Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 30.04.12, 04:46
    www.madrid-open.com/en/jugadores/
    Ciekawe czy Kiki Bertens dostanie WC do tego turnieju.
    Lara Arruabarrena-vecino juz WC dostala.

    www.wtatennis.com/headtohead/kiki-bertens_2255881_13772/0,,12781~13772~14448,00.html
    Obserwuj wątek
          • Gość: zawiąż sznurówki Re: Madrid-bez Clijsters. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.12, 13:40
            Notorycznie kontuzjowana Clijsters w ogóle nie zagra na kortach ziemnych w tym roku, już jakiś czas temu to ogłosiła. Podobno ma wrócić na Wimbledon i igrzyska, ale bardzo prawdopodobne, że zaraz dozna następnej kontuzji. Zresztą ona i tak w tym roku kończy już to swoje granie-niegranie. Także jak coś jeszcze sensownego ugra to niespodzianka na plus będzie, a jak nic już nie ugra, to żadne zaskoczenie będzie.
              • Gość: MACIEJ Genialne losowanie Woz-Rad w Madrycie. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.05.12, 21:50
                www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2012/1038/MDS.pdf
                Radwanska nie mogla lepiej wylosowac,bo w swojej cwiartce ma najslabsza z pierwszej 8-ki-Marion Bartoli,bo gdyby trafila na ostatnio dobrze grajaca Stosur to cwiercfinal bylby meta.

                W 1-szym cwiercfinale jest :Azarenka,Li Na,Kerber,Ivanovic,Venus W.
                W 2-gim cwiercfinale sa:Radwanska,Bartoli,Schiavone,Cibulkova.
                W 3-cim cwiercfinale sa:Kvitova,Stosur,Zvonareva,Kirilenko.
                W 4-tym cwiercfinale sa:Sharapova,Wozniacki,Serena W.,Jankovic,Goerges,Kanepi,Safarova.

                W 1-szym cwiercfinale poza Azarenka sa 4 dobre zawodniczki,a w 2-gim cwiercfinale poza Radwanska nie ma zadnej stale dobrze grajacej zawodniczki i ewentualnie mozna liczyc na blysk formy Cibulkovej.
                W 3-cim cwiercfinale Stosur i Kvitova-obie sa lepsze od Radwanskiej.
                A w 4-tym cwiercfinale jest 7 dobrych zawodniczek,ze slabo ostatnio grajaca Jankovic.Jelena wyeksploatowala sie w Fed Cup i moze juz doszla do siebie i bedzie na rowni rywalizowac z najlepszymi.
                Wozniacki w 3-ciej rundzie zmierzy sie z Serena,ale co to dla niej takiego.
                • Gość: olole Re: Genialne losowanie Woz-Rad w Madrycie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.12, 22:14
                  Ja wiem czy takie dobre losowanie?
                  W swojej ćwiartce Aga ma same specjalistki od mączki.
                  Zapominasz o Errani , która najprawdopodobniej wygra już 3 w tym roku turniej na mączce.
                  Schiavone , Cibulkova też dobrze grają na tej nawierzchni.
                  Bartoli - różnie może być zależy od formy , a w półfinale jak zwykle Azarenka.

                  W 4 ćwiartce wymieniłeś natomiast Jankovic , Goerges , Kanepi które regularnie Aga ogrywa ostatnio.
                  W 3 ćwiartce Zvonarevą i Kirilenko które też by ograła , a w 1 V. Williams , Na Li , które ostatnio ograła jak i Ivanovic czyli zawodniczkę którą od 2009 roku Aga ciągle ogrywa.
                  • Gość: MACIEJ Re: Genialne losowanie Woz-Rad w Madrycie. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.05.12, 22:29
                    Errani bedzie zmeczona,bo przyjezdza prosto z Budapesztu,gdzioe jutro w finale zagra z Vesnina.
                    Schiavone ma juz swoje najlepsze lata za soba i ostatnio nic ciekawego nie ugrala.
                    Cibulkova gra w kratke,ma bardzo dobre mecze ale ma i slabe.
                    Bartoli ostatnio grala slabo,wiec cwiercfinal w ktorym jest Radwanska jest zdecydowanie najslabiej obsadzony.
                    Natomiast cwiartka z Wozniacki jest zdecydowanie najmocniejsza.
                    Cwiartka z Kvitova i Stosur jest chyba najslabsza bo poza nimi nie ma tam nikogo ostatnio dobrze grajacego.
                    • Gość: ps Re: Genialne losowanie Woz-Rad w Madrycie. IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.12, 00:49
                      Losowanie Wozniacki jest po prostu straszne. Pierwak Dunka powinna ograć bez kłopotów, ale potem Goerges lub Barthel-obie z dużym potencjałem i bardzo groźne, jeśli mają swój dzień. Dunka na mączce w tym roku nie pokazała nic. Jeśli Mona lub Julia będą trafiać, to pozamiatane. Wozniacki w tym roku z agresywnie grającymi i dobrze serwującymi rywalkami ma sporo kłopotów. A nawet gdyby się udało, to w trzeciej rundzie Serena. Ameykanka jest słabsza na cegle, ale będzie chciała się z pewnością odgryźć za IW. Agnieszka też nie tak dobrze-pierwszy mecz do wygrania, ale potem Errani, która na mączce radzi sobie świetnie jak na razie. Z Cibulkovą i Gajdoszovą nic nie wiadomo, a ewentualną ćwierćfinałową rywalką może być dosłownie każda. Schiavone i Peer nie grają obecnie nic, Cirstea potrafi się całkowicie skompromitować, Pironkowa nie istnieje poza Wmbledonem, Garrigues nie jest sobą po kontuzji. Hercog nawet na swojej nawierzchni potrafi dostać baty, a Marion mimo półfinału na RG to raczej specjalistka od kortów twardych i trawiastych. Poza tym pamiętajmy, że Aga nie lubi grać w Madrycie-sama to mówiła-i jak do tej pory prezentowała się tam fatalnie. Nawet seta z wracającą po kontuzji Szwedową przegrała. Dlatego nie zdziwi mnie porażka w 2. rundzie. Choć nie ukrywam, że 1/4 albo 1/2 finału bardzo by mnie ucieszyła. Jednak słabszy turniej musi kiedyś przyjść i lepiej, żeby to się stało teraz, a nie na RG na przykład.
                      • Gość: MACIEJ Re: Genialne losowanie Woz-Rad w Madrycie. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 05.05.12, 04:05
                        Losowanie Wozniacki jest nie tyle straszne,co ona jest po prostu slaba i przypadkiem jest tak wysoko w rankingu.Przeciez #6 nie pwinna sie bac zagrac z #20 Goerges czy z #31 Barthel.
                        Powiedzmy sobie wreszcie kilka rzeczy szczerze.Wozniacki przypadkiem byla #1 i przypadkiem jest #6,tak samo jak Radwanska przypadkiem jest #4.
                        Tak dobre losowanie jakie ma Radwanska nawet by sobie sama nie ulozyla jakby chciala byc choc troche obiektywna.
                        Cwiartka Radwanskiej jest zdecydowanie najslabsza,a cwiartka Wozniacki jest zdecydowanie najmocniejsza.
                        #20 Goerges wpada na #31 Barthel w pierwszej rundzie a #4 Radwanska ma przebiezke w pierwszej rundzie z #127 ktorej nazwiska nikt nie potrafi poprawnie wymowic.
                        Jedrek powinien wreszcie zrozumiec,ze nie kazdy moze miec tak genialne losowania jak Radwanska i wlasnie dzieki nim doszla tak wysoko w rankingu.
                        Psim swedem Isia ma miejsce w polfinale.
                              • Gość: MACIEJ Re: Genialne losowanie Woz-Rad w Madrycie. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 05.05.12, 16:51
                                Cos mnie sie zdaje,ze Irlandczyk nie bardzo pali sie do slubu bo przeciez widzi ze bedzie musial utrzymywac slicznotke z Danii.Karola niedlugo wypadnie z pierwszej 10-tki a sponsorzy przestana jej placic zacznie sie normalne szare-bure zycie na rozjazdach po kortach calego swiata.
                                Celebrytka ona nigdy nie byla i nie bedzie,bo jest nudnowata tak jak jej gra.
                                I ten wyjazd z Danii do Monaco by nie placic podatkow byl na czasie,bo wszyscy Dunczycy mieli czas by ja znienawidziec.
                                Wyciagniesz do immigrantow pomocna reke a oni juz w drugim pokoleniu przestana podatki placic dla kraju ktory jest ich rajem.
                                • Gość: MACIEJ Bartoli przegrala z Cirstea. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 05.05.12, 17:03
                                  W ten sposob w cwiartce #4 Radwanskiej- ktora w pierwszej rundzie gra z WC #127 Arraubarrena-Vecino-zostaly tylko dwie zawodniczki z pierwszej 20-stki.
                                  Slabo grajaca #11 Schiavone i nie wiadomo jak grajaca #16 Cibulkova.
                                  Zaraz wyjdzie Jedrek-Medrek i bedzie udowadnial,ze nie ma czegos takiego jak dobre losowania.
                                  Jesli Cibulkova nie zagra genialnie to przecietnie grajaca Radwanska ma droge do polfinalu z Azarenka szeroko otwarta przy nieustajacych okrzykach zwolennikow nudnej gry-jak to Isia dobrze gra ze doszla az do polfinalu a szczerze mowiac nie chciala.
                                  Los ma taki jak mlody Walesa na motorze,nie chce ale musi.
                                    • andy_lt Re: Niespodzianki. 05.05.12, 22:17

                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                      > #28 Cetkovska-#10 Zvonareva 62 62
                                      > #31 Barthel- #20 Goerges 64 61.
                                      > #40 Cirstea- #7 Bartoli 67 64 63
                                      > #5 Stosur pokonala w 3-ch setach w tie-break #51 Martic
                                      > #70 Venus pokonala w 3-ch setach w tie-break #47 Halep

                                      Tak V.Williams miała kupę szczęścia,ale co ma wisieć nie utonie.Kerber stłucze jej tyłek.






                                      • maksimum Re: Niespodzianki. 06.05.12, 02:22
                                        andy_lt napisał:

                                        > Tak V.Williams miała kupę szczęścia,ale co ma wisieć nie utonie.Kerber stłucze jej tyłek.

                                        Dziwie sie ze Venus jeszcze gra w tenisa,ale widocznie nie ma czegos ciekawszego do roboty.
                                  • Gość: j. Re: Bartoli przegrala z Cirstea. IP: *.home.aster.pl 05.05.12, 23:55
                                    I to jest dla Agnieszki pechowa okoliczność, a nie żadne szczęście. Gdyby przyszło jej w QF zmierzyć się z Bartolką, miałaby najpewniej, prócz półfinału, kolejny 'skalp' z Top 10 w swej kolekcji. A tak jedyną rywalką z Top 10, z jaką przyjdzie jej walczyć w tym turnieju będzie znów liderka rankingu, od której bierze teraz w skórę równie nieuchronnie, jak Bartolka bierze od niej. Zakichane szczęście!
                                      • maksimum "ja jakoś Agi w ćwiećfinale Madrycie nie widzę" 06.05.12, 15:00
                                        Gość portalu: ps napisał(a):

                                        > Tylko, że ja jakoś Agi w ćwiećfinale-o półfinale nie mówiąc- w Madrycie nie wid
                                        > zę. Polka Madrytu nie znosi i źle się czuje na tych kortach.

                                        A ja jestem zupelnie odmiennego zdania.
                                        Radwanska bardzo dobrze wykorzystuje nadarzajace sie okazje i taka dostala w Madrycie w postaci genialnego losowania.Ona tego nie przepusci.

                                        > Już z Errani mogą
                                        > być problemy-dla Włoszki, która nigdy nie ograła rywalki z 10, może to być najw
                                        > iększa szansa na cenne zwycięstwo.

                                        Errani wlasnie wygrala w Budapeszcie i bedzie zmeczona.
                                        • Gość: MACIEJ Z kim Aga ma przegrac przed finalem? IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 06.05.12, 20:51
                                          W pierwszej rundzie wypadly wszystkie 3 poza Radwanska rozstawione zawodniczki z jej cwiartki: #7 Bartoli,#11 Schiavone,#14 Cibulkova.
                                          Z tych co zostaly w turnieju #23 Vinci zmierzy sie w drugiej rundzie z #29 Wickmayer i zwyciezczyni zagra z #4 Radwanska,ktora w drugiej rundzie ma do pokonania zmeczona wygraniem turnieju w Budapeszcie #27 Errani.
                                          Errani pewno niezle bedzie zabalowana bo Budapeszt by 4-tym wygranym jej turniejem w zyciu.
                                          Do cwiercfinalu moze dojsc #40 Cirstea i dzielnie stawic czola Krakusce.

                                          Polfinalowa przeciwniczka Radwanskiej -Azarenka moze nie dojsc tam,bo w pierwszym swoim meczu ledwo wydusila zwyciestwo 76 64 z Kuznetsova.

                                          No wiec ja sie uprzejmie pytam,kto moze stawic czola Radwanskiej przed finalem w Madrycie?
                                          • Gość: ps Re: Z kim Aga ma przegrac przed finalem? IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.12, 22:05
                                            Pisałem już, że Aga nie czuje się dobrze w tym turnieju i nie zdziwi mnie, jak przegra z kimś innym niż Wika-losowanie nic do rzeczy nie ma. Drabinka się wyczyściła, ale porażki Cibulkovej, Schiavone, Bartoli nie dziwią. Włoszka to niemal dziewczynka do bicia w tym roku, Francuzka na mączce zawsze grała slłabo poza 1/2 RG, a Słowaczka poza meczem z Wiką i finałem w Barcelonie nic nie osiągnęła w bieżącym sezonie. Errani na mączce może być groźna dla Polki, to samo Vinci, więc nie byłbym taki pewien, że Radwańska w ogóle szansę wykorzysta. Cirstea równie dobrze może polec w następnym meczu, więc nie ma sensu umieszczać jej w 1/4, a Wickmayer na cegle potrafiła przegrać Mayr.
                                            • maksimum Re: Z kim Aga ma przegrac przed finalem? 07.05.12, 03:34
                                              Gość portalu: ps napisał(a):

                                              > Errani na mączce może być groźna dla Polki, to samo Vinci
                                              > , więc nie byłbym taki pewien, że Radwańska w ogóle szansę wykorzysta.

                                              W wykorzystywaniu szans na korcie Radwanska jest specjalistka i moge na nia w ciemno liczyc.To jest cos za co ja podziwiam,poza szczesliwymi losowaniami oczywiscie.


                                              > Cirstea równie dobrze może polec w następnym meczu, więc nie ma sensu umieszczać jej >w 1/4,

                                              To prawda z e w drugiej rundzie moze sie poslizgnac na Medina Garrigues-obie sa nieobliczalne.

                                              > a Wickmayer na cegle potrafiła przegrać Mayr.

                                              Vinci chyba ja pokona i zagra z Radwanska.
                                          • Gość: j Nie wiedziałem, że tak ją cenisz IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.12, 23:00
                                            Madrid Open jest jednym z czterech najwyższej rangi turniejów w WTA Tour - pule nagród wysokie, punktów do rankingu mnóstwo - startuje więc tam cała czołówka i nikt nie waży sobie tej imprezy lekce. Jeśli więc stwierdzasz, że Aga "nie ma tam z kim przegrać przed finałem" - znaczy, że uważasz ją za jakąś super mistrzynię, pierwszą - najdalej drugą rakietę świata...
                                            • maksimum Re: Nie wiedziałem, że tak ją cenisz 07.05.12, 03:38
                                              Gość portalu: j napisał(a):

                                              > Jeśli więc stwierdzasz, że Aga "nie
                                              > ma tam z kim przegrać przed finałem" - znaczy, że uważasz ją za jakąś super mi
                                              > strzynię, pierwszą - najdalej drugą rakietę świata...

                                              Jedrek,nie podpuszczaj.
                                              Zobacz kto jest w 4-tej cwiartce: Serena,Sharapova,Wozniacki,Barthel,Pavlyuchenkova,Jankovic,Safarova,Kanepi.
                                              Kazda z tej 8-mki(poza Wozniacki) bije Radwanska kiedy chce.
                                              • Gość: j Re: Nie wiedziałem, że tak ją cenisz IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 04:01
                                                maksimum napisał:

                                                > Zobacz kto jest w 4-tej cwiartce: Serena,Sharapova,Wozniacki,Barthel,Pavlyuchenkova,Jankovic,Safarova,Kanepi. Kazda z tej 8-mki(poza Wozniacki) bije Radwanska kiedy chce.

                                                Agnieszkę w tym sezonie bije tylko jedna zawodniczka, Wika Azarenka, i ona jest znów w jednej z nią połówce. Pozostałe, które z Agą grały, przegrywały.
                                                • maksimum Re: Nie wiedziałem, że tak ją cenisz 08.05.12, 02:39
                                                  Gość portalu: Ole napisał(a):

                                                  > Barthel jest zbyt kwadratowa by jeszcze teraz móc wygrać z Radwańską , poza dob
                                                  > rymy zagraniami ma często wręcz głupie błędy.

                                                  Barthel mocno bije a tego Isia nie lubi.Nie da sie dotakich pilek doleciec na czas.

                                                  > Jankovic i Kanepi jakoś ostatnio Radwańska ogrywa.

                                                  Niestety obie graja ostatnio przecietnie a Jankovic wrecz slabo.

                                                  > Z Safarovą też może być różnie , że raz wygrała rok temu? Czy wcześniej w Rzymie bo >Radwańską ją w drugim secie zlekceważyła?

                                                  Safarova na jej nieszczescie jest w najmocniejszej cwiartce,wiec spotkanie z Radwanska jej nie grozi.
                                      • Gość: j. Sara Errani 16-0 na cegle IP: *.impan.pl 07.05.12, 18:09
                                        Sara Errani wystąpiła w tym sezonie w trzech turniejach na kortach ziemnych i wszystkie wygrała. Były to co prawda turnieje najniższej w WTA Tour kategorii - Acapulco, Barcelona, Budapeszt - ale parę dziewczyn znanych z dobrej gry na mączce tam pokonała. Teraz gra już w turnieju kategorii najwyższej i zaczęła od kolejnego zwycięstwa - w I rundzie pokonała Afrykanerkę Chanelle Scheepers 46 62 63. Tym samym poprawiła swój tegoroczny bilans meczów na tej nawierzchni na 16-0. A że w styczniu pokazała się była z dobrej strony i na australijskich hardcourts (QF w Melbourne), mamy ją nagle i nieoczekiwanie na 7. pozycji w Race to the WTA Champs! Ciekaw jestem, jak mała Włoszka będzie spisywać się w dalszej części sezonu "ziemnego". Jeśli specjalistka gry na mączce dochodzi do ćwierćfinału Australian Open, to nie ma powodu odmawiać jej szans na podobny, albo i lepszy wynik na kortach Rolanda Garrosa.

                                        Na razie Sara gra na Caja Mágica w Madrycie i w następnej rundzie zmierzy się z naszą Agnieszką. Coś mówi mi, że będzie to de facto mecz o półfinał. Wprawdzie Maciej twierdzi, że Sara po wygranym turnieju w Budapeszcie ledwie zipie, ale ja uważam, że to gruba przesada. Jest wiele doświadczeń, pokazujących że można rozegrać dwa kolejne turnieje w dobrym stylu od początku do końca - jeśli tylko nie są one rozgrywane na "przeciwnych krańcach globu", a delikwentka ma dzień odpoczynku pomiędzy finałem pierwszej a startem do drugiej imprezy. Np Aga jesienią - wygrała najpierw Tokio (turniej, zauważmy, bez porównania trudniejszy od Budapesztu) a w tydzień później Pekin. Sądzę więc, że Sara będzie wymagającą egzaminatorką dla naszej rakiety #1 i jeśli wygra - zajdzie w Madrycie daleko.
                                        • Gość: ps Re: Sara Errani 16-0 na cegle IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 19:50
                                          Niezły post-zgadzam się ze wszystkim. Jeśli chodzi o statystykę, to chciałem jeszcze dodać, że Sara ma bilans 0-25 z zawodniczkami z dziesiątki. Nie zmienia to jednak faktu, że to jedna z najgroźniejszych nierozstawionych rywalek, jaką można dostać w dużym turnieju. Tylko Bartel jest bardziej niebezpieczna na tę chwilę. Agnieszkę może czekać trudne zadanie, biorąc pod uwagę, że nie jest to jej ulubiony turniej. Jeśli jednak dziewczyna jakoś przeżyje, to pojawi się szansa na kolejny dobry wynik w tym roku. Wickmayer nie błyszczała na mączce nigdy, Medina nie jest już tak regularna, Cirstea trafia w kort tylko od czasu do czasu, a Vici ma teraz gorsze wyniki niż Sara.
                                          • maksimum Errani vs Barthel. 08.05.12, 02:56
                                            Gość portalu: ps napisał(a):

                                            > Niezły post-zgadzam się ze wszystkim. Jeśli chodzi o statystykę, to chciałem je
                                            > szcze dodać, że Sara ma bilans 0-25 z zawodniczkami z dziesiątki. Nie zmienia t
                                            > o jednak faktu, że to jedna z najgroźniejszych nierozstawionych rywalek, jaką
                                            > można dostać w dużym turnieju. Tylko Bartel jest bardziej niebezpieczna na tę chwilę.

                                            To calkiem inna pilka.
                                            Errani gra mocno krecona pilke do ktorej latwo jest dosc,bo sa one dosc wolne a Barthel gra mocna plaska pilke praktycznie nie do dojscia jesli nie idzie wprost na przeciwniczke.
                                            Barthel brak jest szybkosci ale jak nad tym popracuje to bedzie wysoko w pierwszej 10-tce.
                                            Natomiast Errani nigdy do 10-chy nie wejdzie.Jest regularna owszem ale nie ma plaskiego kopa.

                                            > Agnieszkę może czekać trudne zadanie, biorąc pod uwagę, że nie jest to jej ulubiony >turniej.

                                            Ulubiony turniej to jest ten w ktorym sie ma dore losowanie i tak wlasnie jest w Madrycie.
                                            Radwanska kiedys miala problemy z odbieraniem kreciolkow Schiavone ale jak sie nauczyla to kreciolki Errani juz nie sa dla niej grozne.

                                        • maksimum Re: Sara Errani 16-0 na cegle 08.05.12, 02:47
                                          Gość portalu: j. napisał(a):

                                          > Na razie Sara gra na Caja Mágica w Madrycie i w następnej rundzie zmierzy się z
                                          > naszą Agnieszką. Coś mówi mi, że będzie to de facto mecz o półfinał. Wp
                                          > rawdzie Maciej twierdzi, że Sara po wygranym turnieju w Budapeszcie ledwie zipi
                                          > e, ale ja uważam, że to gruba przesada. Jest wiele doświadczeń, pokazujących że
                                          > można rozegrać dwa kolejne turnieje w dobrym stylu od początku do końca - jeśl
                                          > i tylko nie są one rozgrywane na "przeciwnych krańcach globu", a delikwentka ma
                                          > dzień odpoczynku pomiędzy finałem pierwszej a startem do drugiej imprezy. Np A
                                          > ga jesienią - wygrała najpierw Tokio (turniej, zauważmy, bez porównania trudnie
                                          > jszy od Budapesztu) a w tydzień później Pekin. Sądzę więc, że Sara będzie wyma
                                          > gającą egzaminatorką dla naszej rakiety #1 i jeśli wygra - zajdzie w Madrycie daleko.

                                          Widziales ta "maczke " Madrycka?
                                          To jest klepisko posypane zwirem,cos na wzor amerykanskich kortow gliniastych.
                                          To bardziej przypomina twarde korty posypane zwirem niz maczke.
                                          Owszem Errani wygrywa ale zadnych wysoko w rankingu nie bije.
                                          Ja mysle,ze Radwanska nie da jej szans.
          • Gość: j. Re: Dozynki w Brazylii. IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.12, 05:12
            Indianie są w porzo, nie mają kasy na przyodziewek, to goło latają i już. A ci greccy "artyści"... Nabrali kredytów na ciuchy od Armaniego, na fortepiany od Steinwaya, a potem nie wiedzą co z tym wszysytkim począć. Portki od Amaniego z d... im spadają, na fortepianie grać nie umieją (słyszałeś, jak fałszują?!) - ba, nie wiedzą nawet, do czego ich własny wacek ma służyć. Nie dziwota, że piękna rudowłosa aż głowę opuściła, patrząc na taką ignorancję. Europejscy podatnicy też głowy smętnie zwieszają - ze względu nie na wacki tym razem, tylko na te kredyty, które przyjdzie nam wszystkim spłacać.
                    • Gość: j. Re: Z kim Aga ma przegrac przed finalem? IP: *.home.aster.pl 10.05.12, 08:55
                      maksimum napisał:

                      > Azarenka specjalnie dla Agi sprezy sie w tym turnieju i pokona Li Na by swoim zwyczajem zniszczyc Radwanska w nastepnym meczu.

                      Sądzisz, że jest aż tak zawzięta? Widac to bylo po niej wcześniej, ale teraz moim zdaniem już nie musi się specjalnie spinać. Aga nabawiła się kompleksu Wiktorii i na mecz z nią wychodzi wewnetrznie skurczona. W Stuttgarcie psuła seriami płki, które normalnie pewnie lokuje w korcie. To jest zadra, którą niełatwo będzie usunąć, bo ten mechanizm sam się nakręca. Każda kolejna poażka pogłębia kompleks, a im głębszy kompleks tym pewniej przegrywasz.
                        • Gość: ps Re: Z kim Aga ma przegrac przed finalem? IP: *.dynamic.chello.pl 10.05.12, 20:36
                          Najpierw Aga niech skupi się na meczu z Lepczenko-wiadomo, że to nie jest wielkie nazwisko, ale lekceważyć jej nie można. Uzbecka Amerykanka parę razy pokazała, że co nieco umie. Dlatego lepiej, żeby Polka nie komplikowała sobie życia- w Doha Warwara miałą 5-4 i dwa setbole przy własnym podaniu. Tym razem powinno być w miarę spokojnie-dwóipółgodzinna batalia rywalki to na pewno ułatwienie. W półfinale wolałbym Chinkę-Radwańska ma ogromny kompleks Azarenki, poza tym Białorusinka jest w tej chwili trudna do ogrania-to, że miałą jakieś problemy, nic nie znaczy. W tej chwili Wikę może ograć tylko dobrze grająca Serena, Masza w dobrej formie i może Petra grająca swój najlepszy tenis. Na Li natomiast rzeczywiście jest groźna jak trafia, ale też wystarczy ją mocniej przycisnąć, by zaczęła się denerwować, niecierpliwić i seriami psuć. To właśnie zrobiła Agnieszka w Niemczech.
                        • maksimum Re: Z kim Aga ma przegrac przed finalem? 11.05.12, 00:04
                          Gość portalu: jerry napisał(a):

                          > Aga natomiast moze mieć kolejny spacerek, ponieważ jej potencjalne przeciwniczk
                          > i grają już 2,5h i wcale nie zamierzają kończyć.

                          Lepchenko dosc dobrze uderza pilke ale niestety slabo biega i na tym poziomie(cwiercfinal) trzeba juz dobrze biegac.
                      • maksimum Re: Z kim Aga ma przegrac przed finalem? 11.05.12, 00:01
                        Gość portalu: j. napisał(a):

                        > Aga nabawiła się kompleksu Wikto
                        > rii i na mecz z nią wychodzi wewnetrznie skurczona. W Stuttgarcie psuła seriami
                        > płki, które normalnie pewnie lokuje w korcie.

                        "Normalnie" to Aga gra z zawodniczkami spoza 20-tki ,ktore nie maja takiego uderzenia jak Azarenka i nic dziwnego ze jej pilki wchodza w kort.

                        "Normalnie" to Aga tak losuje ze przed polfinalem nie ma nikogo z pierwszej 20-stki.
                        • Gość: Abdul Re: Z kim Aga ma przegrac przed finalem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.12, 00:17
                          Sydney:
                          IIr Petkovic (10) 7-5 6-4
                          QF Wozniacki (1) 3-6 7-5 6-2

                          Dubai:
                          QF Lisicki (13) 6-2 6-1
                          SF Jankovic (14) 6-2 2-6 6-0
                          F Goerges (19) 7-5 6-4

                          Miami:
                          SF Bartoli (7) 6-4 6-2
                          F Sharapova (2) 7-5 6-4

                          Stuttgart:
                          QF Li (8) 3-6 6-2 6-3


                          2011 (liczony do rankingu a więc wszystko co po Madrycie):

                          Eastbourne:
                          IIr Schiavone (7) 6-3 6-2

                          Carlsbad:
                          SF Petkovic (11) 4-6 6-0 6-4
                          F Zvonareva (3) 6-3 6-4

                          Toronto:
                          IIIr Zvonareva (3) 6-4 7-6
                          QF Petkovic (10) 6-4 6-3

                          Tokyo:
                          IIIr Jankovic (12) 2-6 6-4 6-0
                          SF Azarenka (3) 6-3 4-6 6-2
                          F Zvonareva (4) 6-3 6-2

                          Beijng:
                          QF Ivanovic (18) 6-3 3-2RET
                          F Petkovic (11) 7-5 0-6 6-4

                          Stambul:
                          Zvonareva (6) 1-6 6-2 7-5

                          Prawda jest taka , że w tamtym roku tylko Kvitova miała więcej wygranych z zawodniczkami z top10 od Radwańskiej.
                          W tym roku więcej wygranych ma tylko Azarenka i Szarapowa.
                              • maksimum Re: No i Azarenka juz w finale! 12.05.12, 00:00
                                Gość portalu: ps napisał(a):

                                > Awans do finału Białorusinki bardzo prawdopodobny, ale jeśli Serena utrzyma tak
                                > ą formę, to Wiktoria poniesie trzecią porażkę w sezonie. Amerykanka tłucze wszy
                                > stkie rywalki równo i mało która ma z nią szanse w tej chwili.

                                Serena swoja genialna forme miala na poczatku kwietnia w Charleston i utrzymala ja do Madrytu.
                                Nikt naszej zawodniczce juz do konca roku nie podskoczy.
                                • Gość: j. Re: No i Azarenka juz w finale! IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.12, 00:10
                                  maksimum napisał:

                                  > Nikt naszej zawodniczce juz do konca roku nie podskoczy.

                                  To samo pisałeś w sierpniu, po rewelacyjnym starcie Reny w jednym czy dwu turniejach US Open Series. Ja pisałem wtedy: poczekajmy, obadajmy, jak długo ona tę sensacyjna formę utrzyma. Utrzymała do półfinału USO i ani minuty dłużej. A po USO znikła z kortow na trzy miesiące z powodu jakichś tajemniczych, bliżej nigdy nie określonych "powodów zdrowotnych".

                                  Teraz też mówię: poczekajmy.
                                  • maksimum Re: No i Azarenka juz w finale! 12.05.12, 00:14
                                    Gość portalu: j. napisał(a):

                                    >A po USO znikła z kortow na trzy miesiące z powodu jakichś tajemniczych, bliżej nigd
                                    > y nie określonych "powodów zdrowotnych".

                                    Miss Williams znana jest z tego ze nie lubi sie przechwalac swoimi slabosciami,ale teraz wyglada na szczuplejsza i bardziej zdeterminowana by wrocic na #1.
        • Gość: ps Re: Madrid. IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.12, 21:30
          Nie wydaje mi się, ale kto wie. Czeszka jak trafia, to nie ma co zbierać, a jej serwis jest po prostu zabójczy. Zbyt surowa zawodniczka jak dla mnie, ale potencjał naprawdę duży. Porażka Kvitovej już tak bardzonie dziwi. Przy tak ryzykownym stylu gry nie powinny zastanawiać wahania formy Hradeckiej-dlatego pewnie po Madrycie Lucie znowu kilka razy poleci w pierwszym lub drugim meczu...
          • andy_lt Re: Madrid. 11.05.12, 22:12
            Gość portalu: ps napisał(a):

            > Nie wydaje mi się, ale kto wie. Czeszka jak trafia, to nie ma co zbierać, a jej
            > serwis jest po prostu zabójczy. Zbyt surowa zawodniczka jak dla mnie, ale pote
            > ncjał naprawdę duży.

            Dla mnie to taka sama szkoła jak Barthel i Goerges.Barthel w wymianach beznadziejna,
            Julia w głownej mierze opiera swoją grę na sile i serwowaniu.Czasem zdarzy jej sie odbić
            parę piłek,ale obiega uderzenie i wali ile fabryka dała tak jak Stosur - wejdzie albo nie.
            To zbyt schematyczne i niektóre zawodniczki potrafią sobie z tym poradzić.
            • Gość: ps Re: Madrid. IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.12, 23:53
              Z Moną akurat sprawa nie jest taka oczywista. Owszem serwis jest u niej ważny, ale widziałem już mecze, w których Barhel pokazywała całkiem wyważoną grę z głębi kortu. Niemka nie zawsze wali z całej siły-nie wiem, czy zauważyłeś, ale Barhel potrafi choć trochę zwolnić rękę i za pomocą rotacji wkręcić piłkę w kort. Mona jak chce, to umie chwileczkę poczekać, zagrać bezpieczniejsze piłki i dopiero potem mocniej przyłożyć. Niby nic, ale wiele dziewczyn nie jest w stanie nawet tego zrobić. Wymiany? U obu wymienionych Niemek widać brak cierpliwości i problemy z poruszaniem się-stąd błędy. To zrozumiałe, bo obie są bardzo wysokie. Obecnie wśród dziewczyn mających plus 180 zentymetrów wzrostu z czołówki przyzwoicie biegają w zasadzie tylko dwie-to Petković i Azarenka. Nic dziwnego, bo przy takim wzroście koordynacja i kontrola ruchów nie jest łatwa.
          • maksimum Re: Madrid. 12.05.12, 00:05
            Gość portalu: ps napisał(a):

            > Przy tak ryzykow
            > nym stylu gry nie powinny zastanawiać wahania formy Hradeckiej-dlatego pewnie p
            > o Madrycie Lucie znowu kilka razy poleci w pierwszym lub drugim meczu...

            Widzialem Hradecka kilka miesiecy temu i sprawila na mnie niesamowite wrazenie.
            Kopie mocniej niz Stosur i bezpardonowo wali po rogach.
            Widac dziewczyna che pare groszy zarobic przed zamazpojsciem(jak Radwanska) i wejsc do 20-tki choc na chwile.
        • Gość: j. Właśnie zauważyłem... IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.12, 23:36
          Właśnie zauważyłem, że jeśli Rena wygra z czeskim robokopem, wskoczy aż na 6 pozycję rankingu - a to ze względu na mizerny dorobek Caro Woźniackiej w turniejach serii Premier5. Jako zawodniczce z oficjalnej Top 10 List, Karolinie zalicza się dwa turnieje z tej serii do puli 16 wyników składających się na jej ranking. Po usunięciu punktów za ubiegłoroczny półfinał w Rzymie zostaje jej Tokio (125 pkt, już wliczane do rankingu) oraz trzy turnieje, w których odpadała już w pierwszej (Toronto, Cincy i Doha). W efekcie ranking Caro w poniedziałek zejdzie poniżej progu 5000 pkt. A tymczsem Rena ma 4300 pkt - jeśli dołoży do tego 700 pkt za finał MO, bedzie równe 5000.
        • maksimum Re: Madrid. 12.05.12, 00:02
          Gość portalu: Pitou napisał(a):

          > czy Hradecka pokona Serene? Wesolo by bylo ;)

          Serena wygra kilka turniejow w tym roku.

          Mnie bedzie wesolo jak nasza mistrzyni bedzie #1 na koniec roku.
        • Gość: j. Drugi serwis IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.12, 12:59
          Agnieszka miała dziś skuteczność drugiego serwisu - mierzoną procentem wygranych po drugim serwisie piłek - równą 7/24, czyli 29%. A jak było z pierwszym serwisem? Z 59 prób 35 weszło w kort, z tego kolejnych 20 skończyło sie wygraniem punktu. A więc całkowita skuteczność pierwszego serwisu, z uwzględnieniem podań nieudanych, wyniosła 34%. Wniosek? Przeciw Wiktorii Agnieszce opłaca się bić pierwszy serwis dwukrotnie. Przy drugim podaniu Aga miałaby większą szansę bijąc ponownie ostro, ryzykownie, niż podając ostrożnie, "byle w kort". Nie na Wiktorię taka taktyka.

          W ogóle muszę powiedzieć, że patrząc na te kolejne beznadziejne porażki Agi z Azarenką, zaczynam powątpiewać w opinie o Agnieszce jako zawodniczce inteligentnej, dostosowującej swą grę do rywalki. Ona z Azą gra wciąż to samo - dropszoty, piłki na ciało etc. To jest gra dobra na mało zwrotne drągalki w rodzaju Venus czy Szarapowej, ale Wika, mimo sporego wzrostu, jest szybka i zwinna, do tego dobra technicznie - więc ona z takimi zagraniami radzi sobie śpiewająco. Nie ma rady - przeciw takiej konkurentce trzeba pójść na całość, czyścić linie, dwa razy pierwszy serwis bić etc. Aga nie ma innego wyjścia, musi zdobyć się na odwagę i zacząć w meczach z Azą ostro ryzykować. Bo tak naprawdę to będzie to ryzyko pozorne - chyba już dostatecznie wiele mieliśmy dowodów, że próba gry "bezpiecznej" z tą rywalką to jest recepta na klęskę.
          • Gość: ps Re: Drugi serwis IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.12, 18:02
            To wszystko kwestia głowy-im częściej Aga przegrywa z Wiką, tym mniej wierzy, że można Białorusinkę pokonać. Co ciekawe, tego problemu nie ma z innymi rywalkami, a jeśli się pojawi, to Polka jak dotąd potrafi się uratować przed porażką-choćby z Wozniacki czy Li. Na pocieszenie powiem, że nie tylko Aga ma kłopot z Azarenką. Wiktorowski opowiadał, że inni trenerzy też szukają z podopiecznymi sposobu na Wikę i nie mogą nic wymyślić poza graniem długiej, ryzykownej, płaskiej piłki. Przy okazji-w Rzymie szykuje się porażka zkiś innym niż Wika-albo z See w 1/4, albo ze zmorą Cetkovską w drugiej rundzie. Zakładam oczywiście, że Czeszka przejdzie pierwszą przeszkodę, a Amerykanka nie oleje turnieju.
            • maksimum Re: Drugi serwis 13.05.12, 14:59
              Gość portalu: ps napisał(a):

              > To wszystko kwestia głowy-im częściej Aga przegrywa z Wiką, tym mniej wierzy, ż
              > e można Białorusinkę pokonać. Co ciekawe, tego problemu nie ma z innymi rywalka
              > mi, a jeśli się pojawi, to Polka jak dotąd potrafi się uratować przed porażką-

              Np dzisiaj w finale gdyby Aga stanela przeciwko Serenie to pewnie by wygrala a Azarenka przegrala w dwoch krotkich.

          • maksimum Re: Drugi serwis 13.05.12, 15:10
            Gość portalu: j. napisał(a):

            > Agnieszka miała dziś skuteczność drugiego serwisu - mierzoną procentem wygranyc
            > h po drugim serwisie piłek - równą 7/24, czyli 29%. A jak było z pierwszym serw
            > isem? Z 59 prób 35 weszło w kort, z tego kolejnych 20 skończyło sie wygraniem p
            > unktu. A więc całkowita skuteczność pierwszego serwisu, z uwzględnieniem podań
            > nieudanych, wyniosła 34%. Wniosek? Przeciw Wiktorii Agnieszce opłaca się bić
            > pierwszy serwis dwukrotnie.
            Przy drugim podaniu Aga miałaby większą szansę
            > bijąc ponownie ostro, ryzykownie, niż podając ostrożnie, "byle w kort". Nie na
            > Wiktorię taka taktyka.

            Wszystkie twoje nauki gry w tenisa biore sobie gleboko do serca.

            > W ogóle muszę powiedzieć, że patrząc na te kolejne beznadziejne porażki Agi z A
            > zarenką, zaczynam powątpiewać w opinie o Agnieszce jako zawodniczce inteligentn
            > ej, dostosowującej swą grę do rywalki. Ona z Azą gra wciąż to samo - dropszoty,
            > piłki na ciało etc.

            Zgadza sie.Ona ma swoj styl,ktory jest latwy do rozpracowania i niedlugo wszystkie zawodniczki zaczna ja okladac i Isia pojdzie w dol w rankingu jak Wozniacki.

            > To jest gra dobra na mało zwrotne drągalki w rodzaju Venu
            > s czy Szarapowej, ale Wika, mimo sporego wzrostu, jest szybka i zwinna, do tego
            > dobra technicznie - więc ona z takimi zagraniami radzi sobie śpiewająco. Nie m
            > a rady - przeciw takiej konkurentce trzeba pójść na całość, czyścić linie, dwa
            > razy pierwszy serwis bić etc. Aga nie ma innego wyjścia, musi zdobyć się na od
            > wagę i zacząć w meczach z Azą ostro ryzykować.

            A co ten Wiktorowski tam robi poza dobrym wygladem i 3-dniowym zarostem?


            > Bo tak naprawdę to będzie to ryzyko pozorne - chyba już dostatecznie wiele mieliśmy >dowodów, że próba gry "bezpiecznej" z tą rywalką to jest recepta na klęskę.

            Gra bezpieczna jest dobra dla sredniakow a z lepszymi trzeba duzo ryzykowac.
                • Gość: obserwator Re: Jak cos to półemerytka IP: *.28.250.132.threembb.co.uk 14.05.12, 23:36
                  Jest mlodsza od siostry troche a jaka juz roznica w dyspozycji...
                  za rok juz by tak jej nie poszlo dobrze , a na razie po dosc dlugiej przerwie
                  jest po prostu "glodna" tenisa co sie przelozylo na dwa wygrane turnieje ,
                  ale w kazdej chwili moze przyjsc przykra niespodzianka
                  ze strony najmniej spodziewanej...
                  poki co trza sie cieszyc na walke pokolen ,
                  zeby tak jeszcze Kim troche zamieszala na koniec kariery ...

                  • maksimum Re: Jak cos to półemerytka 15.05.12, 02:14
                    Gość portalu: obserwator napisał(a):

                    > Jest mlodsza od siostry troche a jaka juz roznica w dyspozycji...

                    Serena jest duuzo madrzejsza od swojej starszej siostry i cos mnie sie wydaje ze Venus wzmacniala sie jakimis uzywkami(moze nawet dozwolonymi) ale teraz wychodzi to jej bokiem.

                    > za rok juz by tak jej nie poszlo dobrze , a na razie po dosc dlugiej przerwie
                    > jest po prostu "glodna" tenisa co sie przelozylo na dwa wygrane turnieje ,

                    Kontuzje ja gnebia,bo ma juz swoje lata i niestety nie chudnie.

                    > zeby tak jeszcze Kim troche zamieszala na koniec kariery ...

                    Clijsters jest 2 lata mlodsza od Sereny ale nigdy nie byla tak dobra jak ona i taka nie bedzie.

    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka