finałowego) będą mogli później grać w turnieju finałowym w innych
        drużynach?
        2.Czy robimy limit ilości teamów w challenge'u
        3.ile wynosi minimum ilościowe żeby challenge sie odbył
        • pntb1 Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 16.04.05, 11:46
          > 1.czy ci co wezmą udział w challenge'u i im nie wyjdzie (czyli nie awansują do
          > turnieju finałowego) będą mogli później grać w turnieju finałowym w innych
          > drużynach?
          Moje zdanie: nie! Tylko tak klarowną decyzją zabezpieczymy się przed grą tych
          samych osób w obu turniejach. Jednocześnie ze względów szkoleniowych jest
          niewskazane by zawodnicy zmieniali zespoły - przecież zgranie to jedna z podstaw
          sukcesu w curlingu.
          Obiektywnie: nie było ustaleń, ale wspominaliśmy już o takim rozwiązaniu na
          spotkaniu w styczniu (przestawicieli klubów).

          > 2.Czy robimy limit ilości teamów w challenge'u
          Obiektywnie: nie, takie były ustalenia. Jednak ustaliliśmy też, że będzie
          sztywny, nieprzekraczalny termin zgłaszania zespołów, a potem drugi - płacenia
          wpisowego.

          > 3.ile wynosi minimum ilościowe żeby challenge sie odbył
          Obiektywnie: trzy drużyny dla każdej płci. Jeśli będą chętne dwie lub jedna, to
          od razu zostaną zakwalifikowane do wrześniowego finału.
          Paweł Burlewicz
          • karolajna-cocktail Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 16.04.05, 12:41
            Ad.1 Ponieważ ma być nieprzekraczalny termin zgłaszania drużyn (dla jasności
            sytuacji również drużyny mające zapewniony udział w finale powinny się zgłosić,
            żeby było wiadomo, ile składów z pierwszej "6" zamierza wystartować w finale, a
            więc ile drużyn z Challengu awansuje do finału) a zgłoszonym można być tylko w 1
            drużynie, więc uważam, że taka sytuacja z przyczyn formalnych nie ma prawa mieć
            miejsca.
            • aga.ogrodniczek Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 16.04.05, 17:40
              zgadzam się z Karoliną, że zgłoszenia do wrześniowyc MP - tych którzy to
              miejsce mają niejako zagwarantowane powinno pokrywać się z terminem zgłoszeń do
              Challengu, żeby wylkuczyć możliwośc gry osób w dwóch drużynach, a jednoczesnie
              da nam to odpowiedź ile drużyn z challengu będzie mogło zagrać w finale.
              • aga.ogrodniczek Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 16.04.05, 17:42
                a jeszcze jedno czy można określić konkretną datę zgłaszania drużyn i nie
                przyjmować zgłoszeń po tym terminie?
                • karolajna-cocktail Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 16.04.05, 18:54
                  Nie tylko można, ale nawet TRZEBA!!!
      • skip_yeti Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 16.04.05, 22:18
        chwila, moment
        o ile mi wiadomo, miejsce dopuszczające (np mnie) w MP należy do skipa, a jesli
        ten odpusci, to do klubu.
        nie mam obowiązku już teraz zgłaszac składu do wrzesniowych mistrzostw
        a jesli zwolni sie miejsce w 6-ce to wchodzi 3 drużyna z challenge'u, proste.

        ...a czemu na razie tu sa posty tylko tych co nie graja w challenge'u?
        • karolajna-cocktail Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 16.04.05, 22:45
          Zasadniczo to miejsce należy do drużyny (a nie do klubu), co to oznacza (czy
          drużyna = skip) w praktyce okaże się po zebraniu Zarządu PFC.

          I jeszcze taka uwaga - jeśli taki będzie regulamin, że termin zgłoszeń drużyn do
          obu etapów MP jest już teraz, to niestety Rafale, ale będziesz miał taki obowiązek.
          • pntb1 Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 16.04.05, 23:33
            Czytam właśnie dokładne notatki ze styczniowego spotkania i nie ma tam
            literalnego zapisu dotyczącego kto "dziedziczy" prawo do miejsca. Jestem jednak
            przekonany, że musi to być ta sama drużyna która grała. Co to znaczy? Wiadomo,
            że są przypadki losowe, ale rozumiem, że musi być większość ta sama, by był to
            jeszcze ten sam zespół. Wg mnie w drużynie curlingowej większość to trzy osoby.
            I taka będzie moja propozycja. Drużyna (nie klub) ma prawo do miejsca w finale o
            ile jest w 3/4 czy 3/5 ta sama.

            To moja opinia i propozycja. Jedno jest jednak dla mnie po tamtym spotkaniu
            niewątpliwe. Była mowa o licencjonowaniu zawodników. Podstawową jednostką w
            curlingu jest drużyna. Więc zdecydowanie dobrym, dla mnie jedynym do
            zaakceptowania, rozwiązaniem jest zgłoszenie drużyn już teraz na cały curlingowy
            sezon (i tak jest to już późno). Zawodnicy, ze względów szkoleniowych, czyli z
            powodu dobra całej dyscypliny, muszą być przypisani do konkretnych czwórek lub
            piątek. I tak pracować na treningach.
            • skip_yeti Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 16.04.05, 23:46
              niby tak, ale sie nie do konca zgadzam
              curling w polsce jest we wczesnym etapie rozwoju, prawdopodobnie kazdy zawodnik
              z druzyn z czołówki moglby byc skipem druzyny niewiele słabszej od tej z której
              sie wywodzi
              przypuscmy ze team sie rozpada na 3 druzyny, ktorej przypada wiec to miejsce w
              finałach?
              • hit_and_roll Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 00:37
                Witam wszystkich

                Po pierwsze bardzo się cieszę, że pojawił się taki temat na forum bo jeśli
                zostanie ustalony konkretny regulamin to wszystko będzie dużo łatwiejsze do
                wyegzekwowania i uniknie się niedomówień - dzięki!
                Po drugie mam nadzieję że głosy które tu zostaną zebrane nie przepadną na
                zebraniu Zarządu PFC.
                Po trzecie mam nadzieję że Zarząd PFC zdoła zebrać się w większości w ustalonym
                terminie 22.04 i nie nastąpi powtórka ze stycznia gdy decyzje odwlekały się w
                czasie...

                To tyle drogą wstępu teraz czas na konkrety:

                1. Termin zgłaszania drużyn - moim zdaniem zarówno składy drużyn, które zagrają
                w Challengu jak i składy drużyn, które mają zagwarantowany udział we
                wrześniowych finałach MP powinny zostać zgłoszone już teraz. Pozwoli to
                przygotować się drużynom do wrześniowych MP w jako takim spokoju... bez
                możliwości manipulowania składami w ostatniej chwili... Proponuję konkretną datę
                przyjmowania zgłoszeń: do 06.05. (piątek) lub do 13.05 (piątek) Termin ten
                powinien być bezwzględnie ostateczny i zgłoszenia spływające po terminie nie
                powinny być przyjmowane!

                2. Zgodnie z wstępnymi ustaleniami ze stycznia br. prawo gry w finałach
                wrześniowych powinna otrzymać drużyna reprezentująca ten sam klub co w Krynicy,
                w której będzie występował skip drużyny, która w Krynicy zajęła jedno z miejsc 1-6.

                3. Pozostaje kwestia rezerwowych... Sądzę że powinno pozostawić się możliwość
                uzupełnienia zgłoszonych składów w sytuacjach wyjątkowych (kontuzja itp.)
                drużynom pomiędzy Challengem a finałami MP. Nie będą mogli to być chyba jednak
                zawodnicy którzy grali w Challengu i odpadli, a jedynie zawodnicy spoza listy
                zgłoszeń do MP...

                4. Drużyny klubowe - ustalenia styczniowe były zgodne, iż drużyna powinna
                składać się z zawodników danego klubu bez możliwości "wypożyczania" zawodników z
                innych klubów na czas MP. Niech zawodnicy zaczną utożsamiać się z własnym klubem
                albo niech zmienią jego barwy, bo kluby widmo to nie jest chyba element
                potrzebny w polskim curlingu... Pozostaje kwestia na jakiej podstawie
                zweryfikuje się skład drużyny skoro coś takiego jak licencje na dzień dzisiejszy
                nie zostało wprowadzone przez PFC...

                5. Licencje - chyba czas ruszyć z porządkowaniem polskiego curlingu. Są kluby,
                więc niech praca w klubach będzie widoczna. Widoczna między innymi poprzez
                liczbę zawodników zgłaszanych przez klub do rozgrywek. Wątpię czy zdąży się to
                zrobić przed Challengem (choć dobrze by było) ale w nowym sezonie powinien być
                to priorytet!

                6. Czy do Challengu zostaną dopuszczone także drużyny trzyosobowe, jak to miało
                miejsce w Krynicy???

                7. Proszę Federację o uwzględnienie także w regulaminie Challengu MP sytuacji
                spornych, które trzeba było ustalać w Katowicach na zebraniu dzień przed
                rozpoczęciem rozgrywek i które wystąpiły podczas MP a mianowicie:
                - co w przypadku spóźnienia się drużyny na mecz? (czy walkower - jeśli tak to w
                jakim wymiarze punktowym i endowym, czy inna kara - konketnie określić jaka)
                - sposób przyznania "hammerów" w poszczególnych meczach
                - przyznanie kolorów kamieni jakimi powinny grać drużyny (czy zależy to od
                posiadania "hammera", czy też od innych czynników...)
                - i na koniec proszę o ustosunkowanie się w regulaminie do sytuacji podobnych do
                tych, jakie miały miejsce w Katowicach, a które wywołały sporą dyskusję na forum
                czyli walkowera wynikłego z powodu zdekompletowania drużyny (inaczej powinna
                chyba wyglądać sytuacja jeśli zawodnicy doznają kontuzji, a inaczej jeśli
                opuszczają samowolnie drużynę...) czy drużyna taka automatycznie jest
                umieszczana na końcu "tabeli" czy też ma szansę na zajęcie wyższego miejsca...

                Na razie to tyle ode mnie

                Pozdrawiam
                • pntb1 Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 02:01
                  > Po drugie mam nadzieję że głosy które tu zostaną zebrane nie przepadną na
                  > zebraniu Zarządu PFC.
                  Nie bój się. Po to rozpocząłem wątek.

                  > 1. Termin zgłaszania drużyn - moim zdaniem zarówno składy drużyn, które
                  zagrają (...) Proponuję konkretną datę
                  > przyjmowania zgłoszeń: do 06.05. (piątek) lub do 13.05 (piątek) Termin ten
                  Jeśli spotkanie Zarządu odbędzie się w terminie to myślę, że pierwszy jest
                  całkiem realny.

                  > 2. Zgodnie z wstępnymi ustaleniami ze stycznia br. prawo gry w finałach
                  > wrześniowych powinna otrzymać drużyna reprezentująca ten sam klub co w >Krynicy,
                  Nie! Drużyna nie klub! To nie kluby grają w curling (bo nie ma zasady - jedna
                  drużyna na jeden klub jak np. w futbolu), ale drużyny. To one mają prawo -
                  pytanie jak bardzo może się taki zespół zmienić (wiadomo, życie płynie). Wg mnie
                  powinno pozostać przynajmniej trzech tych samych graczy.

                  > 3. Pozostaje kwestia rezerwowych... Sądzę że powinno pozostawić się możliwość
                  > uzupełnienia zgłoszonych składów w sytuacjach wyjątkowych (kontuzja itp.)
                  > drużynom pomiędzy Challengem a finałami MP. Nie będą mogli to być chyba jednak
                  > zawodnicy którzy grali w Challengu i odpadli, a jedynie zawodnicy spoza listy
                  > zgłoszeń do MP...
                  W pełni się zgadzam.

                  > 4. Drużyny klubowe - ustalenia styczniowe były zgodne, iż drużyna powinna
                  > składać się z zawodników danego klubu bez możliwości "wypożyczania" zawodników
                  To jest poza dyskusją jak sądzę, bo zostało ustalone.

                  > 5. Licencje - chyba czas ruszyć z porządkowaniem polskiego curlingu. Są kluby,
                  Proces licencyjny ruszył, ale został zatrzymany. Ponowne uruchomienie to kwestia
                  dni, nie przyszłego sezonu. Chciałem poczekać do przekształcenia się Federacji w
                  Związek, bo wtedy licencje mają dodatkową moc sankcjonowaną prawem państwowym.
                  Pozostaje jednak zrobić je w imieniu PFC. Chodzi o to, by przed challengem każdy
                  gracz był przypisany jednoznacznie do klubu, konkretnego zespołu, ubezpieczony i
                  przebadany. Zapis byłby ważny do końca sezonu, czyli w naszym przypadku
                  zakończenia Mistrzostw Europy w curlingu.

                  > 6. Czy do Challengu zostaną dopuszczone także drużyny trzyosobowe, jak to miało
                  > miejsce w Krynicy???
                  Formalne zgłoszenie musi zawierać nazwiska czterech osób uprawnionych. W trakcie
                  turnieju w każdej chwili zespół może występować w składzie trzyosobowym. To
                  regulują przepisy WCF.


                  > 7. Proszę Federację o uwzględnienie także w regulaminie Challengu MP sytuacji
                  > spornych, które trzeba było ustalać w Katowicach na zebraniu dzień przed
                  > rozpoczęciem rozgrywek i które wystąpiły podczas MP a mianowicie:
                  > - co w przypadku spóźnienia się drużyny na mecz? (czy walkower - jeśli tak to w
                  > jakim wymiarze punktowym i endowym, czy inna kara - konketnie określić jaka)
                  Zgodnie z przepisami i praktyką WCF walkower jest orzekany w przypadku nie
                  stawienia się zespołu przekraczającego 5 minut. Drużyna przegrywająca walkowerem
                  mecz ma na koncie zerowy dorobek, wygrywający 2 punkty, 6 endów i 9 kamieni.

                  > - sposób przyznania "hammerów" w poszczególnych meczach
                  W momencie gdy będzie znana liczba uczestników, dokonamy losowania przed
                  turniejem. Każdy będzie znał przed meczami kolor kamieni oraz czy ma czy nie
                  hamera. W razie konieczności w niektórych przypadkach decydować będzie
                  losowanie, ale jego zasady też będą sprecyzowane wcześniej.

                  > - i na koniec proszę o ustosunkowanie się w regulaminie do sytuacji podobnych
                  >do tych, jakie miały miejsce w Katowicach, a które wywołały sporą dyskusję na
                  >forum czyli walkowera wynikłego z powodu zdekompletowania drużyny (inaczej powinna
                  > chyba wyglądać sytuacja jeśli zawodnicy doznają kontuzji, a inaczej jeśli
                  > opuszczają samowolnie drużynę...) czy drużyna taka automatycznie jest
                  Zgodnie z przepisami Federacja nie wnika w przyczynę przegranej walkowerem.
                  Zgodnie jednak z regułami WCF drużyna, która odda drugą grę walkowerem jest
                  umieszczana na końcu stawki jako zdyskwalifikowana, bez dorobku w turnieju. Ci
                  którzy z nią tak wygrali do końca zdobywają punkty, endy i kamienie wg zasady
                  opisanej wyżej.

                  > Na razie to tyle ode mnie
                  Dzięki.
                  Paweł
              • pntb1 Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 01:40
                > niby tak, ale sie nie do konca zgadzam
                > curling w polsce jest we wczesnym etapie rozwoju, prawdopodobnie kazdy zawodnik
                > z druzyn z czołówki moglby byc skipem druzyny niewiele słabszej od tej z której
                > sie wywodzi
                > przypuscmy ze team sie rozpada na 3 druzyny, ktorej przypada wiec to miejsce w
                > finałach?
                Proste - żadnej. Skoro nie ma już zespołu, nie ma też miejsca. Inaczej byłoby to
                niesprawiedliwe wobec tych drużyn, które nie rozpadły się, a były nieco niżej.
                Potencjalnie są lepsze od każdej z tych nowych trzech drużyn. Po prostu do puli
                miejsc o które walczyć się będzie w challenge'u dochodzi jedno. Czyli nie sześć
                zespołów ma wywalczone prawo, ale pięć i nie dwa miejsca, ale trzy pierwsze w
                challenge'u gwarantują grę we wrześniowym finale. W przeciwnym wypadku byłoby
                ryzyko, że najlepsze zespoły "ustąpią" miejsca słabszemu ze swojego klubu, który
                będzie miał już gwarancję finału, a potem same wejdą przez challenge.
            • karolajna-cocktail Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 10:37
              Podczas styczniowego spotkania zostało ustalone, że musi być to ta sama drużyna
              (tu nie było dokładnie mowy co to oznacza), a nie tylko ten sam klub. Było to
              zagadnienie mnie interesujące i taką odpowiedź otrzymałam na zadane przeze mnie
              pytanie (i wówczas nie budziło to żadnych kontrowersji).

              Jak już pisałam w mailu do Pawła, moim zdaniem drużyna to 3 osoby z poprzedniego
              składu.

              Myślę, że przy okazji zgłoszeń do Mistrzostw Polski uda się w końcu uregulować
              sprawę licencji. Przecież i tak kluby będą zgłaszały drużyny oraz przedstawiały
              ubezpieczenie i badania zawodników. Po prostu Zarząd PFC musi zobowiązać kluby
              do zgłoszenia wszystkich drużyn na sezon 2005 (a nie tylko grających w tej
              imprezie), a potem wykonać niezbędną "pracę papierkową" (jeśli o to chodzi to, z
              racji posiadania dużej ilości wolnego czasu, służę pomocą).

              Pozdrawiam, zwłaszcza wypowiadających się w ramach tego wątku
              Karolina

              P.S. dziś w nocy śnił mi się horror - pisaliśmy wspólnie regulamin.;)
              • hit_and_roll Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 11:44
                Dzięki Pawle za odpowiedzi :)

                Powrócę jeszcze raz do sprawy drużyn. Rozumiem że drużyna to podstawowa
                jednostka w curlingu, jednak nie do końca rozumiem czemu nie powinniśmy
                utożsamiać jej z klubem. Skoro wprowadzamy regułę, że drużyna jest złożona z
                zawodników tego samego klubu to można chyba przyjąć że miejsce w finałach
                przysługuje drużynie, która zajęła w Krynicy miejsca od 1-6 i będzie
                reprezentować ten sam klub co w Krynicy (no chyba że cała drużyna zmieniła
                klub!). Potwierdza to również fakt iż w Krynicy można było "wypożyczyć" tylko
                jednego zawodnika z innego klubu, więc większość drużyny i tak należała do
                jednego klubu... W razie chęci występu drużyny ze "starym", "wypożyczonym"
                graczem na Krynicę, będzie on musiał zmienić przed Challengem barwy klubowe
                (lub pozostała cześć teamu przejdzie na jego stronę :) ) żeby wszystko było
                zgodnie z założeniami...

                Zgadzam się z propozycją aby conajmniej 3 zawodników z drużyny mającej miejsce
                w finałach MP pozostało niezmienionych, a w innym przypadku drużyna taka
                zwalniała miejsce w finałach i powinna grać w Challengu.

                Pozdrawiam
                K.B.
                • pntb1 Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 12:57
                  > Powrócę jeszcze raz do sprawy drużyn. Rozumiem że drużyna to podstawowa
                  > jednostka w curlingu, jednak nie do końca rozumiem czemu nie powinniśmy
                  > utożsamiać jej z klubem.
                  Ależ jak najbardziej utożsamiamy! Jeśli drużyna zmieniła klub, to również traci
                  prawo do występowania w finałach. To jest podwójny warunek zachowania tożsamości
                  - po pierwsze drużyna zachowała skład - tzn. trzech jej członków sprzed roku
                  nadal jest w tym gronie, a w dodatku zespół pozostał w tym samym klubie.

                  Zasięgnąłem opinii u Czechów. Ich prezes Karel Kubeszka powiedział mi przez
                  telefon, że u nich w lidze podstawowa zasada jest taka sama - drużyna zachowuje
                  miejsce w danej klasie rozgrywkowej jeśli w jej składzie pozostało 3 ludzi z
                  poprzedniego sezonu w tym skip albo wicekapitan.
                  Paweł Burlewicz
                  • hit_and_roll Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 13:19
                    No i bardzo słusznie :)

                    Taka podwójna zasada zachowania tożsamości to bardzo dobry pomysł, może jeszcze
                    jakieś doświadczenia zza południowej granicy da się przenieść na nasz teren :)

                    Pozdrawiam

                    • pntb1 Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 13:45
                      > Taka podwójna zasada zachowania tożsamości to bardzo dobry pomysł, może jeszcze
                      > jakieś doświadczenia zza południowej granicy da się przenieść na nasz teren :)
                      Stawiajcie pytania, a zobowiązuje się poszukać odpowiedzi gdzie trzeba. Bardzo
                      chciałbym, by regulamin w Gliwicach już nie wywoływał emocji.
                      Paweł
                  • karolajna-cocktail Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 14:01
                    A czy Karel mówił coś na temat przynależności klubowej? Czy drużyna traci
                    miejsce w danej klasie, jeśli w całości zmieni klub?
                    • hit_and_roll Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 14:30
                      Właśnie o tym była mowa w naszej dyskusji powyżej Karolino :)
                      Podwójna zasada tożsamości drużyny, czyli według wzorców czeskich:
                      - drużyna w większości w "starym" składzie, przynajmniej 3 (w tym skip lub
                      wiceskip)
                      - drużyna reprezentuje ten sam klub co w poprzednim sezonie

                      Pozdrawiam
                      • karolajna-cocktail Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 14:45
                        Czytam Wasze wypowiedzi dość uważnie. Paweł napisał:

                        "Zasięgnąłem opinii u Czechów. Ich prezes Karel Kubeszka powiedział mi przez
                        telefon, że u nich w lidze podstawowa zasada jest taka sama - drużyna zachowuje
                        miejsce w danej klasie rozgrywkowej jeśli w jej składzie pozostało 3 ludzi z
                        poprzedniego sezonu w tym skip albo wicekapitan."

                        Nie ma tu mowy, że u Czechów jest wymóg, aby pozostawać w tym samym klubie.
                        Dlatego chcę to doprecyzować. Dostałam już odpowiedź mailową od Pawła.

                        Dziękuję wszystkim za zaangażowanie w wypracowanie regulaminu.
                      • ccckhangoor Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 16:52
                        jakoś to do mnie nie przemawia.
                        tak się zastanawiam byśmy powiedzieli przypadku, w którym podobne zasady
                        obowiązywałyby w dowolnym innym sporcie zespołowym, np.: piłce nożnej.
                        czy jeśli Legia sprzedałaby dziesięciu zawodników z pierwszego składu
                        zostawiając tylko Boruca w bramce, to miała by tracić miejsce w 1. Lidze?
                        przecież większość drużyny jest nowa! co byśmy pomyśleli o autorze takiego
                        zapisu w regulaminie rozgrywek???!!! wiem, że porównanie trochę "od czapy", ale
                        można też "po naszemu", np.: ME w Sofii wygrał Stock zapewniając NIEMCOM (a nie
                        swojej drużynie jako całości) występ w Victorii. Przegrał krajowe eliminacje i
                        do Kanady pojechali bracia Kapp. A teraz wyobraźmy sobie, iż ktoś wpadł na
                        pomysł zapisu w regulaminie, iż to nie NIEMCOM przypada miejsce w MŚ tylko
                        drużynie Stock'a (jako całości, a nie w sensie skipa). Przegrał krajowe
                        eliminacje, albo też team mu się rozpadł - nie jedzie na MŚ, a nikt z niemiec
                        też nei jedzie, a jedynie zaprasza się jedną drużynę więcej z Grupy B... i co
                        trzyma się to kupy??

                        podsumowując, uważam, iż miejsce w MP2005 należy przyznać klubom, lub w
                        ostateczności skipo-klubom (skip w tym samym klubie co w Krynicy). Mam na myśli
                        również to, iż większość składów w Krynicy była mocno eksperymentalna i jest nie
                        do powtórzenia w chwili obecnej. Więc pewnie doszłoby do sytuacji, w której 1-2
                        teamy (rozmawiamy o męskiej rywalizacji) będą miały zapewniony start w MP, a
                        reszta będzie musiała grać w challenge'u... ( i na 16 drużyn, które się zgłoszą
                        awansowało by 6-7, czyli prawie połowa)...
                        • karolajna-cocktail Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 17:25
                          No tak, ale z drugiej strony jeśli miejsca będą klubowe to może oznaczać np. że
                          Cocktail, aby bronić tytułu będzie grał udział w Challengu a w finale bez
                          kwalifikacji wystąpi skład złożony z początkujących (a więc automatycznie
                          znajdzie się w on 8 najlepszych drużyn w Polsce).

                          Rozgrywki krajowe mają swoją specyfikę a imprezy rangi ME swoją. Poszczególne
                          kraje wystawiają jako reprezentację drużynę, która udowodniła, że jest w danym
                          momencie najlepsza (u Niemców okazała się to być drużyna Kapp'a). A czy u nas
                          będzie możliwość rzetelnej weryfikacji, która drużyna jest w danej chwili
                          najlepsza w klubie???
                        • pntb1 Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 17:37
                          > tak się zastanawiam byśmy powiedzieli przypadku, w którym podobne zasady
                          > obowiązywałyby w dowolnym innym sporcie zespołowym, np.: piłce nożnej.

                          Porównanie jest nietrafne z jednego powodu - w futbolu mamy jedną drużynę z
                          jednego klubu, więc klub jest jednostką "dziedziczącą" miejsce. W curlingu jest
                          inaczej - postawową jednostką jest drużyna, bo klub może wystawić dowolną (lub
                          choćby dużą) liczbę drużyn. Dlatego ideą jest, by miejsce mieli ci, którzy je
                          wywalczyli. Nie ktokolwiek z klubu, bo nie ma podstawy do tego by twierdzić, że
                          jest lepszy od uczestników challenge’u.

                          > do Kanady pojechali bracia Kapp. A teraz wyobraźmy sobie, iż ktoś wpadł na
                          > pomysł zapisu w regulaminie, iż to nie NIEMCOM przypada miejsce w MŚ tylko
                          > drużynie Stock'a (jako całości, a nie w sensie skipa). Przegrał krajowe

                          To zupełnie co innego! Przecież to dotyczy państw i sposobu powoływania
                          reprezentacji krajowej. Nie klubów. Ja się posłużyłem przypadkiem Czechów,
                          którzy stosują właśnie taką zasadę dotyczącą drużyn ligowych (skip plus dwóch
                          innych graczy) do klubów, a reprezentację mają jak inni - jedzie zwycięzca.
                          Podejrzewam, że znakomita większość tak robi, bo Czesi też twierdzą, że
                          wzorowali się na zagranicznych rozwiązaniach.

                          > podsumowując, uważam, iż miejsce w MP2005 należy przyznać klubom, lub w
                          > ostateczności skipo-klubom (skip w tym samym klubie co w Krynicy). Mam na myśli
                          > również to, iż większość składów w Krynicy była mocno eksperymentalna i jest

                          Nie. Dlatego, że może to niechcący (bądź chcący) prowadzić do manipulacji i
                          protestów - zostawiasz słabszych w grupie finałowej, a lepsi grają od eliminacji
                          mając wielkie szanse na awans. W dodatku byłoby to nieuczciwe wobec tych, co
                          zajęli 7 czy 8 miejsce i grają nadal w takim samym składzie. To już
                          sprawiedliwiej jest dokonywać selekcji większej liczby drużyn z challengu.
                          Jeśli chodzi o eksperymentalność: można szybko sprawdzić co się w drużynach
                          pozmieniało. Z mojej wiedzy na dziś wynika, że w przypadku większości drużyn
                          męskich czołowej 6 twoje zdanie o "eksperymentalności" tamtych składów nie
                          znajduje potwierdzenia, bo zespoły nadal grają w takim samym, albo wystarczająco
                          zbliżonym składzie.
                          Paweł
                          • kwak4 Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 20:02
                            Witam wszystkich serdecznie,
                            generalnie zgadzam się z Pawłem, jego wywody są logiczne. Niecierpliwie będę
                            czekał na ustalenia zarządu PFC, a potem... na wrzesień. Z nadzieją w sercu, że
                            nie wydarzy się nic złego i będziemy mogli zagrać w Katowicach. Na razie
                            sytuacja jest taka, że jeden z zawodników praktycznie już ubył ze składu -
                            Michał Wysoczański od Krynicy nie pojawia się na lodzie (jest bardzo zajęty
                            studiami). Mamy kandydata na Jego miejsce, lecz co będzie, jeśli między majem a
                            wrześniem wypadnie jeszcze ktoś z drużyny (np. dla Wojtka wrzesień to w pracy
                            najcięższy miesiąc w roku)?
                            Ale trudno, najwyżej nie będzie brązowych medalistów w II MP. Dura lex, sed
                            lex...
                            Byłbym spokojniejszy, gdyby ustalono, że w drużynie musi być minimum dwóch
                            zawodników, którzy grali w poprzednich MP, lecz pewnie większość z Was opowie
                            się za propozycją Pawła (trzech).
                            Szkoda, że w Krynicy nie mieliśmy rezerwowego, byłaby teraz większa szansa na
                            zachowanie 3/5 składu do II mistrzostw. Jeśli będziemy mieli taką możliwość,
                            będę namawiał Pawła Frynię na dokooptowanie w tym roku do składu ?piątego?
                            (może to będzie Michał W., jeśli zacznie się pojawiać na treningach?).
                            To tyle moich ?luźnych? uwag w tej dyskusji. Pozdrawiam
                            Krzysztof - Czwarty KWAK
                            PS. Szukam adresu mailowego do kogoś z Wakuty, mam dla nich fotkę z Katowic.
                            Pomożecie?
                            • pntb1 Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 20:59
                              >(np. dla Wojtka wrzesień to w pracy
                              > najcięższy miesiąc w roku)?
                              > Ale trudno, najwyżej nie będzie brązowych medalistów w II MP. Dura lex, sed
                              > lex...

                              Z tego powodu termin mistrzostw Polski był podany z odpowiednim wyprzedzeniem -
                              15. stycznia. Da się ponegocjować o wolne nawet w rodzinnej firmie!

                              > będę namawiał Pawła Frynię na dokooptowanie w tym roku do składu ?piątego?
                              > (może to będzie Michał W., jeśli zacznie się pojawiać na treningach?).
                              Przecież masz jeszcze chętnego Bartka K. i jednego rezerwowego rekonwalescenta,
                              który nie grał przed rokiem. Ewentualnie jeszcze familianta - Lutka.

                              > PS. Szukam adresu mailowego do kogoś z Wakuty, mam dla nich fotkę z Katowic.
                              > Pomożecie?
                              Pomożemy!Mam nadzieję, że Bartek Sitkiewicz się nie obrazi: bartoszsit@interia.pl

                              Paweł
                              • kwak4 Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 00:21
                                Witaj Pawle,
                                to właśnie o Bartku myślimy jak o tym, który zastąpi Michała. Niemniej jednak
                                kadrowo jesteśmy już jakby pod ścianą - nie mam mowy, by po challenge'u a przed
                                Katowicami wypadł ktoś jeszcze z trójki: Paweł, Wojtek i ja. Oznaczałoby to, że
                                pozostali nie mieliby szans gry. Ale jak mawiał Mały Rycerz - Nic to... Co ma
                                być, to będzie i już.
                                Wspomniałeś cos o rezerwowym rekonwalescencie - mając chyba na myśli siebie?
                                Tylko że ja nie pamiętam, czy oficjalnie był w Krynicy zgłoszony ktoś poza
                                naszą czwórką (starość nie radość, ale skleroza nie boli :)) Jest jakiś ślad w
                                protokołach? Bo jeśli nie, to jest to właściwie osoba spoza składu.
                                Dziękuję za adres do Bartka S. I jeszcze jedno pytanko - ściągnąłem sobie pdf-y
                                z wynikami z Katowic, ale czy ktoś dysponuje wszystkimi rezultatami z Krynicy?
                                Byłoby wspaniale, znalazły się w tej samej formie np. na stronie curling.pl
                                (chyba w poprzednim wcieleniu byłem archiwistą :))
                                Ukłony
                                KBK (Czwarty KWAK)
                                PS. A propos negocjowania w pracy... To spróbuj sobie Pawle wynegocjować wolne
                                trzy dni w czasie igrzysk lub Mundialu. Chciałbym zobaczyć wtedy minę Romka K.
                                Nie jest to niemożliwe, ale z pewnością byłoby bardzo trudne.
                            • aga.ogrodniczek Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 09:31
                              kwak4 napisał:

                              >Mamy kandydata na Jego miejsce, lecz co będzie, jeśli między majem a
                              >
                              > wrześniem wypadnie jeszcze ktoś z drużyny (np. dla Wojtka wrzesień to w pracy
                              > najcięższy miesiąc w roku)?
                              > Ale trudno, najwyżej nie będzie brązowych medalistów w II MP. Dura lex, sed
                              > lex...
                              Rozwiązanie jest chyba proste zgłosić 5 osobową drużynę i jeden będzie
                              rezerwowym choćby Wojtek i macie rozwiązaną kwestię powtarzalności składu.
                              pozdrawiam
                          • ccckhangoor Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 21:32
                            pntb1 napisał:

                            > Porównanie jest nietrafne z jednego powodu - w futbolu mamy jedną drużynę z
                            > jednego klubu, więc klub jest jednostką "dziedziczącą" miejsce.

                            Pawle - ok. przekonałeś mnie. w tej kwestii.

                            > Nie. Dlatego, że może to niechcący (bądź chcący) prowadzić do manipulacji i
                            > protestów - zostawiasz słabszych w grupie finałowej, a lepsi grają od
                            eliminacj i mając wielkie szanse na awans. W dodatku byłoby to nieuczciwe wobec
                            > tych, co zajęli 7 czy 8 miejsce i grają nadal w takim samym składzie. To już
                            > sprawiedliwiej jest dokonywać selekcji większej liczby drużyn z challengu.

                            Jeśli klub przeprowadzi wewnętrzne eliminacje, to miejsce "zagwarantowane"
                            dostaje drużyna "chwilowo" najlepsza z danego klubu. (przypomina mi to sposób
                            wyboru reprezentacji krajowej opisany w poprzednim poście - najlepszy stanowi
                            reprezentację, a w tym przypadku - najlepszy w klubie ma zapewnione miejsce).
                            Słabsza drużyna gra w challenge. A jeśli ktoś się "podłoży" lub "zmanipuluje" to
                            przypominam, iż w challenga awansują tylko dwie drużyny. wystarczy jedno
                            potknięcie i "po jabłkach". A jeśli zrobią tak dwa-trzy kluby to awans z
                            challenga nie jest już taki pewny. dlatego sądzę, iż nikt nie będzie ryzykował
                            pewnego miejsca w finałach.
                            __________________
                            Wojciech Ratajczak
                            khan-goor.blog.pl
                            kngr(at)NOSPAM.khan-goor.pl
                            • pntb1 Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 17.04.05, 22:06
                              ccckhangoor napisał:
                              > Jeśli klub przeprowadzi wewnętrzne eliminacje, to miejsce "zagwarantowane"
                              > dostaje drużyna "chwilowo" najlepsza z danego klubu. (przypomina mi to sposób
                              > wyboru reprezentacji krajowej opisany w poprzednim poście - najlepszy stanowi
                              > reprezentację, a w tym przypadku - najlepszy w klubie ma zapewnione miejsce).
                              > Słabsza drużyna gra w challenge. A jeśli ktoś się "podłoży" lub "zmanipuluje"
                              Dalej nie jestem przekonany, bo przecież to konkretni ludzie wywalczyli sobie
                              prawo do gry. W dodatku wewnętrzne klubowe eliminacje mające określić wartość
                              drużyny "na daną chwilę" mają znacznie mniejszą watość niż obiektywne kryteria
                              dużego turnieju (chodzi o stawkę, jakość lodu itp.). Cały czas mam na myśli, że
                              przepis o miejscu w finałach dla drużyn, które się nie zmieniły ma tę zaletę, że
                              pomoże uchronić drużyny przed lekkomyślnym rozpadem - zapewniając tym samym
                              większą ciągłość pracy w klubach i wyższy poziom mistrzostw z powodu lepszego
                              zgrania zespołów. W ostatecznym efekcie mistrz Polski wygrywając lepszy turniej
                              będzie lepiej gotowy do reprezentowania kraju w mistrzostwach Europy.
                              A tym zespołom i klubom, które dotąd sobie nie uświadomiły, że trzeba pracować
                              konretnymi drużynami może pomoże to na przyszłość. Zobaczcie jak rzadko zmienia
                              się skład najlepszych europejskich i kanadyjskich zespołów.
                              Mam jeszcze pytanie osobiście do City. Czy Wy planujecie jakieś zmiany w Waszym
                              składzie i jest to dla Was problem nie tylko abstrakcyjnych rozważań? Bo Twój
                              pogląd i Yetiego jest zgodny? Pytam nie przez czystą ciekawość, ale dlatego, że
                              podejmując rozstrzygnięcia w jakiś sposób przecież musimy brać pod uwagę
                              rzeczywistą sytuację tych 6 drużyn męskich i żeńskich, problemy jakie ich dotyczą.
                              Paweł
                        • zielgora odp: "jakoś to do mnie nie przemawia" 18.04.05, 09:43
                          > tak się zastanawiam byśmy powiedzieli przypadku, w którym podobne ,...itd

                          jestem ZA, ale w takim przypadku, niech jeden klub wystawia jedną drużynę na
                          wszelkie mistrzostwa.....

                          pozdrawiam
        • zielgora Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 09:10
          Akurat w tym przypadku się z Tobą nie zgodzę. Aga i Karolina mają racje,
          trzeba zgłaszać w terminie challeng’u również drużyny z finału
          Po 1. Wyeliminuje to możliwość gry w dwóch drużynach
          Po 2. Myślę, że wieść dla drużyny z challengu, która zajęła 3. miejsce tuż
          przed finałem, może okazać się troszkę późną wiadomością..... (nie wszyscy
          żyją „z dnia na dzień”)
          • pntb1 Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 09:20
            > Akurat w tym przypadku się z Tobą nie zgodzę. Aga i Karolina mają racje,
            > trzeba zgłaszać w terminie challeng’u również drużyny z finału
            > Po 1. Wyeliminuje to możliwość gry w dwóch drużynach
            > Po 2. Myślę, że wieść dla drużyny z challengu, która zajęła 3. miejsce tuż
            > przed finałem, może okazać się troszkę późną wiadomością..... (nie wszyscy
            > żyją „z dnia na dzień”)
            W którym? Cytuj do jakiej myśli się odnoisz, bo po prostu nie łapię! I pewnie
            nie tylko ja.
            Paweł
          • aga.ogrodniczek MP 18.04.05, 09:26
            teraz moja kolej. po przeczytaniu waszych postów zastanawiam się co jest grane
            czyżby tyle osób zaczęło grać w curling że z jednej drużyny moga powstać 4:)))).
            Moim zdaniem miejsce w finale mają drużyny reprezentujące ten sam klub co w
            Krynicy oraz grające w niezmienionym składzie 3/4 lub 3/5.
            Zgłoszenia powinny być dokonane na obie części jednocześnie.
            Co do licencji to chyba najwyższa pora o nie zadbać i nie tylko dla zawodników
            ale i klubów. Będzie wtedy jasna sytuacja, kto w najbliższym sezonie jaki klub
            i drużynę będzie reprezentował. Bo skoro drużyna to podstawa w curlingu to
            kluby powinny zgłaszać do Federacji nie poszczególnych zawodników ale całe
            drużyny przynajmniej na sezon. Oczywiście po sezonie mogą następować roszady,
            bo wiadomo życie toczy się dalej i jedni odchodzą następni przychodzą musi
            istnieć możliwośc drobnych korekt.
          • ccckb Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 10:01
            Witajcie,
            dyskusję weekendową czytałam z zapartym tchem. Ale mam oczywiście kilka uwago-
            pytań. Zgadzam się, że ustalenie zasad, które NIE ULEGNĄ ZMIANIE jest niezbędne
            i świetnie, że wzorujemy się na najlepszych (choćby Czesi). Ale wydaje mi się,
            że musimy brać pod uwagę warunki i możliwości polskie.

            1) Eliminacje wewnątrz klubowe (???) he he he, o czym my mówimy! Na Torwarze???
            (Chcę przypomnieć, że w dośc niefortunnej sytuacji przed MP Miksów padł taki
            pomysł i wydawał sie całkiem niedorzeczny, bo o wszystkim decydowałby
            przypadek). Jedna z osób zaproponowała wtedy Kanałek Czerniakowski i myślę, że
            niewielka byłaby różnica...

            2) Klub + 3/4 druzyny - nie będę oponować, bo na pewno sa to zasady sprawdzone.
            Ale biorąc pod uwagę choćby rywalizację Pań, to widać, że są ona chyba zbyt
            pochopne, jak na nasze warunki - z 6 druzyn występujących w Krynicy na razie
            jeszcze jako tako trzymają się trzy, reszta automatycznie jest wykluczona - z
            tego co wiem, w starym składzie nie wystąpi drużyna srebrnych medalistek,
            brązowych jak wyżej (ze znanych wszystkim powodów), nie wystąpi też drużyna
            Sopot/Łódź (chyba, że tam trzy zawodniczki z Sopotu dokoptują jeszcze jedną i
            uda się wystawić skład). Zostały więc trzy drużyny. Z czego dwie dość
            zagrożone, bo występowały bez rezerwowych, więc ich losy sa niepewne! I tu moje
            pytanie - po co w takiej sytuacji oraganizować Challenge??? I czy nie
            należałoby pomyśleć o takim regulaminie, który ułatwiłby rozwój curlingu we
            wszystkich regionach Polski? (Np. nie przynależność klubowa tylko podział na
            regiony - to pomysł dość niepewny i może dość niebezpieczny). Ale proszę
            zwróćcie uwagę na to, że w większości klubów drużyny są zdekompletowane...
            Zresztą nadal uważam, że klubów jest duzo za dużo!!! Na naszym etapie trzy by
            zupenie wystarczyły!!!

            3) A co w sytuacji, gdy na przykład Warszawscy curlerzy postanowiliby stworzyć
            jeden wspólny klub (co mi osobiście wydaje się bardzo rozsądne). Czy wszyscy
            musiliby brać udział w Challengu???

            Bardzo surowe zasady mogą spowodować chęć naginania ich do własnych celów.
            Przede wszystkim nie ułatwiają nam one grania w curling!!! Apeluję do
            wszystkich, którzy będą o tym decydować, by stworzyli taki regulamin, którego
            nie będziemy zmieniać. Bo skąd my to znamy... zasady są za surowe, więc
            rozsądek nakazuje zmienić! Najpierw jedną rzecz, a jak juz się zmienia jedną,
            to czemu i nie następną... Tu pójdę za głosem Sławka, ustalmy cos i się tego
            trzymajmy!
            Ale niech to będzie rozsądne i dostosowane do naszych możliwości!!!
            • zielgora Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 10:18
              >2) Klub + 3/4 druzyny - nie będę oponować, bo na pewno sa to zasady
              >sprawdzone. Ale biorąc pod uwagę choćby rywalizację Pań, (....) jeszcze. I czy
              >nie należałoby pomyśleć o takim regulaminie, który ułatwiłby rozwój curlingu
              >we wszystkich regionach Polski? (Np. nie przynależność klubowa tylko podział
              >na regiony - to pomysł dość niepewny i może dość niebezpieczny).

              Region... Myślę, że Paweł K. (którego serdecznie pozdrawiam) zgodziłby się ze
              mną, że dobrym pomysłem (w przypadku braków kadrowych pań, w obu klubach)
              byłoby wystawienie drużyny Piechowicko-Zielonogórskiej.....

              A kto wie, może uda się jeszcze w obu klubach skompletować zespoły żeńskie, ale
              gdy tak się nie stanie, lepszym rozwiązaniem dla obu klubów, jak i rozwoju
              curlingu w Polsce (a w tym przypadku na jej zachodniej ścianie) byłaby
              możliwość wystawienia Piechowicko-Zielonogórskiej.
              • ccckb Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 10:29
                No właśnie - problemy moga też mieć Łódź, Sopot, moze Krynice i ewentualne nowe
                ośrodki!!! A my nie mamy się "zamykać" tylko rozwijać!!!
                Wzorując się na Czechach pomyslcie ilu oni maja curlerów (a swoją droga ciekawe
                gdzie jest więcej klubów w Czechach czy w Polsce ;-)
                • aga.ogrodniczek Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 10:45
                  Ciekawe gdzie widzicie rejon Łódź-Sopot lub Krynicy:))) może stwórzmy jeden
                  rejon Polska i nie patrzmy w ogóle na przynależność klubową!!:-) .
                  Tak na marginesie ja tego nie popieram uważam że ranga MP jest na tyle poważna
                  że powinny startować w nich tylko drużyny klubowe, bez możliwości miksowania
                  miedzy klubami.
                  pozdrawiam
                  • zielgora Zachodniopolski.......... 18.04.05, 11:21
                    :) hmmmm sprawa jasna, musimy zarejestrować Zachodniopolski Klub Curlingowy
                    (specjalnie dla dziewczyn) i problem rozwiązany ;-)))
                  • karolajna-cocktail Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 11:22
                    Moim zdaniem w finale MP powinny startować tylko drużyny klubowe.

                    Ale żeby całkowicie nie blokować możliwości grania chętnym klubom (jak na razie
                    nie mamy w Polsce innych rozgrywek poza MP), których jeszcze "nie stać" na
                    posiadanie kompletnej drużyny, można ewentualnie ROZWAŻYĆ dopuszczenie składów
                    kombinowanych do Challengu - bez prawa awansu takiej drużyny do finału nawet w
                    przypadku wygranej.

                    Choć zgodnie z ustaleniami ze styczniowego spotkania PFC i przedstwicieli klubów
                    do MP powinny być dopuszczone tylko "drużny złożone wyłącznie z członków jednego
                    klubu" (i nie przypominam sobie, żeby wówczas spotkało się to stwierdzenie z
                    ostrymi protestami). Moim zdaniem jeśli coś zostało postanowione to należy się
                    tego trzymać! Nie można podejmować decyzji tylko po to, żeby ją za chwilę zmieniać.
                    • aga.ogrodniczek Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 11:23
                      w 100% się z tobą zgadzam
                    • ccckhangoor Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 11:35
                      ogólnie rzecz biorąc "tak". ale… jak zauważył już Hubert przynajmniej na razie
                      (do czasu wprowadzenia licencji i ustalenia, iż zawodnik może być wystawiony
                      wyłącznie w jednym klubie przez cały sezon) jest sposób na "obejście" tego
                      przepisu - założenie nowego "wirtualnego" klubu, który wystawi drużynę do
                      challengu...
                      choć IMHO jest to trudna i na dłuższą metę nieopłacalna droga...
                      • pntb1 Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 11:42
                        > ogólnie rzecz biorąc "tak". ale… jak zauważył już Hubert przynajmniej na
                        > razie
                        > (do czasu wprowadzenia licencji i ustalenia, iż zawodnik może być wystawiony
                        > wyłącznie w jednym klubie przez cały sezon) jest sposób na "obejście" tego
                        > przepisu - założenie nowego "wirtualnego" klubu, który wystawi drużynę do
                        > challengu...
                        Nie i jeszcze raz nie! Drużyny mają możliwość grania w dowolnym składzie w
                        turniejach zagranicznych, spotykania się na mecze sparingowe (czemu nie?). Ale
                        mistrzostwa Polski muszą mieć surowy i konsekwentnie stosowany regulamin. Jeśli
                        chcemy dać szansę gry każdemu, zróbmy sobie turniej towarzyski, jak to jest w
                        wielu miejscach.

                        Czesi mają mniej więcej tyle samo klubów co my (nieco więcej), ale też mają
                        niewiele więcej curlerów-sportowców (dwa lata temu oceniali ich liczbę na około
                        250 jeśli dobrze pamiętam). Pomijając już fakt, że Polska jest cztery razy
                        większym i ludniejszym krajem niż Czechy.

                        Po to jest tworzony i będzie zakończony przed mistrzostwami Polski w Gliwicach
                        system licencyjny, by nie tworzyć fikcji. W dodatku w tej sytuacji będę
                        zwolennikiem przegłosowania przez Zarząd opłat licencyjnych za klub i zawodnika.
                        My mamy tworzyć sport, nie fikcję.
                        Paweł
                        • pntb1 Łączenie drużyn 18.04.05, 11:47
                          Jako człowiek odpowiedzialny w Zarządzie PFC za szkolenie, uczciwie zapowiadam,
                          że zrobię wszystko by nie dopuścić do jakiegokolwiek łączenia drużyn w turnieju
                          mistrzostw Polski. Takie próby to szukanie usprawiedliwienia dla
                          niewystarczająco aktywnej działalności klubu, który nie potrafił zachęcić
                          wystarczającej liczba osób do treningu. Jeśli komuś się nie uda skompletować
                          zespołu, to nie zagra w tegorocznym challenge'u. Tak samo jeśli zawodnicy nie
                          będą mieli na czas badań lekarskich, ubezpieczenia, a w czasie meczów
                          identycznych strojów. Czasy "bierzmy każdego niech gra" powoli mijają. Mamy jako
                          polscy curlerzy skromne środki i trzeba je dzielić między ludzi, którym naprawdę
                          zależy, by z nich skorzystać. Bez zaostrzenia zasad rywalizacji nie będzie
                          podniesienia poziomu sportowego. A skoro nam zależało na tym i Polska już
                          rywalizuje na arenie międzynarodowej, to musimy do tego podchodzić poważnie.
                          Paweł Burlewicz
                          • pntb1 "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 11:50
                            Jeśli chodzi o "dziedziczenie" miejsca to sprawa jest skomplikowana i wbrew
                            pozorom otwarta. Chodzi o to, byśmy w toku tej dyskusji wypracowali zapis, który
                            skłonny będzie zaakceptować jak największa grupa curlerów (ideałem byłoby
                            uzyskanie porozumienia). Wobec sygnałów o kłopotach ze skompletowaniem składów
                            zobowiązuję się zadzwonić do klubów i sprawdzić jak wygląda stan drużyn z
                            poprzednich MP i w jakim składzie chciałyby się zgłaszać w tym roku. Oczywiście
                            wyniki przedstawię tu dla dalszych rozważań.
                            Paweł Burlewicz
                            • arekmcc Re: "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 14:05
                              Mam nadzieję że aktywność na Forum przełoży się na zaangażowanie w treningi i
                              wyniki sportowe, a teraz do rzeczy...
                              Sprawa "dziedziczenia" miejsca w rozgrywkach może powracać nawet gdy kieeedyś
                              będziemy mieć ligę lub dwie, albo jakiś inny system rozgrywek.
                              Podoba mi się pomysł z podwójną lojalnością (klub i skład).
                              Przyjęliśmy model że w MP startują kluby mogące wystawiać kilka zespołów.
                              Rozumiem że przyjmujemy zasadę że jeżeli w wyniku podziałów lub przejścia całej
                              drużyny do innego klubu powstaje nowa drużyna to zaczyna od najniższego stopnia
                              rozgrywek?
                              W związku z powyższym nie wiem czy reguła 3/4 i 3/5 starego składu nie jest
                              zbyt restrykcyjna.
                              W końcu nawet światowe teamy czasem zmieniają zawodników.
                              Może wystarczy 2/4 i 3/5 + warunek pozostania kapitana lub vicekapitana.
                              Wiem że w takim układzie zespół może rozpaść się na dwie połowy (i to jest
                              takiego rozwiązania) ale wtedy o dziedziczeniu miejsca może decydować klub lub
                              osoba kapitana.

                              Początkowo myślałem że klub powinien zachować prawo do wystawienia drużyny
                              nawet przy zupełnie nowym składzie.
                              Jednak po lekturze licznych wpisów zgadzam się że na miejsce drużyny która
                              przestała istnieć powinna awansować dodatkowa drużyna z niższej klasy
                              rozgrywek. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę że jest to rodzaj kary dla klubu
                              za nie utrzymanie kompletnej drużyny. Dlatego proponuję złagodzić
                              definicję "ciągłości" zespołu tak jak napisałem powyżej.
                              Może się również zdarzyć że klub w kolejnym sezonie nie jest w stanie wystawić
                              tej samej liczby drużyn więc i tak pozostaje wolne miejsce, które powinien
                              uzupełnić zespół z innego klubu.
                              • karolajna-cocktail Re: "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 14:31
                                Moim zdaniem, jeśli drużyna zapracowała sobie na jakiś przywilej i ta sama
                                drużyna zmieni klub (przecież różne rzeczy mogę się wydarzyć w klubie!) nie
                                powinno się jej odbierać tego przywileju. Każdy team powinien mieć prawo zmienić
                                klub, na taki w którym warunki do uprawiania sportu będą dla niego lepsze i nie
                                być za to restrykcyjnie karany (a za taką karę uważam zmuszenie drużyny do
                                zaczynania od zera). To jest dla mnie zabezpieczanie interesu klubu kosztem
                                interesu zawodników i tworzonych przez nich drużyn.
                                • aga.ogrodniczek Re: "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 14:41
                                  uważam, że drużyna która wywalczyła sobie miejsce nie powinna go zachowywać po
                                  zmianie klubu a zarazem klub nie mógby wystawić w to miejsce nowej drużyny
                                  tylko wchodziłaby na to miejsce następna drużyna z niższej "ligi".
                                  • hit_and_roll Re: "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 15:01
                                    Moim zdaniem, które już nieraz przedstawiałem, istnieje bardzo silny związek
                                    klubu z drużyną, bo po pierwsze to klub, w normalnej sytuacji umożliwia treningi
                                    drużynie, zapewnia sprzęt, później wystawia tą drużynę do MP by w końcu
                                    pośrednio uczestniczyć w jej sukcesie. Drużyna natomiast trenuje, gra i zdobywa
                                    sukcesy, które można traktować jako jej zasługę jednak niemożliwą bez wsparcia
                                    klubu.
                                    Dlatego w obydwu przypadkach, gdy drużyna się rozpada na części pierwsze, ale
                                    zawodnicy pozostają w tym samym klubie lub gdy całość badź większość drużyny
                                    przechodzi do innego klubu miejsce zajmowane przez tą drużynę powinno pozostać
                                    puste i czekać na godnego następcę wyłonionego w sportowej rywalizacji...
                                    • slawek_deron Re: "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 15:18
                                      No przesadzajmy z tym zapewnianiem sprzętu przez kluby.
                                      Nie wiem jak w Twoim przypadku ale ja płaciłem za wszystko sam, wszystkie
                                      treningi, wyjazdy, sprzęt itp, więc ten argument jest chyba w przypadku
                                      większości curlerów chybiony.
                                      Oczywoście związek pomiędzy drużyną a klubem istnieje, ale jeżeli cała lub
                                      prawie cała drużyna zmienia klub albo klub się rozsypuje, to argumenty Karoliny
                                      są chyba zasadne, w takim przypadku owa konieczność rozgrywania challenga jest
                                      chyba karą.

                                      Pozdrawiam
                                      Sławek
                                      • slawek_deron Re: "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 15:26
                                        Ciągnąc wątek dziedziczenia,
                                        Obawiam się że nigdy nie dojdziemy do porozumienia w tej kwestii, zbyt dużo
                                        jest rozbieżnych interesów.
                                        Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie za jakim jesteśmy rozwojem curlingu w
                                        Polsce. Czy na pierwszym miejscu mają być kluby, czasami kosztem drużyn
                                        przykład jaki podała Karolina, czy też ważniejszy jest człowiek - curler, to do
                                        drużyny a nie klubu należy dane trofeum i/lub miejsce.
                                        Idealnym rozwiązaniem byłoby przeprowadzenie regionalnych challengów dla
                                        wszystkich lub stworzenie ligi, wtedy problem pojawiłby się tylko w przypadku
                                        spadku danej drużyny (?) klubu do niższej ligii. Skoro jest jeden challenge to
                                        chyba dałoby się zorganizować również drugi, podziały regionalne już się
                                        dokonały.

                                        Pozdrawiam
                                        Sławek
                                        • slawek_deron Re: "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 15:30
                                          sory że tak dzielę tę jedną myśl.
                                          Oczywiście w przypadku ligi lub większej ilości challengów wszyscy musieliby
                                          grać od początku, łacznie z drużynami które zdobyły w poprzednim sezonie tytuły
                                          mistrzowskie. Żadna drużyna nie powinna mieć gwarantowanego awansu. To chyba
                                          rozwiązałoby problem przynależności do klubów.

                                          Pozdrawiam ponownie
                                          • pntb1 Re: "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 15:44
                                            slawek_deron napisał:
                                            > Oczywiście w przypadku ligi lub większej ilości challengów wszyscy musieliby

                                            To jest nierealne. Przynajmniej na razie. Jak dotąd zgranie czasowe i zasoby
                                            finansowe nie pozwalają członkom federacji na organizowanie zbyt wielu imprez.
                                            Jeszcze dochodzi przygotowanie lodu, które jest wciąż dużym problemem (zwłaszcza
                                            tanie wynajęcie go na dłuższy czas). Idealnie byłoby rozgrywać ligę metodą mecz
                                            i rewanż każdy z każdym, z dodatkową serią play off do trzech zwycięstw. Kiedyś
                                            tak będzie. Na razie rozegrajmy challenge i finał, tak jak to z aprobatą
                                            wszystkich było ustalone w styczniu.
                                            Paweł
                                        • ccckb Re: "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 15:47
                                          Tak czytam wypowiedzi, które się wciąż pojawiają (nawet przebijając "ilościowo"
                                          wątek wyjaśniamy...) i bardzo mi przykro, ale wszystkie one są
                                          odzwierciedleniem własnych interesów. Zapewne tak musi być, przeciez dla mnie
                                          niewątpliwie też najważniejszy jest CCC Cocktail, ale na tym etapie moglibyśmy
                                          jednak pomyśleć o ROZWOJU curlingu w Polsce i o tym, co dla niego najlepsze!!!
                                          Kluby raczkują (z małymi wyjątkami), pieniędzy nie mamy i wszystko sponsorujemy
                                          sobie sami, organizacja leży i kwiczy...
                                          Niedługo będziemy Związkiem, powinniśmy dołożyć wszelkich starań, by "połączyć"
                                          zwaśnione rody, działać wspólnie, zająć rekrutacją na poważnie (a nie w tym
                                          komicznym wydaniu), zorganizować treningi i wspólny plan szkoleniowy!!!
                                          Postarać się wspomóc również te kluby, które nie mają jeszcze warunków do
                                          treningów. (Jeśli ktoś z Gdańska miałby ochotę zacząć grać, to naprawdę musi
                                          być wariatem, żeby przetrzymać wszystkie przeciwności losu, jeśli ktoś chce
                                          zacząć grać w Wwie to musi być nadzwyczaj cierpliwy, niezrażony i najlepiej...
                                          bogaty!!! itd).

                                          Jedna rzecz w tym wszystkim jest nadzwyczajna - moim zdaniem curling w Polsce
                                          naprawdę się rozwija i choć słyszałam głosy, że poziom gry od Krynicy się nie
                                          zmienił, uważam, że przeciwnie, jest z miesiąca na miesiąc lepszy. I własnie w
                                          tym miejscu, przy tych wszystkich sporach, chciałam powiedzieć, że szczerze nas
                                          wszystkich podziwiam.
                                          Pozdrawiam Was wszystkich
                                          • zielgora popieram 18.04.05, 15:56
                                            Wreszcie odzwierciedlenie mojego głosu. ZGADZAM SIE, TAK
                                            Nas w Zielonej też nazywają wariatami;-)
                                          • bartoszsit Re: "Dziedziczenie" miejsca 19.04.05, 23:28
                                            Jeśli ktoś z Gdańska miałby ochotę zacząć grać, to naprawdę musi
                                            być wariatem, żeby przetrzymać wszystkie przeciwności losu,

                                            - coś w tym jest , i czasami tak się czuję... ale, ja tylko, bardzo chcę grać w
                                            curling...

                                            nie dotarłem jeszcze do końca tego wątku, więc ograniczę się tylko do paru zdań.
                                            Mimo, że nie prowadząc regularnych treningów i spotkań, udało się w Trójmieście
                                            skrzyknąc swego czasu grupę obcych sobie ludzi ( i zarejestrować klub, który ma
                                            30 członków haha, z tego na lodzie było 11 i tylko 3 więcej niz raz haha, to
                                            smutny śmiech) chcących poznać curling, ale brak sprzętu do tej pory
                                            uniwmożliwia sensowne spotkania, i grupka się mocno dekompletuje, mam nadzieję
                                            że jeszcze powrócą, gdy będą warunki, uważam, że powinno się spoglądać raczej w
                                            stronę klubów i respektoweać przynależność klubową, gdyż to ważny element
                                            rozwoju curlingu w Polsce; mam nadzieję że nie mamy być zamkniętą grupą
                                            grających w curling! mamy tworzyć sport , dla ludzi, dla młodzieży, dzieci,
                                            niepełnosprawnych, zapewniać im bazę i możliwości; dziś każdy z nas wydaje
                                            swoje pieniądze na to aby grać lepiej, kupuje sprzęt, jeździ po Europie, aby
                                            pchnąć te kamienie po lodzie... i chwała pionierom! i Dlatego mimo
                                            prawdopodobnych wiekszych, niż u innych problemów z stabilonością składu jestem
                                            ZA ograniczeniem mozliwości dowolnego startu w róznych klubach i drużynach.
                                            Chociaż przychylałbym się do wersji 2/4, na tym etapie organizacyjnych takich
                                            malutkich klubów jak sopocki czy Federacji. Zasady być powinny, i muszą być,
                                            jasne i czytelne ale z umiarem, moi drodzy, nie blokujmy dostępu do tej
                                            wspaniałej dyscypliny sportu innym, bo o turniejach towarzyskich w kraju możemy
                                            sobie na dziś z lekka zamarzyć (obecnie tylko chyba Katowice mogły by
                                            przedstawić realną propozycję). Jestem także przeciw tworzeniu wirtualnych
                                            klubów, po co nam one, chyba tylko czekają do wyborów Zarządu aby oddać swoje
                                            głosy... Działajmy w klubach i identyfikujmy się z nimi, przecież drużyny 4-
                                            osobowe nie zapewnią sobie dla siebie tylko lodowiska do treningu, chyba że ich
                                            an to stac, ale wtedy nawet stać ich byłoby na własny , prężny klub.
                                            I Sie rozpisałem. Respektujmy drużyny, w swych składach (2/4 - na tym etapie
                                            rozwoju w Polsce) i barwy klubowe! Ci najlepsi, a tacy już się wśród nas
                                            wyłaniają bardzo wyraźnie, jeśli nawet zmienią przynależność klubową, (a
                                            wirtualne kluby likwidujmy!!) i tak nie muszą bać się challeng'u, poradzą
                                            sobie, chociaż to pewne, w Spodku chciałby zagrać każdy...) Czego Wam wszystkim
                                            serdecznie życzę...
                                            Bartosz Wakuta
                                            • zielgora :))Bartuś:) 20.04.05, 08:46
                                              Bartuś na forum ;-) pozdrawiam....... Jak widzisz mowiło sie tu trochę o takich
                                              fariatach jak my ;-)) ....
                                      • hit_and_roll Re: "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 15:57
                                        Myślę, że różnica zdań wynika właśnie z naszych różnych doświadczeń. Są chyba
                                        dwie filozofie curlingu w polsce:
                                        Pierwsza to inwestowanie w siebie i drużynę, gdzie przynależność do klubu
                                        występuje tylko dlatego aby móc zagrać przykładowo na MP (zgłoszenie przez klub
                                        drużyny)
                                        Druga to dobrze zorganizowany klub który zapewnia w początkowej fazie sprzęt,
                                        lód, itp. a następnie w ramach klubu tworzą się drużyny, które dopiero potem
                                        zaczynają inwestować w siebie na większą skalę (kupując własny sprzęt itp.)

                                        Dla mnie bliższa jest ta druga wizja, która zapewnia jeszcze jedną ważną rzecz -
                                        pracę z młodzieżą, która pozwoli na realizację idei, że jest to sport dla
                                        wszystkich a nie tylko dla zamkniętej grupy osób, którą stać na sprzęt już na
                                        samym początku...

                                        A wracając do spraw Challengu, potencjalny rozpad klubu, który ma dobrą drużynę
                                        to jest bardzo niepokojąca sprawa i trzeba jak najwcześniej wypracować takie
                                        zasady przyjmowania klubów do PFC aby miały one solidne podstawy do działalności
                                        a nie istniały tylko na papierze. W takim przypadku jednak drużyna nie powinna
                                        być traktowana specjalnie, bo przecierz i tak ma możliwość występu w rozgrywkach
                                        jesli przejdzie do klubu innego, jedynie jej droga będzie dłuższa...

                                        Pozdrawiam
                                        K.
                                        • ccckb Re: "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 17:00
                                          > Myślę, że różnica zdań wynika właśnie z naszych różnych doświadczeń. Są chyba
                                          > dwie filozofie curlingu w polsce:
                                          > Pierwsza to inwestowanie w siebie i drużynę, gdzie przynależność do klubu
                                          > występuje tylko dlatego aby móc zagrać przykładowo na MP (zgłoszenie przez
                                          klub
                                          > drużyny)
                                          > Druga to dobrze zorganizowany klub który zapewnia w początkowej fazie sprzęt,
                                          > lód, itp. a następnie w ramach klubu tworzą się drużyny, które dopiero potem
                                          > zaczynają inwestować w siebie na większą skalę (kupując własny sprzęt itp.)
                                          >
                                          > Dla mnie bliższa jest ta druga wizja, która zapewnia jeszcze jedną ważną
                                          rzecz
                                          > -
                                          > pracę z młodzieżą, która pozwoli na realizację idei, że jest to sport dla
                                          > wszystkich a nie tylko dla zamkniętej grupy osób, którą stać na sprzęt już na
                                          > samym początku...

                                          Mi też zdecydowanie jest bliższa ta druga wersja! Tym bardziej, że jest
                                          nadzieja, że w pewnym sensie przecieramy szlaki przyszłym pokoleniom. Myślę, że
                                          nie chodzi o zasadnicze zmiany w filozofii curlingu w Polsce, tylko z różnic
                                          wynikających z odmiennych sytuacji klubowo-regionalnych. Te decyzje, które dla
                                          Katowic będą oznaczały wzmocnienie klubu, dla Warszawy będą wzmocnieniem
                                          podziałów i zamykaniu się klubów, będę równiez niestety odgradzaniem się od
                                          nowych członków i ogromnym utrudniem w pozyskaniu jakichkolwiek środków
                                          finansowych. Wasze głosy Krzysiu rozumiem i wcale im sie nie dziwię. :-)))
                                          Powalczyłabym jednak chętnie o: lepsze rozwiązania w stolicy, promujące curling
                                          a nie kilka drużyn!!! I o pomoc dla kulbów mniejszych...
                                          • ccckb Re: "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 17:05
                                            O Jezu, jak nie po Polsku to napisałam. Mam nadzieję, że tekst jest
                                            zrozumiały...
                                            Aż mnie serce zabolało, ajk na to patrzę... Co curling robi z człowiekiem ;-)
                                          • hit_and_roll Re: "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 17:21
                                            Wiem Krysiu, że sytuacja curlingu w Warszawie nie jest ciekawa (te koszty
                                            lodowiska - uffff), a jednocześnie wbrew przeciwnościom udaje Wam się tam
                                            działać i póki co ;) sportowo ciągle jesteście na czele. Jak polepszyć klimat w
                                            Warszawie, nie wiem, ale wiem że jesteście w stanie to zrobić! Może pomysłem
                                            byłaby konsolidacja sił, a nie rozdrobnienie jakie panuje obecnie (pisałaś w
                                            jednym z postów o jednym silnym klubie, choć wydaje mi się że możecie sobie
                                            pozwolić na więcej, np. 2-3) Może system licencji, wymusi takie działania...
                                            Jednak nie znam dokładnie relacji pomiędzy ludźmi w Stolicy, a wszystko właśnie
                                            od ludzi zależy...

                                            Życzę Tobie i całej Warszawie pomysłów na poprawę sytuacji i wdrażania ich w
                                            życie aby przyszłe pokolenia już na spokojnie mogły "bawić" się w curling w
                                            Stolicy... :)
                                            • ccckb Re: "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 17:38
                                              :-)))))
                                              będziemy się starać, ale niestety nie ode mnie to zależy...
                                              • pntb1 Re: "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 18:14
                                                > będziemy się starać, ale niestety nie ode mnie to zależy...

                                                Ciągle jeszcze nie wierzycie jak wiele od Was zależy!
                                                A po mojemu na razie w sensie sportowym rywalizacja wewnątrzwarszawska przynosi
                                                dobre efekty. W sensie organizacyjnym - wręcz przeciwnie - fatalne. Oba kluby
                                                kuleją. Trochę to wynika z faktu, że są za mało liczne. Ale wobec sukcesów
                                                sportowych dalej nie jestem pewien czy konsolidacja to dobre rozwiązanie... Na
                                                pewno jednak dalsze rozbicie byłoby już bardziej złem niż dobrem.
                                                Paweł, który nigdy nie krył tożsamości :-)))
                                                • zielgora Re: "Dziedziczenie" miejsca 19.04.05, 09:11
                                                  ahhh jak ja bym chciał mieć problemy warszawskie z lodowiskiem.......
                                                  marzenia :)) proszę nie marudźcie w tym temacie ;-))
                                    • karolajna-cocktail Re: "Dziedziczenie" miejsca 18.04.05, 15:45
                                      Cieszę się, że padło tu stwierdzenie "w normalnej sytuacji". Wiem, że ŚKC
                                      zapewnia swoim członkom treningi w ramach składki członkowskiej (która nie jest
                                      zbyt wygórowana). W Warszawie na chwilę obecną sprawa ma się niestety nieco
                                      inaczej. Jak do tej pory 100% opłaty za treningi ponosili zawodnicy (30 zł za 1
                                      trening) i stawka była taka sama dla członków klubów, jak i dla osób
                                      niezrzeszonych. Stąd może różnice w podejściu do problemu. Sukcesy drużyny, jak
                                      widać, są możliwe bez wsparcia klubu.

                                      Poza tym nie sądzę, żeby całe drużyny! zmieniały klub bez ważnego powodu. A
                                      jeśli taki powód już zaistnieje to dlaczego mają być dodatkowo karane?
                          • zielgora Re: Łączenie drużyn 18.04.05, 12:03
                            Uściślając:
                            Założenie „zachodniopolskiego” pisałem w formie żartu podkreślając to
                            dwukrotnie ---> :) i ;-))

                            Osobiście również (pomimo znanych kłopotów żeńskich w lubuskim curlingu) jestem
                            przeciwnikiem wypożyczania zawodników.

                            Wystawienie drużyny pod nazwą dwóch klubów? Kwestia do przemyślenia i
                            zdecydowanie inna niż przedstawiona powyżej... Niewykluczone, że mój pogląd w
                            tej sprawie wyrobiony jest brakami kadrowymi i podejrzewam, że byłby inny w
                            odmiennej sytuacji.... Na wszelkich mistrzostwach krajowych reprezentowane są
                            określone kluby/miasta. Jedyny argument „za” to młody sport oraz ciągła
                            potrzeba jego promowania.

                            Poza tym Pawle wiesz, że odmienne warunki do uprawiania/trenowania curlingu
                            panują w Polsce od tych Katowickich i Warszawskich....
                        • ccckhangoor Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 11:55
                          > Nie i jeszcze raz nie! Drużyny mają możliwość grania w dowolnym składzie w
                          > turniejach zagranicznych, spotykania się na mecze sparingowe (czemu nie?). Ale
                          > mistrzostwa Polski muszą mieć surowy i konsekwentnie stosowany regulamin.

                          żeby nie było wątpliwości. też jestem za przypisaniem drużyn i zawodników do
                          klubów bez możliwości ich mixowania. Podałem jedynie sposób, którym to
                          przypisanie obejść można - po to aby znaleść metodę, aby i tę furtkę zamknąć.
                          Opłaty licencyjne, hmmm... od razu nasuwa się pytanie w jakiej wysokości i czy
                          wszystkie klubu podołają?
                          • slawek_deron Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 12:12
                            Witam wszystkich
                            Czytam tan wątek i zauważyłem że sporo osób używa terminu "sezon", zwłaszcza w
                            kontekście przynależności klubowej i licencji.
                            Czy ktoś może go rozszyfrować?
                            • ccckhangoor Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 12:23
                              Sławku,
                              jak to napisał Paweł w jednym z poprzednich postów:

                              " (...) Zapis byłby ważny do końca sezonu, czyli w naszym przypadku
                              zakończenia Mistrzostw Europy w curlingu. (...) "
                              • slawek_deron Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 13:00
                                Dzięki Wojtek,
                                Ale chodzi mi o poznanie precyzyjnych ram czasowych od kiedy do kiedy.
                                Czy to co Ty napisałeś wynika z jakiejś wiedzy jaką Ty posiadasz, że sezon trwa
                                do ME czy też może jest to Twoje przypuszczenie?
                                Krótko mówiąc czy sprawa czasu trwania sezonu została formalnie uregulowana
                                (jeśli tak to jak, przez kogo i kiedy) czy też znowu będziemy mieli
                                jakieś "przesunięcia" jeśli komuś będzie to pasowało?

                                Pozdrawiam,
                                Sławek Deroń
                                • aga.ogrodniczek Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 13:05
                                  Cześć
                                  we wcześniejszych postach było stwierdzenie że Zarząd PFC ustalił koniec sezonu
                                  na grudzień po ME.
                                  pozdrawiam
                                  • slawek_deron Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 18.04.05, 13:15
                                    Dzięki.
                          • zielgora licencje, opłaty 18.04.05, 12:19
                            i tu się z Tobą Wojtku zgadzam... chyba w większości w klubowych budżetowych
                            bilansów po stronie pasywów widnieją tylko dwie rubryki o tytułach „składki
                            członkowskie” i „zobowiązania” o charakterze „od własnych członków”

                            a wydatki na turniej są i tak spore... nic tylko słyszę „a ile to znów
                            pochłonie moich pieniążków?”, albo „no nic, szafka w kolejnym miesiącu”
                            (pozdrawiam Arka, który „dzięki” curlingowi kupuje ją od grudnia ;-))
                            • pntb1 Re: licencje, opłaty 18.04.05, 15:00
                              > i tu się z Tobą Wojtku zgadzam... chyba w większości w klubowych budżetowych
                              > bilansów po stronie pasywów widnieją tylko dwie rubryki o tytułach „skład
                              > ki członkowskie” i „zobowiązania” o charakterze „od własnych członków”
                              > > a wydatki na turniej są i tak spore... nic tylko słyszę „a ile to znów
                              > pochłonie moich pieniążków?”, albo „no nic, szafka w kolejnym miesi
                              Ech... Każdy z nas ma ten sam kłopot. Ale musicie zrozumieć jedną rzecz - PFC i
                              tak będzie musiało zebrać trochę pieniędzy, bo nie ma ich na bieżące
                              funkcjonowanie. Jak na razie Andrzej Janowski prowadzi biuro na swój koszt, a
                              Paweł Kubik jeździ na spotkania WCF za ciężkie pieniądze. Tak czy inaczej kluby
                              będą musiały się zrzucić na składki. Licencje mogą być nieco mniej dotkliwą
                              formą, bo jeszcze dostaje się coś w zamian.
                              Co nie zmienia faktu, że licencje nie mogą być drogie, bo nie powinny być
                              barierą dla zgłoszenia drużyny. Z drugiej strony nie mogą być za tanie, by
                              przepadek wpisowego za licencje mógł być karą dla drużyny nie wywiązującej się z
                              podstawowych obowiązków.
                              Paweł
                              • hit_and_roll Re: licencje, opłaty 18.04.05, 15:34
                                Licencje to temat równie ciekawy co na chwilę obecną wielka niewiadoma, bo skoro
                                kluby mają starać się o licencje za które będzie trzeba wnieść opłatę (co jest
                                według mnie nieuniknione i normalne) to:

                                1. PFC powinna sprecyzować wymogi, które powinien spełniać klub starający się o
                                licencję (myślę że w tym punkcie nie obejdzie się bez okresów przejściowych, dla
                                klubów mających problemy z bazą treningową itp.)

                                2. PFC powinna jasno określić prawa klubów, które taką licencję otrzymają

                                3. PFC powinna jasno przedstawić klubom informację na jakie cele środki uzyskane
                                przez PFC z wystawionych licencji będą przekazywane oraz na jakie środki z PFC,
                                lub za pośrednictwem PFC kluby mogą liczyć ((chodzi tu m.in. o możliwość
                                uzyskiwania dotacji z WCF na sprzęt, o której to możliwości jak na razie
                                dowiadujemy się nie z oficjalnego źródła, czyli PFC a z drugiej ręki... )

                                4. Było by miło gdyby po każdym zebraniu Zarządu PFC sporządzać raport z
                                omawianych problemów i podjętych decyzji, a następnie przesyłać do klubów, bo na
                                dzień dzisiejszy sporadyczne informacje docierają do klubów z prac zarządu...

                                itd... itd...

                                Licencje to według mnie słuszny kierunek, ale będzie wymagał pracy i poświęcenia
                                osób za nie odpowiedzialnych zarówno w klubach jak i w PFC. Życzę nam aby
                                wszyscy zabrali się sumiennie do roboty :)

                                A na koniec jeszcze pytanie, czy nie jest tak, że jeśli Federacja wystawi
                                licencje np. przed Gliwicami , to później w momencie powstania Związku
                                (kiedykolwiek to nastąpi... ;) )całą procedurę będzie trzeba powtarzać?? Bo na
                                dzień dzisiejszy chyba tylko związki sportowe są w Polsce uprawnionymi
                                instytucjami do wydawania licencji pozwalającymi klubom na oficjalną działalność
                                w profesjonalnym sporcie...

                                Pozdrawiam
                                K.B.
                                • zielgora "baza treningowa" 18.04.05, 15:49
                                  widać, że z wątku "regulamin" zrodził się bardzo Ciekawy "przyszłość curlingu w
                                  Polsce"....

                                  tak więc kontynuując nowo zrodzony wątek w wątku ;-)......

                                  >1. PFC powinna sprecyzować wymogi, które powinien spełniać klub starający się o
                                  > licencję (myślę że w tym punkcie nie obejdzie się bez okresów przejściowych,
                                  >dla klubów mających problemy z bazą treningową itp.)

                                  co znaczy „baza treningowa”?, bo mi aż ciarki zaczną przechodzić po plecach,
                                  jak taki bezpośrednio zrozumiały temat, może spowodować brak licencji nie tylko
                                  w Zielonej Górze (gdzie o lodowisku mogę przestać myśleć na kolejne 3-5lat) ale
                                  i np. w Piechowciach, Krakowie, Sopocie,... itd.
                                  Na przyszłość.... bo to pojawiać się będzie.... My do „bazy treningowej” mamy
                                  ok. 160km; Sopot do kamieni ok. 400km (chyba, że coś w Szwecji znajdą ;-) –
                                  pozdrawiam Bartku;-)

                                  Czy „baza treningowa”, to mieć na miejscu wszystko (lodowisko, kamienie), czy
                                  regularnie trenować?? Zdecydowanie opowiadam się za tym drugim... I nie tylko
                                  z tego powodu, że w Zielonej nie ma lodowiska ;-))
                                  • hit_and_roll Re: "baza treningowa" 18.04.05, 16:30
                                    Hubercie spokojnie, ja też uważam że drugie wyjście jest tym właściwym. :)

                                    Wiem jakie są warunki do rozwoju curlingu w różnych miejscach w kraju i wiem jak
                                    sami zaczynaliśmy w Katowicach... Dlatego "baza treningowa" to według mnie w
                                    miarę regularny dostęp do jakiegokolwiek lodu i wykorzystywanie go :) Znając
                                    wszystkie zaangażowane w curling osoby, czy to w Zielonej Górze, czy w Sopocie
                                    wiem że jeśli tylko to możliwe to korzystają z okazji treningu (zawsze można też
                                    skorzystać z gościny innych klubów) więc dla mnie w obecnej sytuacji curlingu w
                                    Polsce to wystarcza w zupełności bo wiem że lodowiska nie rosną jak grzyby po
                                    deszczu!! - choć miło by było ;)

                                    Pozdrawiam
                                    • pntb1 Re: "baza treningowa" 18.04.05, 16:36
                                      W licencjach na razie nie będzie mowy o "bazie treningowej", ale będzie mowa o
                                      złożeniu planów treningowych i startowych drużyn.
                                      Paweł
                                • pntb1 Re: licencje, opłaty 18.04.05, 15:56
                                  > 1. PFC powinna sprecyzować wymogi, które powinien spełniać klub starający się
                                  > o licencję (myślę że w tym punkcie nie obejdzie się bez okresów przejściowych,
                                  Licencje będą proste, wymagania dostosowane na tyle, by właśnie nie trzeba było
                                  robić wyjątków podważających samą zasadę.

                                  > 2. PFC powinna jasno określić prawa klubów, które taką licencję otrzymają
                                  To oczywiste.

                                  > 3. PFC powinna jasno przedstawić klubom informację na jakie cele środki uzyskane
                                  Obawiam się, że na bierzącą działalność federacji, której koszty ponoszą na
                                  razie niektórzy członkowie Zarządu.

                                  > uzyskiwania dotacji z WCF na sprzęt, o której to możliwości jak na razie
                                  > dowiadujemy się nie z oficjalnego źródła, czyli PFC a z drugiej ręki... )
                                  To jest sprawa DAP i nie ma nic wspólnego z licencjami. Plan wykorzystania DAP
                                  będzie omawiany na najbliższym posiedzeniu Zarządu PFC (pierwszym w tym roku!) w
                                  piątek 22 maja. Prawdopodobnie sprzęt dostanie każde lodowisko gdzie gramy.


                                  > 4. Było by miło gdyby po każdym zebraniu Zarządu PFC sporządzać raport z
                                  > omawianych problemów i podjętych decyzji, a następnie przesyłać do klubów, bo
                                  Jak znów będę protokołował, to zobowiązuję się to zrobić. Myślę też, że
                                  protokoły z obrad Zarządu znajdą się na stronie www.curling.pl w katalogu
                                  dostępnym tylko dla członków PFC.

                                  > A na koniec jeszcze pytanie, czy nie jest tak, że jeśli Federacja wystawi
                                  > licencje np. przed Gliwicami , to później w momencie powstania Związku
                                  Niestety tak. Ponieważ licencje wystawiane przez związku rodzą określone skutki
                                  prawne zapisane w ustawie będziemy je wystawiać jeszcze raz. Teraz żałuję, że
                                  przerwaliśmy proces licencyjny po mistrzostwach w Krynicy, ale każdy z nas
                                  wierzył, że ten związek to już lada dzień...
                                  Paweł
                                  • hit_and_roll Re: licencje, opłaty 18.04.05, 17:00
                                    > Obawiam się, że na bierzącą działalność federacji, której koszty ponoszą na
                                    > razie niektórzy członkowie Zarządu.

                                    Bierząca działalność jest bardzo ważna, więc nie ma się czego obawiać Pawle.
                                    Ważne aby za tymi działaniami szły informacje do klubów co zostało zrobione i
                                    przez kogo...

                                    > To jest sprawa DAP... <

                                    A czy można poprosić o jakąś informację szczegółową dla klubów dotyczącą DAP?
                                    Njlepiej w postaci maila do wszystkich klubów, gdzie PFC przedstawiła by
                                    dokładnie co to jest DAP i jakie są wymogi i prawa tego programu (funduszu)...

                                    < ... i nie ma nic wspólnego z licencjami. <

                                    Z licencjami ma to chyba jednak troszkę wspólnego, bo dotyczyć będzie klubów,
                                    które tworzą PFC (i będą się ubiegały o licencje) i będzie m.in. mogło wpływać
                                    na jakość codziennej pracy treningowej w klubach...

                                    > Plan wykorzystania DAP
                                    > będzie omawiany na najbliższym posiedzeniu Zarządu PFC (pierwszym w tym roku!)
                                    > w
                                    > piątek 22 maja.>

                                    Zebranie Zarządu zapowiada się naprawdę bardzo ciekawie: Regulamin Challengu,
                                    DAP, może licencje... może jeszcze coś ciekawego?? Liczę na owocne obrady!!! :)

                                    Aha, i mam nadzieję, że Zebranie odbędzie się 22 kwietnia, a nie 22 maja, bo
                                    będzie troszkę za późno!!! ;)

                                    >Prawdopodobnie sprzęt dostanie każde lodowisko gdzie gramy >

                                    Naprawdę?? toż to super wiadomość! Pytanie na jakiego typu sprzęt można liczyć,
                                    jeśli chodzi o DAP???

                                    > Jak znów będę protokołował, to zobowiązuję się to zrobić. Myślę też, że
                                    > protokoły z obrad Zarządu znajdą się na stronie www.curling.pl w katalogu
                                    > dostępnym tylko dla członków PFC. >

                                    jeśli tak będzie to przebieg informacji pomiędzy PFC a klubami ruszy z miejsca
                                    i o to chodzi... jeszcze tylko trzeba będzie pomysleć zawczasu o kodach dostępu
                                    dla klubów :)

                                    > Teraz żałuję, że
                                    > przerwaliśmy proces licencyjny po mistrzostwach w Krynicy, ale każdy z nas
                                    > wierzył, że ten związek to już lada dzień... >

                                    Ja też żałuję, ale papierki są nadal u mnie w kompie i mam nadzieję że niebawem
                                    się znowu przydadzą... :)

                                    Pozdrawiam po raz n-ty
                                    K.B.
                                    • pntb1 Re: licencje, opłaty 18.04.05, 17:16
                                      hit_and_roll napisał:
                                      > Ważne aby za tymi działaniami szły informacje do klubów co zostało zrobione i
                                      > przez kogo...
                                      To jest oczywiste i dlatego też jednym z punktów posiedzenia Zarządu o którym na
                                      forum nie było jeszcze mowy jest powołanie księgowości. Wtedy wszystko będzie
                                      jasne do pokazania.

                                      > > To jest sprawa DAP... <
                                      > A czy można poprosić o jakąś informację szczegółową dla klubów dotyczącą DAP?
                                      > Njlepiej w postaci maila do wszystkich klubów, gdzie PFC przedstawiła by
                                      > dokładnie co to jest DAP i jakie są wymogi i prawa tego programu (funduszu)...
                                      Po pierwsze jest to program skierowany do federacji, a nie do klubów. Ma na celu
                                      rozwój dyscypliny, środki podzielone sę tematycznie. Przygotowany przez Zarząd
                                      plan z pewnością zostanie przedstawiony publicznie. Jedno jest pewne - po
                                      ostatnich obostrzeniach zasad wykorzystania środków nie będzie można kupować
                                      sprzętu osobistego z DAP, a tylko klubowy (chodzi o haki, skrobaczki do lodu,
                                      pebblowniczki, miarki itp.), ewentualnie szkolenia (planujemy jedno zrobić w
                                      Polsce) itp.

                                      > Aha, i mam nadzieję, że Zebranie odbędzie się 22 kwietnia, a nie 22 maja, bo
                                      > będzie troszkę za późno!!! ;)
                                      Oj tam, czepiasz się ;-))) Ważne, że w istotniejszych rzeczach nie zrobiłem błędu.

                                      > > Jak znów będę protokołował, to zobowiązuję się to zrobić. Myślę też, że
                                      > > protokoły z obrad Zarządu znajdą się na stronie www.curling.pl w katalogu
                                      > > dostępnym tylko dla członków PFC. >
                                      > jeśli tak będzie to przebieg informacji pomiędzy PFC a klubami ruszy z miejsca
                                      > i o to chodzi... jeszcze tylko trzeba będzie pomysleć zawczasu o kodach dostępu
                                      > dla klubów :)
                                      Żaden problem. Prześlę do klubów w ciągu trzech dni!

                                      > Ja też żałuję, ale papierki są nadal u mnie w kompie i mam nadzieję że niebawem
                                      > się znowu przydadzą... :)
                                      > K.B.
                                      Pewnie, że się przydadzą. Nareszcie po sygnaturce rozpoznałem, że to Ty Krzysiek
                                      :-))))
                                      Paweł Burlewicz
                                      • karolajna-cocktail Re: licencje, opłaty 18.04.05, 17:30
                                        Jeśli chodzi o sygnaturki to chciałam zauważyć, że K.B. to również niejaka
                                        Krystyna Beniger :)
                                        Pozdrawiam Krysiu i Krzysiu!
                                        Karolina
                                      • hit_and_roll Re: licencje, opłaty 18.04.05, 17:32
                                        :))) Pełna dekonspiracja!!! ;)))

                                        No ale nadszedł czas się ujawnić... w końcu troszkę się juz udzielałem na tym
                                        forum i to chyba w dosyć szczegółowych sprawach - he he ;)

                                        Pozdrawiam Pawle

                                        K.B.

                                        P.S.
                                        Na razie dam Ci odsapnąć i opuszczę forum - do wieczora :)
                                      • ccckb Re: licencje, opłaty 18.04.05, 17:40
                                        Jasne, że to Krzysiek!!!
                                        Choć K.B może byc mylące... ;-)
                                        K.B.
                                        • hit_and_roll Re: licencje, opłaty 18.04.05, 21:37
                                          Czy to K.B, czy też K.B zapewniam, że nikt z nas nie ma podwójnej osobowości na
                                          forum - prawda Krysiu? ;) Rozpoznacie nas zawsze po "nickach" :)))

                                          Pozdrowienia dla K.B. i Karoliny, skutecznych dekonspiratorów mojej osoby :)))

                                          K.B. ;)))

                                          • kwak4 Re: licencje, opłaty 19.04.05, 01:58
                                            A żeby nie było to zbyt proste, to jest jescze ktoś, kto zwykle się podpisuje
                                            KBK (od wielu, wielu lat). Zany też jako Czwarty KWAK. Pozdrawiam, Krysiu i
                                            Krzysztofie :)
                                            Krzysztof Kowalski
                                      • slawek_deron posiedzenie zarządu federacji 19.04.05, 09:39
                                        Witam,
                                        Czy będzie można zjawić się na tym najbliższym posidzeniu zarządu? Jeżeli tak
                                        to proszę o podanie miejsca i godziny. Dziękuję.

                                        Sławek Deroń
                                        • pntb1 Re: posiedzenie zarządu federacji 19.04.05, 12:19
                                          > Czy będzie można zjawić się na tym najbliższym posidzeniu zarządu? Jeżeli tak
                                          > to proszę o podanie miejsca i godziny. Dziękuję.
                                          Na wszelki wypadek zapytam Zarządu, ale nie sądzę, by ktokolwiek miał coś
                                          przeciw. Prosiłbym tylko o zapowiedzenie się (kwestia wielkości pomieszczenia).
                                          Miejsce i dokładana godzina jeszcze nie są znane. Jak będą, podam je niezwłocznie.
                                          Paweł
                                          • zielgora Re: posiedzenie zarządu federacji 19.04.05, 12:29
                                            a jeżeli to nie będzie wielkim problemem Pawle, to choć w skrócie prosiłbym o
                                            informację z przebiegu i ustaleń zarządu na maila.......
                                            • pntb1 Re: posiedzenie zarządu federacji 19.04.05, 12:39
                                              > a jeżeli to nie będzie wielkim problemem Pawle, to choć w skrócie prosiłbym o
                                              > informację z przebiegu i ustaleń zarządu na maila.......
                                              Ponieważ jawność musi być podstawą działania PFC (inaczej sobie po prostu nie
                                              wyobrażam), to protokół z posiedzenia znajdzie się na forum niezwłocznie po
                                              zatwierdzeniu go przez Zarząd. Zobowiązuje się to zrobić i trzymajcie mnie za słowo.
                                              Paweł
                                              • karolajna-cocktail Re: posiedzenie zarządu federacji 19.04.05, 13:44
                                                Jeśli można to również ja chętnie wezmę udział w posiedzeniu Zarządu PFC.
                                                Zgłaszam się również na ochotnika do protokołowania w trakcie tego zebrania
                                                (jeśli protokół będzie pisany na bieżąco możliwe będzie jego zatwierdzenie od
                                                razu po zakończeniu posiedzenia).
                                                Karolina
                                          • slawek_deron Re: posiedzenie zarządu federacji 19.04.05, 14:06
                                            Dzięki,
                                            Czekam na info o miejscu i czasie.

                                            Sławek Deroń
                                            • pntb1 Posiedzenie zamknięte? 20.04.05, 19:18
                                              Dziś dostałem od sekretarza generalnego Polskiej Federacji Curlingu list
                                              następującej treści:

                                              >Zebranie PFC odbędzie się w piątek 22.04.2005 w Warszawie.
                                              >miejsce: Liceum B.Prusa ul. Zwycięzców 7/9 na parterze.
                                              >czas: 18.00
                                              >W odniesieniu do pojawiających się sugestii o możliwości uczestniczenia w
                                              >nim osób postronnych informuję, że jest to możliwe tylko wtedy, jeżeli
                                              >osoba zaproszona związana jest z punktem porządku dziennego i tylko na
                                              >czas jego omawiania. Ponieważ takie zgłoszenie nie wpłynęło uważam, że nie
                                              >ma osób zaproszonych.
                                              Pozwoliłem sobie wysłać zapytanie na jakiej podstawie wysunięte zostało takie
                                              stwierdzenie, bo moim zdaniem nie ma ono podstaw statutowych i regulaminowych.
                                              Ewentualną odpowiedź, zgodnie z moją wcześniejszą obietnicą, przekażę na forum.
                                              Szczególnie jeśli decyzja (?!) czy też opinia Andrzeja się zmieni.
                                              Paweł Burlewicz
                                              • karolajna-cocktail Re: Posiedzenie zamknięte? 20.04.05, 20:44
                                                W związku z tym wniosek, że PFC ma coś do ukrycia nasuwa się sam. Przecież
                                                goście nie muszą brać udziału w dyskusji, ale chyba osoby związane z curlingiem
                                                powinny mieć prawo wiedzieć kto i jakie decyzje w sprawach ich bezpośrednio
                                                dotyczących podjął.

                                                Przy okazji mam pytanie, czy zgodnie ze statutem PFC Zarząd działa na podstawie
                                                regulaminu zatwierdzonego przez Walne Zgromadzenie Delegatów Federacji? Jeśli
                                                tak to czy jest możliwość zapoznania się osób zainteresowanych z tym regulaminem?
                                                • pntb1 Re: Posiedzenie zamknięte? 20.04.05, 21:25
                                                  > W związku z tym wniosek, że PFC ma coś do ukrycia nasuwa się sam. Przecież
                                                  > goście nie muszą brać udziału w dyskusji, ale chyba osoby związane z curlingiem
                                                  > powinny mieć prawo wiedzieć kto i jakie decyzje w sprawach ich bezpośrednio
                                                  > dotyczących podjął.
                                                  Spokojnie! Ja myślę, że Andrzejowi chodziło tylko o zachowanie porządku. Nie
                                                  sądzę jednak, by obserwatorzy go zaburzyli. W tej chwili Andrzej robi sądę w
                                                  gronie Zarządu co o tym myślą i sprawdza zapewne jakie są postawy prawne
                                                  rozstrzygnięcia.

                                                  > Przy okazji mam pytanie, czy zgodnie ze statutem PFC Zarząd działa na podstawie
                                                  > regulaminu zatwierdzonego przez Walne Zgromadzenie Delegatów Federacji? Jeśli
                                                  Nie ma regulaminu pracy Zarządu. Opierać się możemy tylko o bezpośrednie zapisy
                                                  statutu. Nikt go nie przygotował, bo wszyscy byli przekonani, że zaraz będzie
                                                  związek i nie ma co się angażować w bardzo silne tworzenie podstaw Federacji, bo
                                                  będzie miała krótki żywot.
                                                  Paweł
                                                  • zielgora krótki żywot.... 21.04.05, 09:33
                                                    ... tu Pawle o tyle się z Tobą nie zgodzę, że to co nazywasz "krótkim żywotem",
                                                    tak naprawdę:
                                                    po 1. nie wiadomo czy będzie krótkim;
                                                    po 2. stworzenie czegoś teraz sprawia, że w przyszłości Związek będzie miał
                                                    mniej roboty ("przepisywać" jest łatwiej niż tworzyć, a zdecydowana większość
                                                    takich regulaminów, wytycznych itp. nie zmieniają się wraz z przekształceniem
                                                    federacji w związek).
                                            • andyjan Re: posiedzenie zarządu federacji 20.04.05, 23:17
                                              Drogi Sławku i Karolino. Bardzo wam się dziwię, a szczególnie tobie Karolino, której legalizm znam i wysoko cenię. Paweł w oczywisty sposób wami manipuluje, kreując się na jedynego sprawiedliwego w brudnym bagnie działaczy curlingu. W bezczelny sposób upublicznia wewnętrzną korespondencję na etapie uzgodnień bez pytania o zgodę nadawcy, czyli mnie, by po chwili eksploatując święte oburzenie czytających zbagatelizować sprawę. To są podstawowe elementy socjotechniki, zapytaj Kasię to ci wyjaśni jak to działa.
                                              Nie mamy nic do ukrycia, wszystkie protokoły z posiedzeń zarządu są w moim posiadaniu, są jawne i stanowią materiał dla walnego zgromadzenia które udzieli zarządowi absolutorium lub nie. Demokracja jest piękna i prosta, jak curling.
                                              A posiedzenie zarządu jest posiedzeniem zarządu, na którym grupa waszych kolegów poświęcając za darmo swój prywatny czas w piątkowy wieczór i pewnie noc (przepada mi trening!!!), musi w ciągu kilku godzin przedyskutować i podjąć uchwały w sprawach na które czekają wszyscy curlerzy.
                                              • pntb1 Re: posiedzenie zarządu federacji 21.04.05, 09:15
                                                >Paweł w oczywisty sposób wami manipuluje, k
                                                > reując się na jedynego sprawiedliwego w brudnym bagnie działaczy curlingu. W be
                                                > zczelny sposób upublicznia wewnętrzną korespondencję na etapie uzgodnień bez py
                                                > tania o zgodę nadawcy, czyli mnie, by po chwili eksploatując święte oburzenie c
                                                > zytających zbagatelizować sprawę. To są podstawowe elementy socjotechniki, zapy
                                                > taj Kasię to ci wyjaśni jak to działa.
                                                Chyba przekroczyłeś Andrzeju pewną granicę. Dobrego smaku. W dodatku ty też
                                                powinieneś zapytać Kasi co to jest w psychologii mechanizm przeniesienia. Widać
                                                próbujesz manipulować ludźmi i dlatego masz takie wrażenie, że inni to robią.
                                                Twoim błędem jest również to, że traktujesz ludzi jak dzieci, które nie dadzą
                                                sobie bez Ciebie rady ze zrozumieniem świata. Ja wolę z nimi rozmawiać. Zapytano
                                                mnie, kiedy jest Zarząd, więc zobowiązałem się przekazać tę informację. Kiedy
                                                się okazało, że może być zamknięty co miałem zrobić, zamilknąć? Kiedy napisałeś,
                                                że w takim razie zrobimy konsultacje w sprawie posiedzenia Zarządu, natychmiast
                                                przesłałem to, by wcześniejsza Twoja decyzja (to naprawdę było pytanie? w tej
                                                formie?) nie zrobiła złego wrażenia.

                                                > Nie mamy nic do ukrycia, wszystkie protokoły z posiedzeń zarządu są w moim posi
                                                > adaniu, są jawne i stanowią materiał dla walnego zgromadzenia które udzieli zar
                                                > ządowi absolutorium lub nie. Demokracja jest piękna i prosta, jak curling.
                                                Piękne i proste byłoby to, gdyby te protokoły były znane członkom Federacji. A
                                                nie są. Dlatego próbowałem ich na forum, w listach i rozmowach przekonywać, że
                                                Zarząd nie ma nic do ukrycia i upubliczni je. I wiesz co, atakując mnie
                                                personalnie wcale nie poprawiasz image'u Zarządu. Bo curling polega na tym, że
                                                człowiek umie przyznać się również do błędów. To, że ja nie mam poczucia, że
                                                działanie Zarządu jest wystarczająco dobre w tej chwili (co nie zmienia faktu,
                                                że gorliwie przekonuje niewierzących, że jest takie działanie i wyliczam zasługi
                                                wszystkich, w tym Twoje, nie stawiając bynajmniej siebie na piedestale) nie jest
                                                jeszcze oczywiście powodem do niepokoju. Ale jak chcesz, to zrobimy ankietę, co
                                                o naszym działaniu myślą curlerzy w Polsce.

                                                > A posiedzenie zarządu jest posiedzeniem zarządu, na którym grupa waszych kolegó
                                                > w poświęcając za darmo swój prywatny czas w piątkowy wieczór i pewnie noc (prze
                                                > pada mi trening!!!), musi w ciągu kilku godzin przedyskutować i podjąć uchwały
                                                > w sprawach na które czekają wszyscy curlerzy.
                                                I dlatego niedobrze by było, gdyby na te cierpienia patrzył ktoś z zewnątrz, bo
                                                serce by mu się krajało? Pomówmy o konkretach. Przysłałeś pismo, w którym tonem
                                                nie znoszącym sprzeciwu (z reguły tak robisz) stwierdziłeś, że ludzie z zewnątrz
                                                nie mają prawa wejść na zarząd. Jeśli już mówisz o demoratycznym działaniu, to
                                                wiedz, że prawo do kontroli działań władz i informacji przysługuje nie tylko
                                                organom kontrolnym. Tak się akurat składa, że jestem politologiem i
                                                dziennikarzem, więc na co dzień służę tej "czwartej" władzy. Ale jak nie
                                                wierzysz, to spytaj kogoś innego.

                                                A my działacze Zarządu rzeczywiście nie jesteśmy brudni. Za mało robimy, żebyśmy
                                                mogli zdążyć się ubrudzić. I choćbyś mnie nie lubił, mam prawo mieć takie
                                                zdanie. Pomijając fakt, że manipulować ludźmi może tylko ten, co jest
                                                przywiązany do stołka i władzy. A ja nie jestem.
                                                Paweł
                                              • zielgora "demokracja" 21.04.05, 09:41
                                                andyjan napisał:
                                                >"Demokracja jest piękna i prosta, jak curling".

                                                czy demokracja jest piękna?? hmmm dyskusja na następny długi wątek... ;-))
                                                czy "prosta"... kolejny ;-)
                                                Bo co do curlingu to nie mam zastrzeżeń...
                                              • slawek_deron posiedzenie zarzadu i osoby postronne 21.04.05, 09:49
                                                Witam,
                                                Dzięki Andrzeju za wyjaśnienie, ale widoczie jestem chyba "jakiś dziwny" bo nic
                                                z tego do mnie nie dociera.
                                                1. po pierwsze nie wiem czemu jesteś ździwiony? czym? Że chcę wiedzieć co się
                                                dzieje? odpowiedź jest prosta, ciągle jeszcze, jeszcze zależy mi na curlingu,
                                                chociaż po dzisiejszym przejrzeniu forum znowu mniej....i chyba czasownik
                                                zależeć powinien być jednak w czasie przeszłym.
                                                2. po drugie skoro w styczniu było posiedzenie zarządu federacji w sprawie
                                                rozgrywek mixtowych i uczestniczyły w nim osoby postronne to dlaczego nie
                                                miałoby być inaczej i tym razem?
                                                3. po trzecie odnośnie tego legalizmu na który się powołujesz, skoro zarząd nie
                                                był wstanie stworzyć jakiegokolwiek regulaminu własnego działania to na jakiej
                                                podstawie posiedzenie zarządu jest zamnkięte i czyja jest to decyzja,
                                                przepowiednia zarządu który się jeszcze nie zebrał?
                                                4. reakcja Karloiny jest jak najbardziej prawidłowa i całkowicie się z nią
                                                zgadzam. skoro nie ma informacji to: albo nic się dzieje albo coś się dzieje
                                                złego, coś co trzeba ukrywać. i nie wiem co jest gorsze. chciałem wiedzieć co
                                                się dzieje, chciałem.
                                                5. wasze wewnętrzne rozgrywki i animozje zupełnie mnie nie interesują, i
                                                uprzedzając Wasze/Twoje zarzuty nie trzymam tutaj ani strony Twojej, Pawła czy
                                                kogokolwiek z tego zarządu, jak również nie jestem po stronie klubu CCC czy też
                                                MCC, skoro nie potraficie się pomiędzy sobą dogadać to chyba jest jakieś
                                                wyjście z tej sytuacji...
                                                6 i wreszcie na koniec, aby sprawa była jasna NIE MAM JUŻ ZAMIARU ZJAWIAĆ SIĘ
                                                na tym ...... posiedzeniu zarządu federacji, wolę iść do kina lub pubu.
                                                Żegnam.
                                                Sławek Deroń
      • andyjan Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 20.04.05, 01:07
        Teraz ja i w dodatku pryncypialnie.

        MP w Krynicy zakończyły sezon 2004 ustalając tabelę wyników klubów, nie drużyn czy skipów.
        MP 2005 odbywają się w nowym sezonie.
        Kluby zgłaszają drużyny do rozgrywek w danym sezonie.
        Takim zgłoszeniem w naszym przypadku będzie termin zgłoszeń do challenge'u.
        Jest mi doskonale obojętne kogo zgłosi Arek, Damian, czy Paweł Kubik na miejscu zdobytym przez ich drużynę i czy będzie to 3/4 czy 7/16 składu z ubiegłego sezonu. Gdybym ja jednak zamiast Krysi zgłosił drużyne np Oli, to samo wyobrażenie konsekwencji tego kroku nie pozwoli mi zasnąć. Wierzę w siłę i racjonalność demokracji wewnątrz klubowej.
        Tak samo, przed terminem zgłoszeń powinny dokonać się wszystkie transfery, wypożyczenia, podkupienia i wykluczenia.
        Jeżeli klub nie zgłosi w terminie drużyny powstaje wakat, który
        a) zapełnia następna w kolejności drużyna z MP 2004
        b) zapełnia trzecia w kolejności drużyna z chllenge'u
        Termin o którym mówię jest jeden, dotyczy oczywiście wszystkich drużyn startujących w MP, zarówno w challenge'u jak i z klucza.
        Musimy jednak brać pod uwagę, że ciągle jesteśmy w fazie rozwojowej. Np drużyna SKC1 z Krynicy to przecież 3 skipów. Uważam (ale tym razem z mniejszym przekonaniem), że powinniśmy dopuścić udział zawodników bez sukcesu w challenge'u do startu w finale a zgłoszonych wcześniej jako rezerwowi.

        pozdrawiam wszystkich
        • hit_and_roll Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 20.04.05, 02:08
          < Np drużyna
          > SKC1 z Krynicy to przecież 3 skipów.>

          Fakt faktem, że w ŚKC 1 na pozycji czwartego grało podczas rozgrywania MP w
          Krynicy 3 zawodników, ale co do 3 skipów się nie zgodzę, to raczej wynikło z
          formy protokołu meczowego, który obowiązywał w Krynicy, a w którym nie było
          możliwości wpisania skipa na innej pozycji niż czwarta... (o ile mnie pamięć nie
          myli...)
          Rozwiązanie problemu skipów? - o pozycji skipa w danej drużynie powinna
          decydować oficjalna lista zgłoszeń do MP w Krynicy...

          Pozdrawiam
        • pntb1 Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 20.04.05, 11:51
          > Teraz ja i w dodatku pryncypialnie.
          > MP w Krynicy zakończyły sezon 2004 ustalając tabelę wyników klubów, nie drużyn
          > czy skipów.
          > Jest mi doskonale obojętne kogo zgłosi Arek, Damian, czy Paweł Kubik na miejscu

          Pryncypialność nic tu nie pomoże. Ta kwestia nie była ostatecznie rozstrzygnięta
          i dlatego musimy wypracować model, który będzie służył w najlepszym stopniu
          rozwojowi curlingu. Nie interesom poszczególnych klubów, tylko całości
          dyscypliny. Skoro w tej dyskusji jest już 100 wypowiedzi, to chyba nie sposób
          nie wziąć ich pod uwagę? Przecież to już jest głos środowiska. Tym bardziej, że
          klaruje się dość dobre rozwiązanie.

          > Musimy jednak brać pod uwagę, że ciągle jesteśmy w fazie rozwojowej. Np drużyna
          > SKC1 z Krynicy to przecież 3 skipów.
          Musimy brać to pod uwagę, ale nie możemy też utrwalać w nieskończoność stanu
          przejściowego, bo przestaniemy się rozwijać. Pora zresztą zacząć ustalać, co
          będzie docelową normą.

          > powinniśmy dopuścić udział zawodników bez sukcesu w challenge'u do s
          > tartu w finale a zgłoszonych wcześniej jako rezerwowi.
          Tu będzie Ci trudno przekonać większość, bo jest ona zdecydowanie przeciwko
          takiemu pomysłowi. Jak ktoś jest w drużynie A, to nie powinien być w drużynie B.
          Przynajmniej na takim etapie rywalizacji.
          Paweł
          • andyjan Re: REGULAMIN CHALLENG'U MP 20.04.05, 17:36
            Pryncypialnosc jest jak najbardziej na miejscu bo uwazam ze jest to stanowisko
            najlepsze dla naszego curlingu, wzmacniajace role i odpowiedzialnosc klubu.
            Dyskusje 14 osób na ponad 100 curlerów ciezko uznac za reprezentatywna, tym
            bardziej ze i tej grupie daleko do jednomyslnosci.
            • zielgora 14 osób... 21.04.05, 09:49
              andyjan napisał:
              > Dyskusje 14 osób na ponad 100 curlerów ciezko uznac za reprezentatywna

              Wcześniej pisałeś o piękności demokracji....a czymże ona jest jak nie rządem
              kilku ludzi, reprezentowanych przez innych.
              Widzę, że osoby zabierające glos w dyskusji w dużej mierze są właśnie tą grupą
              reprezentującą curling w Polsce i stanowią głos większości poprzez możliwość
              jej reprezentowania, poprzez swoje kluby....
              Hmmm, może to trochę zawile napisałem, ale jestem ścisłowcem;-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka