Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu!

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 20:58
    o ile lubie halfpipe, to snowcross jest konkurencją zbytnio "przypadkową".
    Efektowną - owszem. Ale za dużo przypadkowości nie daje obrazu kto w jakiej
    formie przyjechał na zawody. Moje zdanie :) pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: sew Re: Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 23:51
        jak dla mnie przypadkowe to są wszystkie dyscypliny ktorych liczą sie noty sędziów np. halpipe .....innych dyscyplin nie bede wyminiał bo mi sie dostanie od rozwścieczonych małyszomaniaków (ale też mu kibicuję)
        • Gość: naszem Nie podskakuj naszemu! IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 18.02.06, 00:11
          snowcross jest w porządku, nie ma not sędziow wiec jest git,ale nie jestem
          przekonany czy to powinno być na oplimpiadzie, tak jak jakiś z d***y wzięty
          halfpipie gdzie wszystko zależy od widzimisię jakichś pajaców z "towarzystwa
          niewiadomoczego". może jeszcze rzeźbiarstwo lodowe wprowadzic na olimpiade? a
          co do występu "naszych" to ten w zielonych spodniach (nazwiska nie pamiętam)
          nie podciął tego faworka sam z siebie, tylko tamten go przed wyskokiem wytrącił
          tchochę z równowagi więc niech ma za swoje! a temu co pisał ten akrykulik to
          chyba czegoś między nogami brakuje ze sie tak wyżywa na biednych chlopcach z
          raprezentacji. shame on you!
          • Gość: lest Re: Nie podskakuj naszemu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 10:10
            a dlaczego mialoby nie byc tego na olimpiadzie? widowiskowe zawody cieszące się
            coraz większą popularnością powinny byc w programie igrzysk. dyscypliny ktore
            teraz sa pewnym punktem programu i nikt tego nie kwestionuje, tez kiedys
            pojawily sie po raz pierwszy i wzbudzaly kontrowersje. po co tyle sceptycyzmu?

            a co do autora, to zgadzam sie w 100%
      • Gość: B. Re: Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu! IP: 212.38.200.* 18.02.06, 00:22
        te słowa o tym, że ważny jest udział, to nie de Coubertina, tylko pewnego
        biskupa z USA. szkoda, że autor nie doczytał w źródłach, tylko wstawia farmazony...
        • Gość: aaa Re: Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu! IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.06, 00:32
          a Polacy potrafia tylko wysylac w buraki:P
          • Gość: gość Matys zjedz se bułe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 01:27
            Matys zjedz se bułe w MD. Co to za buraki ten cały klan Ligockich ze swobordem Lansik i pozerka na maxa
      • halfoat Re: Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu! 18.02.06, 01:46
        trzeba wysłać więcej naszych, niech faworytów koszą, wysyłają w buraki, a wtedy
        może ktoś z klanu zdobędzie medal
      • Gość: alleluja Re: Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.06, 07:25
        "Takiego pecha miał jeden z faworytów. Nie wiedział, biedaczek, że obok niego
        jedzie ambitny Polak. Naszego zawodnika poniosła fantazja, poleciał wysoko,
        zamachał rękami jak wrona w okresie godowym i spadł prosto na rywala, wysyłając
        go w buraki. Ha! Uważaj, frajerze, jak nasi szarżują!"

        Coz to za cwiercinteligen pisal ten tekst. Wynika z niego, jakoby Polske
        reprezentowalo na Olimpiadzie dwoch przypadkowych polglowkow spod trzepaka na
        jakims zapomnianym blokowisku.
        • Gość: zzz Wiele się nie pomyliłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 11:36
          w snowboardzie właśnie tak jest
          • Gość: airwalk Re: Wiele się nie pomyliłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 13:28
            jestem za . Fajny jest tylko adam malysz bo to super sportowiec, intelektualista i napewno wspanialy katolik i wogole to na olimpiadzie powinien byc maraton i rzut dyskiem i poki skacze adam, to i skoki. I niepowino byc snowboardu bo to z kapitalistycznej ameryki a snowboardzisci to polglowki a narciarze to czad i szlachta i zgodne z nasza i europejska tradycja i jp2 tez na nartach oczywiscie jezdzil i wogole gdzie moja ukochana reprezentacja NRD i czemu ja musze sie denerwowac ze znow ktos cos krytykuje bo nie bardzo rozumie i fajnie ze napisal to przynajmniej sposci z siebie ciezkie emocje zwiazane ze swym zyciem nieudacznika. Drogi kolesiu. Dosiac ta deseczke i zjedz z trzema innymi kolegami karkolomnym torem. Najlepiej z Matysem i Malym Malkiewiczem a potem prosto w oczy posyp im od burakow! Bede z Ciebie dumny a i negatywne emocje z Ciebie opadna!
            • Gość: lancet NIE pomylił się NIC a NIC... IP: *.telia.com 18.02.06, 16:19
              Autor: Gość: airwalk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
              Data: 18.02.06, 13:28 + dodaj do ulubionych wątków

              skasujcie post

              + odpowiedz

              --------------------------------------------------------------------------------
              jestem za . Fajny jest tylko adam malysz bo to super sportowiec,
              intelektualista i napewno wspanialy katolik i wogole to na
              olimpiadzie powinien byc maraton i rzut dyskiem i poki skacze adam, to i skoki.
              I niepowino byc snowboardu bo to z
              kapitalistycznej ameryki a snowboardzisci to polglowki a narciarze to czad i
              szlachta i zgodne z nasza i europejska tradycja i jp2
              tez na nartach oczywiscie jezdzil i wogole gdzie moja ukochana reprezentacja
              NRD i czemu ja musze sie denerwowac ze znow ktos cos
              krytykuje bo nie bardzo rozumie i fajnie ze napisal to przynajmniej sposci z
              siebie ciezkie emocje zwiazane ze swym zyciem
              nieudacznika. Drogi kolesiu. Dosiac ta deseczke i zjedz z trzema innymi
              kolegami karkolomnym torem. Najlepiej z Matysem i Malym
              Malkiewiczem a potem prosto w oczy posyp im od burakow! Bede z Ciebie dumny a i
              negatywne emocje z Ciebie opadna!
              ---------------------------------

              Krotko mowiac chlopcze.. Ci ktorzy wystepuja w cyrku, ze zrozumialych wzgledow
              w sporcie sie nie produkuja.. Jesli bede chcial poogladac pajacow na desce, czy
              na pol deski.. tanczacych i fikajacych "koziolki" na - dajmy na to - 50-cio
              centymetrowej dlugosci "nartach" - itd..etc.. to faktycznie nie na Oilmpiadach
              ich powinienem ogladac..
              Juz dla polglowkow powymyslano tak wystarczajaco duzo "dyscyplin sportowych",
              iz powinne owe polglowki miec swoja.. alternatywna "olimpiade" letnia i zimowa
              i tam sie pasjonowac np. tymi uwiazanymi gumka za kostki u nog(moze
              byc "letnia" odmiana.. i "zimowa", z przypietymi "nartami np.30-to cm dlugosci)
              i skaczacymi z mostu(oczywiscie SZTUCZNIE zbudowanego, jak PLAZA w Atenach,
              czy "gorki" dla tych pajacow na krotkich "nartach") łbem w dol..
              Mozecie wymyslec np. by jezdzic po tych "gorkach" jedna czesc trasy na lewej
              narcie.. druga na prawej.. Noooo??
              - Albo np. taka "dyscypline sportowa" by jakis tam "Ligoscki" bral na plecy
              ("na barana" - jak rzadko trafne porownanie) drugiego mu
              podobnego "Ligockiego"(lub jakiegos tam "malego Malkiewicza) i obaj
              nabuzowani "marycha" wykonywali fikolki i podskoki i okrecania sie wokol swojej
              osi - zmieniajac sie przy tym rolami w powietrzu?? - Nooo????
              - Czyz to nie piekne "dyscypliny" i "sporty"..

              Pomyslcie nad tym polgloweczki.. a tekniacy za zwyczajnym i NORMALNYM sportem
              odetchna z ulga i jeszcze wam cyrkowcy.. pomoga!!

              lancet

              • Gość: lancet Re: NIE pomylił się NIC a NIC... IP: *.telia.com 18.02.06, 16:36
                Ooo.. juz jest jeszcze jedna propozycja "nowej dyscypliny" tzw."sportowej"..

                Zglosil ja przede mna(a ja nie doczytalem..) "Maciek z Krynicy", ktory
                zaproponowal.. - cytuję:
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                Autor: Gość: Maciek z Krynicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                Data: 18.02.06, 09:39

                Myślę że jeszcze ciekawszy może być skeleton cross. Na lodzie to o wiele
                szybciej. Do tego gębą do przodu i ręce prawie związane. A może jeszcze im
                zawiązać oczy???
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                Nooooo??? - "Pięęęękny" tzw."sport".. - Nieprawdazz matoleczki??

                A moze czytajacy wiecej takich "dyscyplin sportowych" wymysla i wspolnie
                przyczynimy sie do powstania "AOPiC" - czyli:
                - "Alternatywnej Olimpiady Pajacow i Cyrkowcow".. ???

                • Gość: airwalk Re: NIE pomylił się NIC a NIC... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 18:18
                  taaa, zatem pan wszystko o sportach wiedzacy, glowny zreszta ekspert od kategoryzowania zarowno co sportem jest i kto jest polglowkiem i nie jest zapomnial mi tylko odpowiedziec wedle to jakiej tajemnej regoly sie to okresla??? Bo jakos idac mi tym tropem np. biegi narciaskie kojaza z oblakana pogonia za wyimaginowanym celem gdzie banda szalencow a dodatkowo w pewnej odmianie tego sportu- uzbrojeni gonia za czyms i to w dodatku na nartach zamiast normalnie, na nogach a half pipe przy skokach narciarskich do dopiero cyrk.Dorosli faceci o posturach karlow lub anorektykow lataja po 200 metrow. Slalom to jakis idiotyczny przekombinowany zjazd jakby sie nie dalo jechac prosto. Drogi wszystko wiedzacy o sporcie kategoryzatorze! WSKAZ LOGIKE bo niewiem jak od ciebie nauczyc sie co jest sportem i dlaczego na olimpiadzie ogladac go nie moge!!!! Kiedys taki jeden baran powiedzil mi ze komputer w biurze to idiotyzm, on cale zycie nie mial i te wynalazki to dla polglowkow co nie potrafia liczyc i nigdy sie nie przyjma a tu nagle jak widac, polglowki swietnie sobie z nimi radza:-(
                  • Gość: lancet Re: NIE pomylił się NIC a NIC... IP: *.telia.com 18.02.06, 19:10
                    Autor: Gość: airwalk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                    Data: 18.02.06, 18:18 + dodaj do ulubionych wątków

                    skasujcie post

                    + odpowiedz

                    --------------------------------------------------------------------------------
                    taaa, zatem pan wszystko o sportach wiedzacy, glowny zreszta ekspert od
                    kategoryzowania zarowno co sportem jest i kto jest
                    polglowkiem i nie jest zapomnial mi tylko odpowiedziec wedle to jakiej tajemnej
                    regoly sie to okresla??? Bo jakos idac mi tym
                    tropem np. biegi narciaskie kojaza z oblakana pogonia za wyimaginowanym celem
                    gdzie banda szalencow a dodatkowo w pewnej odmianie (...)
                    ---------------------------

                    -RegUla jest arcyprosta.. Nalezy KONIECZNIE uzywac mozgu i LOGIKI, gdyz roznica
                    miedzy SPORTEM i CYRKIEM - np. cyrkowcy na rowerkach w hali, na
                    sztucznych "gorkach", wyczyniajacy typowo CYRKOWE sztuczki dla gawiedzi i
                    ryczacego z zachwytu motlochu, a wszystko to nazywane jest "sportem"..

                    A dlaczego chlopcze nie wlaczyc do programu olimpijskiego jako "sportu" znanej
                    od dawien dawna, i pokazywanej w cyrkach jazdy na jednym kole, a nie na dwoch
                    jak w klasycznym rowerku??
                    - A pomysl jak ryczalbys i wyl z zachwytu jakby jakis napompowany "marycha"
                    "Matys" lub inszy "Ligocki", jezdzil na takim kolku z siodelkiem i bez
                    kierownicy, na linie rozwieszonej metr lub dwa nad ziemia?? - To ci
                    dopiero "sport"!!
                    - A czy np. "rzut walkiem" - takim do ciasta, to jakis gorszy "sport"??
                    - Pomysl ile konkurencji i medali mozna byloby stworzyc i zdobyc.. Np. podzial
                    na kategorie wiekowe.. na kategorie wagowe.. na kobiety i mezczyzn, na mezatki,
                    rozwodki, panny i wdowy..
                    Analogicznie na kawalerow, na zonatych, rozwiedzionych czy wdowcow?? - A
                    zainteresowanie jakie byloby!!

                    A czy np. "strzyzenie baranow" - i punkty za czas, za jakosc, za technike.. za
                    prezencje i wrazenie artystyczne(sedziowanie wzorem lyzwiarstwa np.), to nie
                    piekny "sport"?? - A emocje jakie!!

                    - A woltyzerka na koniu(ach) uprawiana w cyrku?? - Nie piekny bylby
                    to "sport"?? - A jaki elegancki! - I poogladac "to i owo" bys mogl etc.. (Niech
                    ci ktos wyjasni i opisze na czym polega woltyzerka cyrkowa..)

                    Jak latwo zauwazyc, granica miedzy sportem a cyrkiem, komizmem i zwyczajna
                    glupota czy idiotyzmem, zaczyna byc dzisiaj bardzo cienka i dlatego tak wazne
                    jest uzywanie MOZGU i LOGIKI, do ocen co jest sportem a tylko "sportem", lub
                    zwyczajnym cyrkiem i parodia sportu. Oczywiscie logika a "logika", to tez dwie
                    rozne rzeczy i tez trzeba tego sie nauczyc(jak i uzywania swego mozgu..).



                    • Gość: airwalk Re: NIE pomylił się NIC a NIC... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 21:11
                      no tak, tego sie spodziewalem, smutek i zal. To fajnie ze wszystko juz wiem. Tak myslalem. Pan Nieoomylny, ojciec polak, elektorat lpr, konserwatysta, moze nawet inzynier, pewnie masz skode i sluchasz budki suflera albo kozidzrak, moze nawet muzyka powazna. Pewnie zagozaly sportowiec, byles dwa razy juz w tym roku na nartach z rodzina, podziwiam! Naprawde jestem pod wrazeniem jak zrecznie orozniasz szlachetnego potrojnego tulupa od malpiego i cyrkowego back flipa. Pewnie bijesz dzieci i jestes super hetero, nienawidzisz zydow i liberalow. Znakomita argumentacja,jasne przejrzyste metafory, baa, powiedzial bym humorystyczne, prawie jak woody allen ( to zyd, pewnie lubi snowboard, nienawidzisz go)No coz, podposciles mnie, ponioslo mnie bo wkurzam sie probujac calymi dniami na stoku nasladowac jak malpa ligockiego a tu ty na mej drodze dopiero oswieciles jakim to baranem sie staje a o olimpiadzie bez opinajacego trykotu biegacza ( pewnie cie to podnieca, ale ja tez bym sie nie przyznal, rozumiem)nie mam co mazyc bo pewnie za cztery lata bojowki mlodzierzy wszechpolskiej rozgonia to marihuanowe plemie i definitywnie skoncza z tym sportem w piecu krematoryjnym. Dzieki mmoj mentorze! Dobranoc
                  • Gość: palmer Re: NIE pomylił się NIC a NIC... IP: *.c3-0.nyw-ubr3.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 18.02.06, 20:55
                    ludzie ktorzy sa przeciwni snowboardowi zapewne nigdy nie mieli deski na nogach.
                    jest rzecza normalna ze ludzie nielubia tego czego sie boja i nierozumieja .
                    Nie bede tu zachwalal tego sportu , bo po co.
                    A to czy powinien byc na olimpiadzie.
                    na swiecie wiecej jest "warjatow" niz biegaczy narciarskich , biatlonistow , panczenistow
                    saneczkarzy , lyzwiazy figorowych i skoczkow narciarskich razem.
                    Snowcross jest bardzo naturalny , tak sie jezdzi . Chcesz byc najszybszy i mosisz uwazac na wszystko
                    dookola a szczegolnie na machajacych kijkami narciazy.
                    Co do halfpipu , kto choc raz nie przejechal przez rynne i nie wzdluz .nie powinien sie odzywac.
                    Jeszcze jedna rzecz snowboard nie wymaga Alp zeby bylo fajnie , a halfpipe mozna zbudowac na stu
                    metrowym stoku .
      • Gość: Jacek Re: Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu! IP: *.cable.satra.pl 18.02.06, 09:14
        Może ten naskok na faworyta z USA to był polski rewanż za amerykańskie
        sędziowanie Paulinie Ligockiej czyli ich kuzynce... gdzie z aspiracji
        medalowych zrobiła sie druga dziesiatka pomimo dobrego przejazdu...

        • halfoat Re: Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu! 18.02.06, 16:41
          mam nadzieję, że ten naskok to nie była demonstracja własnej tożsamości
          seksualnej
      • Gość: m-n Re: Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu! IP: *.ghnet.pl 18.02.06, 09:27
        Pełen cynizmu tekst. Widać że autor tekstu pierwszy raz widział zawody
        boardercrossu, sytuacje takie jak miał Mały (Rafał S.-M.) zdarzaja się bardzo
        często na każdych zawodach SBX !!! Nie jest to bynajmniej powód do szydzenia.
        Mateusze robił co mógł, popełnił błędy ale walczył, do końca, wszystko postawił
        na jedną kartę, a że się nie udało mówi się trudno, karawana jedzie dalej.
        Z drugiej strony autor oczywiście zapomniał o tym że faworyzci tym razem nie
        wygrywali, poodbadali podobni jak Mateusz i zapewne w ich krajach nikt się nad
        nimi nie pastwi. Autorowi życzę praktyki, ciekawe czy stał kiedykolwiek na
        desce, pewnie nie bo pojęcia o snowboardzie nie ma.
        • Gość: Ana Re: Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 11:20
          Jakoś nie zauważyłam, żeby ktoś sie tu nad kimś pastwił, raczej ty nad
          klawiaturą. Mi sie artykuł podoba, a ty nie cwaniakuj, a jak cos, to sam zacznij
          pisac artykuly, obawiam sie jednak, ze z nudow bedzie mozna usnąć.
      • Gość: Maciek z Krynicy Re: Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 09:39
        Myślę że jeszcze ciekawszy może być skeleton cross. Na lodzie to o wiele
        szybciej. Do tego gębą do przodu i ręce prawie związane. A może jeszcze im
        zawiązać oczy???
      • kamasze_dorna Snowcross 18.02.06, 09:50
        Najciekawsza konkurencja na olimpiadzie, bez dwóch zdań!
      • brillo Re: Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu! 18.02.06, 12:13
        Jest to sport dla debili i przygłupów.
        • Gość: F Re: Jest to sport dla debili i przygłupów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 12:45
          Sam jesteś debil i przygłup brillo. Sport jak sport, są bezpieczne i mniej bezpieczne, ale na takim poziomie wszystkie są dla pasjonatów (szczególnie te mniej bezpieczne) i mówienie o nich w ten sposób dobitnie świadczy o twoim poziomie.
          • radko3 Re: Jest to sport dla debili i przygłupów. 18.02.06, 14:48
            snowcross to jedno. wczoraj na Extreme trafiłem na Extreme Winter Games czy coś
            takiego. obok snowcrossa na snowboardzie był i na nartach, skoki w halfapajpie
            na dwóch deskach, skoki na motocrossie, a na sam koniec dramatyczny wyścig na
            skuterach śnieżnych o mocy 180 km. myślę, że za 12 lat będzie to dyscyplina
            olimpijska, a naszych nie będzie stać na skutery :>
            • halfoat Re: Jest to sport dla debili i przygłupów. 18.02.06, 16:40
              z parę lat to jakiegoś quake'a wprowadzą na olimpiadę
      • zewszad_i_znikad Re: Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu! 18.02.06, 17:22
        Najciekawszy był finał pań, czyżby tylko sport w wykonaniu męskim się liczył?

        Szczerze mówiąc nie podoba mi się cykl "Kibic w kapciach"... trąci takim
        strasznie ironicznym, lekceważącym podejściem do sportu, poczuciem wyższości
        kibica nad zawodnikami, którzy się męczą nie wiedzieć po co... Jeśli o mnie
        chodzi, nie tylko kocham sport, ja go głęboko szanuję.
        • Gość: airwalk Re: Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 18:40
          a ja chcialbym temu Panu podziekowac za ten post bo swiadczy o jego wielkiej kulturze i poszanowaniu czyjegos wysilku. Krytykowac potrafi kazdy a ja dzis przez cztery godziny probowalem wykonac jedna z prostrzych ewolucji na snowboardzie i zrobic cos, co matys robi z wielka klasa i tylko jedno pytanie klebilo mi sie w glowie, ile trzeba czasu i determinacji by osiagnac nawet tak " beznadziejny " poziom jak ligocki i moc pojechac na olimpiade
          • Gość: k Re: Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu! IP: *.aster.pl 18.02.06, 20:19
            P...dolę sport zawodowy - olimpiady, piłkę nożną, żyżel, skoki narciarskie i
            cały ten syf!!! Ten cyrk organizowany jest tylko dla bandy grubasów, którzy
            siedzą całymi dniami przed telewizorem.
            Zawodnicy to jakieś mutanty nafaszerowane różnymi mniej lub bardziej legalnymi
            substancjami, nic poza uprawianiem tej swojej dyscyplinki nie potrafią w życiu
            zrobić.
            Ludzie! Ruszcie dupy sprzed tv i komputera i idźcie pobiegać albo pojeździć na
            deskach. Dobrze wam to zrobi...
          • Gość: sprytny_rolnik AMEN IP: *.net136.okay.pl 18.02.06, 23:17
            wszystko sie zgadza i dotyczy to kazdego sportu. ile pracy trzeba wlozyc, zeby cos osiagnac wiedza tylko ci, ktorzy sprobowali. ligocki znajduje sie wsrod powiedzmy najlepszej na swiecie 50tki w swojej dziedzinie.

            a krytycy sportu i postaci sportowcow znajduja sie w jakiejs czolowce (oprocz elity malkontenow) ?
            mozecie o sobie powiedziec : tak, bylem wsrod 5-10-20-40 najlepszych na swiecie? watpie.

            "krytyk i eunuch z jednej sa parafii. obaj wiedza jak, zaden nie potrafi"
      • rieux22 Re: Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu! 18.02.06, 22:57
        Nie moge pozbierac szczeki po przczytaniu tego tekstu. Cóz za zalosny,ZENUJACY
        przyklad jakiegos okrutnego zacofania i tepej glupoty rodem grubo z przed epoki
        kamienia lupanego, w takim miejscu... Obys sie cymbale kiedys czasem do takiej
        deski nie dorwal, bo niestarczyloby ci intelektu, zeby nia sterowac:/
      • Gość: fly by Re: Igrzyska w kapciach: Nie podskakuj naszemu! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.02.06, 02:17
        Tu nie chodzi o sportowcow i sama dyscypline, tu chodzi o tego durnia co
        napisal ten artykol.

        Sam Rafal udzielajac wywiadu Gazecie powiedzial:

        .."Skarbek-Malczewski był w nieco gorszym humorze, bo na początku przejazdu
        prowadził. - Wyszedłem super, wygrałem start, w pierwsze bandy też wszedłem
        dobrze, ale później zobaczyłem, że atakuje mnie Neilson, byliśmy blisko siebie,
        co trochę mnie zdekoncentrowało. Na jednym ze skoków poleciałem za daleko i
        zderzyliśmy się. I było po imprezie - opowiadał "Gazecie"

        Jak sie do wypowiedzi Rafala ma ten idiotyczny tekst z powyzszych wypocin Lyzwy.

        ..."Takiego pecha miał jeden z faworytów. Nie wiedział, biedaczek, że obok
        niego jedzie ambitny Polak. Naszego zawodnika poniosła fantazja, poleciał
        wysoko, zamachał rękami jak wrona w okresie godowym i spadł prosto na rywala,
        wysyłając go w buraki. Ha! Uważaj, frajerze, jak nasi szarżują!"...

        Dlaczego Gazeta toleruje takich idiotow? Przeciez to wstyd drukowac kogos tak
        ograniczonego umyslowo.

      • Gość: kane ten cały snowcross to jest jakaś kpina IP: *.compower.pl 19.02.06, 12:22
        Nie znałem tego sportu wcześniej, więc jeśli się mylę, niech mnie ktoś oświeci!
        Czy taka hipotetyczna sytuacja jest tutaj możliwa - finał, mamy 4 zawodników, 3
        o podobnym poziomie, w tym dwóch z jednego kraju, jeden zdecydowanie lepszy od
        reszty. Z tej dwójki krajanów jeden poświęca się wyeliminować najlepszego i
        poprostu wjeżdża w niego zaraz po starcie. O zwycięstwo walczy wtedy już tylko
        dwóch pozostałych???

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka