Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rome-Men's draw.

    07.05.11, 21:55
    www.atpworldtour.com/posting/2011/416/mds.pdf
    Nadal z Ferrerem w jednym cwiercfinale,to moze byc interesujace.

    Kubot wygral swoj pierwszy mecz w eliminacjach z #7 Gil a w drugim meczu bedzie gral z #14
    Kavcic.
    Obserwuj wątek
      • ex.mila Z tego wszystkiego nawet nie sprawdziłam czy Nadal 07.05.11, 23:05
        czy Federer.

        Okaleczają nas, eurosport i polsat sport nas okaleczają. jeden w ogóle nie transmituje meczów ATP (poza trzema wielkimi szlemami) a Polsat Sport - trzeba wykupić dodatkowy pakiet, żeby odbierać Polsat Sport Ekstra.

        jasne, można oglądać mecze na fromsport czy livesporthunter, ale co to a przyjemność, jak się co chwilę wiesza. I tak nie mam pojęcia, czy w męskim tenisie pojawiły się młode obiecujące młode gwiazdy..bo skąd mam niby wiedzieć?

        I nie wiem jak sobie panowie z eurosportu wyobrazają zwiększenie liczby fanów/oglądaczy tenisa jak co drugi mecz to albo Woźniacka albo Azarenka.

        Kto chce to oglądac poza Łukaszenką i optymistem?

        Do bani.
        • maksimum Re: Z tego wszystkiego nawet nie sprawdziłam czy 08.05.11, 01:33
          ex.mila napisała:

          > jasne, można oglądać mecze na fromsport czy livesporthunter, ale co to a przyje
          > mność, jak się co chwilę wiesza.

          Mnie sie nie zawiesza.Jak chcesz mozesz sprawdzic.

          > I tak nie mam pojęcia, czy w męskim tenisie po
          > jawiły się młode obiecujące młode gwiazdy..bo skąd mam niby wiedzieć?

          Najwiekszym mlodym talentem jest 30 letni Jurgen Melzer,ktory juz jest #8.
          Z innych ktorzy szybko wyplyneli to #21 22 letni Dlugopolski(Dolgopolow) oraz #25 20 letni Milos Raonic z Kanady,wielki chlop z poteznym serwem i biegajacy nawet dosc szybko.

          > I nie wiem jak sobie panowie z eurosportu wyobrazają zwiększenie liczby fanów/o
          > glądaczy tenisa jak co drugi mecz to albo Woźniacka albo Azarenka.

          Ja w swoim TV dla odmiany mam glownie ATP i cala czolowke meska,ale to jest tv kablowa i tam Woz-Rad i Azarenek nie pokazuja za czesto.
          Czyli ja mezczyzn ogladam w TV a kobiety w Internecie-czyli dokladnie odwrotnie niz wy.

          > Kto chce to oglądac poza Łukaszenką i optymistem?
          >
          > Do bani.

          Rzeczywiscie obaj sa do bani.
                • Gość: kik Re: O co chodzi? IP: *.as43234.net 12.05.11, 17:14
                  Trzy finałowe porażki pod rząd daly mu w kość o ile w Miami na Hardzie Djoko wygrał szczęśliwie to w Madrycie na ulubionej nawirzchni Nadala rozjechał go klasycznie w 2 setach wiec Hiszpan ma o czym teraz myśleć bo Serb gra jak natchniony...
                  • maksimum Re: O co chodzi? 12.05.11, 18:37
                    Gość portalu: kik napisał(a):

                    > w Madrycie na ulubionej nawirzchni Nadala rozjechał go klas
                    > ycznie w 2 setach wiec Hiszpan ma o czym teraz myśleć bo Serb gra jak natchniony...

                    Jak na moj gust,Rafa za duzo gra i nalezy mu siue odpoczynek lub w przeciwnym razie nabawi sie kontuzji.
                    On ma 3 turnieje wiecej rozegrane niz Djokovic.
                    Federer tez wyglada na przemeczonego.

                    www.atpworldtour.com/Rankings/Singles.aspx
                    PS.Cos mnie sie zdaje,ze Rafa nie moze sie pogodzic z tym,ze Novak minie go tak samo jak minal Federera i bedzie gral az padnie.
                • maksimum Re: O co chodzi? 12.05.11, 18:32
                  Gość portalu: r napisał(a):

                  > Rafa wyglądał, jakby grał dzisiaj za karę. Timing tragiczny, wywalane najprosts
                  > ze piłki, backhand dziurawy. Jednym słowem: dramat. Chyba ten Djoko go pogrążył...

                  Jak ogladalem mecz w Madrycie,to Rafa wygladal na zmeczonego juz na poczatku meczu i pocil sie strasznie.Mial pare zrywow,ale Novak przywolal go do porzadku.
                  • Gość: r Re: O co chodzi? IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.11, 21:37
                    Akurat Rafa wyglądał a Madrycie na znacznie świeższego niż Novak, który w drugim secie momentami naprawdę ciężko już dyszał (w przeciwieństwie do Miami, gdzie lało się z niego jak z wodospadu). Dzisiaj za to zaprezentował się przyzwoicie - psuł mało i grał swoje.

                    Federera za to już pożegnaliśmy, ale bardzo fajny mecz z Gasquetem zagrali. Znaczna przewaga wygrywających nad niewymuszonymi błędami i niespotykane prawie dzisiaj wymiany ciosów z 1HBH.

                    Nadal nie ma już w połówce Ferrera i Federera, więc zapowiada się finał (chyba, że ta gorączka nie odpuści).
                    • Gość: ps Re: O co chodzi? IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.11, 00:37
                      Spokojnie, Nadal powinien dojść do finału. Cilić woli szybsze korty, do tego nic nie gra w tym roku. Berdych też jest cieniem samego sprzed roku, do tego ma kompleks Hiszpana. Kłopoty może sprawić ewentualnie Gasquet, jeśli zagra tak dobrze jak z Rogerem. Francuz jednak rzadko pokazuje dobry tenis w dwóch kolejnych pojedynkach. A w finale pewnie znowu porażka z Novakiem, który dalej zamiata na korcie jak chce i ani myśli przestać. Serb jeszcze gotów wygrać w Paryżu-nie żartuję. Jak tak dalej pójdzie, to Djoković może zakończyć swą serię dopiero podczas turniejów na trawie, która nigdy mu specjalnie nie leżała.
                      • maksimum Re: O co chodzi? 13.05.11, 05:59
                        Gość portalu: ps napisał(a):

                        > Serb jeszcze gotów wygrać w Paryżu-nie żartuję.

                        Nie mam nic przeciwko temu.

                        > Jak tak dalej pójdzie, to Djoković może zakończyć swą serię dopiero po
                        > dczas turniejów na trawie, która nigdy mu specjalnie nie leżała.

                        Akurat w tej chwili nikogo lepszego nie ma tej nawierzchni.
                        Wolalbym zeby Novak nie gral tak duzo,bo obstawilem ze bedzie #1 w tym roku i wszystko wskazuje na to,ze tak bedzie.
                    • maksimum Re: O co chodzi? 34:0 13.05.11, 05:55
                      Gość portalu: r napisał(a):

                      > i niespotykane prawie dzisiaj wymiany ciosów z 1HBH.

                      Tutaj mistrzen byl jest i bedzie Gasquet,choc Federer ostatnio bardzo sie poprawil i z wieksza lekkoscia uderza 1 HBH,z tym ze u Gasqueta jest to czesto uderzenie wygrywajace a u Federera raczej nie.

                      > Nadal nie ma już w połówce Ferrera i Federera, więc zapowiada się finał (chyba,
                      > że ta gorączka nie odpuści).

                      Goraczka bedzie wielka bo w tym roku Novak ma juz rekord 34:0 czyli drugi w historii po J. McEnroe. Rekord jest chyba 42:0.

                      www.tennisbet.info/atp/atp-match-records.php
                        • Gość: ps Re: O co chodzi? 34:0 IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.11, 16:06
                          Jesteś pewien? Przed IW, Miami i Madrytem pisałeś to samo. Najpierw Nadal i spółka muszą na nowo uwierzyć, że Djokovicia da się ograć i zrobić wszystko, żeby wykorzystać swoje szanse. Przeciwko tak grającemu Serbowi jest to naprawdę trudne. I to, że Djoković nie ograł Nadala w meczu do trzech wygranych setów, nic nie znaczy. Przed Madrytem też było 0-9 dla Nole na mączce, a jeszcze wcześniej 0-5 w finałach...
                            • Gość: ps Re: O co chodzi? 34:0 IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.11, 23:28
                              Jeśli chodzi o zadyszkę, to masz rację. Tyle tylko, że jak na razie nie powoduje ona jakichś dużych zmian w zachowaniu i grze Serba. Dlatego też w Rzymie Rafie nie będzie łatwo ograć Novaka. Chyba, że Hiszpan się zmotywuje i nakręci, to powinien choć mocno powalczyć. Nie ukrywam, że liczę na rewanż, bo ewentualna wygrana Hiszpana pomogłaby mu przed Paryżem. RG to na pewno większy wysiłek dla zawodników, ale Djoković wydaje się niezniszczalny, nie do ugryzienia w tym roku. Nieważne, czy ktoś strzela po liniach, czy odbiera wszystko, nie daje sobie z nim rady. Na pewno Nole można ograć, tylko jak?
                              • Gość: r Re: O co chodzi? 34:0 IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.11, 00:12
                                > Jeśli chodzi o zadyszkę, to masz rację. Tyle tylko, że jak na razie nie powoduj
                                > e ona jakichś dużych zmian w zachowaniu i grze Serba.

                                Ciekawe tylko co się stanie, jak trzeba będzie pograć 5 godzin, a nie 1.5 :)

                                > Na pewno Nole można ograć, tylko jak?

                                Zagra Rafa jak dziś drugi set z Ciliciem i będzie dobrze.

                                Smucą wieści i chorobie Nadala, obawiam się mononukleozy...

                                  • Gość: MACIEJ Djokovic-Murray najlepszy mecz roku! IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.05.11, 23:22
                                    www.atpworldtour.com/posting/2011/416/mds.pdf
                                    Polfinal w Rzymie z udzialem Djokovica i Murraya jest zdecydowanie najlepszym meczem w tym roku i moj ulubieniec pokazal klase jakiej dawno i dlugo nikt nie bedzie na kortach widzial.
                                    61 36 76 a tie break to juz meisterstiche w wykonaniu Novaka i zaskoczony Andy przegral go 2:7.
                                    Jak jutro Nadal zareaguje na taka postawe Novaka w polfinale?
                                    • ex.mila Zgadzam się 14.05.11, 23:27
                                      byłby lepszy gdyby wygrał Murray, ale i tak fantastyczny. Nie mogę się doczekac rewanżu na RG (wiesz, w ktorej rundzie się spotkają? półfinał zapewne...). Oby obaj byli w formie i żadnemu nie dokuczała żadna kontuzja.
                                      • maksimum Re: Zgadzam się 14.05.11, 23:54
                                        ex.mila napisała:

                                        > byłby lepszy gdyby wygrał Murray, ale i tak fantastyczny. Nie mogę się doczekac
                                        > rewanżu na RG (wiesz, w ktorej rundzie się spotkają? półfinał zapewne...).

                                        Gdyby wczesniej to by sprawiedliwosci na swiecie nie bylo.

                                        > Oby obaj byli w formie i żadnemu nie dokuczała żadna kontuzja.

                                        Novak nie ma pluc,wiec jak bedzie goraco i beda grali za dnia ,to padnie.
                                        Murrayowi to obojetne kiedy gra,bo on glowy nie ma.
                                      • maksimum Re: Djokovic-Murray najlepszy mecz roku! 14.05.11, 23:56
                                        Gość portalu: r napisał(a):

                                        > > Jak jutro Nadal zareaguje na taka postawe Novaka w polfinale?
                                        > Dorżnie Serba, który w finale znalazł się przez szczęśliwe zrządzenie losu.

                                        Marzenia senne.

                                        > Jeśli nie, to powinien rakietę na kołek odwiesić :D

                                        Gdyby dzis Nadal gral z Murrayem,to by byly dwa krotkie sety i Nadal bylby juz na Majorce.
                                        • Gość: ps Re: Djokovic-Murray najlepszy mecz roku! IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 00:31
                                          Mecz bardzo dobry, ale uważam, że Andy wyciągnął do Novaka rękę. Serbowi naprawdę się upiekło, bo Szkot w ważnych momentach zagrał zbyt pasywnie i robił blędy, których nie powinien popełniać. Jednak obaj panowie walczyli pięknie. Nie sugerowałbym się zmęczeniem i zadyszką Djokovicia, bo mam wrażenie, że troszkę wyolbrzymiał swoje problemy. Niemniej jednak Djoković po trzygodzinnym dreszczowcu, będzie miał mało czasu na regenerację i tu upatruję szansy dla Hiszpana. Jeśli nie będzie potrafił z niej skorzystać, to nie wiem, kto może ograć Serba. Alw w sumie w Madrycie też były dwa ciężkie mecze z rzędu, a Rafa nawet seta nie ugrał...
                                          • maksimum Re: Djokovic-Murray najlepszy mecz roku! 15.05.11, 01:14
                                            Gość portalu: ps napisał(a):

                                            > Mecz bardzo dobry, ale uważam, że Andy wyciągnął do Novaka rękę. Serbowi napraw
                                            > dę się upiekło, bo Szkot w ważnych momentach zagrał zbyt pasywnie i robił blędy
                                            > , których nie powinien popełniać.

                                            Widzisz,to jestwlasnie caly Andy i dlatego nie przepadam za nim.Owszem umie grac,ale cale sily zmarnuje na jakies niepotrzebne zagrywki a tam gdzie trzeba sie przylozyc i wygrac,to go nie ma.

                                            > Jednak obaj panowie walczyli pięknie.

                                            Novak zachowal troche sil na koncowke i to zgubilo Andy'ego.

                                            > Alw w sumie w Madrycie też były dwa ciężkie mecze z rzędu, a Rafa nawet seta nie ugrał...

                                            W Madrycie Rafa byl cos slaby i pocil sie za duzo,teraz wyglada lepiej.
                                              • maksimum Re: Djokovic-Nadal,final godny mistrza. 15.05.11, 21:43
                                                Mistrz pokonal Nadala 64 64 i chyba wskoczy na pierwsza pozycje w rankingu,jak mu to na poczatku roku przepowiedzialem.
                                                Rafa gral jak zawsze z duzym zacieciem,a przy swoich serwach lubi splunac na kort,przygrzebac,wskazujacym zaciagnac wlosy za uszy,wyciagnac stringi z rovka i juz jest gotowy do serwowania.
                                                Novak strasznie zganial Nadala po korcie,bo on jest od tego mistrzem wszechczasow.
                                                Nikt przed Novakiem nie ganial tak przeciwnikow po korcie jak sam Mistrz.
                                                Novak robi sie coraz bardziej przewidywalny,bo wiadomo nie od dzis ze przy stanie 4:4 wlacza overdrive i odjezdza przeciwnikom.
                                                Nole pieknie zachowal sie po meczu i przemowil do Rzymian ich jezykiem jak na prawdziwego gladiatora przestalo i tu Nadal wybadl blado ze swoim hiszpanskim.
                                                • Gość: j. Re: Djokovic-Nadal,final godny mistrza. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.11, 22:03
                                                  maksimum napisał:

                                                  > Nole pieknie zachowal sie po meczu i przemowil do Rzymian ich jezykiem jak na prawdziwego gladiatora przestalo

                                                  "Prawdziwy gladiator" - to ma być komplement? Przypomnę, że gladiatorzy to byli rzymscy niewolnicy, specjalnie tuczeni i ćwiczeni po to, by pewnego pięknego dnia wyjść na arenę i ku uciesze plebsu wzajem pozbawiać się życia. Przemowień nie wygłaszali - nikogo z widzów nie interesowało, czy mieli coś do powiedzenia.
                                                  • maksimum Re: Djokovic-Nadal,final godny mistrza. 15.05.11, 22:31
                                                    Gość portalu: j. napisał(a):

                                                    > "Prawdziwy gladiator" - to ma być komplement?

                                                    Tak.

                                                    > Przypomnę, że gladiatorzy to byli rzymscy niewolnicy,

                                                    Chyba zle zrodla czytales.
                                                    Gladiatorzy to byli jency wojenni,bardzo dobrze wyksztalceni w sztuce walki.Czesc z nich byla wolnymi ludzmi,rycerzami ,ktorzy lubili sie popisywac swoimi umiejetnosciami.
                                                    Oni wszyscy mieli wybor,jak nie chcieli walczyc,to szli do pracy do kopalni,ale to byl dla nich wstyd i hanba.Czesc z nich to zwykli kryminalisci,ktorzy zamiast isc na przymusowe roboty woleli walczyc jako gladiatorzy.
                                                    To nie bylo to samo,co ustawki huliganow teraz.To byl wielki honor byc gladiatorem i nie wszyscy ktorzy chcieli byc gladiatorami mieli mozliwosc walki na arenach.
                                                    To byly zawody sportowe dla najlepszych i ludzie robili zaklady kto wygra jak teraz w totka.

                                                    • Gość: j. Re: Djokovic-Nadal,final godny mistrza. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.11, 23:41
                                                      Jeniec wojeny w starożytności z zasady stawał się niewolnikiem (chyba, że zostal wykupiony przez swoich) - nie ma tu więc żadnej sprzeczności. I gladiatorzy też na ogół byli niewolnikami (choć nie zawsze byli jeńcami z obcych wojsk- mogli to być np pojmani kryminaliści). Ich los był o tyle bardziej zaszczytny od losu innych niewolnych, że mogli zyskać sławę, a wraz z nią - nawet i wolność. Ale tak czy siak był to los niewolnika. Przywódca największego w dziejach Rzymu powstania niewolników, Spartakus, był właśnie gladiatorem.
                                                • Gość: j Re: Djokovic-Nadal,final godny mistrza. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.11, 00:55
                                                  maksimum napisał:

                                                  > Mistrz pokonal Nadala 64 64 i chyba wskoczy na pierwsza pozycje w rankingu,jak mu to na poczatku roku przepowiedzialem.

                                                  Jeszcze nie teraz. Ale jeśli w Paryżu dojdzie do finału, wyprzedzi Rafę nawet, jeśli ten obroni tytuł. Innymi słowy - obronić pozycji lidera wyłącznie własnymi siłami Rafa nie jest już w stanie. Musi mu ktos Novaka wcześniej z turnieju paryskiego wyrzucić.

                                                  A jeśli Rafa tytułu nie obroni, to już ciemna mogiła. Novakowi wtedy wystarczy stanąć do meczu I rundy (i choby go przegrać nawet).
                                              • Gość: ps Re: Djokovic-Nadal,final godny mistrza. IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 21:53
                                                No i Novak znowu wygrał-grał bardzo dobrze, a Nadal, mimo, że walczył, nie dał rady. Przy okazji, ten Serb ma coś chyba z głową. Te miny, wrzaski, zaciskanie pięści z nienawiścią-to nie jest normalne. Rozumiem, emocje, ale nie rozumiem takiego zachowania! Temu panu już troszkę zaczyna odbijać- mam nadzieję, że ktoś go sprowadzi na ziemię. Tylko kto? Nadal zaczyna już chyba mieć kompleks Serba, a skoro do tej pory nie ugrał nawet seta, to czarno widzę jego szanse we Francji na obronę tytułu. Tylko kontuzja albo spadek formy Nole może spowodować zakończenie jego serii. Na szczęście w przyszłym roku Djoko będzie miał znacznie ciężej, bo łatwiej jest zdobywać niż bronić, a nie wierzę, żeby Serb wszystko wybronił. Nie wierzę, żeby w przyszłym roku tak grał. Nie zdziwię się, jeśli Serb będzie miał jakieś problemy, bo ten rok jest dla niego bardzo intensywny. Na razie wszystko, co piszę, sprawdza się. Ciekawe, co r teraz napisze i czy dalej wierzy, że Nadal ogra Nowaka w Paryżu? Bo ja nie...
                                                • maksimum Re: Djokovic-Nadal,final godny mistrza. 15.05.11, 22:18
                                                  Gość portalu: ps napisał(a):

                                                  > Przy okazji, ten Serb ma coś chyba z głową. Te miny, wrzaski, zaciskanie
                                                  > pięści z nienawiścią-to nie jest normalne.

                                                  To nie jest nienawisc,to jest cieszenie sie z sukcesu.

                                                  > Temu panu już troszkę zaczyna odbijać- mam nadzieję, że ktoś
                                                  > go sprowadzi na ziemię. Tylko kto?

                                                  No wlasnie!
                                                  Murray mialby szanse gdyby bardziej myslal w czasie meczu i lepiej rozkladal sily,ale na razie mu to nie grozi.

                                                  > Nadal zaczyna już chyba mieć kompleks Serba, a skoro do tej pory nie ugrał nawet seta, >to czarno widzę jego szanse we Francji na obronę tytułu.

                                                  Nadal gra juz troche gorzej niz rok temu ,podobnie jak Federer a Djokovic gra troche lepiej i zasluzyl by byc #1.

                                                  > Tylko kontuzja albo spadek formy Nole może spowodować zak
                                                  > ończenie jego serii. Na szczęście w przyszłym roku Djoko będzie miał znacznie c
                                                  > iężej, bo łatwiej jest zdobywać niż bronić, a nie wierzę, żeby Serb wszystko wybronił.

                                                  A mnie sie wydaje,ze bedzie mu latwiej wygrywac,bo on duzo lepiej rozklada sily i lepiej przewiduje rozwoj wypadkow niz Nadal.Robi to tak jak Federer za swoich najlepszych lat.


                                                  • Gość: j. Re: Djokovic-Nadal,final godny mistrza. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.11, 22:59
                                                    maksimum napisał:

                                                    > To nie jest nienawisc,to jest cieszenie sie z sukcesu.

                                                    Naturalnie reagujący człowiek śmieje się lub uśmiecha, kiedy się cieszy. To, co robi Nole, to nie jest spontaniczna radość, a demonstracja pewnej pozy, specyficznej dla dzisiejszej obyczajowości. Prawdziwemu Mężczyźnie nie wypada dziś po prostu śmiać się z radości (wyśmiać kogoś - i owszem, ale to całkiem inna bajka). Prawdziwy Samiec 21 wieku radość okazuje przewracając groźnie oczyma, wściekle rycząc a zęby szczerząc, pięściami zaciśniętymi siłę pokazując. On wtedy dopiero jest Męski, on jest Seksi, on twardziel prawdziwy! Nole nie jest bynajmniej jedynym, który tak się zachowuje.

                                                    Warto zresztą zauważyć, że poza ta nie jest wyłącznie męska. Jeśli popatrzymy na miny, które stroją idolice dzisiejszej estrady, zobaczymy coś całkiem podobnego - wykrzywione jakby nienawistnie wargi, kły obnażone, agresywny ryk - no, po prostu bad girl, jak się patrzy, niech nikt nie waży sie pomyśleć, że ja mogę być, tfu, grzeczna. Bad boy, bad girl - to jest obowiązująca autokreacja seksi persony początków XXI stulecia.
                                                    • Gość: Abdul Re: Djokovic-Nadal,final godny mistrza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 23:30
                                                      Tak się zachowują zawodnicy , którym zależy na czymś więcej niż tylko wygrany kolejny mecz. Do tego dołącz adrenalinę , która musi po meczu znaleźć upust. Novakowi widać na czymś bardzo zależy. Na rekordzie , na wygraniu wszystkich meczów w roku nie wiem. Ale tak się zachowują tacy ludzie. Adrenalina plus przebrnięcie kolejnej ciężkiej przeszkody na drodze do celu (jakiego?) dają taki efekt.
                                                    • Gość: j Re: Djokovic-Nadal,final godny mistrza. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.11, 00:03
                                                      Jeśli przyjrzysz się uważnie zachowaniom sportowców, także tenisistów, to wpływ opisanej przeze mnie pozy zauważysz w bardzo wielu przypadkach. Nawet Federer zaczął od pewnego czasu szczerzyć zęby i wrzeszczeć po udanych zagraniach, choć długo tego nie robił i był dla mnie budzącym sympatię przykładem naturalnie zachowującego się zawodnika. Bo mnie ta poza także irytuje jak wszyscy diabli - i to tym bardziej im jest powszechniejsza. Dostrzegam w jej popularności jakiś niesympatyczny rys naszych czasów. Nole wyróżnia tym, że on tę pozę kultywuje ze szczególnym enuzjazmem, utożsamia się z nią. Dlatego właśnie nigdy go nie lubiłem.
                                                    • maksimum Re: Djokovic-Nadal,final godny mistrza. 16.05.11, 02:59
                                                      Gość portalu: j napisał(a):

                                                      > Nole wyróżnia tym, że on tę pozę kultywuje
                                                      > ze szczególnym enuzjazmem, utożsamia się z nią. Dlatego właśnie nigdy go nie lubiłem.

                                                      To jest typowo mily i rodzinny facet.Jego dwaj mlodsi bracia tez graja w tenisa i jeden z nich (Marko)jest uderzajaco podobny do Novaka.Zreszta Novak tez jest jakby z ojca skore zdarl.

                                                      Bardziej bym sie przejmowal Murat Safinem,ktory lubi sie w bojki wdawac i chodzil z podbitym okiem.

                                                      www.youtube.com/watch?v=uETfChWmEQI
                                                    • maksimum Re: Djokovic-Nadal,final godny mistrza. 16.05.11, 02:28
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Może i masz Jędrzeju rację, ale dla mnie to jest naprawdę irytujące. Nie widzia
                                                      > łem wśród tenisistek i tenisistów nikogo takiego. Nadal i Federer tak nie robią
                                                      > , nie słyszałem, żeby ktoś z byłych zawodników tak postępował.

                                                      To jest manifa przezwyciezania swoich slabosci.
                                                      Mysleliscie ze ja nie pokonam waszego mistrza a go zjem na sniadanie.
                                                    • maksimum Re: Djokovic-Nadal,final godny mistrza. 16.05.11, 02:24
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Nole nie jest bynajmniej jedynym, który tak się zachowuje.

                                                      Bo Serbowie to biedny ale waleczny narod.

                                                      > Jeśli popatrzymy na miny, które stroją idolice dzisiejszej estrady, zobaczymy coś całkiem >podobnego - wykrzywione jakby nienawistnie wargi, kły obnażone,

                                                      Toz to przecie zblizenie Wozniacki podczas serwowania.

                                                  • Gość: r Re: Djokovic-Nadal,final godny mistrza. IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 23:40
                                                    Nadal gra słabiej niż w 2010. W tamtej formie dzisiejszego Serba by zdemolował w gładkich dwóch. Niestety w takiej formie nie jest... To jest pomiędzy jesienią 2009 a wiosną 2010. Za dobrze dla większości, ale za mało na fenomenalnego jak na razie Djokovicia.

                                                    > A mnie sie wydaje,ze bedzie mu latwiej wygrywac,bo on duzo lepiej rozklada sily
                                                    > i lepiej przewiduje rozwoj wypadkow niz Nadal.Robi to tak jak Federer za swoic
                                                    > h najlepszych lat.
                                                    Federer za najlepszych lat i tak z Nadalem przegrywał. Siła Djoka tkwi w returnie (ciężko podaniem poniżej 210 km/h wyrządzić mu jakąś krzywdę) i poprawionej głębokości uderzeń. Zwierzęcą sprawność ma od zawsze (SF Madrytu 2009 - wyczyniał tam cuda nie z tej ziemi). W dzisiejszym tenisie w większości przypadków wygrywa ten, który pierwszy odepchnie przeciwnika od końcowej - Nadal dobrowolnie staje 2 metry za nią, więc te porażki nie biorą się z nikąd.

                                                    Drugi set słaby w wykonaniu obu. Obaj też skończyli mecz na minusie.
                                                    • maksimum Re: Djokovic-Nadal,final godny mistrza. 16.05.11, 02:42
                                                      Gość portalu: r napisał(a):

                                                      > Obejrzałem zeszłoroczne mecze Rafy z Rzymu (poglądowo). Co się narzuca: był o t
                                                      > empo szybszy rok temu i backhand był znacznie pewniejszy. Zdziwiła mnie szczegó
                                                      > lnie ta różnica szybkości, nie myślałem, że w tym roku jest aż taka różnica.

                                                      Zgadza sie,Nadal odpadl tylko fizycznie.
                                                      Jesli chodzi o backhand,to Novak z forehandu ma wiekszego kopa niz Nadal i dlatego Rafa ma problemy z backhandem,bo gdy Novak zauwazyl ze nie moze go ugryzc z forehandu zaczal mu natretnie backhand ogrywac.
                                                      Cala roznica jest w szybkosci uderzenia.Calkiem inaczej odbija sie pilke bardzo szybko od tylko szybkiej i te bardzo szybkie zagrania Novaka na backhand Nadala Rafa odbijal bardzo wysoko bo bal sie bledu,a czym wyzsza pilka tym musi byc wolniejsza i latweijsza do skonczenia.
                                                      Oczywiscie backhand Novaka jest o niebo lepszy niz backhand Nadala czy Federera.
                                                    • maksimum Re: Djokovic-Nadal,final godny mistrza. 16.05.11, 02:36
                                                      Gość portalu: r napisał(a):

                                                      > Nadal gra słabiej niż w 2010. W tamtej formie dzisiejszego Serba by zdemolował
                                                      > w gładkich dwóch.

                                                      Nadalowi umiejetnosci nie ubylo,on jest tylko troche slabszy kondycyjnie a w miedzyczasie Novak poprawil sie fizycznie i technicznie.


                                                • Gość: r r pisze! IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.11, 00:39
                                                  > azie wszystko, co piszę, sprawdza się. Ciekawe, co r teraz napisze i czy dalej
                                                  > wierzy, że Nadal ogra Nowaka w Paryżu? Bo ja nie...

                                                  Wciąż wierzę w obronę tytułu. Kibicuję mu od 2004 roku i gorsze rzeczy już spotkałem, ale nigdy w niego nie zwątpiłem :)

                                                  Serb już 2 razy wygrzebywał się z bardzo poważnych tarapatów (Bellucci i Murray). Jego gra jest idealna na grę Nadala (kapitalny 2HBH) i zawsze będzie mu ciężko, a aktualnie ma nad nim wielką przewagę mentalną, jednak są przeciwnicy, którym ona leży. Nie zapominajmy, że mączka w Paryżu jest specjalna (szybsza, ale i piłka wyżej się odbija), a kort im. Philipa Chatrier to twierdza Nadala, która podczas ponad 30 szturmów padła tylko raz. Dużo zależy od drogi do finału, losowania itp. Do tego Nole wcale nie musi w tym finale się zameldować (tak samo Rafa). W każdym razie pierwszy raz od 2004 roku będzie ciekawie :)

                                                  Rafa ma tydzień na poprawienie paru elementów i na pewno może to zrobić (rok temu w tydzień ewoluował z gracza na kosmicznym poziomie). Dzisiaj było widać, że z Nole nie trzeba zagrać idealnie. W Madrycie trzeba by było zagrać spotkanie wybitne, dzisiaj by wystarczyło solidne, GŁĘBOKIE granie.

                                                  Pierwszy set był w porządku, wreszcie backhand głęboki, bez lęku, cuda w obronie z obu stron - gdyby nie popełnił paru prostych błędów można było partię wygrać. Przegrał, cóż - zdarza się, nic się nie stało. Zszokował mnie drugi set, w którym Rafa zagrał najgorszy tenis na cegle od nie wiem kiedy. Baloniada mimo dużej ilości czasu, króciutkie wystawki lądujące przed linią serwisową. Nole grał słabiej, ale Hiszpan tego nie wykorzystał. Ewidentnie szykuje się u niego federerowski "pampers", tylko że w stosunku do Djokovicia (co dziwniejsze po wygraniu z nim już 16 meczów!).

                                                  Co się po ich ostatnich meczach wymalowało?
                                                  Genialny return Serba. Nie wiem, jak można mu serwisem poniżej 210 km/h zrobić mu jakąś krzywdę. Fantastycznie czyta kierunki i odpowiada bardzo głęboko. Może warto wrócić do slajsowanego 170 na backhand?
                                                  Nie uważam, żeby był w jakiejś nadludzkiej dyspozycji fizycznej. Już nie raz pokazywał, że potrafi się bronić do ostatniej kropli potu i wyciągać piłki z kosmosu (Madryt 2009). W przekroju jednego meczu takie występy jak przez ostatnie 5 miesięcy niejednokrotnie mu się zdarzały, po prostu nie umiał tego utrzymać.

                                                  Co u Rafy? Trzeba umieć wykorzystać inicjatywę. Dzisiaj ładnych parę razy przegrał punkty, w których miał wielką przewagę, a jeden z nich był kluczowy. Przy 4-5 w pierwszym i 30-30 miał Djoka 4 metry za końcową i zamiast pobiec do siatki i skończyć prostym wolejem to się bojaźliwie wycofał i punkt przegrał. Martwi mnie słaba taktyka, zero zmian mimo niekorzystnego biegu spraw. Problem z Rafą jest moim zdaniem właśnie tutaj. Wciąż potrafi dominować wymiany, tylko wyrósł mu po drugiej stronie taki obrońca, że półśrodki zawodzą. To na pewno pójdzie do poprawy.

                                                  Nadal jest wolniejszy niż rok temu, gorzej pracuje mu backhand, jednak nie skreśla go to we Francji. Best-of-five to jego żywioł. Żeby wygrać, musi wykrzesać z siebie to, co najlepsze. Czy go na to stać? Na pewno. Czy tak będzie? Za 3 tygodnie się przekonamy!
                                                  • maksimum Re: r pisze! 16.05.11, 03:09
                                                    Gość portalu: r napisał(a):

                                                    > Nadal jest wolniejszy niż rok temu, gorzej pracuje mu backhand, jednak nie skre
                                                    > śla go to we Francji. Best-of-five to jego żywioł.

                                                    To jest wlasnie to co przekresla zupelnie Nadala w szlemach.
                                                    Jego najmocniejsza strona bylo zabieganie wszystkich na smierc,a jak tego mu brak z Novakiem w dwoch setach,to tym bardziej mu zabraknie w pieciu setach.
                                                    Jak Nadal trafi na Murraya w polfinale,to do finalu nie wejdzie.


                                                    • Gość: r Re: r pisze! IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.11, 10:20
                                                      > To jest wlasnie to co przekresla zupelnie Nadala w szlemach.

                                                      Byś się zdziwił, co ten facet potrafi z siebie wykrzesać. Poza tym Djoko jest gotów polecieć przed finałem (Rafa zresztą też). Zaryzykuję tezę, że jeśli któryś z nich wyleci wcześniej, to wygra właśnie ten drugi. W finale daję im równe szanse 50/50.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka