Gość: lukka
IP: *.altkom.com.pl
16.08.02, 17:30
aha. ja rozumiem, że można nie odróżniać Vukovica od Magiery (po
numerach na plecach najlepiej...), ale Szpakowski najgorszy jest
z tym swoim pogrzebowym tonem: "no, to teraz sobie obejrzymy
baty, ale będzie lanie, dawno temu, ho, ho, to było co innego...
państwo tego nie pamiętają, ale ja to co innego, ja już wszystko
widziałem".
nikt się nie spodziewał wygranej Legii, ale czy mecze trzeba
komentować tak, jakby oglądało się je za karę? zwłaszcza, że
naprawdę było na co popatrzeć.
a przecież nawet kiepską polską ligę dało się efektownie sprzedać.
panie Basałaj, niech pan coś zrobi z tym smutasem Szpakowskim,
niech on albo zacznie się entuzjamować futbolem, albo zostanie
np. rzecznikiem ministerstwa pracy. niedługo nawet grabarze nie
będa chcieli się reklamować w tv w porach meczów!