Gość: cogito
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.06.05, 19:54
Juz slalem gratulacje Apatorowi- po meczu we Wroclawiu
ALE OKAZUJE SIE ZE TO JEDNAK JEST JAK MYSLALEM WCZESNIEJ- APATOR TO PO PROSTU
WIECZNI WIELCY FUKSIARZE
WIEKSZOSC MECZY WYGRALI MINIMALNIE- z kolei zadnego nie przegrali minimalnie.
o PRAWDZIWEJ WARTOSCI DRUZYNY ZAWSZE STANOWIA MALE PUNKTY i pod tym wzgledem
zdecydowanie prowadzi UNIA TARNOW,
2.jest POLONIA BYDGOSZCZ.
APATOR JEST DOPIERO 4...
WIDAC WIEC JASNO ZE TEGOROCZNY SEZON APATORA TO PASMO FUKSOW I PRZEKRETOW.
CALE SZCESCIE ZE SYTEM BONUSOW ORAZ PLAY OFF UKROCAJA TAKIE RZECZY.
I jeszcze jedno poza tematem- wlasciwie podoba mi sie skala dopingu na
meczach Apatora- m.in wielkie flagi. Ale za przeproszeniem odglosy wydawane
przez kibicow dopingujacych swoj zespol przypominaja ujadanie psow. Moze w
rzeczywistosci inaczej to slychac- ale w TV wlasnie tak.