Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Liebes Deutschland:-) i "nowa" WIEDZA po MS

    IP: *.CUSTOMER.DSL.ALTER.NET 01.07.02, 19:40
    1. W S Z Y S C Y jestesmy EKSPERTAMI, nie ustepujemy tym "eks-pertom" ktorzy
    zarabiaja swa wiedza na zycie.

    2. MALE PIESKI nie powinny za glosno SZCZEKAC.
    Duze, doswiadczone, pracowaly bardzo ciezko, i przede wszystkim bardzo madrze
    by moc ze soba powalczyc.

    3. NIEMCY zawsze sa faworytem, nawet wtedy kiedy...nie sa!!!:-)

    pozdr.


    PS. czego ja sie osobiscie nauczylem?...
    1. Niemcy beda conajmniej w polfinale EURO 2004!
    2. Niemcy beda conajmniej w polfinale WM 2006!


    Liebes Deutschland! piekny to byl miesiac!
    Danke:-)
    Obserwuj wątek
      • Gość: ilaugh Re: Liebes Deutschland:-) i IP: *.pool.mediaWays.net 01.07.02, 22:40
        1W S Z Y S C Y jestesmy EKSPERTAMI, nie ustepujemy tym "eks-pertom" ktorzy
        zarabiaja swa wiedza na zycie.

        Das stimmt.

        2 MALE PIESKI nie powinny za glosno SZCZEKAC.
        Duze, doswiadczone, pracowaly bardzo ciezko, i przede wszystkim bardzo madrze
        by moc ze soba powalczyc.

        duzy pies byl bardzo silny i dosc madry, ale samby zatanczyc nie potrafil i z
        racji swoich zalet nigdy samby zatanczyc nie bedzie zdolny (zum Glück)
        Mniejmy nadzieje ,ze maly piesek sie czegos nauczyl i kiedys wysle
        starego,duzego pieska do Altersheimu.

        3. NIEMCY zawsze sa faworytem, nawet wtedy kiedy...nie sa!!!:-)
        Überheblichkeit macht die DEUTSCHEN unbeliebt

        pozdr.


        PS. czego ja sie osobiscie nauczylem?...
        1. ze mozna dojsc do finalu grajac wczesniej z Korea,USA i Paragwajem,trotzdem
        grosse Leistung der Deutschen ,Respekt
        2. Niemcy przegraja w finale WM 2006 w Berlinie z Polska,a nawet jesli nie to:

        Kochana Polsko zawsze bedziemy z Toba i wisi nam to co zdobeda Niemcy
        Danke:-)

        PS2 Niemiecka wola walki przez 90 minut jest niesamowita.Duze slowa uznania
        • Gość: toler Re: Liebes Deutschland:-) i IP: *.CUSTOMER.DSL.ALTER.NET 01.07.02, 23:05
          Gość portalu: ilaugh napisał(a):

          > 1W S Z Y S C Y jestesmy EKSPERTAMI, nie ustepujemy tym "eks-pertom" ktorzy
          > zarabiaja swa wiedza na zycie.
          >
          > Das stimmt.
          >
          > 2 MALE PIESKI nie powinny za glosno SZCZEKAC.
          > Duze, doswiadczone, pracowaly bardzo ciezko, i przede wszystkim bardzo madrze
          > by moc ze soba powalczyc.
          >
          > duzy pies byl bardzo silny i dosc madry, ale samby zatanczyc nie potrafil i z
          > racji swoich zalet nigdy samby zatanczyc nie bedzie zdolny (zum Glück)
          > Mniejmy nadzieje ,ze maly piesek sie czegos nauczyl i kiedys wysle
          > starego,duzego pieska do Altersheimu.
          >
          > 3. NIEMCY zawsze sa faworytem, nawet wtedy kiedy...nie sa!!!:-)
          > Überheblichkeit macht die DEUTSCHEN unbeliebt
          >
          > pozdr.
          >
          >
          > PS. czego ja sie osobiscie nauczylem?...
          > 1. ze mozna dojsc do finalu grajac wczesniej z Korea,USA i Paragwajem,trotzdem
          > grosse Leistung der Deutschen ,Respekt
          > 2. Niemcy przegraja w finale WM 2006 w Berlinie z Polska,a nawet jesli nie to:
          >
          > Kochana Polsko zawsze bedziemy z Toba i wisi nam to co zdobeda Niemcy
          > Danke:-)
          >
          > PS2 Niemiecka wola walki przez 90 minut jest niesamowita.Duze slowa uznania

          :-) to ze sa faworytem nawet wtedy kiedy nie sa....to novum... jedynie
          Kahn "czul" ze bedzie mistrzem swiata:-)

          "samby" nie tancza juz nawet sami Brazylijczycy:-)...by wygrywac Brazylia tez
          zmienia, chcac czy nie chcac, swoj styl, podobnie jak Niemcy zreszta...

          sama wola walki niczego w pilce noznej nie zalatwia, podobnie jak gra do konca..
          tej woli walki nie mozna bylo odmowic wielu reprezentacjom Polski w ostatnich 16
          latach..problem jest zupelnie innej natury,a wspomniales o nim w swym ostatnim
          zdaniu:-)

          Otoz:

          dopiero wtedy kiedy ZACZNIE WAS OBCHODZIC CO?, a tym bardziej, DLACZEGO? sukcesy
          osiagaja Niemcy (nawet te ktore pokonaly Koree, USA, i Paragwaj) Polska bedzie
          miala ta sansze by w finale Mistrzostw EUROPY!, nie mowiac juz o finale
          mistrzostw swiata, z inna potega, nazwijmy to po imieniu, POTEGA, zagrac!

          pozdr.
          • Gość: ilaugh Re: Liebes Deutschland:-) i IP: *.pool.mediaWays.net 02.07.02, 18:09
            Sensu mojego ostatniego zdania chyba nie zrozumiales ,ale o tym na koncu

            > :-) to ze sa faworytem nawet wtedy kiedy nie sa....to novum...

            otoz to zadne novum:Niemcy zawsze wygrywali wtedy kiedy nie mozna bylo tego az
            tak bardzo oczekiwac: pierwsze mistrzostwo swiata ,kiedy to zostali rozjechani w
            grupie przez Wegrow,a w finale z nimi wygrali
            W 1974 roku ,kiedy to Polska i Holandia prezentowaly duzo lepszy(ok nie lepszy
            tylko piekniejszy ) futol
            w 1990 ,kiedy to do MS awansowali w ostatniej sekundzie (pamietny mecz z Walia).
            Powiedzialbym nawet,ze Niemcy sa przede wszystkim wtedy faworatem,kiedy nim nie
            sa,
            bowiem gdy sa faworytem to bywaja überheblich i wtedy nie potrafia sie tak
            zmobilizowac i przywolac swoich "tugendow",ktore decyduja o ich sukcesach

            >
            > > ...
            > dopiero wtedy kiedy ZACZNIE WAS OBCHODZIC CO?, a tym bardziej, DLACZEGO? sukces
            > y
            > osiagaja Niemcy (nawet te ktore pokonaly Koree, USA, i Paragwaj) Polska bedzie
            > miala ta sansze ...(i to ne tylko wola walki,jak napisales,no pewnie ,ze nie
            tylko ale:

            To moze mi wytlumaczsz dlaczego?
            bo chyba nie dlatego,ze graja lepszy technicznie futbol niz Brazylia
            bo chyba nie dlatego ,ze maja lepszy defensywny system niz Wlosi
            bo chyba nie dlatego ,ze maja tak wspanialych pomocnikow jak Hiszpania

            tylko dlatego ,ze bedac w kazdej z powyzszych dziedzin nie najgorszymi,
            przewyzszaja wszystkie te druzyny niesamowita zawzietoscia i konsekwencja

            moim zdaniem Polakom bardzo trudno by bylo tak samo grac,a jest to zwiazane z
            mentalnoscia tego narodu ,ktory kieruje sie prawie tylko sercem,co powoduje ,ze
            przecietniacy od razu sie spalaja,a zwyciezamy tylko wtedy gdy trafiaja sie
            ogromne talenty jak Malysz,Korzeniowski,Boniek ´czy Deyna, ktorzy sa na takim
            poziomie,ze ich to serce niesie ,a nie jest dla nich ciezarem.
            Dlatego w Polsce tez nigdy nie zbudujemy fabryki mistrzow z przecietnakow,jak to
            sie odbywa w Niemczech i nie ma tez czegos takiego jak polska szkola w jakiejs
            dziedzinie:
            odejdzie Korzeniowski -skonczy síe chod w Polsce,skonczy sie Malysz -skoncza sie
            skoki

            a w ostatnim zdaniu chodzilo o to ,ze Polska zawsze bedzie dla nas wazniejsza niz
            Niemcy,nawet gdyby byla na samym dnie . Sukcesy Niemcow mozemy podziwiac ..tak
            samo jak zyrafe w zoo,ale interesuje nas przede wszystkim nasz wlasny dom.
            Co nie znaczy ,ze nie mozna sie na dobrych przykladach uczyc.
            Dla osiagniec niemieckiej pilki daze ogromny szacunek,choc nie lubie tego
            systemu ,ktory immer wieder udowadnia ,ze sila i zawzietosc potrafia zawsze(no
            powiedzmy czesto) wygrac z pieknem i kreatywnoscia.

            PS "!?/uwazam ,ze gdyby Polacy mieli troche wiecej szczescia i zdrowego
            zimnego,niemieckiego umyslu w pierwszych dwoch meczach ,to spotkaliby sie w
            cwiercfinale z Niemcami i wcale nie byliby bez szans"
            • Gość: toler Re: Liebes Deutschland:-) i IP: *.CUSTOMER.DSL.ALTER.NET 02.07.02, 19:07
              Gość portalu: ilaugh napisał(a):

              " otoz to zadne novum:Niemcy zawsze wygrywali wtedy kiedy nie mozna bylo tego az
              tak bardzo oczekiwac"
              1954- faktycznie: "NIE MOZNA BYLO TEGO OCZEKIWAC! ...(chociaz..to nie byl
              przypadek..o tym ponizej:-))

              ale pozniej..


              w polfinale1958-"nie mozna bylo tego oczekiwac" ze MSwiata zajdzie tak daleko?

              1966- "nie mozna bylo tego oczekiwac" ze zagraja w finale z Anglia?

              1970- trzecie miejsce w Meksyku, "nie mozna bylo tego oczekiwac"?

              1972- Mistrz Europy, pamietne 3:1 z Anglia na Wembley w polfinale, ktore nawiasem
              mowiac bardziej do dzis boli starszych kibicow angielskich niz 1:5 przegrane z
              Anglia w Munchen w pazdzierniku 2001!- "nie mozna bylo tego oczekiwac"?

              1974-Mistrz Swiata- "nie mozna bylo tego oczekiwac"?

              1976- Wiczemisztrz Europy- "nie mozna bylo tego oczekiwac"?

              1980-Mistrz Europy- "nie mozna bylo tego oczekiwac"?

              1982-Wicemistrz Swiata- "nie mozna bylo tego oczekiwac"?

              1986-Wicemistrz Swiata- "nie mozna bylo tego oczekiwac"?

              1990-Mistrz Swiata- "nie mozna bylo tego oczekiwac"?

              1992-Wicemistrz Europy- "nie mozna bylo tego oczekiwac"?

              1996-Mistrz Europy- "nie mozna bylo tego oczekiwac"?

              w dalszym ciagu stwierdzisz ze Niemcy "wygrywali wtedy kiedy nie mozna bylo tego
              oczekiwac"???:-)



              " pierwsze mistrzostwo swiata ,kiedy to zostali rozjechani
              grupie przez Wegrow,a w finale z nimi wygrali"
              porownaj sklady w jakich wystapili w pierwszym meczu z Wegrami i w finale :-)
              i mozemy podyskutowac:-)



              1994, 1998, ME2000 kleski z Bulgaria, Chorwacja, i Portugalia..
              po 48 latach...ponownie gdy NIKT TEGO NIE OCZEKIWAL...Niemcy wicemistrzem swiata?
              mozna powiedziec ze novum?...:-)
              MOZNA!

              "gdybanie" w pilce noznej, i nie tylko:-) nie ma najmniejszego sensu!
              smutne jest ze nie potrafisz zauwazyc ze sama wola walki(zawzietoscia) niczego w
              zadnej dziedzinie nie zwojujesz!

              najwazniejsze jest mistrzowskie opanowanie swojej dyscypliny...dlatego tez:-)
              ten turniej nazywany jest mistrzostwami swiata:-) Brazylijczycy sa mistrzami:-)
              Niemcy wicemistrzami:-) ci drudzy potrzebowali dodac do swych mistrzowskich
              umiejetnosci:-) wiecej zawzietosci by dojsc tak daleko....tu sie zgadzam jezeli o
              zawzietosc chodzi..

              jezeli chodzi o reprezentacje Polski...jej prowadzenie od strony organizacji,
              struktury PZPN, ukladow itd. itp. jest podobne do sposobu w jaki Polska jest
              prowadzona "politycznie".. bardzo nieudolnie..pelno w tym zlodziejstwa,
              smierdzacych ukladzikow, i nieprawdopodobnej korupcji....wielkie druzyny z 1974 i
              1982 trzymane byly "za morde", tego KAZDA reprezentacja Polski potrzebuje (oj jak
              to dobrze bylo za Huberta Wagnera w polskiej siatkowce!)

              wspominales o finale w Berlinie w 2006?
              najpierw trzeba przejsc przez eleminacje! czyli...
              nie tak szybko:-)!

              pozdr.
              • Gość: ilaugh Re: Liebes Deutschland:-) i IP: *.pool.mediaWays.net 02.07.02, 19:59
                Gość portalu: toler napisał(a):


                >
                > > w dalszym ciagu stwierdzisz ze Niemcy "wygrywali wtedy kiedy nie mozna
                bylo teg
                > o
                > oczekiwac"???:-)


                Tak ,
                wymienilem ich najwieksze sukcesy i wtedy akurat nie byli w gronie najwiekszych
                faworytow.
                Oczywiscie ,ze w sumie bardzo duzo osiagneli ,ale raczej rzadko przed turniejem
                byli stawiani jako glowny faworyt,a wtedy gdy tak bylo jak w roku 94 po
                swietnych mistrzostwach w roku 1990 czy w roku 98 po mistrzostwie Europy
                zawiedli
                >
                >
                >
                > " pierwsze mistrzostwo swiata ,kiedy to zostali rozjechani
                > grupie przez Wegrow,a w finale z nimi wygrali"
                > porownaj sklady w jakich wystapili w pierwszym meczu z Wegrami i w finale :-)
                > i mozemy podyskutowac:-)

                zwyciestwo to jak wszyscy fachowcy twierdza wyniklo z tego ,ze Wegrzy byli zbyt
                pewni siebie, a poza tym kontuzji doznal ich najlepszy zawodnik(zreszta po
                faulu zawodnika niemieckiego )
                >
                >
                >
                > 1994, 1998, ME2000 kleski z Bulgaria, Chorwacja, i Portugalia..
                > po 48 latach...ponownie gdy NIKT TEGO NIE OCZEKIWAL...Niemcy wicemistrzem
                swiat
                > a?
                > mozna powiedziec ze novum?...:-)
                > MOZNA!

                Nie mozna,
                zawsze gdy na Niemcow nikt juz nie stawia pokazuja ,ze potrafia sie bardzo
                szybko odrodzic

                > "gdybanie" w pilce noznej, i nie tylko:-) nie ma najmniejszego sensu!
                > smutne jest ze nie potrafisz zauwazyc ze sama wola walki(zawzietoscia)
                niczego
                > w
                > zadnej dziedzinie nie zwojujesz!
                >
                > najwazniejsze jest mistrzowskie opanowanie swojej dyscypliny...dlatego tez:-)
                > ten turniej nazywany jest mistrzostwami swiata:-) Brazylijczycy sa mistrzami:-
                )
                > Niemcy wicemistrzami:-) ci drudzy potrzebowali dodac do swych mistrzowskich
                > umiejetnosci:-) wiecej zawzietosci by dojsc tak daleko....tu sie zgadzam
                jezeli
                > o
                > zawzietosc chodzi..

                Nigdy nie pisalem ,ze Niemcy wygrywaja sama zawietoscia i konsekwencja,ale jest
                to niewatpliwie ich glowny walor,tak jak np.w przypadku Brazylii technika.
                Kazdy ma halt swoje zalety.Jesli potrafi je dobrze wykorzystac to chwala mu za
                to.
                >
                > jezeli chodzi o reprezentacje Polski...jej prowadzenie od strony organizacji,
                > struktury PZPN, ukladow itd. itp. jest podobne do sposobu w jaki Polska jest
                > prowadzona "politycznie".. bardzo nieudolnie..pelno w tym zlodziejstwa,
                > smierdzacych ukladzikow, i nieprawdopodobnej korupcji....

                Zgadzam sie,choc akurat w ostatnim czasie Engel,Boniek i Listkiewicz stworzyli
                bardzo dobry i kompetentny uklad

                wielkie druzyny z 1974
                > i
                > 1982 trzymane byly "za morde", tego KAZDA reprezentacja Polski potrzebuje (oj
                j
                > ak
                > to dobrze bylo za Huberta Wagnera w polskiej siatkowce!)

                bez Deyny czy Bonka zadne trzymanie za morde by nie pomoglo

                > wspominales o finale w Berlinie w 2006?
                > najpierw trzeba przejsc przez eleminacje! czyli...
                > nie tak szybko:-)!

                zgoda,ale marzenia sa dozwolone,a juniorzy sa niezli ,tylko oczywiscie znow
                fatalnie prowadzeni

                pozdr.

                PS zawzietosc i konsekwencja to wcale nie sa dla mnie cechy negatywne i
                podziwiam za nie Niemcow

                • Gość: toler Re: Liebes Deutschland:-) i IP: *.CUSTOMER.DSL.ALTER.NET 02.07.02, 20:19
                  no to fajnie sobie podyskutowalismy:-) pilka jest jak ciuchy czy samochody czy
                  kuchnie..tysiace opini tysiace ekspertow...
                  mamy inne opinie ale to normalne
                  wiem ze okazji do kontynuacji bedzie jeszcze wiele..(liga mistrzow np.:-)_

                  serdecznie pozdrawiam

                  toler
                  • Gość: ilaugh Re: Liebes Deutschland:-) i IP: *.pool.mediaWays.net 02.07.02, 20:31
                    dzieki za pozdrowienia,ktore odwzajemniam
                    mysle,ze obaj sie mimo wszystko rozumiemy i kazdy z nas ma sporo racji.
                    I nie zapominajmny ,ze to tylko pilka ...

                    Ps jesli piszesz na sport1.de to pod jakim nickname?
                    czasem tam zagladam
                    • Gość: toler Re: Liebes Deutschland:-) i IP: *.CUSTOMER.DSL.ALTER.NET 08.07.02, 18:39
                      Gość portalu: ilaugh napisał(a):

                      > dzieki za pozdrowienia,ktore odwzajemniam
                      > mysle,ze obaj sie mimo wszystko rozumiemy i kazdy z nas ma sporo racji.
                      > I nie zapominajmny ,ze to tylko pilka ...
                      >
                      > Ps jesli piszesz na sport1.de to pod jakim nickname?
                      > czasem tam zagladam

                      czesc ilaugh,

                      przepraszam ze tak dlugo nie odpowiadalem:-(

                      tydzien "wakacyjny" mialem, od pilki i internetu :-)zasluzony odpoczynek


                      na sport1.de jestem pod nickiem 1FCB po waznych meczach FCBayern i reprezentacji

                      jaki Twoj nick?

                      pozdr.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka