Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Formuła 1: McLaren oskarża Renault

    IP: 172.25.251.* / *.134.4-194.clta.globetrotter.net 22.08.05, 17:05
    dziwny to artykul.
    Po pierwsze Pedro to nie McLaren tylko prywatna osoba, ktora wyraza swoja
    opinie.
    Po drugie, Fisichella ustapil bo jego lap times byly wolniejsze i tylko
    Alonso mial szanse gonic Raikonnena.
    Po trzecie, team orders nie sa zabronione i jesli team uzna, ze zmiana
    pozycji jest w interesie zespolu to kierowcy maja sie podporzadkowac.
    Nie jest to moze mile widziane przez kibicow, ale w sportach zespolowych
    zawsze mamy liderow, na ktorych pracuje reszta. W takim kolarstwie zawodowym
    to jest normalka i nikt sie nie skarzy.
    Obserwuj wątek
      • Gość: stary qfwfq Re: Formuła 1: McLaren oskarża Renault IP: 5.5R* / 193.194.132.* 22.08.05, 17:21
        Team orders nie jest dozwolone, pytanie tylko czy polecenie bylo
        sformulowane: "nie blokuj go (bo jest szybszy)" - wtedy jest ok, czy też "masz
        go przepuścić" (to mozna interpretować - wcale nie jest szybszy, ale tak wymaga
        interes zespolu).
        Natomiast tytul artykułu i komentarz jest bez sensu, bo wychodzi na to, że jest
        to tylko pogląd rezerwowego/testowego kierowcy McLarena.
        • Gość: vince Re: Formuła 1: McLaren oskarża Renault IP: 172.25.251.* / *.134.4-194.clta.globetrotter.net 22.08.05, 18:23
          team orders formalnie nie sa dozwolone a raczej ograniczone po incydencie w
          Austrii 2002. Team orders to nadal farsa bo mozna dac znac kierowcy jak sie ma
          zachowac na dziesiatki sposobow bez naruszania przepisow. Kazdy team tak
          operuje (wlaczajac McLarena). Ja akurat ogladalem ten wyscig na iTV i tam bylo
          slychac Briatore ktory cos wolal do Fisiego, ze jest wolniejszy, a ten juz
          wiedzial co to oznacza.
          W nowych przepisach maja zlikwidowac kontakt radiowy i wtedy teoretycznie team
          orders zostana zlikwidowane, ale tylko teoretycznie bo sposob na przekazanie
          polecen kierowcy zawsze sie znajdzie.
          • milfhunter NAJMŁODSZYM MISTRZEM ŚWIATA ZOSTAŁ W 1997 ROKU: 22.08.05, 18:58
            JACQUES VILLENEUVE
            • milfhunter JACQUES VILLENEUVE!!! 22.08.05, 18:59
              ...
              • Gość: vince Re: JACQUES VILLENEUVE!!! IP: 172.25.251.* / *.134.4-194.clta.globetrotter.net 22.08.05, 19:12
                JV urodzil sie 9-go kwietnia 1971, a wiec mial 26 lat gdy zostal mistrzem.
                Alonso ma szanse uczynic to w wieku lat 24.
      • Gość: M Re: Formuła 1: McLaren oskarża Renault IP: 212.130.16.* 22.08.05, 17:24

        Slusznie, ale w gw placa za wierszowke baranom, i nie wazne co pisza, dlatego
        taki poziom gw a nie inny.
        • Gość: dobek Re: Formuła 1: McLaren oskarża Renault IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 17:36
          jak taki poziom to po co czytasz? zwroc uwage ze jest to wydanie internetowe
          ktore zostanie jeszcze poprawione i ciesz sie ze mozesz za darmo czytac dzis
          zamiast placic w kiosku i czytac jutro
      • Gość: seven bledy bledy IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 22.08.05, 17:26
        "Fernando walczy o tytuł mistrza świata, jeżeli będzie potrzebował mojej pomocy, zawsze to
        uczynię. Nikt nie musi mnie do tego zmuszać poleceniami" - stwierdził Fisichella, który
        ostatecznie zajął w wyścigu czwarte miejsce, gdyż na jednym z ostatnich okrążeń popełnił błąd i
        dał się wyprzedzić Kolumbijczykowi Juanowi Pablo Montoyi z teamu McLaren Mercedes.

        czy nie mozna sprawdzic tego, co sie zamieszcza w portalu??? fisichella dal sie wyprzedzic
        montoyi? to ciekawe, bo montoya niemal do samego konca jechal jako drugi, a nie jako piaty i w
        ogole w koncowce nie mial kontaktu z fisichella
        • Gość: kolarz Re: bledy bledy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 17:37
          Bo to nie Fisichella, tylko Montoya popełnił błąd i spadł z 2 na 3 za Alonso w
          końcówce wyścigu. Ech.
          • kubok Re: bledy bledy 22.08.05, 18:32
            To i tak nic z komentarzem na tv4. Sluchajac ich zastanawiam sie nieraz czy
            ogladamy ten sam wyscig.
            • Gość: Vader Re: bledy bledy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 13:26
              taaa- Borowczyk po prostu żyje na troszkę innej planecie-co robić:(
          • Gość: jaa Re: bledy bledy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 12:32
            dobro montoya popelnil blad ale przez to ze monteiro najechal mu na tyl i potem
            juz nerwy wziely gore.. ale gdyby nie bylo tego incydentu to alonso bylby na 3
            miejscu
        • Gość: michal Re: bledy bledy - tobie rowniez nieobce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 19:35
          To prawda, ze dziennikarz GW nie ogladal wyscigu, a tylko uslyszal, ze ktos
          kogos wyprzedzal, ale skoro montoya po wyprzedzeniu czwartego ostatecznie fisico
          byl trzeci, tzn. ze przed wyprzedzaniem byl czwarty a nie piaty - jak piszesz.
          • Gość: MM Re: bledy bledy - tobie rowniez nieobce IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 22.08.05, 19:56
            Problem polega na tym, wbrew twierdzeniom GW, ze na ostatnich okrazeniach Fisi
            nie mial absolutnie nic do powiedzenia. Walka rozgrywala sie pomiedzy Montoya a
            Alonso i gdyby nie dwa bledy Montoyi, Alonso nie bylby w stanie go wyprzedzic
            bo byl jakies 20 sekund z tylu.
            • Gość: stary qfwfq Re: bledy bledy - tobie rowniez nieobce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.05, 23:22
              12 sekund.
          • Gość: seven Re: bledy bledy - tobie rowniez nieobce IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 22.08.05, 21:03
            racja, pomylilem sie z ta piata pozycja, sorry
      • chris62 Re: Formuła 1: McLaren oskarża Renault 23.08.05, 15:53
        Wszystko poprzekręcane w tych komentarzach.
        Dla mnie to byłoby karygodne gdyby np 100 m przed metą Fisichella puszczał
        Alonso a tu problem ze Alonso wyprzedził Fisichellę w początkowej fazie wyścigu.

        Było tak:
        Start: 1. Kimi 2. Fisichella. 3. Alonso, 4. Montoya.
        Ruszyli:
        1. Fisichella, 2 Raikonne, 3 Alonso, 4 Montoya
        Potem Kimi wyprzedził Fisichellę a nikt nie kazał Fisichelli dać się wyprzedzić,
        Alonso wyprzedził Fisichellę,
        Montoya też go wyprzedził no a w końcówce został popchnięty i wypadł z toru
        zdołał wrócić na 2-gim miejscu ale potem ponownie wypadł i Alonso go wyprzedził.
        Jak Mc Laren ma problem to niech ma pretensje do Montoyi że przeszarżował a
        wcale nie musiał bo na 1 okr. przed metą Alonso by go nie wyprzedził.

        W chwili kiedy Alonso wyprzedził Fisichellę trudno było przewidzieć co
        sięwydarzy a poza tym skoro Fisico był taki dobry to mógł siedzieć Alonso na
        ogonie a nie pół minuty z tyłu. Byłby wtedy trzeci.
        Ewidentnie w tym wyścigu Fisichella po prostu był wolniejszy od Alonso i tyle.
      • Gość: pocalujta_wujta Kiedy PAP nauczy sie zasad??? IP: *.gs.com 24.08.05, 17:42
        1. Kierowca testowy nie reprezentuje zespolu.
        2. Kierowca testowy moze testowac dla roznych zespolow choc to rzadki
        przypadek. Bywaly natomiast takie gdzie kierowca testowy testowal bolidy dla
        jednego zespolu a jezdzil na zawodach dla innego (radze poczytac troche
        biografii kierowcow).

        Byc moze w glowach naszych pismakow i korespondentow nie miesci sie ze
        wspolczesny sport to nie jednolita przypisanie zawodnika, narodowosci, zespolu
        i.t.p. To jest zwykla praca i mozna pracowac jednoczesnie dla kilku firm (no
        dla pracownikow PAP pewno jest wylacznosc ale jest taki zawod co sie nazywa
        konsultant;). W przypadku kierowcow to oni sprawdzaja mozliwosci technologiii
        w "naturalnych" warunkach poza laboratorium w ramach indywidualnych testow lub
        zawodow. Przecietnych kierowcow nie obchodzi jak sie zachowywal model czy
        prototyp w laboratorium.

        Poza tym nie wiem jak to jest w F1 dokladnie, ale zwykle szef zespolu ma prawo
        nakazac zmiane zachowania kierowcy wlacznie ze zwolnieniem tempa jazdy. To jest
        tzw. taktyka. W IndyCar kierowca jest w zasadzie podporzadkowany calkowicie
        szefowi zespolu i moze miec nakazane opuscic tor. Jest wiele wzgledow dla
        ktorych takowe polecenia moga byc wydawane i kierowcy moga spekulowac, ale nie
        zawsze maja pelny przeglad sytuacji.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka