Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Historia jednej chwili

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.02, 21:20
    Na zegarze jest po 90min, jak podaje sędzia techniczny mecz przedłużony o
    2minuty. Spokojnie oczekuje na koniec meczu (razem z moim kuzynem Rachem)
    pomiędzy Legią a Jaworznem. Podczas konstruowaniu jednej (a jak się później
    okazało ostatniej) z akcji Szczakowianki spokojnie sobie obliczałem, jaki to
    nowy rekord ustanowie w "Piłkarzykach". I oto na mym ekranie ujrzałem taką
    oto scenę: jeden z graczy Garbarnii (nazwiska z nerwów nie pamiętam) w dość
    niegroźnej akcji zostaje podcinany w polu karnym! Łapie się za głowę (kuzyn
    też), padają róźne słowa i epitety, bo "cudowny" Wróblewski (jego już
    doskonale pamiętam), który wszedł żeby sobie na kilka minut pobiegać, jest
    owym winowajcą! Ten idiota (nazywajmy rzeczy, pardon ludzi, po imieniu)
    zamiast już zmierzać do szatni (92:40!!!) wolał się cofnąć na pole karnę i
    dokonać wyroku na nóżkach biednego piłkarza z Jaworzna. Istnienie telewizora
    zagrożone, kuzyn jeszcze pociesza: "Stanew obroni". Księżyc podchodzi, wapno,
    piłka, strzał i... Stanew ma piłeczkę w (na?) dłoni! Rach krzyczy: "obronił".
    Jednak pospieszył się,... bo piłka przeszła po rękach bułgarskiego bramkarza
    i wpadła. A sędzia Żyro (żyto?) nawet nie wznawia gry tylko pokazuje szatnię.
    I tak oto mecz został pięknie (o czterdzieści parę sekund!!!) przedłużony.
    Oczywiście pan Żyro nie mógł skończyć go wcześniej. I tak dzięki niemu,
    Wróblewskimu i Księżycowi,etc moja ciężka praca nad moją drużyną uległa w
    gruzach. W ciągu jednej chwili straciłem ponad 12pkt, tj zero szans na
    mistrzostwo w Pokerze, nie mówiąc o dobrej lokacie w generalce.
    Obserwuj wątek
      • plumski Re: Historia jednej chwili 09.11.02, 21:26
        Jak to Ciebie pocieszy, to przez tę bramkę też straciłem trochę punktów :-(
      • Gość: |kgb| Re: Historia jednej chwili IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 09.11.02, 22:12
        Hehe, true, true... Ja sie jednak bardziej wkurzalem na Svitlice, ktory
        zmarnowal tyle okazji, a ktorego oczywiscie wystawilem na kapitana :(
        • Gość: kuti Re: Historia jednej chwili IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.02, 22:13
          Też był moim kapitanem...:((
      • gd Re: Historia jednej chwili 10.11.02, 10:30
        Ta "chwila" kosztowała mnie 20 punktów. Wróblewski Ty...(szkoda słów)......
      • cirkon Re: Historia jednej chwili 10.11.02, 10:34
        Ale za to jaki pelen dramatyzmu reportaz mogles dzieki Wroblowi wysmazyc! ;-)
        A na powaznie to tez sie niezle wpienilem... Wprawdzie tylko 4 pkt. straty, ale
        zawsze bezsensownie stracone boli. A bardziej jeszcze wkurzyl mnie Svitlica,
        ktorego (jak juz kilku wypowiadajacych sie prezesow) wystawilem na kapitana :(
        Ale i tak powinno byc pod 100 :) To byla dobra kolejka, mimo wszystko.

        pozdrawiam,
        C.
        • Gość: okęciak Re: Historia jednej chwili IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 10:46
          No przyznam ze nic mnie tak w tej kolejce nie ucieszylo jak ta stracona bramka
          Legii
          • giertych Zainwestuj w Wisełke!!! 12.11.02, 12:22
            Bedziesz miał po kłopocie dwa ostatnie mecze 8:0 !!!!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka