Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Marka Electra

    11.02.09, 10:50
    Witam:)
    Jestem szczęśliwą posiadaczką roweru Electry Stright8. Jak dotąd
    uważam ten rower za najlepszy swój zakup:). Od pierwszego wejrzenia
    zakochaliśmy się w tych rowerkach i stwierdziliśmy, że oprócz
    skuterów i quadów musimy również oferować w naszym sklepie rowery
    Electry:)
    A wy co o nich sądzicie?:)

    Poniżej podaję adres do naszych stron i również zapraszam do
    odwiedzenia naszego salonu:)
    www.electra-rowery.pl
    www.polson.pl
    Obserwuj wątek
      • dr.krisk Co sądzimy??? 11.02.09, 10:56
        iri-s napisała:

        > Witam:)
        > Jestem szczęśliwą posiadaczką roweru Electry Stright8. Jak dotąd
        > uważam ten rower za najlepszy swój zakup:). Od pierwszego
        wejrzenia
        > zakochaliśmy się w tych rowerkach i stwierdziliśmy, że oprócz
        > skuterów i quadów musimy również oferować w naszym sklepie rowery
        > Electry:)
        > A wy co o nich sądzicie?:)
        Okropny chłam.
        Tak jak i skutery oraz quady.

        Jak widzę w waszym sklepie oferujecie środku transportu dla
        sprawnych inaczej :)
          • dr.krisk Proszę bardzo. 11.02.09, 18:09
            Jeżeli już się wchodzi z kryptoreklamą (te "skutery i quady"..) na
            forum hobbystów, to niech chociaż reklamowana strona internetowa
            działa jak należy.
            Rowery na oko (bo jakoś nie można się dobrać do ich specyfikacji
            technicznych) - to typowy chłam dla absolutnych neofitów. Cruisery...
            • randolff Re: Proszę bardzo. 12.02.09, 09:22
              To że są dla neofitów to nie znaczy że to chłam... Jest przecież spora
              grupa ludzi których interesuje tylko wygląd a nie specyfikacje, którzy
              wyciagają rower raz na miesiąc żeby przejechać się do parku.To dla
              nich jest ta marka. I niech sobie pedałują...
              • dr.krisk Owszem. 12.02.09, 09:42
                randolff napisał:

                > To że są dla neofitów to nie znaczy że to chłam... Jest przecież
                spora
                > grupa ludzi których interesuje tylko wygląd a nie specyfikacje,
                którzy
                > wyciagają rower raz na miesiąc żeby przejechać się do parku.To dla
                > nich jest ta marka. I niech sobie pedałują...
                Ale w takim razie - to nie to forum. Nich sobie założą forum
                p.t. "Szpan rowerowy" i tam jęczą z zachwytu nad głębokimi
                błotniczkami swoich cruiserów.
                Dla mnie "chłamem" jest każdy sprzęt, w którym forma znacznie
                przewyższa treść. A więc także Jakieś Lamborghini czy inny
                megamercedes.
                • Gość: wwwwwwwwww Re: Owszem. IP: 84.38.22.* 12.02.09, 09:56
                  piepszysz koleś. Forum jest "Rowery" a nie "Rowery brzydkie acz praktyczne"
                  To ze ktoś pisze o rowerach które ci sie nie podbają tylko z powodu iż sa ładne to twój problem a nie jego. Forum nie jest twoją własnością i nie masz najmniejszego prawa odsyłać "ich" gdziekolwiek tylko dlatego iż tobie sie tak podoba.

                  > Dla mnie "chłamem" jest każdy sprzęt, w którym forma znacznie
                  > przewyższa treść

                  Dlatego pewnie tylke wkoło "funkconalnej brzydoty"...
                  • dr.krisk Re: Owszem. 12.02.09, 10:49
                    Gość portalu: wwwwwwwwww napisał(a):

                    > piepszysz koleś.
                    Jeżeli już, to "pieprzysz" :)
                    Co do reszty, to pozostaję przy swoim zdaniu. Według mnie np. rowery
                    produkowane przez BMW to właśnie chłam.
                    • Gość: wwwwwwwww Re: Owszem. IP: 84.38.22.* 12.02.09, 11:00
                      "piepszysz" to specjalnie :)

                      No ale electra czy crousery felt'a to nie to samo co jakieś dziwne rowery w stylu bmw czy jeep. Ja rozumiem ortodoksom mogą sie wydawać "dziwne" ale na tym sie naprawde całkiem przyjemnie jezdzi, choć oczywiście nie jest to rower użytkowy.
                      A osobiscie wole ogladać lanserów z ze sporą nadwagą na crouiserach niż np. scoot'cie spark :)

                      Np. subaru też markuje jakiś tam rower i jest to normalna, przyzwoita maszyna choć niebieska i dość droga. Złotych kół niestety nie ma:)
                      • iri-s Re: Owszem. 12.02.09, 12:11
                        Chciałabym sprostować parę rzeczy:) A mianowicie, niestety w swoim
                        rowerze nie mam błotnika z przodu w ogóle, z tyłu jest, ale bardzo
                        krótki:)
                        Natomiast lans lansem;), ale jeśli chodzi o jazdę na tym rowerze to
                        jeżdziłam nim w każdym terenie (nie tylko po parku;)i, muszę
                        powiedzieć, że świetnie sobie daje rade:). Dzięki szerokim oponom
                        bez trudu przejeżdża po piachu i błocie.
                        Inne zalety są takie, że ma wygodne szerokie siodełko, siedzi się na
                        nim wyprostowanym, dzięki czemu nie obciąża się rąk i kręgosłupa.
                        Może nie jest to rower na maraton, ale spokojnie robiłam nim w
                        weekendy po 50-60km ciesząc się jazdą i wygodą:)
                        • flatron2008 Re: Owszem. 12.02.09, 12:29
                          Zwrócono już Pani uwagę, że to nie jest miejsce na reklamę ani
                          sklepu, ani produktów. Rowery electra mają już swoje miejsce w
                          naszej świadomości, dziękujemy bardzo. :-|
                          • iri-s Re: Owszem. 12.02.09, 12:53
                            flatron2008 napisał:

                            > Zwrócono już Pani uwagę, że to nie jest miejsce na reklamę ani
                            > sklepu, ani produktów. Rowery electra mają już swoje miejsce w
                            > naszej świadomości, dziękujemy bardzo. :-|

                            Czyli każdy kto pisze na forum o tym czym jeździ i jak się tym
                            jeżdzi robi reklamę?
                            Rowery Electry nie wszędzie można jeszcze spotkać więc zamieściłam
                            poprostu adres sklepu gdzie sobie stoją. Strona Electry, którą
                            umieściłam jest moja. Dziele się poprostu swoimi wrażeniami i
                            zapodaje linki..
                            Ale, przepraszam, jeśli zostało to odebrane jako reklama..
                            • Gość: Jacu Re: Owszem. IP: *.mentorg.com 12.02.09, 19:41
                              pl.wikipedia.org/wiki/Reklama-------------------------------------------------------
                              Reklama (z łac. reclamo, recla) to informacja połączona z komunikatem
                              perswazyjnym. Zazwyczaj ma na celu skłonienie do nabycia lub korzystania z
                              określonych towarów czy usług, popierania określonych spraw lub idei
                              (np.promowanie marki).

                              Reklama przybiera różną postać - od rzetelnej informacji o cechach produktu,
                              spotykanej głównie w prasie specjalistycznej, po wychwalanie produktu bez
                              rzetelnej informacji merytorycznej o przedmiocie reklamy, co często przypisuje
                              się reklamie telewizyjnej.
                              -------------------------------------------------------

                              Nie bardzo widzę jak inaczej można odebrać ten post...

                              To dość kiepskie miejsce na reklamę cruiserów - jakiś czas temu usiłowano je
                              wypromować jako sprzęt do wożenia raperów (product-placement w teledyskach itp).
                              Nie wiem jak sprzedaż, ale na ulicach to tego ustrojstwa nie widać - albo stoją
                              w garażach abo w magazynach. Generalnie pisanie tego typu postów na tym forum
                              jest odbierane przez sporą część jako "reklama uciążliwa" (patrz wiki) która w
                              Polsce jest zakazana prawem.
                              • Gość: iri-s Re: Owszem. IP: *.gprs.plus.pl 12.02.09, 20:57
                                Ok, masz rację. Wiem co to reklama i kiedy zaczęły się takie komentarze do
                                mojego postu do stwierdziłam, że przesadziłam lub nie umiejętnie napisałam go..
                                Po prostu sprawa wygląda następująco: tych rowerów jest niewiele, sama go
                                kupiłam jeszcze nie pracując w tym salonie... Po prostu przejechałam się i
                                stwierdziłam, że musze go kupić:) I zakochałam się w tych rowerach:)Każda rzecz
                                ma swego odbiorce:) U nas jest tak, że nie reklamujemy się zbytnio z rowerami, i
                                przychodzą ludzie np po quada i nagle potykają się o te rowery i się nimi
                                zachwycają:). Czy kupują je czy nie to nie istotne:) Fajnie, że można
                                podyskutować:) I tyle..
                                Bądźmy otwarci na dyskusje:)
                                Nawet chętnie podyskutuje na żywo na targach motocyklowych, bo tam będę, które
                                trwają 13-15 luty w warszawie.
                                Pozdrawiam
                              • dobiasz Re: Owszem. 13.02.09, 09:42
                                Gość portalu: Jacu napisał(a):

                                > To dość kiepskie miejsce na reklamę cruiserów - jakiś czas temu usiłowano je
                                > wypromować jako sprzęt do wożenia raperów (product-placement w teledyskach itp)
                                > .
                                > Nie wiem jak sprzedaż, ale na ulicach to tego ustrojstwa nie widać - albo stoją
                                > w garażach abo w magazynach.

                                Na ulicach Berlina widać. Nawet w tą pogodę.
                                • Gość: Randolff Re: Owszem. IP: *.pbg.com.pl 13.02.09, 12:47
                                  Berlin to nie Warszawa. A że ich nie widać na ulicach to fakt - to
                                  rower raczej dla szpanerów i lansu. Używany raz, dwa razy w
                                  miesiącu... stąd mało widoczny.
                                  Co nie znaczy że to chłam i że trzeba z pogardą wypowiadać się o ich
                                  użytkownikach. Wiem że z punktu widzenia maratończyka MTB albo
                                  trakingowca jazda na czym takim jest bez sensu ale nie każdy jest
                                  zarażony wirusem cyklozy.
                                  W każdej branży/działce jest miejsce dla amatorów/laików i
                                  profesjonalistów. Dla przykładu - z punktu widzenia profesjonalnych
                                  fotografów kazdy kto ma kompatową "małpke" to lamer nie wiedzący do
                                  czego służy aparat. Każdemu możnaby wytkąnąć że w jakiejś-tam-
                                  dziedzinie używa "chłamu". Tak więc trochę luzu i tolerancji.
                                  • dobiasz Re: Owszem. 13.02.09, 14:53
                                    Gość portalu: Randolff napisał(a):

                                    > Berlin to nie Warszawa.

                                    Nie widzę w opisie tego forum słowa "Warszawa".

                                    > A że ich nie widać na ulicach to fakt

                                    Ale właśnie widać. Ja nawet w tej chwili widzę (przez okno), na firmowym parkingu.

                                    > - to
                                    > rower raczej dla szpanerów i lansu. Używany raz, dwa razy w
                                    > miesiącu... stąd mało widoczny.

                                    Jak widać (przez okno) lans i szpan nie musi się kłócić z użytkowaniem roweru
                                    nawet w zimie. A że nie w Warszawie? Shame on Warsaw.
                            • Gość: asia Re: Owszem. IP: *.gprs.plus.pl 17.02.09, 20:11
                              Mimo tych wszystkich wypowiedzi czyli protestów i broniących mojej wypowiedzi na
                              samym początku (naprawdę electra nie potrzebuje obrońców:) chciałabym dodać
                              jeszcze raz swoją skromną opinię. A mianowicie mimo że jeżdżę raczej na męskim
                              rowerze to miałam przyjemność też na jechaniu na rowerku Electry o nazwie
                              Butterfly co sprawiło mi również ogromną radość:) Gdyż, jadąc na nim czy nie na
                              moim, uśmiech nie schodzi mi z twarzy:) Te rowery bawią i poprawiają humor nie
                              tylko tego kto na nich jedzie, ale również i przechodniów, którzy uśmiechają się
                              na Twój widok:))
                              Nie warto być tak krótko widzącym i naprawdę można będąc zaawansowanym kolarzem
                              startującym nawet na rajdach z sympatią odwzajemnić uśmiech kobiety która jedzie
                              na kolorowym (jak to nazywacie) spacerowym rowerze:)
                              I wiem czemu chcę o nich mówić i pisać i zajęłam się nimi w naszym salonie,
                              ponieważ mimo, że nie ma tylu odbiorców (i nie o to w tych rowerach chodzi by
                              się tłumy na nie rzuciły:) to cieszą oko swoją kolorystyką i pomysłem:)
                              Tu jest tylko i wyłącznie dawanie przyjemności:) Nie można na ich temat rozwinąć
                              się w sprawach technicznych:)
                              I dlatego dla każdego coś fajnego:)
                              Pozdrawiam:)
                        • dominikjandomin Re: Owszem. 22.05.09, 14:29
                          iri-s napisała:

                          > Chciałabym sprostować parę rzeczy:) A mianowicie, niestety w swoim
                          > rowerze nie mam błotnika z przodu w ogóle,

                          Yyy... I to ma być na miasto?

                          >z tyłu jest, ale bardzo
                          > krótki:)

                          Znowu - to ma być na miasto?


                          > Inne zalety są takie, że ma wygodne szerokie siodełko, siedzi się na
                          > nim wyprostowanym, dzięki czemu nie obciąża się rąk i kręgosłupa.

                          Eee... kiepskie. Oglądałem. Mój Lepper wygodniejszy. I jaka nazwa :)

                          > Może nie jest to rower na maraton, ale spokojnie robiłam nim w
                          > weekendy po 50-60km ciesząc się jazdą i wygodą:)

                          Wolę swojego holenderka o masie prawie że tira (ponad 20 kg), spokojnie robi 120
                          km w jeden dzień :)
            • Gość: xxx Re: Proszę bardzo. IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.09, 10:14
              A co w tym złego że sprzedawca chce coś skonsultowac coś z użytkownikami. Oby
              więcej takich. Polski rynek sprzętu rowerowego i tak jest tak wąski, że każda
              ciekawa inicjatywa powinna być mile widziana. Jak chcesz coś kupić ciekawszego
              to przeważnie pozostaje tylko zagranica. Ostatnio chciałem sobie kupic jakaś
              fajną koszulkę kolarska i niestety same ciekawe wzory to tylko za granicą (w
              poslce to tylko kellysy, b'twiny, w grobowych czarnych kolorach, albo pstrokate
              teamowe na allegro) . Nie lubie takich lewaków hipokrytów co sobie wesoło żyją w
              kapitalizmie, ale nie przepuszczą, że by przy byle okazji skrytykować te
              obrzydliwe mechanizmy rynkowe, choć ta krytyka i tak kupy sie nie trzyma.
              • Gość: Jacu Re: Proszę bardzo. IP: *.hsd1.or.comcast.net 16.02.09, 06:22
                Co się sprzedaje decyduje rynek, stwierdzenie "każda ciekawa inicjatywa powinna
                być mile widziana" nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem panie regulatorze :D

                Takie rzeczy to tylko w gospodarce centralnie planowanej.
                Ludzie kupują to co znają, jak nie mają żadnych własnych opinii to kupują to,
                czego używają sąsiedzi. Przebić się z nowością nie tak prosto... ;)

                Nic złego w badaniach rynku, niemniej nie odbierajmy socjologom chleba. Nie
                bardzo widzę "deklarację woli konsultacji" w poście na górze, ale co tam, wracam
                do swojego wesołego życia lewaka hipokryty ;) Dziękuję za dostarczenie rozrywki,
                poprawiłeś mi humor lepiej niż zimne importowane piwko które właśnie dopijam ;)

                Pozdrawiam.
              • dr.krisk My lewacy tak właśnie mamy... 16.02.09, 08:28
                Nie lubię być nagabywany przez sprzedawców, usiłujących mi wcisnąć
                swój towar (choć ich rozumiem). Nie lubię, jak wieczorem wydzwaniają
                jacyś goście z "zaproszeniem na prezentację" - co to, pierzyny nie
                widzialem (bo to najczęsciej jakieś piernaty są)? Przełączam kanały
                na reklamach, wywalam do makulatury ulotki reklamowe. Olewam darmowe
                gadżety, prezenciki i co tam jeszcze spece od reklamy wymyślą.

                Na forum rowerowym też chcę pobyć sam na sam z takimi użytkownikami
                bicykli jak ja. Proszę bardzo - niech handlowcy rowerowi założą
                sobie odrębne forum i tam możemy sobie dyskutować o "potrzebach w
                zakresie zabezpieczenia dostaw na rynek" :)
                My lewacy tak właśnie mamy :)
                • tiresias Re: My lewacy tak właśnie mamy... 16.02.09, 08:36
                  politycznie się zrobiło i wychodzi, ze jestem lewakiem.... nawet nie chce mi się
                  opowiadać o tym, ze 'jak ciebie jeszcze na świecie nie było, to ja z kolegami
                  rzucałem kamieniami w komunistów', bo i po co..
                  ale wychodzi na to, ze im kto więcej ma kilometrów na koniec sezonu wyjeżdżone,
                  tym bliżej mu do symbolu lewaka-cyklisty, śpiącego w szklanej trumnie w
                  centralnej lokalizacji gdzieś w Moskwie.
                  a kapitalista płynie unter den linden w najnowszym modelu beemki koloru opalona
                  naomi.
                  • Gość: iri-s Apropo:) IP: *.gprs.plus.pl 17.02.09, 20:35
                    Mimo tych wszystkich wypowiedzi czyli protestów i broniących mojej wypowiedzi na
                    samym początku (naprawdę electra nie potrzebuje obrońców:) chciałabym dodać
                    jeszcze raz swoją skromną opinię. A mianowicie mimo że jeżdżę raczej na męskim
                    rowerze to miałam przyjemność też na jechaniu na rowerku Electry o nazwie
                    Butterfly co sprawiło mi również ogromną radość:) Gdyż,tak samo jak na Straight
                    uśmiech nie schodzi mi z twarzy:) Te rowery bawią i poprawiają humor nie tylko
                    komuś kto na nich jedzie, ale również i przechodniów, którzy uśmiechają się na
                    Twój widok:))
                    Nie warto być tak krótko widzącym i naprawdę można będąc zaawansowanym kolarzem
                    startującym nawet na rajdach z sympatią odwzajemnić uśmiech kobiety która jedzie
                    na kolorowym (jak to nazywacie) spacerowym rowerze:)
                    I wiem czemu chcę o nich mówić i pisać i zajęłam się nimi w naszym salonie,
                    ponieważ mimo, że nie ma tylu odbiorców (i nie o to w tych rowerach chodzi by
                    się tłumy na nie rzuciły:) to cieszą oko swoją kolorystyką i pomysłem:)
                    Tu jest tylko i wyłącznie dawanie przyjemności:) Nie można na ich temat rozwinąć
                    się w sprawach technicznych:)
                    I dlatego dla każdego coś fajnego:)
                    Pozdrawiam:)
                    • Gość: Jacu Re: Apropo:) IP: *.hsd1.or.comcast.net 18.02.09, 08:09
                      Nie potrafię niestety zapodać linku do jakiegoś mądrego artykułu z pogranicza
                      socjotechniki i NLP, ale jak to czytam to przypomina mi się dewiza jednego
                      niezwykle skutecznego handlowca - mów o produkcie tak, jakbyś mówił o
                      seksie/spotkaniu z piękną atrakcyjną kobietą...

                      Ten tekst z uśmiechem powala - nie to co nasi marketingowcy z tabelkami,
                      benchmarkami i magicznym słówkiem "yield".
                      Takiego zadowolenia z zakupu nie obiecują nawet producenci prezerwatyw czy
                      specyfików na zaparcie - szczęście i radość niemal jak w reklamie proszku do
                      prania :D


                      Pozdrawiam ;)
                      • dr.krisk No.... 18.02.09, 13:47
                        Gość portalu: Jacu napisał(a):

                        > Ten tekst z uśmiechem powala - nie to co nasi marketingowcy z
                        tabelkami,
                        > benchmarkami i magicznym słówkiem "yield".

                        Też żem siem wzruszył. I już widzę, jak pedałuję sobie takim
                        krujzerem Bulwarem Zachodzącego Słońca, wkoło ładne panienki nie
                        moga oderwać ode mnie ócz niebieskich. A ja ubrany jestem w markowe
                        wdzianka różne z logami we wszystkie strony, przed chwilą zjadłem
                        hamburgera w wykwintnej restauracji McDonald, toteż nic więcej od
                        życia nie chcę!
                          • Gość: Przemo Re: mam nadzieje IP: 94.254.137.* 03.04.09, 14:20
                            Jeżdżę Electrą RS, moja żona jeździ Electrą Crusierem (Lady). Nie
                            jesteśmy snobami, nie mamy kupy szmalu, nie chołdujemy wyścigowi
                            szczurów i pieniądzom, nie "lansujemy" się. Jesteśmy normalnymi
                            ludźmi, uczciwie pracujemy, mamy swoje plany, marzenia, problemy i
                            nie bardzo często jak to się mówi "pod górkę". Oboje uprawiamy
                            alpinizm, wspinaczkę wysokogórską, jesteśmy teternikami, sznujemy
                            przyrodę i mamy zasady. Po co to piszę? Ano po to, że ten wizerunek
                            mnie i mojej Połówki, jakoś nie pasuje mi do wizerunku, jaki według
                            wielu na tym forum prezentuje posiadacz Electry (czyli z
                            założenia "chłamu"): lanser w "markowych" (?) ciuchach, stołujący
                            się w McDonaldsie, wyciągający rower raz na miesiąc albo rzadziej i
                            to tylko pot by się przejechać powolutku do pobliskeigo parku by tam
                            postawić swój "raperski chłam", zasiąść na ławce i wyobrażać sobie,
                            że się jest na zachodnim wybrzeżu USA. Czytając takie "opisy",
                            przepełnione niezrozumieniem, nienawistnym stosunkiem do innych i
                            inności w ogóle (to przecież takie typowo nasze - polskie...),
                            nasyconych głupią i bezsensowną frustracją i infantylnym
                            rozumowaniem, odnoszę wrażenie, że Polska to jednak zaścianek, a
                            Polacy to naród wiecznie spiętych hipokrytów i demagogów,
                            nietolerujacych niczego co choć trochę odbiega od sztywnego rygoru
                            życia w postkomunistycznym ciemnogrodzie i jest nieco inne niż
                            codzienna szara beznadzieja. Ale skoro o rowerach mowa - całe życie
                            jeździłem górskimi custom bike'ami (czyli nei takim z Tesco, ale
                            profesjonalnie składanymi przez długi czas maszynami terenowymi).
                            Miałem też dwie dość drogie szosówki. Według rozumowania co
                            niektórych tutaj - powinienem zatem znać się na rzeczy. I żebyście
                            wiedzieli, że się znam. Rower to moja pasja i sposóbna życie. Rower
                            to najlepsza maszyna wymyślona przez człowieka. To dzięki tej
                            maszynie niewielka bądź co bądź energia dostarczana z mięśni
                            ludzkich jest w stanie pchnąć ten pojazd wraz z człowiekiem wydajnie
                            i szybko, a przede wsyztkim - bez uszczerbku na srodowisku
                            naturalnym i bez hałasu. Rower to także sport, hobby, relaks i
                            przyjemność. Przez lata jeżdżenia na w/w. typach rowerów miałem
                            coraz bardziej dość, jak to się mówi, jeżdżenia w pozycji gdzie
                            twoja d... jest wyżej niż kask. Spróbowaliśmu z żoną Electry. I
                            podobnie, jak oskarżana tu o kryptoreklamę koleżanka, pokochaliśmy
                            te maszynki. A teraz najlepsze: rowery te są bardzo wyszokiej
                            jakości. Dbałość o szczegóły, tak estetyczne jak i mechaniczne
                            bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, bo też sądziłem początkowo, że są
                            to rowery jedynie dla kretynów. Ale dlczego dla kretynów - bo co: bo
                            nie mają skomplkowanego zawieszenia i tarcz sugerujących rzekomy
                            wysoki "profesjonlizm" właściciela? Albo, że nie są czarne, bure i
                            zabłocone, za to są pokryte pięknym, lakierem, i nie prawdą jest, że
                            zawsze "bajecznie kolorowe" (mój nie dość, że jest błękitno-
                            stalowy, to jeszcze do tego matowy... :). Albo może jest to, jak
                            piszecie, "chłam", bo ma grube dętki, bo pojawił się w tym czy innym
                            filmie czy videoclipie? To są te Wasze "argumenty". Widać nie wiecie
                            o czym w ogóle piszecie, bo najzwyczajniej w swiecie nie jechaliście
                            Electrą. A może obecność w małych ilościach na ulicy świadczy o tym,
                            że są to beznadziejne twory, a Polak - wiadomo - najmądrzejszy na
                            swiecie, na wszystkim się zna i chłamu nie kupuje. A może dlatego,
                            że drogi? Albo że amerykański? Albo, że ma tylko 3 biegi w piaście?
                            Albo, że sidełko za szerokie? Co z tego, że super-wygodne - w końcu
                            rower to sport, i to koniecznie wyczynowy. W terenie, w niepogodzie,
                            w błocie i śniegu. A siodełko to ma być wżynająca się w odbyt
                            grzęda... - każdego widać rajcuje coś innego :) Ja swoją Electrą
                            jeżdżę codziennie (chyba, że pada, nie mam dużych błotników i nie
                            lubię jakoś jeździć ze śładem na plecach). Jeżdżę nim do pracy, w
                            terenie radzi sobie dobrze - nei jest to "góral" ani downhill bike,
                            za to po piachu, po wertepach, po naszych kostropatych chodnikach i
                            dziurawych pseudo-drogach jeździ wyśmienicie. Można nim swobodnie
                            przez bardzo długi czas cisnąć 25km/h bez zbytniego wysiłku. Siodło
                            na podwójnych sprężynach, niskociśnieniowe opony Fattie-O - komfort
                            i czyst przyjemność. Uśmiech, nie grymas bólu i zmęczenia, nie
                            schodzi z twarzy :))) A rower? Nic nie piszczy, nie trzeszczy, nie
                            chrobocze. Nic nie pęka i nie opada. Cisza i spokój. No i ten
                            wygląd, który jednak w Polsce kole w oczy i budzi niezrozumienie.
                            Ale z drugiej strony w tym kraju wszystko co inne i nowe budzi
                            głupia ciekawość, zazdrość i niezrozumienie. Rodzi uszczypliwe
                            komentarze i nienawistne krytykanctwo, przecząc zasadzie tolerancji,
                            którą Polacy się tak chełpią, jak również zasadzie, że moje życie to
                            mój styl i nic Wam do tego. Pozdrawiam wszystkich normalnie
                            myślacych, kochających Polskę normalną.
                              • Gość: Gina w koncu zaczela sie ciekawa dyskusja IP: 165.72.200.* 08.04.09, 09:11
                                Mieszkam w Holandii, kraju rowerow, oszczednosci i sera.

                                Pierwszy rower jaki kupilam to byl naprawde grat (mimo ze nowy), ciezki, zanim
                                go rozpedzilam , musialam stawac znowu na swiatlach. Komunikacja, drogi rowerowe
                                sa tu tak perfekcyjne ze naprawde mozna sie skupic na jakosci roweru a nie na
                                kolejnych dziurach w ulicy.Ten ciezki rower ukradziono. To codziennosc, jechalam
                                go ubezpieczyc i zanim dojechalam to juz go nie bylo. Ale moja wina zle
                                zapielam. Na poczatku jezdzac po drogach rowerowych wydawalo mi sie ze moge
                                robic co chce. Ale nie.po trzech wypadkach nabralam pokory, do predkosci, do zasad.

                                zaczelam jezdzic na rowerze Trial. niemiecki, wentyle krotkie(problemy
                                nieprzecietne, bo nie ma pomki dostepnej w holandii do takich wentyli). ale poza
                                tym rower swietny, lekki, szybki, zwrotny. gdzie inni ludzie sie mecza, ja
                                zapedaluje trzy razy i rower plynie.

                                niestety jego czas sie skonczyl, naprawy w nieprofesjonalnym serwisie pogorszyly
                                stan maszyny. musze kupic cos nowego. Electra mi sie podoba bo ma styl. kupie ja
                                na pewno.
              • Gość: jacek Re: electra ??? IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.02.13, 19:30
                Ręce opadają jak czytam takie pierdoły.Koledze któremu nie podobaja się elektry podobać się nie muszą.Z gustami się nie dyskutuje.To jak w zyciu jednemu matka drugiemu córeczka.Ale z drugiej strony nie kapuje nienawiści która płynie od kolegi. (pewnie katolik ) Ja osobiście jeżdziłem przez 10 lat w MTB.Kolejne 5 lat uprawiałem freeride.A teraz jezdze electrą cruiserem (z pełnymi błotnikami) i potwierdzam słowa przedmówczyni.Świetne rowery.Nadaja sie też na długie wyprawy co sam sprawdziłem.Więc ludzie nie zryjcie się o taki temat.Więcej miłości do blizniego.I przedewszystkim tolerancji. P.S.w wawie widać ELECTRY bo sam tam jeżdze.Pozdrawiam wszystkich katolików też.Jacofree.
      • blue_marianna Re: Marka Electra 23.04.09, 18:21
        JESTEM W MEGA SZOKU PO TYM CO PRZECZYTALAM PONIZEJ. GENERALNIE
        KOLEZANKO, UWAZAM, ZE POWINNAS MIEC WIEKSZOSC LUDZI Z TEGO FORUM W
        GLEBOKIM POWAZANIU. DOWALAJA SIE BEZ POWODU.. ZAPEWNE NIEKTORYCH NIE
        STAC NA TAKI ROWER, ALBO NIE MAJA ODWAGI JEZDZIC NA TAKIM POJECHANYM
        SPRZECIE, KOMPLEKSY ROBIA SWOJE.. NO ALE COZ. W KAZDYM RAZIE NIE
        PRZEPRASZAJ WIECEJ I SIE NIE TLUMACZ. BARDZO DOBRZE, ZE REKLAMUJESZ
        TE ROWERY BO SA SWIETNE I PRZYNAJMNIEJ KAZDY BEDZIE TERAZ WIEDZIAL,
        GDZIE MOZE JE OBLUKAC.

        CO DO SAMEGO SPRZETU, NA PEWNO SA PRZECIWIENSTWEM GÓRALI.. WPROST
        IDEALNE NA MIASTO, GORZEJ W TERENIE, CHYBA, ZE PLANUJECIE MILA
        PRZEJAZDZKE, A NIE JAZDE NA CZAS....SUPER WYGODNE, POLECAM KAZDEMU
        KTO MA PROBLEMY Z KREGOSLUPEM.. POZA TYM DESIGN REWELACJA !
        SAMI SIE PRZEKONAJCIE! :)
        • dr.krisk Dobre.... uśmiałem się :) 24.04.09, 12:05
          blue_marianna napisała:

          POLECAM KAZDEMU
          > KTO MA PROBLEMY Z KREGOSLUPEM.. POZA TYM DESIGN REWELACJA !
          > SAMI SIE PRZEKONAJCIE! :)
          W ogóle rowereczki cacuszka som prześliczne. Megaśliczne.


          > JESTEM W MEGA SZOKU
          Ja też. Łoł!
        • Gość: Tutek Re: Marka Electra IP: *.chello.pl 26.04.09, 09:59
          Nie trzeba reklamować, gdzie można je kupić, każdy kto ma internet,
          może wpisać w google odpowiednie hasło i bez problemu znajdzie,
          gdzie kupić! A chyba nie chodzi na tym wątku o zachwalanie sklepów
          jako takich a opinie o rowerach marki Electra!
          A widzę, że komu criusery Electry sie podobaja zostaje tu od razu
          zakrzyczany i oskarżany o krypto-reklamę.
          Ludzie zazdrościcie czy co bo nie rozumiem wiekszości postów!?!?!?!?
            • Gość: tosia Re: Marka Electra IP: *.multimo.gtsenergis.pl 26.04.09, 10:22
              Jedno pytanie, bo w sumie nie dojechalam wczoraj do sklepu, ktory ma duzy wybor
              tej marki ;))

              Czy wszystkie rowery tej firmy maja az taka szeroka kierownice i sa takie duze
              jak model gigi tnij.org/damf
              Widzialam ten model wczoraj w innym sklepie i wcale mnie nie zachwycil,
              przeciwnie wydal mi sie...krowiasty.

              Poza tym, te rowery nie maja amortyzatorow, tylko trzy biegi (pisze tu o
              drozszej wersji) nie w kazdym jest oswietlenie, tylny bagaznik, a ceny sa
              wysokie. Placimy za design, ale szczerze powiedziawszy na pierwszy rzut oka to
              ta gigi wyglada jak zart. Mam nadzieje, ze to tylko ten model, bo kiedys
              widzialam electre na zywo, jakas babka ja miala i rower mnie zachwycil, ale
              kierownice mial normalna.

              Powiem tak, im dluzej zastanawiam sie nad rowerem, za ktory trzeba zabulic spora
              kase, to mysle, zeby kupic miejska gazzelle. Nie wyglada jak cukiereczek, ale ja
              nie mieszkam w miami, tylko w Warszawie, gdzie sa mega krawezniki i ciagle pod
              gorke.

              Carmen
              Chetnie pogadam o tych rowerach. Napisz na jaki model sie zdecydowalas i czy
              odpowiada Tobie jazda na tym rowerze, zwlaszcza kierownica??

              • Gość: Carmen Do tosi IP: *.chello.pl 26.04.09, 11:21
                Tosia,
                zanim wsiadłam na Electrę, a konkretnie na model Pajama Party Green,
                tu można ją zobaczyć: www.aktiv-
                sport.pl/ad/data/upimages/pzd.jpg
                spytałam sprzedawcę czy wszystkie maja taką rozłozysta kierownicę,
                bo zdawało mi się, że będzie cięzko jechać z kierownicą jak od
                Harley'a, mimo iż jestem miłośniczką;) Okazało się, że rower mnie
                bardzomiło zaskoczył! Kierownica miodzio! Prowadzi sie świetnie!
                Szroko rozłożone ramiona kierownicy sprawiają iż przyjmujesz bardzo
                wygodna pozycję, nic nie boli:))) Musisz spróbowac sie przejechać,
                żeby zobaczyć;)
                Rowerki te nie maja amortyzacji bo nie sa to rowery sportowe ani
                wyczynowe, to rowery MIEJSKIE, jednak świetnie radzą sobie na
                piachu, żwirze, nierównościach naszych miejskich, dziurawych
                chodników.
                Uważam, że do jazdy po mieście, jazdy rekreacyjne, 3 biegi w piaście
                to świat i ludzie. Ale to moje subiektywne odczucia.
                Jeździ sie na prawdę świetnie, siodło jest rewelacyjne, szerokie,
                wygodne. Ja jestem zachwycona.
                Myslę o kilku modelach, o Buterflay, o Pajamie Green, o BLANC ET
                NOIR i Karmie :)

                Chcę jeszcze pozdrowić Przemo i podziekować mu za jego posta na tym
                wątku!
                • Gość: tosia Re: Do tosi IP: *.multimo.gtsenergis.pl 26.04.09, 11:38
                  Ja mysle o serii amsterdam i townie, jednak z przewaga na amsterdam. Mnie sie
                  wydaje, ze jednak kierownica w linii amsterdam jest inna, ale przekonam sie jak
                  je zobacze na zywo. Zreszta rama rowera bardziej odpowiada mi w tej linii, niz
                  w cruiser, jest bardziej klasyczna. Cruiser jednak jak dla mnie za duzy i
                  stanowczo za ciezki. Rower stal kolo innych rowerow i naprawde sprawial wrazenie
                  kolosa.


                  Najpierw sie na nie napalilam, ale im dluzej przegladam oferty rowerow, to
                  jednak electra poza bardzo ladnymi kolorami, nic ciekawego nie oferuje. Jednak
                  jeszcze ich nie skreslam, zobaczymy jak sie spisza na zywo. Na pewno linia
                  cruiser nie dla mnie, ale zobacze amsterdam i townie.


              • Gość: Jacu Re: Marka Electra IP: *.icpnet.pl 26.04.09, 12:48
                No to dość rewolucyjne podejście do tematu - jak ci zaczną w dzienniku tv
                umieszczać sondę w której "przypadkowi" przechodnie wychwalają produkt tej czy
                innej marki to oczywiście nie ma w tym żadnego nadużycia... w końcu nie podali
                adresu sklepu ;)
                Widział ktoś w ogóle kampanię o zasięgu ogólnopolskim która podaje adres
                konkretnego adresu... takie rzeczy to tylko w regionalnych.

                PS.
                Reklamą marki zajmuje się zwykle IMPORTER, a nie sklepy detaliczne, innymi słowy
                ktoś komu wisi gdzie kupisz ty, o ile tylko sprzedawca kupi od niego...


                Trzymajmy się rzeczywistości.
      • dr.krisk Ochrona kręgosłupa???? 26.04.09, 13:40
        Wuielbiciele cruiserów podnoszą ich rzekomą wygodę, oraz zbawienny
        wpływ na kręgosłup wyprostowanej sylwetki. Wydaje mi się, że jest
        wręcz pczeciwnie. Owszem, na cruserze siedzi się wygodnie, ale
        gorzej z pedałowaniem - nie wyobrażam sobie podjazdu na skromną
        górkę na takim czymś.
        Pomysł, że przenoszenie drgań na pionowo siedżacego rowerzystę nie
        szkodzi na kręgosłup - kuriozalny.
        To są rowery do jeżdżenia w kólko po osiedlu.
          • dr.krisk Re: Ochrona kręgosłupa???? 27.04.09, 09:23
            Nie chodzi o biegi ale o wyprostowaną pozycję rowerzysty na
            cruiserze. Spróbuj podjechać pod jakąś górkę w tej pozycji, to
            poczujesz o czym mówię.
            To nie są rowery użytkowe, tylko dość drogie zabawki.
            • Gość: OCHRONA KREGOSLUPA Re: Ochrona kręgosłupa???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.09, 09:43
              NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA DO KUPNA TEGO ROWERU..
              JAK CHCESZ UPRAWIAC SPORT BLIZEJ WYCZYNOWEGO TO SOBIE KUP INNY ROWER
              I PO SPRAWIE.
              CO DO WYPROSTOWANEJ SYLWETKI TO SIE MYLISZ.. WYSMIALES MNIE NIECO
              WYZEJ, ALE CHYBA MASZ BLADE POJECIE Z CZEGO SIE TAK SMIALES.
              WYPROSTOWANA SYLWETKA W PRZYPADKU KREGOSLUPA JEST WAZNA. NIE JESTEM
              SIE W STANIE SCHYLIC DO KIEROWNICY GORALA, A NAWET JESLI BYM TO
              ZROBILA TO PEWNIE BYM JUZ Z NIEGO NIE ZESZLA. MASZ ZDROWY KREGOSLUP,
              WIEC PEWNIE NIE ROZUMIESZ PROBLEMU. NIE MUSI TO BYC ELECTRA, MOZE
              BYC INNY ROWER, KTORY DAJE MOZLIWOSC JAZDY W POZYCJI WYPROSTOWANEJ,
              TO NIE MOJE ZDANIE, TAK MI POWIEDZIAL NEUROCHIRURG. NIE BEDE Z NIM
              POLEMIZOWAC, MNIEMAM, ZE ZNA SIE LEPIEJ NA KREGOSLUPIE NIZ JA.

              ELECTRE WYBRALAM BO JEST WYGODNA I DLATEGO, ZE MI SIE BAAAARDZO
              PODOBA. WSZYSCY PISZA, ZE OBOJETNIE JAK WYGLADA, WAZNE, ZE FAJNA, A
              WLASNIE, ZE NIE. TEN DESIGN LECHCZE .. JEST WYPASIONY I TO JEST
              TAKZE SUKCES ELECTRY. WARTO JEDNAK WSPOMNIEC, ZE JEST WYKONANY
              BARDZO STARANNIE I SOLIDNIE, WIEC NIE JEST TO JAKIES G... W LADNYM
              OPAKOWANIU. POD GORKE PODJECHAC SIE DA.. SPOKOJNIE.. ALE LUDZIE
              JEZDZACY NA ELECTRACH ZWYKLE NIE STAWIAJA SOBIE ZA CEL SCIEZEK JAKIE
              WYBIERAJA LUDZIE NA GORALACH, KUPUJA ROWER W INNYM CELU I JUZ.. NIE
              BY NA NIM SMIGAC PO LASACH I GORACH..
              • h_hornblower garść naszych doświadczeń 17.08.12, 10:59
                jamesonwhiskey napisał:

                > wystarczy wstac z roweru lamusie i mozna podjezdzac wszedzie

                Jameson ma rację! Mój siedemdziesięcioletni stryjek wjeżdża swoim rowerem elektra na dwunaste piętro po schodach nie używając poręczy. Wcześniej miał trekinga i musiał korzystać z windy, a od trekinga odpadł dzwonek i wybił oko jamnikowi (wabi się Olejnik, przesympatyczna psina - a odkąd stryjek ma elektrę, przestał siusiać na dywan).

                Żeby ktoś mnie nie posądził o kryptoreklamę dodam jeszcze, że cała nasza rodzina korzysta z rowerów elektra. Nawet nasza ociemniała babcia ma rower elektra w wersji stacjonarnej na strychu. Rowerami elektra jeździmy na okrągło cały rok, zabieramy je też na wakacje. Ostatnio byliśmy w Chorwacji, gdzie wszyscy gratulowali nam zdrowego trybu życia, jaki prowadzimy dzięki rowerom marki elektra. W wielu hotelach były zniżki dla posiadaczy rowerów tej marki. Byliśmy też na darmowym pokazie tańca i dostaliśmy 30% zniżki na prom!

                Dzięki rowerom marki elektra poprawiło się też nasze życie seksualne. To nie żart! Rowery marki elektra mają bardzo wygodne siodła, które nie uciskają okolic moczowo-płciowych. Nasz sąsiad miał Wigry-3 i odeszła od niego żona. Bardzo to przeżył. Teraz ma elektre i dupczy na prawo i lewo. Jego ex-żona błaga go, by przyjął ją z powrotem, ale on tylko wyśmiewa ją ze skórzanego, oryginalnego siodła swej elektry, powiewając na nią szyderczo frędzlami kierownicy, po czym odjeżdża z wielką prędkością, uwożąc w firmowym podsiodłowym piterku (do wyboru koszyk na kierownicę dla posiadaczy większego libido) weekendowy zestaw prezerwatyw sygnowany logo producenta...

                Rowery elektra są nie tylko wygodne i seksowne, ale także szybkie i inspirujące. Znajomy kurier wyrzucił swe ostre koło kupione w sklepie wspomnianym przez Jacu i przesiadł się na elektre. Powróciła mu satysfakcja z pracy, do której był już zrażony.

                Nieprawdą jest też, co pisze wcześnie jeden z użytkowników, że w rowerach elektra spadają łańcuchy. Łańcuch nie spadają, o czym każdy może przekonać się osobiście, umawiając się na jazdę próbną.

                pzdr
                horny
      • Gość: pitu Re: Marka Electra IP: *.chello.pl 27.04.09, 10:57
        Electra robi designerskie rowery, przy tym świetnej jakości,
        oryginalne wzory... za to sie płaci!
        Rowery te, to MIEJSKIE rowery, nie do pedałowania pod górę!
        Do szaleństw po górach, lasach, wertepach służą inne sprzęty.
        Kazdy ma prawo do własnego zdania, a jeśli już kogoś stać to co w
        tym złego?


        • dominikjandomin Re: Marka Electra 22.05.09, 14:24
          Gość portalu: pitu napisał(a):

          > Electra robi designerskie rowery, przy tym świetnej jakości,
          > oryginalne wzory...

          Oglądałem na wystawce w Złotych Tarasach. Oryginalność... jak dla stereotypowego
          geja.

          Wolę już swój 29-letni holenderski rowerek.

          > Rowery te, to MIEJSKIE rowery, nie do pedałowania pod górę!

          A miasta są TYLKO PŁASKIE? Kurna, no, nie wiedziałem. Muszę napisać do
          prezydenta, że ma zlikwidować wszystkie górki...
      • Gość: Cramen Re: Marka Electra IP: *.polfawar.com.pl 28.04.09, 08:56
        Byłam i kupiłam:)
        Ale nie cruisera. Zdecydowałam sie na Amsterdama:)
        Jedzie się super, wygodnie, lekko się pedałuje,
        a przy tym wygląda prześlicznie- klasycznie,
        ze skórzanym siodłem i gripami.
        Jestem zadowolona z wyboru.
        Za jakiś czas jak dłużej poużytkuję, powiem czy nadal jest OK;)
          • Gość: Carmen Re: Marka Electra IP: *.chello.pl 28.04.09, 20:36
            Kierownica podobna do Cruisera.
            Można regulować, jak w każdym rowerze, niżej, wyżej,
            a oprócz tego regulować nie tylko wysokościa sztycy a samych ramion
            kierownicy tak by było najwygodniej.
            Jest dość szeroko rozstawiona ale jak dla mnie jest to bardzo
            wygodne.

            Pierwsza wycieczka dzisiaj zaliczona.
            Super!
            Wąskie opony w Amsterdamach, sporo węższe niż w criuserach sprawiają
            że pedałuje się lżej. Jestem zadowolona i utwerdziłam sie w
            słuszności mojego wyboru.

            A kolor mojego Amsterdama to: kremowy z brązowym siodłem i brązowymi
            gripami:)

            Pozdrawiam
                  • Gość: cruiser Re: Marka Electra IP: 212.106.21.* 30.04.09, 10:12
                    wiem o czym mówie bo ich trochę w zyciu odrestaurowałem, udało mi się trafić 1
                    prawdziwą electrę i muszę przyznać że jest spoko wykonana tj np śrubki ma
                    nierdzewne itp schwinn i Gt dyno też pewnie są ok jak również nirve, ale nie ma
                    to jak samemu sobie zrobić ze starocia cruisera satysfakcja gwarantowana i
                    podziw większy
                      • iri-s Re: Marka Electra 09.05.09, 12:41
                        Jako właścicielka pierwszego postu w tym temacie, po przeczytaniu
                        wypowiedzi co poniektórych, nie jestem już pewna czy mogę się
                        jeszcze wypowiadać, bo mogę znowu ż zostać posądzona o reklamę:))
                        Ale nie będę tu mówić o sobie, natomiast już dawno zauważyłam, że
                        rzeczy amerykańskie zawsze w mniejszym lub większym stopniu
                        wzbudzają albo niechęć albo tak zwaną pogardę (oczywiście nie u
                        wszystkich:). Może dzieje się tak dla tego, że amerykanie są narodem
                        bardziej wyluzowanym, nie mają takich kompleksów i tworzą rzeczy
                        bardziej odważne niż np my. Ale myślę, że już wszystko na temat
                        zostało powiedziane i dodam tylko tyle, że lubię te rowery bo jestem
                        za tym by świat był bardziej kolorowy.
                        Bardzo dziękuję za wszystkie posty, a w szczególności Przemo:))
                        Bardzo mądra wypowiedź:)
                        Od jakiegoś czasu chodzi mi taki pomysł po głowie by zorganizować
                        wycieczkę rowerową na Electrach:) Co wy na to? Czy byliby chętni?:)
                        Pozdrawiam:)
                          • Gość: tosia Re: Marka Electra IP: *.multimo.gtsenergis.pl 18.05.09, 21:13
                            Super sa te rowery, ale jestem nieprzyzwyczajona do tak szerokiej kierownicy,
                            jaka jest w serii amsterdam, seria townie, ma prosta kierownice, ale juz mi sie
                            tak nie podoba.

                            Przy tak duzej kierownicy, troche problemow ze skrecaniem moze byc, no sama nie
                            wiem, rowerki jak marzenie, ale cos mnie przed zakupem powstrzymuje. Wlasnie ta
                            kierownica.

                            Nie wiem czemu ludzie sie czepiaja electry, przeciez seria amsterdam nie ma nic
                            wspolnego z cruiserem, seria townie jest bardziej sportowa, sam cruiser no coz
                            ta kierownica jednak musi sie podobac, ale czy tylko w miami ma racje bytu?

                            Ja mam na oku jeszcze jedna marke rowerow w typie holenderskim (cena podobna),
                            wiec musze podjac decyzje, ale rowery electra wizualnie poprawiaja humor, sa po
                            prostu ladne. :)
                          • iri-s Re: Marka Electra 20.05.09, 09:42
                            Cieszę się Przemo:))
                            To zaczynam obmyślać jakąś trasę na któryś weekend w czerwcu:).
                            Oprócz was są jeszcze 3 osoby chętne:)
                            Czy ktoś jeszcze?:)
                                • iri-s Wycieczka rowerowa:) 20.05.09, 18:59
                                  Otwieram temat w temacie by innym chętnym było łatwiej dostrzec nasze plany:) Bo
                                  wątek zrobił się nieco długi:)
                                  Tak więc:
                                  planujemy wycieczkę rowerową na Electrach w miesiącu czerwcu (w którąś, myślę,
                                  niedzielę), niedługą, ale przyjemną:)
                                  Zabrać ze sobą należy: dobry humor i rower:)
                                  Wszystkie szczegóły opracuję i zapodam wkrótce. Oczywiście jeśli ktoś ma jakieś
                                  propozycje to pisać:)
                                  I zgłaszajcie sie:)
                                  • dobiasz Re: Wycieczka rowerowa:) 20.05.09, 21:14
                                    iri-s napisała:

                                    > Otwieram temat w temacie by innym chętnym było łatwiej dostrzec nasze plany:) B
                                    > o
                                    > wątek zrobił się nieco długi:)
                                    > Tak więc:
                                    > planujemy wycieczkę rowerową na Electrach w miesiącu czerwcu (w którąś, myślę,
                                    > niedzielę), niedługą, ale przyjemną:)
                                    > Zabrać ze sobą należy: dobry humor i rower:)
                                    > Wszystkie szczegóły opracuję i zapodam wkrótce. Oczywiście jeśli ktoś ma jakieś
                                    > propozycje to pisać:)
                                    > I zgłaszajcie sie:)

                                    Nie zapomnijcie pochwalić się fotkami.
                                    • Gość: Blue Warior Re: Wycieczka rowerowa:) IP: *.chello.pl 22.05.09, 00:37
                                      Witam wszystkich zainteresowanych Electrą. Ja zetknąłem się z tymi rowerami już jakiś czas temu i stopniowo dojrzewała we mnie myśl, że stanę się posiadaczem jednego z modeli męskich. Padło na nieprodukowany już RS w kolorze niebieskim aktiv-sport.pl/galeria.php?foto_dir=./foto/Zdjecia%20Electra%20by%20Arnold%20Kustra . W Waszej rozmowie nie poruszyliście jednego bardzo (według mnie) ważnego aspektu- możliwości "upgrade'owania" rowerów. Mój aktualnie jest w fazie przeróbek i mam nadzieję, że wyjdzie mi coś ciekawego. Jak tylko skończę, to umieszczę zdjęcia w sieci ;-) Pozdrowerek Elektrowicze:]
                                  • dobiasz Re: Marka Electra 26.05.09, 11:12
                                    Drodzy "elektrycy", załóżcie sobie własne forum. Wy nie jesteście zainteresowani
                                    dyskusjami o innych rowerach, a my nie jesteśmy zainteresowani elektrami.

                                    Sio.
                                      • dobiasz Re: Marka Electra 26.05.09, 13:04
                                        Gość portalu: iri-s napisał(a):

                                        > Szanowny Dobiaszu, czy ktoś każe Ci nieustannie uczęstniczyć w tym
                                        > temacie?

                                        Lepiej powiedz ile Ci płacą za nieustanne jego podbijanie, żeby nie spadł. Bo że
                                        to reklamowy hoax to aż bije w oczy.
                                        • iri-s Re: Marka Electra 26.05.09, 13:35
                                          Nie odpowiada się pytaniem na pytanie, Dobiaszu.
                                          Takie stwierdzenia jak Twoje ostatnie tylko mnie śmieszą i nie
                                          zamierzam tego skomentować:)
                                          Powiedz lepiej co takiego dobrego zrobiłeś w swoim życiu, że tak
                                          potrafisz oskarżać i oceniać ludzi?:)
                                          • dobiasz Re: Marka Electra 26.05.09, 14:17
                                            iri-s napisała:

                                            > Nie odpowiada się pytaniem na pytanie, Dobiaszu.

                                            Doch.

                                            > Takie stwierdzenia jak Twoje ostatnie tylko mnie śmieszą i nie
                                            > zamierzam tego skomentować:)

                                            To nie komentuj.

                                            > Powiedz lepiej co takiego dobrego zrobiłeś w swoim życiu, że tak
                                            > potrafisz oskarżać i oceniać ludzi?:)

                                            Tzn. jak?

                                            Wskażesz gdzie na tym forum oskarżałem albo oceniałem jakichś ludzi?
                                            • iri-s Re: Marka Electra 26.05.09, 14:48
                                              Dobiasz dziękuję za odpowiedzi, ale ta rozmowa donikąd nie prowadzi
                                              i nie ma najmniejszego sensu. Nie mam 5 lat by prowadzić takie
                                              dyskusje i nie muszę Ci niczego udowadniać:).
                                              Cześć.
                                              • dobiasz Re: Marka Electra 26.05.09, 15:07
                                                iri-s napisała:

                                                > Dobiasz dziękuję za odpowiedzi, ale ta rozmowa donikąd nie prowadzi
                                                > i nie ma najmniejszego sensu. Nie mam 5 lat by prowadzić takie
                                                > dyskusje i nie muszę Ci niczego udowadniać:).
                                                > Cześć.

                                                Tak z ciekawości, macie jakieś konkretne wytyczne typu "odświeżyć jak spadnie
                                                poniżej 10 pozycji na forum"?
                                                • Gość: Kola Re: Marka Electra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.09, 12:14
                                                  Odnoszę wrażenie, że masz kompleksy drogi Dobiaszu (?!)

                                                  Swoja droga jest to zastanawiajace, po co ktos nieustannie
                                                  uczestniczy w forum, ktorego nie akceptuje..bo to nie jest kwestia
                                                  krytyki, ktora jest jakas forma dyskusji, lecz kwestia totalnego
                                                  braku akceptacji, a jednoczesnie sily wyzszej i dalszego
                                                  uczestniczenia.
                                                  wypisujesz , zeby przestac pisac, itepe.. ale po co? po prostu ty
                                                  sie wypisz z tego forum i na nie nie wchodz.
                                                  Wlasciciele cruiserow roznia sie tym od wlasciciela -czegokolwiek
                                                  czym jezdzisz- ze sobie ucinaja pogaduchy- a nie walcza na smierc i
                                                  zycie.
                                                  pozdrawiam, zdrowia i spokoju zycze.. zarowno na tym (jesli bedziesz
                                                  zmuszony ty wejsc ponownie) jak i innych forach
                                                  K.
                                                  • dobiasz Re: Marka Electra 19.06.09, 12:57
                                                    Gość portalu: Kola napisał(a):

                                                    > Odnoszę wrażenie, że masz kompleksy drogi Dobiaszu (?!)

                                                    Twoje wrażenie - Twój problem.

                                                    > Swoja droga jest to zastanawiajace, po co ktos nieustannie
                                                    > uczestniczy w forum, ktorego nie akceptuje..

                                                    Dlatego właśnie uczestniczę w forum "Rowery" a nie "Kryptoreklama".
                                                    • Gość: Kola Re: Marka Electra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 10:18
                                                      hehehehehhe
                                                      uwierz na slowo, ja problemu nie mam :)

                                                      nie bede wdawac sie z toba w dyskusje, uskuteczniac jakis pyskowek,
                                                      bo jak to ktos wyzej slusznie zauwazyl, nie ma sensu rozmawiac z
                                                      kims o mentalnosci 10 latka.. ale zakoncze jedna uwaga, co W DALSZYM
                                                      CIAGU robisz na forum kryptoreklamy, skoro interesuje cie strikte
                                                      rowerowe?

                                                      serdecznie pozdrawiam i zycze zdrowia oraz samych sukcesow!
                                                      K.
                                                    • dobiasz Re: Marka Electra 22.06.09, 11:22
                                                      Gość portalu: Kola napisał(a):

                                                      > hehehehehhe
                                                      > uwierz na slowo, ja problemu nie mam :)

                                                      Cieszę się Twoim szczęściem.

                                                      > ale zakoncze jedna uwaga, co W DALSZYM
                                                      > CIAGU robisz na forum kryptoreklamy, skoro interesuje cie strikte
                                                      > rowerowe?

                                                      Utrudniam życie kryptoreklamiarzom z nadzieją, że w końcu się znudzą i pójdą w
                                                      piździec.
                                                    • dobiasz Re: Marka Electra 23.06.09, 13:23
                                                      Gość portalu: Kola napisał(a):

                                                      > Wow..
                                                      > brawo, brawo
                                                      > gratuluje "intelektu",
                                                      > wspolczuje zyciowej nudy..

                                                      Kłamiesz. Chciałbyś się tak nudzić i jeszcze żeby Ci za to płacili.

                                                      > opuszczam ciebie na stale, bo ja w przeciwienstwie .. mam ciekawsze
                                                      > zajecia w zyciu :)

                                                      Od uprawiania kryptoreklamy? Pfff. Każdy ma.

                                                      > np ide pojezdzic na mojej wypasionej w kosmos
                                                      > electrze! :)

                                                      Jasne.
                                    • Gość: mojo jojo Re: Marka Electra IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.06.11, 22:30
                                      koleś ja własnie widziałem taki rowerek na ulicy i poprostu wydał mi sie wygodny wprzeciwieństwie do mojego górala po jeżdzie na którym boli mnie dupa plecy i co tam jeszcze. Więc chciałem zajżec na jakieś forum i poszukac o rowerkach o osprzęcie jakie sa opinie użytkowników, a tu nic tylko ze ktos kryptoreklamę robi lub ze to dla lanserów , ale ja chyba wolę być lanserem tak na zdrowy rozum bo już mi fahowiec doradzał w sklepie. Dla laika takiego jak ja było to wielkie wow, okazało sie że facet nastulał mi głupot jakichś. Ot co znac się nie muszę przecież. A tu co widzę jedzie koleś , wyprostowany , siedzi se na kanapie..., i przynajmniej nie mial miny meczennika ani grzbietu wygietego jak u kota gdy go miotlą postraszysz.... Pozdrawiam
                                  • Gość: prada Re: Marka Electra IP: 91.198.15.* 27.05.09, 08:20
                                    Kup sobie torebeczkę od Louis Vuitton i będzie OK. I trampeczki od
                                    Manolo Blahnika: zawsze są "trendi". Frędzle do manetek można dostać
                                    w firmowym sklepie Harley-Davidson, tamże do kupienia okulary Ray-
                                    Ban i bandany w romby. Czego więcej trzeba na wycieczkę Electrą?
      • Gość: Jacu Re: Marka Electra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.09, 14:02
        Witam :)

        Jestem szczęśliwym posiadaczem ostrego koła koloru bordowego, pozbawionego
        niemal wszelkich napisów. Kupiony w BikePark - sympatycznym choć dośc obskurnym
        sklepie prowadzonym przez kurierów i skłotowców.

        Jak go zobaczyłem był samotną ramą wisząca na kawałku zardewiałej szprychy -
        teraz jest śliczny i kompletny.

        Jeśli nie obchodzi cie drogi czytelniku jaki mam rower i gdzie go kupiłem to
        cudownie, mnie też niewiele obchodzi na czym jeździsz i co sądzisz na temat tego
        typu rowerów.

        Droga iri-s:

        W gronie rowerzystów jest cała masa speców od IT, SEO i tym podobnych literek.
        Sam jak widzę takie linki to kusi mnie żeby spozycjonowac wymienione stronki tak
        wspaniale, żeby przez najbliższe miesiące nikt nigdy ich w goglach nie znalazł,
        a telefon do pani firmy umieścić w katalogach firm pod hasłem które przyciągnie
        tłumy rolników chcacych skorzystać z oferty pani buchaja.

        Jeśli nie potrafi pani odróżnić słupa ogłoszeniowego od forum "Czas Wolny, Hobby
        > Rowery" to proszę się nie dziwić że niektórych to drażni. Kilkoro bywalców
        mniej i bardziej uprzejmie prośiło by nie zamieszczać tu reklam, czy to tak
        trudno uszanować - jest nawet regulamin który tego zabrania ? Nikt z forum na
        pani sklep swoich ogłoszeń nie nalepia...
        • iri-s Re: Marka Electra 23.06.09, 20:03
          Jacu
          ja już dawno i to na samym początku napiałam to:
          >Czyli każdy kto pisze na forum o tym czym jeździ i jak się tym
          >jeżdzi robi reklamę?
          >Rowery Electry nie wszędzie można jeszcze spotkać więc zamieściłam
          >poprostu adres sklepu gdzie sobie stoją. Strona Electry, którą
          >umieściłam jest moja. Dziele się poprostu swoimi wrażeniami i
          >zapodaje linki..
          >Ale, przepraszam, jeśli zostało to odebrane jako reklama..

          Chyba padło słowo "przepraszam". Rzeczywiście nie powinnam była
          pisać takiego posta jakim jest mój pierwszy, mogłam napisać inaczej
          i wiem już czego nie powinnam była pisać. Ale uwierz chciałam
          podzielić się przede wszystkim wrażeniami z ludźmi którzy też jeżdżą
          na Electrze, bo jedżę na takim rowerze i bardzo go lubię. A że
          zapodałam linka do strony to uważam że miałam do tego prawo bo
          strona jet moja (ja ją opracowałam) więc czemu miałabym nie
          podzielić się nią z innymi rowerzystami? Tylko dlatego, że tak się
          składa, że są u nas w salonie? Tak jak już powiedziałam jestem na
          tym forum bo mam rower, jeżdże na nim i założyłam temat dla ludzi,
          którzy też takie rowery posiadają lub chcieliby posiadać (nie przez
          to że mam je w sklepie tylko bo chcą taki mieć) i dałam namiar w
          razie jakich kolwiek pytań. Ale niech będzie w tym temacie to tyle.
          Natomiast napisałeś że mogłam kogoś urazić, więc, wiedz, że zgadzam
          się z Tobą i przeprosiłam za to. Natomiast myślę, że taki Dobiasz,
          który wciska w ten temat nie zawsze grzeczne komentarze, uraził
          kogoś również, ale nie zauważyłam by poniósł skruchę, wręcz
          przeciwnie.
          Pytanie, gdzie jet granica kultury ludzkiej... Bo błedy popełnia
          każdy, ale mało kto zdaje sobie z nich sprawę.
          Pozdrawiam.
          • dobiasz Re: Marka Electra 23.06.09, 22:49
            iri-s napisała:

            > Natomiast myślę, że taki Dobiasz,
            > który wciska w ten temat nie zawsze grzeczne komentarze, uraził
            > kogoś również

            Gdzie i kogo? Może tego trolla co się tu spowiadał z projekcji n/t moich kompleksów?
            • Gość: Kola Re: Marka Electra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.09, 09:18
              To forum rowerowe, a debata toczy sie jakby I-ris kogos
              zamordowala.SKONCZMY Z TYM RAZ NA ZAWSZE.
              Forum nosi tytul: rowery electra, a wchodza na niego osoby, ktore
              marki tej nie lubia i jedyna czynnoscia jaka praktykuja to zaczepic
              sie gdzies i wyrzyc.

              I-ris nieswiadomie wpisala adres stronki w lutym tego roku,
              przewinelo sie wiele fajnych wypowiedzi w miedzy czasie o samych
              rowerach, a watek jej pomyslki(niech im bedzie)powraca i powraca..
              Przestan przepraszac, bez przesady!!

              (A propos naszej gwiazdy)
              Napisalam, ze Dobiasz ma kompleksy, ze wspolczuje mu, ze musi sie w
              zyciu nudzic- nie sadze bym uzyla wobec niego ostrych slow (ja
              nazwana przez niego TROLL), ocenilam jedynie poziom jego wypowiedzi
              zupelnie nie zwiazany z rowerami, bo o rowerach nie zwykl mowic.

              CYTUJE:
              "Drodzy "elektrycy", załóżcie sobie własne forum. Wy nie jesteście
              zainteresowani dyskusjami o innych rowerach, a my nie jesteśmy
              zainteresowani elektrami"
              - PROBLEM W TYM, ZE FORUM ZOSTALO ZALOZONE DLA ELEKTRYCOW(JAK SAMA
              NAZWA WSKAZUJE), NIE JESTES ZAINTERESOWANY TYM KRYPTOREKLAMOWYM
              FORUM, TYLKO ROWEROWYM, TO CO TU JESZCZE ROBISZ?

              CYTAT: "Utrudniam życie kryptoreklamiarzom z nadzieją, że w końcu
              się znudzą i pójdą w piździec."

              to nawet nie jest wkurzajace, to jest na prawde zabawne.

              milego dnia

              p.s. Jak napisal Jacu- niech watek zatonie....

              • dobiasz Re: Marka Electra 09.07.09, 10:16
                Gość portalu: Kola napisał(a):

                > Forum nosi tytul: rowery electra

                Forum nosi tytuł: Rowery.

                Jeśli nie odróżniasz forum od wątku, to idź się dokształć, trollu.

                > p.s. Jak napisal Jacu- niech watek zatonie....

                Brawo, właśnie wyciągnąłeś go na samą górę, trollu.
                  • dobiasz Re: Marka Electra 09.07.09, 13:33
                    Gość portalu: Kola napisał(a):

                    > "Jeśli nie odróżniasz forum od wątku, to idź się dokształć, trollu."
                    >
                    >
                    > chyba DOSZKTAŁCIĆ :)))

                    Z ortografii też się dokształć.

                    Odpowiesz w końcu, ile można wyciągnąć z takiego trollowania?
                    • Gość: Kola Re: Marka Electra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.09, 14:02
                      normalnie zabolalo mnie, ze hej! :)

                      Ok kolego, żebyś za bardzo nie poplynal.. żegnam ciebie bo już się
                      nie spotkamy.tak na prawde polowa ludzi na tym forum nie kuma o co
                      tobie chodzi z ta kryptoreklama, ale jestes nawiedzony, nie
                      poddajesz sie, wybaczamy tobie.. walcz sobie dalej z demonami jak
                      chcesz, hehehe

                      Zycze w zyciu powodzenia, bo z tym brakiem pokory i chamstwem
                      (widzialam, ze w innych WATKACH prezentujesz rownie "wysoki" poziom)
                      sie tobie przyda..

                      juz tesknie..
                      K.
                      • dobiasz Re: Marka Electra 09.07.09, 14:45
                        Gość portalu: Kola napisał(a):

                        > normalnie zabolalo mnie, ze hej! :)
                        >
                        > Ok kolego, żebyś za bardzo nie poplynal.. żegnam ciebie bo już się
                        > nie spotkamy.

                        Spamujesz to forum od pięciu miesięcy, więc Ci nie wierzę. Ale będę wdzięczny (i
                        paru innych użytkowników tego forum, jak mniemam, też) za dotrzymanie słowa.
          • dobiasz Re: Marka Electra 09.07.09, 10:17
            Gość portalu: Kola napisał(a):

            > Na 1 przerzutkę (Shimano Nexus) cierpią "najtańsze" modele.
            > Nie wiem jak przekłada się to na komfort jazdy, ale wydaje się to
            > trochę mało.
            > Cała reszta posiada przerzutki 7 biegowe (Shimano Nexus) lub 3 biegowe
            > Shimano Nexus w piaście.

            A ja dowiem się w końcu ile w Polsce można na kryptoreklamie na forach zarobić?
            Może sam bym dorobił.
            • Gość: rk Re: Marka Electra IP: *.acn.waw.pl 13.08.12, 02:03
              po 25 latach jeżdżenia na szosówkach i rowerach trekkingowych zacząłem poszukiwać jakiejś wygodniejszej alternatywy. rok temu kupiłem mojej żonie za pół ceny, półrocznego gianta suede (z niestandardową dla modelu szeroką kierownicą zooma). kobieta jest zachwycona tym rowerem do tego stopnia, że dojeżdża nim do pracy nawet zimą, a ja twierdzę, że nie jeździłem w życiu bardziej komfortowym sprzętem: po mieście, po piachach kampinosu, po drogach gładkich i wyboistych. po przejechaniu 120 km nie boli mnie ani tyłek, ani plecy, ani dłonie. problem w tym, że muszę wyrywać go spod małżonki. dlatego postanowiłem zanabyć coś w tym samym stylu (geometria ramy, styl jazdy, komfort) dla siebie.

              giant w polsce - niestety - dystrybuuje obecnie tylko żeńskie warianty modelu suede. w poszukiwaniach czegoś podobnego trafiłem na electrę townie 21d. przed zakupem i wizytą w sklepie zawszę przeczesuję net w poszukiwaniu opinii użytkowników i sprzedawców. tak trafiłem między innymi na ten wątek. utwierdził mnie on jedynie w zdaniu, że większość dyskusji na polskich forach prędzej czy później kończy się nawalnką. kompletnie niemerytoryczną, ad personam, której jedyne cele to a) dowalenie każdemu kto ośmiela się myśleć inaczej (np. używając innego rodzaju sprzętu, niż ten jedynie słuszny), b) zmieszanie go z błotem (oczywiście w imię wyższych racji).

              jak zwykle więc, aby uzyskać jakieś informacje, musiałem "przelecieć" fora anglojęzyczne. tutaj zaś dowiedziałem się, że generalnie electra to szajs dla lanserów, że na ich rowerach nie da się podjechać pod górkę..., sorki, zagalopowałem się - to przecież nawet nie są rowery, no i że każdy, kto ma pozytywne zdanie na ich temat, to sowicie opłacany "kryptoreklamiarz".

              szczerze mówiąc jeszcze nie wiem jak pedałuje się na electrach. już niedługo się dowiem i o tym napiszę. tym, którzy spragnieni są jakiejś wiedzy od zaraz, polecam choćby tę dyskusję: www.bikeforums.net/archive/index.php/t-145468.html
              znajdziecie tu różne opinie, sporo konkretnych informacji (w tym o sprzedawcach) i zero jałowych dyskusji o kryptoreklamie. jak widać - można i tak...





          • elpik Re: Marka Electra 10.07.09, 07:41
            Tylko już za cenę tych "najtańszeych" można mieć markowy rower na dobrym osprzęcie, dużo bardziej funkcjonalny. Po prostu oglądając te rowery odnisłem wrażenie, że ktoś tu kogoś chce oszukać i wcisnąć dziadostwo za kosmiczne pieniądze.
            • Gość: Kola Re: Marka Electra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.09, 07:56
              no bez watpienia za te cene mozna miec bardzo dobry, inny rower..
              Ceny sa niestety nieco wygorowane, ale podejrzewam, ze chodzi glownie
              o design, material i solidnosc wykonczenia..
              electra sportowym rowerem na pewno nie jest, zdecydowanie rower typu -
              relax ;) (choc pytanie brzmi, czy przy tych 1 biegowych mozna mowic o
              relaxie? tego nie wiem..)
          • flatron2008 Re: Marka Electra 10.07.09, 07:42
            Skoro temat wrócił...
            We Wrocławiu jest JEDEN sklep, który oferuje te "genialne" rowery:
            piasta jednobiegowa, jednoczęściowa korba, blat z blachy...
            Efektywność jazdy na tym grzmocie musi być bliska zera, chyba, że
            się pierniczoną Cisowiankę pociąga ;-)
            Jeżdżę na rowerze od okrągły rok od wielu lat i NIGDY nie spotkałem
            kogoś, kto dosiadałby tego renomowanego bicykla. Czyżby większość
            rowerzystów odznaczała się zdrowym rozsądkiem?
            • Gość: Kola Re: Marka Electra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.09, 08:15
              > Skoro temat wrócił...
              > We Wrocławiu jest JEDEN sklep, który oferuje te "genialne" rowery:
              > piasta jednobiegowa, jednoczęściowa korba, blat z blachy...
              > Efektywność jazdy na tym grzmocie musi być bliska zera, chyba, że
              > się pierniczoną Cisowiankę pociąga ;-)
              > Jeżdżę na rowerze od okrągły rok od wielu lat i NIGDY nie
              spotkałem
              > kogoś, kto dosiadałby tego renomowanego bicykla. Czyżby większość
              > rowerzystów odznaczała się zdrowym rozsądkiem?

              ee, bez przesady..na nich sie spoko jezdzi (tzn na pewno na tych 3
              biegowych,o innych sie nie wypowiadam). gdybym wybrala sie z ludzmi
              jezdzacymi na goralach na przejazdzke to bym sie zajechala ;o)
              electra jest mega wygodna podczas lightowej jazdy
              poza tym swiatem rzadzi moda, design electry przemawia na jej
              korzysc.. choc to kwestia gustu, a o gustach sie niby nie
              dyskutuje..
              ja mam electre od kilku miesiecy, kupilam przed wakacjami (cel:
              wygodny-bo mam problem z kregoslupem, nie zeby sie zajechac-bo nie
              lubie, ladny- dla mnie jest to pojechany rower i mi sie strasznie
              podoba, czy sie komus takie podejscie podoba czy nie) i poki co
              zachwalam sobie..(choc cena taaaak, moglaby byc nizsza)
              ale jesli ktos preferuje inny styl jazdy (dynamiczniejszy) to lepiej
              kupic cos ala goral, bo pozycja wyprostowana jest fajna na krotka
              mete, a nie na dluga trase
              pozdrawiam!
              • ada-33 Re: Marka Electra 12.07.10, 09:15
                Witam i ma pytanie przed zakupem roweru Electra. Mam tez problem z
                kregoslupem i glownie dlatego tym rowerem sie zainteresowalam. Mam
                dobrego gorala ale niestety nie dam rady na nim jezdzic. Wybralam,
                nie do konca, FLEUR ROWER, gdyz ma grube opnu i przerzutke 3
                biegowa. No tak ale jak zaczelam czytac te forum, to troche sie
                przerzailam. Nie bede dala rady wjechac pod gorke?? Nie bede mogla
                jedzic normalnie tylko wolno?? Inwalida haha nie jestem, dyski mam
                wypadniete ale ..... Gdyby ktos z jezdzacych cos na ten temat
                napisal , to bylabym bardzo wdzieczna pozdrawiam
      • Gość: Marcin Electra - Problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 10:37
        W kwietniu 2009 kupiłem Electra Stright8 pełen zachwytu i
        przekonania do tej marki. Niestety nieprofesjonalność, nieuczciwość
        i zachłanność ludzi, w których sklepie kupiłem rower, spowodowały,
        że marka ta kojaży mi się z tajwańskim złomem. Sklep nazywa się
        A....S.... i mianuje się wyłącznym importerem Electry na Polskę.
        Mają duży wybór i dużą popularnoś z racji braku większej konkurencji
        i to powoduje błędy na które mogą sobie pozwolić.
        Po 1,5miesiąca zaczął spadać mi łańcuch - ale ok, to był termin
        pierwszego przeglądu. Ale za miesiąc było to samo, a za następny
        mieciąc ponownie - koło się odkęcało i obcierało o ramę, w pedałach
        coś pstrykało, z kierownika odchodzi chrom, siodełko się rozkręca.
        Po ostatniej "namolnej" wizycie w servisie w Raszynie, odebrałem
        rower, w którym zostały wykonane następujące naprawy - cytuję:
        "dokręciłem koło, że aż podkładka pękła" - zerkam, żeczywiście jest
        pęknięta - "trochę go pomęczyliśmy, by sprawdzić czy się nie
        odkręci, kolega waży ponad 100kg, więc ma czym przycisnąć.
        chamowaliśmy ostro" - o tym nawet nie musieli mówić, wystarczyło
        spojzeć na oponę! Po godzinie udało mi się wynegocjować wymianę
        pedałów, których strzelanie "servisant" usłyszał dopiero przymnie.
        Łańcuch miał 3 miesiące, a mimo to poradzono mi żebym kupił nowy, bo
        ten to badziew jest. Z tego wszystkiego, z roszczeń o kierownik
        zrezygnowałem :(
        Jestem miłośnikiem rowerów od dziecka. Wygrywałem wyśgcigi, Crossy,
        itp. Na ten rower zbierałem długo i byłem przekonany o zasadności
        jego Marki. Niestety dopiero teraz wiem, jaki wpływ na satysfakcję
        posiadania takiego roweru ma miejsce i klimat w jakim się go
        nabywa...
        Postuluję o zabranie "Wyłączności" z powodu braku żetelcości, co
        powoduje spadek wartości marki Electra.
        • Gość: gosc1234 Re: Electra - Problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 17:20
          Chciałbym się odnieść trochę do sytuacji z Panem Marcinem, ponieważ ludzką
          rzeczą jest móc się wypowiedzieć, a jeszcze większą odwagą jest to napisać na
          forum. Panie Marcinie ( to do Pana ).....pamiętamy Pana dokładnie....był Pan
          jedynym klientem który chciał własnoręcznie złożyć rower....mówił Pan ze zna się
          na rowerach. Jak widać nie do końca Panu wyszło....nasze działania serwisowe
          były spowodowane Pana "niezręcznym" skręceniem roweru....na czas naprawy roweru
          dostał Pan rower zastępczy ( bezpłatnie ), zamontowaliśmy Panu błotniki (
          bezpłatnie ), wymieniliśmy pedały ( bezpłatnie ) i z tego co Pamiętam nie
          wzięliśmy złotówki od Pana za serwis roweru. Przykro Nam, że tak personalnie
          atakuje naszych serwisantów. "Kolega waży dokładnie 110kg" i tez jeździ takim
          rowerem. Panie Marcinie, ostrzegaliśmy że skręcanie roweru samemu nie jest
          dobrym pomysłem, ale Pan cytuje "chciałem mieć dziewicę" wiec chyba Pan ją ma.
          Nasze podejście do klienta zawsze było oddane i w pełni uczciwe. Niestety zawsze
          na tym świecie znajdzie się osoba nie zadowolona, szkoda tylko ze atakuje Pan
          naszą firmę wiedząc ile dla Pana zrobiliśmy. Nazywanie nas ludźmi zachłannym i
          nieuczciwymi jest zdecydowanym nadużyciem z Pana strony. Nasz postulat Panie
          Marcinie skierowany do Pana....proszę nie jeździć po alkoholu rowerem.... jeśli
          Pan pamięta o co chodzi? Resztę pozostawiam Pana przemyśleniom.....
          • Gość: Marcin Re: Electra - Problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.11, 12:09
            Dopiero dziś natchnąłem się na waszą odpowiedź - I JESTEM W SZOKU Z POWODU TYCH NIEDORZECZNOŚCI!
            Rowery składam od 12sego roku życia i jeżdżą do dziś, a mam lat 31...
            To, że łańcuch nie nadaje się do użytku, z kierownika odchodzi chrom, w pedałach trzaskają łożyska - to nie jest wina montażu!!!
            Nalegaliście Państwo, by błotniki zamontować samemu, ponieważ macie własne rozwiązania, które się sprawdzają - jak widać nie, ponieważ rower stał u was między innymi z powodu powyginanych (przez spadający łańcuch) zaczepów błotników.
            Moim zdaniem, za wymianę elementów, których reklamacje Państwo uznali nie powinno popierać się opłaty (jak w przypadku pedałów), a montaż błotników (jak mnie poinformowaliście) jest w cenie. Pierwszy serwis też miał być bezpłatny!? - więc skąd te wypomnienia? (mam rozumieć, że w standardzie pobieracie opłatę z rower zastępczy?) – bo takiej informacji nie otrzymałem…
            Skręcenie tego roweru polegało na przykręceniu przedniego koła, kierownika, pedałów i siodełka - gdzie tu filozofia?
            Tylnie koło z naciągniętym łańcuchem jest zamontowane fabrycznie - więc jak spadający łańcuch może być przyczyną "niezręcznego" skręcenia roweru?
            Otrzymałem od Państwa informację, iż własnoręczne skręcenie tych paru elementów NIE WPŁYNIE NA GWARANCJĘ.
            Nie „dziewicę” :D – tylko „nie rozdziewiczone opakowanie” – tłumacząc – chciałem rower w oryginalnym pudełku, nie skręcony, ponieważ tak najwygodniej mogłem go przetransportować do miejsca zamieszkania (40 km).
            I proszę nie próbować robić ze mnie „czarnej owcy” w „stadzie” klientów, ponieważ absolutnie nie wyeliminuje to usterek, które notorycznie pojawiają się w moim „wymarzonym” rowerze…
            A co do insynuacji o jeździe po alkoholu…… - to co jeszcze niedorzecznego jesteście w stanie Państwo napisać, by obronić swoje stanowisko?...
      • Gość: Itaka Re: Marka Electra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.11, 17:12
        Cześć :) Mam to szczęście, że posiadam Peacock 3i od kont pamiętam chciałam mieć rower i w końcu się udało. Mam rower i to nie byle jaki. Fakt na Polskie rowery cena może być wysoka w stosunku do ich funkcjonalność-są to rowery ciężkie i byle górka sprawia problem. Ale wygląd mi to rekompensuje. Nie żałuje swojego zakupu :)
      • kocham_facebooka Re: Marka Electra 24.07.13, 10:41
        Tu jest do wygrania electra cruiser bodajże:

        Wielki Jubileuszowy konkurs magazynu Moda na Zdrowie! Do wygrania 10 kultowych fiatów 500, rower Electra, pralka Beko, kosmetyki Ziaja i wiele innych atrakcyjnych nagród! Konkurs polega na zarejestrowaniu się na www.modanazdrowiekonkurs.pl i zebraniu jak największej rodziny konkursowej. Zapraszając rodzinę i przyjaciół zwiększasz swoje szanse na wygraną. Zwycięża 110 najliczniejszych rodzin, a 40 otrzymuje nagrody pocieszenia. Więcej szczegółów dotyczących regulaminu na stronie.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka