Dodaj do ulubionych

rowerek i efekty

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 22:30
otoz dwa dni temu kupilam rowerek za 159 zl (czyli chyba nie najlepszy,nie?)
i po dwoch dniach (35km/h po 60min.)juz jest kg mniej! A to nie tak ze
dopiero zaczelam cwiczyc, wiec sie ciesze.
a pisze bo byly tu takie watki o rowerkach to chcialam napisac jakie ja mam
efekty. nie martwcie sie napisze jeszcze.
Obserwuj wątek
    • scept89 Re: rowerek i efekty 23.03.06, 22:53
      world one-hour record to obecnie ok 55km /1h. Taki Indurain nie dal rady
      wypedalowac wiecej niz 50km mimo ze gosc byl w formie... ;-)

      35km w godzine bez treningu? Tak na wszelki wypadek sprawdz licznik...
      • gladiusz Re: rowerek i efekty 23.03.06, 23:01
        No właśnie bo ja też mam taki "nienajlepszy" i parametry mam takie
        60min = 30km (ale jestem spocony jak mysz i prawie mam dość) = 450 kcal.
        Tak mi pokazuje regularnie - czy te parametry są wg Ciebie mniej wiecej OK ?
        • Gość: jackk3 Re: rowerek i efekty IP: *.abhsia.telus.net 24.03.06, 05:05
          Prosto mowiac parametry do kitu (ale gwarantuje wylanego potu). Wiekszosc
          rowerow stacjonarnych pokazuje kompletnie zle predkosci. Dla porownania mialem
          dzisiaj jazde na zewnatrz pomimo niskiej temp (0 C), troche wialo, teren
          pagorkowaty, dystans 51 km, czas 1:39:30, srednia predkosc 30.8, puls
          przecietny 154, max 175, jazda w granicach srednio-intensywnych i w paru
          miejscach intensywna, ilosc spalonych kcal: 1600, przewyzszenie 400m. Jak sie
          jezdzi wewnatrz ta staramy sie koncentrowac na czasie cwiczenia i intensywnosci
          (puls) a nie na predkosci bo te sa zawsze zdrowo zawyzane (brak norm).
          Pzdr
    • lavender34 Re: rowerek i efekty 24.03.06, 12:04
      Mój rowekek w opcji "sped" pokazuje od 29-42km/h. W zależności jak przycisnę
      tempo. Normalny rower na powietrzu zwykle wyciska ok. 15 km/h, ale biorę
      poprawkę, że wieje wiatr, są pagórki itp.Na stacjonarnym spalam wg licznika 400
      kcal w 35 minut na obciążeniu 6. A poza tym , to powiem Wam, że nie jesteśmy w
      stanie udowodnić jak jest naprawdę z tymi licznikami. Lubię popatrzeć na stan
      spalonych kcal i podnosić sie na duchu. Od kiedy go kupiłam (02.01.06) schudłam
      3,5kg, ale w biodrach ubyło mi ok.3-4 cm i w udach także, więc najważniejsze
      żeby były efekty, prawda? Najlepsze efekty były jak się przyłożyłam do diety.
      Dokupiłam stepper ok.2 tyg. temu, ale wolę rowerek.Swego czasu pisałam na ten
      temat z równie zapaloną rowerzystką, ale gdy jej napisałam, że moja prędkość na
      rowerku to właśnie tyle, to chyba myślała, że czaruję i nie pisze już do mnie.
      Mój licznik tyle wskazuje, to tak napisałam. Dla mnie to też szok.
      • scept89 Re: kalorie OK, dystanse Ksiezycowe 24.03.06, 16:32
        Mysle ze rowerki stacjonarne sa lepsze kiedy chodzi o kalorie niz
        dystans/predkosci. Nawet jesli wyswietlane kalorie sa tak +/- 15% to i tak ma
        sens je notowac i byc dumna z 400kcal/35min (niezly wynik ;=).

        Dystanse sa za to kosmiczne -> nawet przy bezwietrznej pogodzie i plaskim
        dystansie trudno liczyc na 35k/h (w jezdzie godzinnej) bez zsuniecia sie z
        roweru. Tempo zawodowych kolarzy w peletonie fakt ze w parogodzinnych
        "przejazdzkach" jest chyba zaledwie o 5-8km wyzsze i wynika to nie z pagorow i
        dujawic tylko zwyklego oporu powietrza i szybciej (powyzej 10km/h) tym gorzej i
        jesli dobrze pamietam to wykladniczo.
    • asiulka555 Re: rowerek i efekty 25.04.06, 10:09
      my z mężem kupilismy rowerek jakies pol roku temu. Mamy juz przejechane 1390km,
      z czego te 1300 to moje. I wcale rowerek nie poszedl w odstawke, staram sie
      jezdzic minimum 2 x w tygodniu. Kiedys chodzilam na basen, ale zima musialam
      wymyslic cos innego, wiec zawsze wieczorem wlaczam TV i pedaluje, kazdorazowo
      ok 80min.I na prawde widac efekty.
      • scept89 Re: rowerek i efekty 09.05.06, 15:38
        susan napisał(a):
        > mam nadzieje ze nie teskniliscie za moimi postami :) znowu ubylo mi kg. to juz
        > 35

        hmm, zwazywszy ze Twoj pierwszy post w tym watku ma 1.5 miesiaca to zapene
        nacisnelas bylas o jedna cyferke za duzo. Poniewaz jednak w swoich poprzednich
        emailach twierdzilas bylas ze chudniesz srednio kg na tydzien to w/g starych
        postow przekroczylas juz dawno zarowno 3 jak i 5kg -> zachowujesz jeszcze jakas
        lacznosc z rzeczywistoscia?
        • Gość: susan Re: rowerek i efekty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 20:03
          zanim cos napiszesz to sie zastanow. 35kg to od poczatku czyli od 10 miesiecy
          co wynika z poprzednich postów. odkąd mam rowerek cztyli od 21 marca ubylo mi 7
          kg.(jak sie pomylilam to wybacz - mozna policzyc w poprzednich postach).
          Tak, jeszcze zachowuję kontakt z rzeczywistością. Acz dziękuję za troskę.
          • scept89 Re: rowerek i efekty 10.05.06, 21:02
            > zanim cos napiszesz to sie zastanow. 35kg to od poczatku czyli od 10 miesiecy
            > co wynika z poprzednich postów. odkąd mam rowerek cztyli od 21 marca ubylo mi 7
            >> kg

            Widzisz jak szybko tresc zostala skorygowana z tematem watku(rowerek i efekty)?
            Wynik i tak rewelacyjny ale nie na rowni z chodzeniem po wodzie.

            Pozdr.



    • Gość: susan Re: rowerek i efekty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 21:54
      nikt przy zdrowych zmysłach nie chodzi w naszych czasach po wodzie.
      Masz racje ze 28kg nie dotyczhy rowerka ale poniewaz tylko ja w tym watku
      dziele sie swoimi efektami traktuje go jak swoj i pisze tak moze troche
      chaotycznie. jesli watek sie wam nie podoba to przestane pisac. Zalozylam go bo
      wtedy kilka osob pytalo o efekty rowerkow
      • scept89 Re: rowerek i efekty 13.05.06, 15:39
        Jednym z 'urokow' tej listy jest brak zwrotnej informacji jak stosowanie
        czegokolwik dziala.
        Oczywiscie ze pisz i relacjonuj co sie z Toba dzieje (czynnosc chwalebna) od
        wplywem rowerka czy czegokolwiek, dbaj jedynie aby czytelnik prosty nie musial
        przedzierac sie przez tone postow aby wyznac sie o co Ci chodzi.

        '1h/d rowerka (??600kcal??) x 5tyg == 7kg (??170cm/30lat/65kg ->58kg ??)' jest
        napakowane informacja.
        'Ubylo kilogramow czterdzisci i cztery' nie jest.

        Gratulacje i pozdr.
        • Gość: susan Re: rowerek i efekty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 21:18
          wrocilam. Przez kilka tygodni nie bylo zadnych efektow. ale od tygodnia cwicze
          na wioslarzu: 1.5h dziennie, chwilowo srodkowe obciązenie. NArazie schudlam 2
          kilo. i to tyle.
          poniewaz komputerek cos zle dziala(nie wskazuje kalorii i predkosci, chociaz
          powinien) moglibyscie mi powiedziec ile kalorii spala sie w 1.5h na srednim
          obciazeniu?
              • Gość: sarah_22 Re: rowerek i efekty IP: *.tuv.com / 217.153.165.* 11.07.06, 09:44
                Żeby stracić 1 kilogram tłuszczu trzeba jeździć na rowerku przez 14 godzin.
                Jeżeli ktoś pisze, że starcił kilogram po 2 czy 3 godzinach to może być więcej
                niż pewny, że to woda, glikogen, mięśnie. Tłuszcz zostaje spalony prawie na
                samym końcu.
                Polecam urządzenie BODY SPACE. To też rowerek, tyle że w kapsule, w której
                panuje podciśnienie i dzięki temu poprawia się ukrwienie dolnych części ciała
                (znajdujących się w kapsule), tłuszcz jest transportowany do krwi i w pierwszej
                kolejności zostaje spalony. Podczas jednej sesji (30 minut) można stracić od 20
                do 50 gram "czystego" tłuszczu!!! Więcej na stronie:
                www.cellustop.pl/bodyspace.php.
                Pozdrawiam
                • Gość: jackk3 Re: rowerek i efekty IP: *.ptr.terago.ca 11.07.06, 16:32
                  > Żeby stracić 1 kilogram tłuszczu trzeba jeździć na rowerku przez 14 godzin.
                  > Jeżeli ktoś pisze, że starcił kilogram po 2 czy 3 godzinach to może być
                  więcej niż pewny, że to woda, glikogen, mięśnie. Tłuszcz zostaje spalony prawie
                  na samym końcu.>
                  Wiekszej bzdury dawno nie slyszalem.
                  • Gość: sarah_22 Re: rowerek i efekty IP: *.tuv.com / 217.153.165.* 12.07.06, 12:24
                    Bzdury?!

                    Skoro w jednym kilogramie tkanki tłuszczowej zawarta jest energia równoważna
                    ok. 7000 kcal to żeby spalić 1 kg tkanki tłuszczowej musimy spalić te 7000
                    kcal. Zakładając, że jeżdżąc na rowerze w ciągu godziny spalimy ok 500 kcal to
                    nietrudno policzyć ile godzin musimy jeździć.
                    Zakładam oczywiście, że zaspokajamy dzienne zapotrzebowanie na kalorie i
                    deficyt związany jest tylko i wyłącznie z aktywnością fizyczną..
                    Dobrym sposobem na spalenie tkanki tłuszczowej są ćwiczenia aerobowe na czczo,
                    bo organizm pozyskuje wtedy energię z zapasów tkanki tłuszczowej. Wiadomo, że
                    jeżeli zjemy coś przed treningiem to organizm najpierw wykorzysta energię z
                    pokarmu, a dopiero potem dobierze się do zapasów tłuszczu.
                    Inaczej jest, jeżeli drastycznie ograniczymy kalorie lub zbyt intensywnie
                    ćwiczymy. Organizm przechodzi w stan głodówkowy, oszczędza zapasy tłuszczu na
                    czarną godzinę i dobiera się do nich na samym końcu. W ten sposób możemy się
                    pozbyć głównie masy mięśniowej...
                    • Gość: jackk3 Re: rowerek i efekty IP: *.ptr.terago.ca 12.07.06, 20:36
                      Podtrzymuje co powiedzialem powyzej. Dlaczego 14 godzin? A moze 10 a moze 30.
                      Na czym opierasz takie stwierdzenie? Rower to jest indywidualna sprawa. Inaczej
                      bedzie spalal tluszcz facet o wzroscie 175 i wadze 90 kg a inaczej sprawny gosc
                      o wadze 70! Wiec na czym opierasz te dane liczbowe? To co piszesz ponizej jest
                      oczywiste, choc nie do konca. Mozna intensywnie cwiczyc i tracic tluszcz kg. I
                      wcale nie trzeba sie pozbywac masy miesniowej. 500 kcal? Mozna spalic i
                      1500/godz. I waga leci! i wcale na czczo bo wtedy brak energii i int. cwiczen
                      spada. A co do oszczednosci tluszczu przez organizm 'na czrna godz.' to uwazam
                      ze to mit (w obecnych realiach).
                      • Gość: sarah_23 Re: rowerek i efekty IP: *.tuv.com / 217.153.165.* 13.07.06, 12:44
                        Następnym razem czytaj uważnie to co jest napisane i przede wszystkim posty
                        powyżej. Napisałam, że ZAKŁADAM, że w ciągu godziny spalisz ok. 500 kcal
                        (oczywiście, że mozna i trzy razy tyle, ale poprzednie posty świadczą o tym, że
                        w ciągu godziny dziewczyny wykręcają właśnie tyle).
                        A skąd te 14 godzin - to już opisałam.
                        Ale dla Ciebie powtórze jeszcze raz.
                        1kg tłuszczu = ok. 7000 kcal
                        7000 kcal : 500 kcal/godz. = 14 godzin
                        Z tego wynika: Żeby spalić 1 kg tłuszczu musi powstać deficyt 7000 kcal, a przy
                        założeniu, że w ciągu jednej godziny spalimy 500 kcal to musisz pedałować w
                        sumie przez 14 godzin. Nie wiem jak to prościej wytłumaczyć, żeby było
                        zrozumiełe, bo zakładam, że miałeś matematykę w szkole...

                        Pzd
                        • Gość: sarah_22 Re: rowerek i efekty IP: *.tuv.com / 217.153.165.* 13.07.06, 12:45
                          Następnym razem czytaj uważnie to co jest napisane i przede wszystkim posty
                          powyżej. Napisałam, że ZAKŁADAM, że w ciągu godziny spalisz ok. 500 kcal
                          (oczywiście, że mozna i trzy razy tyle, ale poprzednie posty świadczą o tym, że
                          w ciągu godziny dziewczyny wykręcają właśnie tyle).
                          A skąd te 14 godzin - to już opisałam.
                          Ale dla Ciebie powtórze jeszcze raz.
                          1kg tłuszczu = ok. 7000 kcal
                          7000 kcal : 500 kcal/godz. = 14 godzin
                          Z tego wynika: Żeby spalić 1 kg tłuszczu musi powstać deficyt 7000 kcal, a przy
                          założeniu, że w ciągu jednej godziny spalimy 500 kcal to musisz pedałować w
                          sumie przez 14 godzin. Nie wiem jak to prościej wytłumaczyć, żeby było
                          zrozumiełe, bo zakładam, że miałeś matematykę w szkole...

                          Pzd
                          sarah_22
                          • Gość: jackk3 Re: rowerek i efekty IP: *.ptr.terago.ca 13.07.06, 16:22
                            >Żeby stracić 1 kilogram tłuszczu trzeba jeździć na rowerku przez 14 godzin.
                            Jeżeli ktoś pisze, że starcił kilogram po 2 czy 3 godzinach to może być więcej
                            niż pewny, że to woda, glikogen, mięśnie. Tłuszcz zostaje spalony prawie na
                            samym końcu.>
                            Nie rob wody z mozgu! Gdzie napisalas ze 'zakladasz'? Napisalas glupoty a teraz
                            starasz sie doprawic do tego 'wytlumaczenie'. Poza tym wez sobie cos na
                            uspokojenie bo chyba z tego ten twoj podwojny post. A o moja edukacje to sie
                            nie martw.
                            • Gość: sarah_22 Re: rowerek i efekty IP: *.tuv.com / 217.153.165.* 14.07.06, 09:56
                              Bzdury?!
                              >
                              > Skoro w jednym kilogramie tkanki tłuszczowej zawarta jest energia równoważna
                              > ok. 7000 kcal to żeby spalić 1 kg tkanki tłuszczowej musimy spalić te 7000
                              > kcal. Zakładając, że jeżdżąc na rowerze w ciągu godziny spalimy ok 500 kcal
                              to
                              > nietrudno policzyć ile godzin musimy jeździć.
                              > Zakładam oczywiście, że zaspokajamy dzienne zapotrzebowanie na kalorie i
                              > deficyt związany jest tylko i wyłącznie z aktywnością fizyczną..
                              > Dobrym sposobem na spalenie tkanki tłuszczowej są ćwiczenia aerobowe na
                              czczo,
                              > bo organizm pozyskuje wtedy energię z zapasów tkanki tłuszczowej. Wiadomo, że
                              > jeżeli zjemy coś przed treningiem to organizm najpierw wykorzysta energię z
                              > pokarmu, a dopiero potem dobierze się do zapasów tłuszczu.
                              > Inaczej jest, jeżeli drastycznie ograniczymy kalorie lub zbyt intensywnie
                              > ćwiczymy. Organizm przechodzi w stan głodówkowy, oszczędza zapasy tłuszczu na
                              > czarną godzinę i dobiera się do nich na samym końcu. W ten sposób możemy się
                              > pozbyć głównie masy mięśniowej...

                              Przeczytaj uważnie ten post, słowa "zakładam" użyłam kilka razy. Jeżeli
                              uważasz, że z twoją eukacją wszystko jest ok (w co naprawdę zaczynam wątpić) to
                              może powinneś sprawić sobie okulary...

                              Aha, podaruj sobie odpisywanie na tego posta, bo to moje oststnie wejście na
                              ten wątek. Wiesz, uważam że i tak nie ma sensu z tobą dyskutować, skoro
                              wypisujesz takie rzeczy: (tutaj cytat z twojej wypowiedzi) "zareczam ze
                              mozna 'spalic' nawet 1200 Kcal/godz i wiecej (1kg wagi ciala na godz. to jest
                              nic)". Mam jednak nadzieję, że rzeczywiście miałeś na myśli 1 kg WAGI CIAŁA
                              (czyli np. wodę, którą wypocimy i szybko ubędzie nam kilka "gram"), a nie 1 kg
                              TŁUSZCZU (zaznaczam tłuszczu, o którym tutaj cały czas rozmawiamy, no chyba że
                              znowu nie doczytałeś), bo inaczej to straciłam tutaj zbyt dużo czasu...

                              Pzd
    • Gość: susan kilka pytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 17:32
      korzystajac z tego ze ktos zaczal czytac ten watek mam kilka pytan.
      1)ile kalorii spalam przez 1.5h na wioslarzu z najwyzszym (u mnie to 6)
      obciążeniem?
      2)mam taki skromny plan zeby do pażdziernika schudnac jeszcze max 7 kg
      (statystycznie wychodzi mi ze sie uda. Potem chciałabym cwiczyc tyle zeby
      utrzymac wage i dopiero w czerwcu/lipcu zaczac kolejny etam chudniecia
      (chodziloby wtedy o jakies 10kg). CO powinnam robic jesli nie chce chudnac a
      jedynie utrzymac wage przez te 9 miesiecy - jakie cwiczenia bylyby najlepsze?
      3)wszyscy powtarzaja zawsze ze regularne cwiczenia zapewniaja dobre
      samopoczucie odpornosc na stres kondycje itp. od roku cwicze codziennie (jedyna
      przerwa na 3 dni w grudniu - swieta). Zaczynalam od pol godz, potem od pazdz
      1h, od lutego 1.5. A czuje sie paskudnie. Stracilam sily, jest mi
      wiecznie "niedobrze", trace apetyt, mam zawroty glowy, wlasciwie ostatnio juz
      na nic sily nie mam, mysle tylko o snie. Co jest nie tak?

      ps. jesli chodzi o wasze wyliczenia to chudne w okresach kiedy chudne ok.
      1kg/tyg. w tym czasie cw. 1.5h/dziennie co daje 10.5h.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka