Gość: hoged
IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl
02.12.02, 00:11
wprawdie widziałem ten mecz w tv 2 polowę,ale latwo można było
zauważyć, że tylko frasunkiewicz radził sobie w ataku z
latwością zdobywając punkty z pod kosza. żupełnym
nieporozumienim jest Jarutis 5 strat to jest-10 punktów od
zdobytych,Vaskys natomiast gra dla siebie,tak też białek który
nie chce rozłożyć sił na cały mecz w 2 połowie specjalnie łapie
faule by zejść z boiska przez takich jak on przegrywa się
mecze.Konicznie zakontraktować jedynkę może Potulski chciałby
wrócić na Wybrzeże.