Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dolomity - do starucha głównie

    IP: *.dzi.vectranet.pl 09.10.06, 18:44
    Witam.Staruch jako znawca i stały bywalec dolomitów , to pytanie głównie do
    Ciebie.Ale nie tylko.Jak ktoś będzie mógł pomóc ,prosze pisać.
    Gdzie najlepiej wynająć nocleg w Dolomitach?W której dolinie?Może macie
    jakieś namiary.Na jaką kwotę się nastawiać za apart. dla 4 osob.
    Pytanie zasadnicze, to czy w organizowanych w dolomitach tygodni Dolomiti
    Super Sun , karnet obowiązuje w całym regionie ,czy tylko w poszczególnych
    dolinkach?
    Gdzie jest pewniejszy śnieg w tym okresie: Val di Sole ,czy Dolomity?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Skyddad Re: Dolomity - do starucha głównie IP: *.fornfyndet.se 09.10.06, 19:59
        Nie wiem kiedy sie Staruch zglosi ostanio go jakos nie bylo w zwiaku z tym
        odpowiadam;
        Nocleg dostaniesz wszedzie Val Gardena na nia skladaja sie trzy miescowosci St.
        Ulrich,St Christina,Volkenstein.
        www.valgardena.it/ita/page29.html
        przesuwasz do polowy i klikasz na Ortisei(St.Ulrich)
        lub St Christina,Selva Gardena (Volkenstein)
        dostaniesz wykaz wszystkich kwa´ter jest wczem przebierac.
        lub za masywem Sella -ALTA BADIA
        tam masz;
        www.altabadia.org/winter/cartine-localita.asp?L=1&P=5148
        rozne miejscowosci i ceny przelec sie po hotelach lub feriewohnung (apt)
        Z poludnia jest jeszcze ;
        www.dolomitisuperski.com/
        a z polnocy Kronplatz.
        jak sie wczytasz wszystko co potrzeba znajdziesz.
        Pzdr.Sky.
        • Gość: Skyddad Re: Dolomity - do starucha głównie IP: *.fornfyndet.se 10.10.06, 11:51
          Hej Krystian,
          Ceny caly czas ida do gory.W zezszlym sezonie pod koniec stycznia placilem za
          cztery osoby za jeden tydzien zwykly feriewohnung w Colfosco no to jest na samej
          Sella Rondzie 900 euro taniej nie znajdziesz lecz drozej. Im dalekj od Sella
          Rondy sa tansze kwatery Pedraces,La Villa,San Casiano choc te ostani reklamuje
          sie ze blisko do Cortiny i cenki tez niezle.
          W 4 gwiazdkach w Kronplatz kiedys kosztowala doba na lba 110 euro ale bylo
          wszystko lacznie z wlasna szafka na wyciagu na sprzet,basen uprawianie sportow
          silowych no i obiadki wloskie z 9 dan.Po kazdych nartach witali cie torcikiem
          lub dobra wedlinka na przekoske.Efekt zamiast schusc tosmy potyli nigdy wiecej
          takiego luxusu.
          Tanio to znaczy 25 euro na dzien od lba w feriewohnung.Sam sobie robisz
          oczywiscie zarcie.Trzeba przyjac ze w tym roku bedzie 30-35 euro w nie wysokim
          sezonie.
          Pzdr.Sky.
          • Gość: Skyddad Re: Dolomity - do starucha głównie IP: *.fornfyndet.se 10.10.06, 11:57
            dalem Tobie adresy wszystkich kwarter szukaj.jezeli podam konkretny adres to i
            tak nie beda z Toba rozmawiac gdyz musi isc oficjalnie internetem po nawiazniu
            wsteponej umowy wplacasz czesc sumy odrazu to jest 100 euro od osoby.dostaniesz
            IBAN numer na ktory placisz itp.Tak sie dzisiaj zalatwia sprawy.
            Pzdr.Sky.
            P.S wiesz w internecie dajesz jakies dane o sobie i oni moga Ciebie
            blyskawiocznioe sprawdzic czys wyplacalny.Przeciez to jest EU jestes praktycznie
            jak u siebie w domu.
        • beabike Re: Dolomity - do starucha głównie 10.10.06, 11:53
          Jesli w Val Gardenie 150 euro za osobe za tydzien w apartemncie to jest to
          przyzwoita cena(Gardena niestety do tanich nie nalezy) w innych dolinkach mozna
          znalezc cos taniej.poszukaj na dolomitisuperski w innych regionach,np
          stosunkowo tani jest Obereggen/val di Fiemme -a trasy sa tam b.fajne,albo Val
          di Fassa etc...Na stronach poszczegolnych regionow mozna tez zamowic katalog do
          domu, to masz wtedy na papierze wszystkie oferty ,z dokladna mapka gdzie jaki
          dom stoi ,jak daleko do skibusa ,albo wyciagu ,z zakresem cen w poszczegolnych
          sezonach itd.Generalnie oplaca sie jechac w stycznie na tzw "weisse woche" ceny
          troche nizsze a i ludzi nie ma tak duzo.W marcu (super sun) to ze sniegiem bywa
          kiepsko tzn jest ,ale od okolo 11 to sie juz w kaszy jezdzi,no chyba ze mrozna
          wiosna bedzie.POzdrowiemia. Beata.
          • staruch5 Re: Dolomity - do starucha głównie 10.10.06, 14:27
            dzien dobry krystian,

            juz wiele napisano.
            dodam, ze ceny zaleza glownie od 3 rzeczy:
            (zakladam, ze jedziesz do aprtamentu bez wyzywienia)

            - polozenie - blisko, czy daleko od SR - tzn. czy musisz dojezdzac
            - wyposazenie - czyli, czy jest jakis "gabinet odnowy"

            - pora roku, mam na mysli rozne sezony.

            blisko-daleko, to moze sie roznic nawet o 100%
            wyposazenie (sauna etc.) to jakies do 50% wiecej.
            Pora: no tu jest duza rozpietosc. Nigdy nie jezdzilem w grudniu ani w kwietniu.
            Odradzam luty. to tradycyjny miesiac ferii wloskcih, kupa ludzi i ceny
            potrafia wzrosna nawet o 80% w poronaniu ze styczniem, czy marcem.
            Dosc tanio jest zaraz po 3Krolach (ale bywa nie najlepiej ze sniegiem). tanio
            tez jest od polowy marca, ale tez wlasnie roznie bywa.

            generalnie - blisko SR z "gabinetem odnowy", poza sezonem lutowym, to trzeba
            liczyc jakies 25-30 euro na glowe.

            Jeszcze przestroga. czesto mozna sie nabrac w ofercie z katalogu. Zdarzylo mi
            sie pare razy, ze dana rodzina ma kilka hotelikow i zawsze podaje do
            korespondencji adres swojej siedziby, ktora jest zawsze najblizej SR, natomiast
            moze sie potem okazac, ze bedziesz mieszkac u tej rodziny - owszem - ale dosc
            daleko, nie tam, gdzie Ci sie wydawalo.
            Ceny podawane w katalogach maja spora rozpietosc i nalezy je traktowac tylko
            orientacyjnie.
            Tak jak Sky - polecam internet.
            Tak jak pisze Beata - sprobuj Val di Fassa. taniej, a blisko. Unikaj lutego!

            (czesto warto przeliczyc, czy warto dojezdzac - czasem masz o 2 euro taniej na
            glowe i sie kusisz, a jak to pomnozysz przez pare osob i 7 dni to sie okaze, ze
            to jest porownywalne z benzynka ktora spalisz na dojazdy, a przeciez jeszcze
            dochodzi spora niewygoda.)

            Pozdrawiam.
            • ortodox Re: Dolomity - do starucha głównie 10.10.06, 15:52
              staruch5 napisał:
              > (czesto warto przeliczyc, czy warto dojezdzac - czasem masz o 2 euro taniej
              > na glowe i sie kusisz, a jak to pomnozysz przez pare osob i 7 dni to sie
              > okaze, ze to jest porownywalne z benzynka ktora spalisz na dojazdy, a
              > przeciez jeszcze dochodzi spora niewygoda.)

              Mieszkanie przy wyciągu, zwłaszcza przy wyciągu wchodzącym w kółko Selli,
              kosztuje sporo. To nie jest 2€ na osobę, to jest zdecydowanie więcej, często
              ponad 10€/osobę/dobę więcej za porównywalny standard w dalszych rejonach.
              Moim zdaniem opłaca się zdecydowania szukać gorzej położonych apartamentów, w
              dobrej cenie.
              Nie opłaca się natomiast mieszkać w pośrednich lokalizacjach, to znaczy takich
              skąd i tak na pieszo jest za daleko i trzeba jechać choć kawałek autem.
              Ceny są wyraźnie wyższe od tych "na zadupiu" , a niewiele niższe od tych w
              bezpośredniej bliskości wyciągu.
              pozdrawiam

              • staruch5 Re: Dolomity - do starucha głównie 10.10.06, 16:42
                Dolomiti SuperSun - 7 days skiing holiday at the price of 6

                Spring skiing 2007 with one day free – accommodation and skipass

                From 17th March to 10th/15th April 2007
                To reward all winter sport enthusiasts longing for skiing and boarding there
                are special offers in connection with the sun skiing in spring from 17th March
                to 10th/15th April 2007. Dolomiti Superski gives away one whole ski day. Those
                who book 7 days accommodation only have to pay for 6 days and for the 6-day
                skipass you will only be charged the price of 5 days. The offer is valid at all
                participating establishments. The offer is not valid in combination with the
                promotion DolomitiSuperKids. Collect the voucher for the free skiing day at
                your hotel.

                Please note that in the following areas the season continues until 15th April
                2007: Cortina d’Ampezzo, Plan de Corones, Alta Pusteria, Val di
                Fiemme/Obereggen, and Passo Rolle



                    • abess o free ski 10.10.06, 18:56
                      Witam. A tak jeszcze z ciekawosci czy ktos z Was byl kiedys na tygodniu free
                      ski? Zastanawiam sie jak to wyglada. Czy to jest tak ze w tym danym tygodniu
                      free ski sa wszystkie wyciagi otwarte dla wszytskich, czy to w apartamencie
                      dostajesz voucher i idziesz z nim do kasy i potem masz za free. Pytanie
                      pozostaje tylko czy we wszytskich apartamentach mozna dostac taki voucher czy
                      tylko w wybranych :)
                      Bo biura podrozy kusza ofertami free ski a nie wiem czy jak by w tym samym
                      czasie przez internet czegos nie zarezerwowac to nie bylo by taniej.
                      Pozdrawiam
                      No i oczywiscie czytajac Wasze posty wiem juz ze free ski w marcu to loteria,
                      albo sie uda albo nie pod wzgledem warunkow narciarskich
                        • Gość: krystian Re: Krystian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 20:21
                          Ten kalkulator akurat nie bierze wersji dolomiti supersun.
                          Poprzedni jednak post wyjaśnia wszystko.Dziekuje z apomoc.
                          Maile z ofertami z dolomitów cały czas przychodzą.Wysłałe, oferty do Alta
                          badia,Val gardeny,Arabbi,Fassa.
                          Jak dotej pory njakorzystniejsza jest oferta z Arabby 91 eur za apart x 6
                          noclegów ( 7 za cene 6 ).Karnet za 155 eur na osobe Superski.
                          • Gość: Skyddad Re: Krystian IP: *.fornfyndet.se 10.10.06, 21:30
                            Krystjanie,
                            musisz trzymac reke na pulsie i zobaczyc co bedzie na wiosne,moze byc ze takie
                            cieplo nadejdzie ze wogole sniegu nie bedzie,dlatego oni tego okresu nie biora
                            na powaznie.Najtaniej jest w styczniu od trzech kroli do 2 lutego.Pewniak slonce
                            i duzy snieg zawsze.Luty ferie Italien,Polen,Deutschland,Danmark,Holland,Belgien,
                            Frankenreich,Finland,Norge.Urwanie glowy na autobahn i w gorach rowniez,tlok
                            ceny straszne i czesto bywa mgla jak holera.
                            Pzdr.Sky
                      • ortodox Re: o free ski 10.10.06, 22:40
                        abess napisał:
                        > Zastanawiam sie jak to wyglada. Czy to jest tak ze w tym danym tygodniu
                        > free ski sa wszystkie wyciagi otwarte dla wszytskich, czy to w apartamencie
                        > dostajesz voucher i idziesz z nim do kasy i potem masz za free.
                        ----------------------------------------------
                        Dostajesz voucher, z którym musisz iść do kasy. Czasem jest tak, że dostajesz
                        tylko jakąś zniżkę na skipass, albo - szczególnie przy mieszkaniu w
                        apartamentach jeden albo dwa vouchery na skipass, pozostali muszą kupić za
                        normalną kasę.
                        ..............................................
                        > Pytanie pozostaje tylko czy we wszytskich apartamentach mozna dostac taki
                        > voucher czy tylko w wybranych :)
                        --------------------------------------------
                        Nie we wszystkich, tylko w tych, które podpisały stosowną umowę z właścicielami
                        wyciągów i w jakiś sposób to finansują, stąd przeważnie takie oferty freeski,
                        są droższe od tych które tego nie oferują.
                        .............................................
                        > Bo biura podrozy kusza ofertami free ski a nie wiem czy jak by w tym samym
                        > czasie przez internet czegos nie zarezerwowac to nie bylo by taniej.
                        ------------------------------------------------------------
                        Trudno powiedzieć, ale wykluczyć tego nie można.
                        Trzeba być czujnym i dobrze liczyć

                        pozdrawiam
                        > No i oczywiscie czytajac Wasze posty wiem juz ze free ski w marcu to loteria,
                        > albo sie uda albo nie pod wzgledem warunkow narciarskich
            • staruch5 Re: Dolomity - do starucha głównie 12.10.06, 16:57
              trudno odpowiedziec na Twoje pytanie. Nie pasjonuje sie roznicami
              centymetrowymi pokrywy snieznej w kwietniu. Generalnie beda miejsca fatalne i
              beda miejsca dobre - polnocne stoki. W kazdym z tych rejonow znajdziesz pare
              dobrych stokow, gdyby bylo bardzo zle. W Canazei masz swietny Ciampaq. Na
              starych mapach tamta trasa jest czerwona, na nowych czarna. W kazdym razie jest
              bardzo dobra.
              Jezeli intereuja Cie natomiast osle laczki i latwe trasy, to moze byc gorzej,
              bo wiekszosc z nich jest plaska, nisko polozona i nasloneczniona. One pierwsze
              odpadaja na koncu sezonu.

              Jezeli jedziesz na koncu sezonu, to nie nastawiaj sie na narciarskie
              szalenstwo. delektuj sie wlasna oszczednoscia i nastawiaj sie na slonce, widoki
              i knajpy. jak bedziesz mial szczescie do pogody/sniegu, no to masz dodatkowy
              bonus!
              Gdy bedzie bardzo zle uciekaj na lodowiec (Marmolada, Tonale?).
              Pzdr.
                  • ortodox Re: Dolomity - do starucha głównie 12.10.06, 21:15
                    W Canazei rzeczywiście, nieco przytyka się wyciąg na Pecol. Cała Val di Fassa
                    tam się ładuje, no i w Campitello. Rano, w szczytowych godzinach można postać
                    nawet pół godziny. Dalatego szybciej jest, podjechać kawałek w górę, tam gdzie
                    schodzą się dwie kolejki gondolowe Plan Frataces. Tam zero kolejek i już jesteś
                    na Selli. Potrzebne jest jednak auto.
                    Co do pogody, to pomijając nieprzewidywalność warunków śniegowych, w samym
                    Canazei na śnieg nie ma co liczyć. Dwa lata temu, dokładnie 19 marca wracałem
                    tamtędy z Val di Sole. Śniegu w dolinach i poza trasami zero. Na trasach był,
                    ale mokry, wystawały kamienie, trawa, Sella nie przejezdna. W zeszłym roku było
                    o niebo lepiej. Na Marmoladę proponuję nie liczyć, bo jak nie będzie śniegu na
                    niższych trasach, to może jeden raz uda się Tobie zjechać - kolejki. No i jakoś
                    do tej Marmolady trzeba dojechać, znowu przydatne auto.
                    pozdrawiam
                    • staruch5 Re: Dolomity - do starucha głównie 12.10.06, 21:29
                      ortodoxie. Nie przesadzaj. 17 marca SR jest przejezdna. Nie dam sobie glowy
                      uciac za to co bylo dawniej, ale na pewno ostatnie 3 lata o tej porze nie bylo
                      zadnych problemow z SR. Wylaczone byly jakies inne slabe trasy. Tak ze nie
                      strasz czlowieka. 17 marca to dopiero sam poczatek slabego sezonu. zawsze o tej
                      porze jezdze i nie mam problemow.
                      czy Plan Fracates to Bialy Wilk? bo nie pameitam tej Twojej nazwy.
                      • ortodox Re: Dolomity - do starucha głównie 13.10.06, 03:13
                        Tak staruch, to tam gdzie jest Lupo Bianco (powinno być Pian Fracates).
                        ... wcale nie straszę, ale tak było. W dolinach zrobiło się do 20 st. C i było
                        tak od paru dni. My byliśmy wtedy w Val di Sole od 5 marca. Pierwszy tydzień
                        był super. Piękne słoneczko i niewielki mróz, warunki idealne. Po 12 marca
                        nastapiło gwałtowne ocieplenie i z każdym dniem robiło się coraz gorzej.
                        W ostatnich dniach, normalne warunki były tylko na Groste (ponad 2000m) ale
                        wtedy były tam już tłumy. Odjeżdżaliśmy bez żalu, ale z ciekawości i trochę z
                        sentymentu do Selli wracaliśmy przez p. Pordoi, Arabbę, p. Campolongo i
                        Corvarę. Wszystkie niżej położone południowe stoki ociekały wodą, wyciągi
                        chodziły, ale nie widziałem jeżdżących narciarzy. Jako takie warunki były w
                        Arabie na północnych stokach. Tam były tłumy.
                        Vigo di Fassa to świetne miejsce. Masz tam całkiem przyzwoite lokalne trasy z
                        czynnym do późnego wieczora oświetlonym Alochem. Teraz, widziałem na mapach, że
                        połączyli Buffaure z Ciampac. Nie wiem czy to działa już, ale pewnie tak.
                        Poza tym, masz całkiem blisko do innych ciekawych terenów, ale do Selli masz
                        trochę dalej niż z Canazei, samochodem jakieś 10-15 min. droga b. dobra.
                        Tylko ten termin, wiesz może będzie dobrze, ale czasem warto odżałować parę
                        złotych i nie mieć takich dylematów. W każdym bądź razie, po tym co widziałem,
                        już nigdy na taki termin nie będę się pisał. Wolę zmarznąć w styczniu i mieć
                        śniegu pod dostatkiem, stosunkowo puste stoki, pełną swobodę wyboru tras, niż
                        wygrzewać się na słoneczku, na mokrym, ciężkim śniegu.
                        pozdrawiam
                          • ortodox Re: do orta - polaczenie 13.10.06, 10:57
                            Chyba w 2005/2006 :) - faktycznie musiałem przegapić, ale w poprzednim sezonie
                            poła kolej na Austrię, więc nie interesowałem się specjalnie. W tym kolej na
                            Włochy, przeglądam i zauważyłem coś nowego. Może nie jest to żadna rewelacja,
                            ale znacznie uatrakcyjniło to moim zdaniem Buffaure i Vigo, a właściwie Pozze
                            di Fasse, bo do tej pory było to miejsce dość izolowane.
                            pozdrawiam
                              • ortodox Re: do orta - polaczenie 13.10.06, 14:30
                                Napisałeś, że w poprzednim sezonie, więc myślałem, że pomyliłeś lata, a widzę,
                                że to staroć już jest ;)
                                Jakie są to krzesełka - buisness class, czy standardowe?
                                pozdrawiam
                                • staruch5 Re: do orta - polaczenie 13.10.06, 14:48
                                  piszac "poprzedni" mialem watpliwosci, jaki mamy obecnie sezon. OK, niech
                                  bedzie "przedpoprzedni".

                                  economy class.
                                  Trasy niby czerwone, ale chyba tylko dlatego, ze jest w jednym miejscu
                                  cienko/wasko. Nachylenie niebieskie, no i dosc krotkie. Moze ciekawy jest
                                  ostatni wariant na sam dol, ale go nie przejechalem, bo byla ciapa.
                • bocianiv25 Re: Dolomity - do starucha głównie 24.10.06, 15:01
                  W Livigno powinno byc o tej porze roku jeszcze w miare twardo to biegun zimna w
                  Italii.
                  W Livigno nie ma lodowca ale jeździsz miedzy 1800-3000 mnpm.
                  Problem jest inny czy wogóle będzie śnieg.
                  W Dolomitach - rejon Selli nasypią sztuczny w Val-di Sole nie byłem to nie wiem
                  ale ponoć tez sypią tylko że Adamello jest najnizej z tych 3 terenów.
                  W Livigno sypia ale nie na wszystkich trasach - powiedzmy na 50% i to sypanie
                  przy sypaniu w rejonie selli nazwałbym pruszeniem.
                  Ale jak pada naturalny snieg to w 1 dzień tyle w Livigno co w Dolomitach przez
                  3 dni - przynajmniej ja tak trafiłem w ubiegłym roku.
                  Pozdrawiam
                  Bocian
      • Gość: krystian Re: staruch,skyddad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 17:56
        Witam.Bedziemy prawdopodobnie rezerwowac apartament w Val Gardenie w
        miejscowosci Selva Gardena.Konkretnie na samym końcu Selvy.Czy to dobre miejsce?
        Koszt apartamentu 445 eur na tydzien na 4 os.Do tego karnet w promocji supersun
        za 155 eur na 6 dni.Cena wiec jest ok.Mieszkając w tej miejscowości gdize
        najlepiej rozplanować jazdę.Umiejętności bardzo dobre narciarsko.Apartament
        leży na uboczu , ale bedzie dostepne auto wiec nie ma problemu z dojazdami.Czy
        parkingi sa wtedy platne?
        • staruch5 Re: staruch,skyddad 15.10.06, 18:17
          445 na 4 osoby I na 7 dni pobytu to jest niecale 16 euro. Jak na Selve to
          tanio. Rozumiem, ze nie ma sauny, parowy etc.

          Na ktorym koncu Selwy? Obawiam sie, ze bedziesz mial dosc daleko do centralnego
          miejsca, czyli Ciampinoi i Saslonga. Trzeba dojezdzac i to bedzie niewygodne. W
          tyle Selvy jest Alpe de Siusi. Nie jezdzilem tam, ale to raczej takie sobie i
          nie polaczone z SR – trzeba uzyc platnego busa.

          Odradzam zawsze robienie na sile SR. Jezeli ktos chce poszalec, to niech ja
          zrobi tam i z powrotem w jeden dzien. Da sie, ale to juz jest jakis challenge.

          Ja zawsze startuje od La Villi, ale robie konkretne wycieczki.

          Wlasnie do Gardeny i na Secede, jak nie ma ciapy, bo to poludniowy stok.

          Warto zjechac Dantercepies. 2 piekne czerwone trasy.
          Od Selvy w strone Belvederu nie ma niczego ciekawego. Sam Belvedere zaliczyc
          kiedys trzeba.

          Zrob wyprawe do Arabby na nartach. Masz dosc daleko, wiec rano tam nie
          bedziesz. Zrob moze raz przez Corvare, a kiedy indziej z drugiej strony. Mozesz
          jedna z tych wycieczek wydluzyc o Marmolade. Albo wlasnie zrob Selle dookola
          wlasnie wtedy.

          W La Villi warto pojezdzic na Gran Risie, czyli czarny wariant z Piz La Illa.
          Poza tym okolice La Villi to narciarstwo rekreacyjne.

          W Corvarze warto przejechac Vallona.

          No w Arabbie to sobie pojezdzisz. Tam strona Porta Vescovo to same dobre trasy.

          Nie polecam jazdy do Cortiny, bo to juz troche za daleko na samochod, a na
          nartach to jak dojedziesz, to juz bedziesz musial wracac.

          Obowiazkowo w Selwie wyszalej sie na Saslongu i wygraj Porsche! Ciampinoi tez
          koniecznie. Rano jest bosko, bo nie ma tlumku w dolnym przewezeniu.

          Zycze sniegu i slonca!
          Pzdr
              • Gość: Skyddad Re: staruch,skyddad IP: *.fornfyndet.se 15.10.06, 21:46
                Krystian,
                masz blisko do skibusa,jezeli posiadasz skipas to dostaniesz w swoim domu u
                gospodarzy odrazu karte upowazniajaca do korzystania gratisowego z skibusa.
                Skibusem dojedziesz do Ortisei i tam po lewej stronie masz kolejke na Alpe de
                Siusi.Piekne polany dla dzieci.Natomiast po prawej stronie pare metrow od
                skibusa masz kolejke na Secede ale to moze byc bardzo miekko zalezy od
                temperatury Seceda,
                jest stokiem poludniowym.
                Obecna pogoda jesienne przypomina bardzo zeszloroczna w nocy przymrozki a wdzien
                super slonce i cieplo do tego stopnia ze syn z kolegami i kolezankami z studiow
                kapia sie w morzu ,postanowili to roboic do grudnia raz w tygodniu w
                niedziele,dzisiaj bylo tylko w wodzie +10C.Pare lat temu sam sie kapalem.
                Temn filmik byl robiony na zakonczenie lata;
                http//www.kowal.mine.nu/kowal/vastra_hamn.mpg

                Natomiast z Twojego domku otworzylem mapke jedziesz skibusem do stacji na wjazd
                na obie strony Selli Rondy.Stamtad swiat jest otwarty dla Ciebie.

                www.sellaronda.it/percorso/index.htmPozdrawiam
                Sky.

              • Gość: serec Re: staruch,skyddad IP: *.jmdi.pl 15.10.06, 21:50
                Jak na na Selwe, to cena naprawde jest dobra. To chyba jedno z najdrozszych miejsc w Dolomitach. Polecany przez Starucha Dantercepies odwiedz koniecznie raniutko, zaraz po otwarciu wyciagow. Bedzie jeszcze pusto i kilka razy zdazysz obrocic, a zjazdy sa swietne. No i Monte Pana - kiedys zapomniana gorka, teraz podobno troszke wiecej ludzi, ale pewnie wporownaniu z trasami na Selli bedzie i tak pusto. Poza tym ta trasa jest cala w lesie, co ma niebagatelne znaczenie w marcu.
                • bocianiv25 Re: staruch,skyddad 24.10.06, 15:16
                  Można by rzec jak w pewnym filmie "Czas umierać"
                  Kiedyś jak na Mont du Seura było stare krzesło to ta scianka była pusta i
                  jeździło się jak na zabespieczonej trasie na totlanego maksa. Teraz strach
                  pomyśleć co ci Makaroni zrobili najleprzego z moim ulubionym miejscem w całych
                  Alpach - czas umierać chyba - no może jednak najpierw sprawdzę moze jeszcze nie
                  jest tak źle.
                  Bocian
      • numenius Kurka wodna! 19.10.06, 16:37
        Troche mnie zalamaliscie tym lutym...

        wlasnie zarezerwowalem 2-10 luty w Canazei. Apartament dla 7 osob za 750 EUR.
        Cena atrakcyjna jak mysle. co prawda bez sauny i masazu apres ski, ale 100m od
        wyciagu Belvedere...

        Tylko te tlumy mnie przerazily:(
        • ortodox Re: Kurka wodna! 19.10.06, 16:59
          Na początku lutego jeszcze nie będzie tak źle :)
          Będziesz miła dobre warunki śniegowe, auto pod domem, zawsze możesz pognać tam,
          gdzie jest luźniej. Wszyscy jak te barany, będą walić na SR.
          pozdrawiam
      • Gość: Michu Re: Dolomity - do starucha głównie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 21:33
        W styczniu będę w okolicy Cavalese, chciałem też z 2-3 dni pojeździć na Selli i
        może na Marmoladzie. Tak wiem-będzie kawałek do przejechania samochodem ale
        trudno. Proszę wiec o radę - gdzie najlepiej będzie podjechać pod Sella Ronda -
        wychodzi mi, że na parking za Canazei - Pian Frataces ale nie wiem. Gdzie
        najlepiej wtedy jechać i jakie traski zaatakować aby czasu nie marnować. A jak
        wygląda kwestia podjechania autem pod wyciągi przy Marmoladzie, gdzie najlepiej
        tam zaparkować i jak podjechać, czy warto? czy może szkoda czasu i lepiej
        skupić się na samej SR?
        • ortodox Re: Dolomity - do starucha głównie 19.10.06, 22:27
          Na SR, najwygodniej będzie tak jak pisałeś, zaparkować na Pian Frataces. Z tego
          parkingu startujesz już na SR i możesz wybrać, zgodnie z ruchem wskazówek, czy
          w stronę przeciwną. Jak byś nie zaczął, to dalej musisz trzymać się znaków
          zielonych lub pomarańczowych w zależności od wybranego kierunku. To czy możesz
          gdzieś zboczyć, zależy od czasu, w którym zaczniesz i od warunków( tłoku na SR).
          Najbezpieczniej jest jednak przejechać całą SR, a resztę czasu spędzić na
          Belvedere lub Col Rodella. Czyli po prawej lub lewej stronie parkingu z Twoim
          samochodem. Gdybyś miał spore luzy czasowe, to warto zatrzymać się na stokach
          Arabby i pośmigać trochę z Porta Vescovo.
          Na Marmoladę możesz pojechać z tego samego parkingu. Śmigasz do Arabby zieloną
          SR, dalej gondolką na Pescoi (tu musisz wysiąść ) i na p. Padon. Tu możesz
          wybrać: albo na Malgę Ciapela do nowych dużych kabin, albo na passo Fedaia do
          krzesła i dalej orczyka na Marmoladę. Na Passo Fedaia możesz też dojechać
          autem, ale to spory kawałek z Canazei. Do Malga Ciapela jest jeszcze dalej i
          mogą być spore kolejki do dużej kabiny.
          Warto zrobić tę trasę chociaż raz, ale najlepiej zacząć z Pian Frataces( Lupo
          Bianco)
          pozdrawiam
            • ortodox Re: Dolomity - do starucha głównie 20.10.06, 09:47
              Tutaj masz wyliczenia jazdy wyciągami:
              www.geocities.com/Yosemite/Gorge/4270/sellaron.htm
              bo to zasadniczy i stały fragment SR, reszta zależy od narciarza i kolejek.
              Przeciętnie trzeba liczyć ok. 4-5h bez szaleńczego pośpiechu.
              Z Lupo Bianco na Marmoladę dojedziesz na tyle szybko, że bez problemu zdążysz
              wrócić w to samo miejsce. Najbardziej nieobliczalnym miejscem może być sama
              Marmolada w Malga Ciapela. Tam na 3 stopniowej kabinie można zmarnować sporo
              czasu. Nie wiem jak jest teraz, bo zmieniono tam ostatnio kabiny, chyba na
              większą. Krzesełkami i dalej orczykiem z P. Fedaia jest pewnie szybciej, ale i
              tak ostatni kawałek trzeba jechać 3 stopniem tej nowej kolejki i pewnie
              poczekać.
              pozdrawiam

                  • ortodox Re: staruch i inni bywalcy Dolomitów 20.10.06, 13:41
                    Staruch, Ty powinieneś tam zamieszkać, bo ostatnio, rzeczywiście świata poza
                    Dolomitami nie widzisz ;)
                    Ze mną jest trochę inna sprawa, nie byłem tam już 2 sezony, konfrontując je z
                    innymi, także ciekawymi terenami: Val di Sole, Zillertal ... Muszę jednak
                    przyznać, że Dolomity, a zwłaszcza rejon Selli z przyległymi dolinami niemalże
                    hipnotyzuje mnie. Poza niezliczoną ilością wyciągów, możliwością jazdy przed
                    siebie na ciągle nowych trasach, mają w sobie coś, co sprawia, że chce się tam
                    wracać. Te dolomitowe skały działają na mnie jak magnes i nie mogę się od nich
                    uwolnić. No i wracam tam co jakiś czas, chociaż chęć poznawania nowych miejsc,
                    trochę mi to utrudnia.
                    pozdrawiam
                    • Gość: zolv zasłużenie czy niezasłużenie?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 20:10
                      zajrzalem sobie na oficjalna strone val gardeny, a tam:

                      " Val Gardena was honored by the well known German website "snow-online.de", as
                      the most beautiful ski resort in the "Skigebiets-Check 2005/06"!
                      Especially the variety of slopes and his preparation, the modern lifts, the
                      good relation price/quality and the après ski get the most points in the test."

                      no no, robi wrazenie. nie bylem, nie wiem jak jest naprawde.

                      co do "preparation slopes" to pewnie maja racje, wlosi robia najlepiej. ale jak
                      patrze ze jest 38 orczykow to te "modern lifts" cos mi sie nie zgadza. a dobra
                      relacja price/quality... mam nadzieje ze "quality" bedzie naprawde ponad
                      wszelkie oczekiwania, bo "price" juz mi sie czkawka odbija, policzylem sie i
                      wychodzi ze w 1500 zl na osobe sie nie wyrobie :(

                      jak myslicie, zasluzyla ta val gardena na takie wyroznienie czy nie?


                      pzdr
                      zolv
                      • staruch5 Re: zasłużenie czy niezasłużenie?? 24.10.06, 20:32
                        szybko (pobieznie) liczylem i wyszlo 25 orczykow na 84 instalacje w ogole - 174
                        km tras. Wiesz, to sie bierze nie z niechceci do inwestowania, ale to sa male
                        poletka dla poczatkujacych i dzieci. W takich miejscach rzadko robi sie
                        superkrzesla.
                        Uwazam, ze Gradena zasluzyla na taka wygrana.
                        Na przygotowanie sklada sie nie tylko jakosc struxu ale tez nasniezanie.
                        Pzdr.
                      • ortodox Re: zasłużenie czy niezasłużenie?? 24.10.06, 22:07
                        Największą zaleta Val Gardeny jest położenie.
                        Pogoda i piękne widoki sprawiają, że wszystko wydaje się lepsze.
                        Infrastruktura nie odbiega od przeciętnej we Włoszech, może nawet lekko poniżej,
                        biorąc ilość orczyków. To, że są one na nieco bocznych trasach, chyba nic nie
                        zmienia, bo trasy te liczą przecież do ogólnego bilansu. Za to ceny lekko
                        powyżej średniej włoskiej.
                        Moim zdaniem, wygrana w tych kategoriach, potwierdza tylko zasadę, że wygrać
                        może każdy. Wszystko zależy od sędziego. Co nie zmienia tego, że warto tam
                        pojechać.
                        pozdrawiam
                    • bocianiv25 Re: staruch i inni bywalcy Dolomitów 31.10.06, 10:55
                      he,he
                      No wszyscy to nie ale mam juz kilku znajomych autochtonów przy wyciagach,w
                      knajpach i instuktorów.
                      Staruch w ubiegłym roku zrdadziłem Val Gardenę dla Livigno i w sumie fakt
                      miałem cos napisać w ramach porównnia ale jakoś tak wyszło, ze własciwie nie
                      zawiele napisałem (prawie nic).
                      W tym roku jeszce nie wiem gdzie ale raczej nie VG.
                      Właściwie wypadało by jechać do VG bo córka w grudniu skończy 3-lata i nalezało
                      by zacząć nauczać śmigania bo białych polach - w końcu ktoś musi za te 14- lat
                      zastąpić Kostelicową ;-)))
                      No ale w tym miejscu pojawiła mi się 30 sierpnia bardzo miła malutka
                      niespodzianka druga cureczka i jeżeli bedą jakieś narty to raczej wyjazd
                      rodzinny w marcu na łagodne łaki w Bukowinie i głównie słońce albo cos w tym
                      stylu.
                • magilka Re: staruch i inni bywalcy Dolomitów 29.10.06, 22:07
                  Nigdy nie widziałam piekniejszego miejsca. I lepszej kawy. I pizzy.
                  I na dodatek na to wszystko mnie stać.
                  W Austrii wozimy kanapki i termos w plecaku. a kawa jest ohydna i potwornie
                  droga.
                  I nie pozwalają jeść własnego jedzenia na ławkach należących do barów na
                  stokach.
                  A Włosi pozwalają -)))
                  • ortodox Re: staruch i inni bywalcy Dolomitów 31.10.06, 13:14
                    Z tym pozwalaniem i niepozwalaniem na spożywanie własnych kanapek w barach i
                    przy stolikach przed barami, u Włochów i Austriaków różnie bywa. Pamiętam aferę
                    jaką rozdmuchała prasa (chyba w 2005 może 2004), jak podobno ktoś z Bydgoszczy
                    za coś takiego, właśnie we włoskich Dolomitach spędził wieczór na komisariacie.
                    Tak naprawdę, nie dowiemy się jak było i co dokładnie się wtedy wydarzyło, ale
                    chyba nie można tak jednoznacznie stwierdzić, że Włosi pozwalają, a Austriacy
                    nie. Wszystko zależy do człowieka i jego podejścia do innych. Ja przynajmniej
                    tego nie zauważyłem.
                    Co do urody włoskich Dolomitów, to masz absolutna rację!
                    pozdrawiam :)
        • ortodox Re: Dolomity - do starucha głównie 25.10.06, 20:36
          Na przełęczach (na drogach) jest prawie zawsze śnieg. Nawet jak nie pada, to
          jest zawiewany i jest wesoło. Niby trzeba zakładać łańcuchy, tak mówią przepisy
          i znaki, to jednak jak masz dobre opony zimowe, przedni napęd, i trochę
          doświadczenia i rozumu, to poradzisz sobie bez łańcuchów. Jednak trzeba
          zastosować się do warunków. Profilaktyczne zakładanie łańcuchów przed
          przełęczami, to chyba zbytnia ostrożność chyba, że chcesz spróbować jak to jest
          z łańcuchami.
          pozdrawiam
          • Gość: Michu Re: Dolomity - do starucha głównie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 11:07
            Pytam bo nie posiadam łańcuchów - po prostu mam auto z napędem 4x4, ale czasem
            są odcinki gdzie jest obowiązek posiadania łańcuchów i ciężko z policją się
            rozmawia, że to auto nie potrzebuje tego. Wniosek,że puszcza i choć jest biała
            droga to większych problemów nie ma. Chciałem sobie po prostu na dojeździe
            zrobić przejażczkę (jeśli pogoda będzie ładna i czas pozowli, zjechać szybciej
            z autostrady i pojechać tamtędy:-)
            • ortodox Re: Dolomity - do starucha głównie 26.10.06, 12:26
              Myślę, że jednak łańcuchy powinieneś mieć (w bagażniku). Przynajmniej na
              przednie koła. Policji oczywiście nie ma na przełęczach, to znaczy, że nie stoi
              i nie kontroluje kto ma, a tych co nie mają nie wpuszcza. Jednak w skrajnie
              trudnych warunkach, a tego nigdy wykluczyć nie można, mogą być po prostu
              niezbędne, a wtedy rzeczywiście nic policji nie przekona, że to 4x4.
              Przepisy nie zwalniają takich aut z posiadania łańcuchów.
              pozdrawiam
              • Gość: Skyddad Re: Dolomity - do starucha głównie IP: *.fornfyndet.se 26.10.06, 13:40
                Jest obowiazek ich posiadania a w czasie sniezycy i uzywania ale oczywiscie pod
                warunkiem ze droga jest otwarta.Kazda droga wjezdowa od strony Vla gardeny i
                zprzeciwka posiada u wjazdu szlaban.jak jest otwarty to mozna jechac ale bywa ze
                jest zasnioezone no i pod gore trudno sie wdrapac.
                Najlepiej jest ocenic warunki meteorologiczne juz
                z domu a pozniej sledzic rozwoj wydarzen i przed wjazdem do Wloch podjac decyzje
                .Jezeli jedziemy do Val Gardeny to niem azdnego problemyu z autostrady w
                prawo.Jezeli do Corvary i Colfosco ,jezeli nie sniezy to przez Val Gardene jak
                sniezy przez Brunik i od tylu do Calej Alta Badi bez problemu.Jezeli do Canazei
                to przy duzych opadach kjedziemy dalej na poludnie pod Trento i wjezdzammy od
                tylu bez problemu. W czasuie opadopw sniegu nie pchamy sie w te gory samochodem
                tak jest zasada.Zycie sie liczy wiecej niz zaoszedzone pare euro na benzynie.
                Pzdr.Sky.
                • Gość: Michu Re: Dolomity - do starucha głównie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 16:07
                  Trudno mi sobie wyobrazić przy jeździe po takim terenie zimą jakiekolwiek
                  oszczędności na paliwie. Ja tam chcę się przejechać w ramach wycieczki licząc
                  na ładne widoczki - zwłaszcza,że musze zjechać w dół aż do Cavalese więc na
                  kilomertach raczej przyjdzie mi dołożyć. Warunek konieczny to ładna pogoda.
                  Wniosek prosty, łańcuchy w bagażniku trzeba mieć.
                  • ortodox Re: Dolomity - do starucha głównie 26.10.06, 16:17
                    Zdecydowanie tak, trzeba mieć.
                    Twój pomysł obejrzenia sobie Dolomitów po drodze, to strzał w "10"
                    Oczywiście , warunek rozsądna pogoda.
                    Jeżeli nie zależy Tobie na km i benzynie, to proponuje trasę Lienz (Austria),
                    Dobbiaco, Cortina d'Ampezzo, passo Falzalegro, Arabba, passo Pordoi, Canazei,
                    Val di Fassa, Val di Fiemme. Będziesz zadowolony.
                    pozdrawiam :)
                    • Gość: Michu Re: Dolomity - do starucha głównie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 19:02
                      Wielkie dzięki-jak pogoda dopisze to na pewno skorzystam z tej trasy. Tak mniej
                      więcej ile to może zająć od St.Polten w Austrii-tam planuję nocleg - jadąc
                      szybko ale bez przeginania, trzeba to jakoś rozsądnie zaplanować bo w styczniu
                      dnia nie jest w nadmiarze a głupio by było największe atrakcje zostawiać na
                      noc.Wydaje mi sie,że 7-8 godzin powinno się zrobić jadąc autostradą na Salzburg
                      a potem na Villach i skęcając na Lienz.
                      • ortodox via Dolomiti 26.10.06, 20:26
                        Ja przeważnie startuję z Bratysławy i jadę na Graz (A2) Ta trasa, poza brakiem
                        płatnych odcinków, jest raczej mało obciążona, korki nie grożą. Ze St.Polten
                        będzie podobna odległość, ale jeżeli na Salzburg i dalej (A10), to będziesz
                        przejeżdżał przez okolice wybitnie narciarskie. Oby się nic tam nie zakorkowało
                        w sobotę. Musisz wstać wcześnie rano, bo inaczej rzeczywiście najciekawsze
                        (okolice Selli) zobaczysz już po zachodzie słońca. Ma to swój urok. Oświetlona
                        Arabba, Canazei i Val di Fassa widziana z passo Pordoi, to widoki nie do
                        pogardzenia, ale najlepiej zobaczyć to za dnia. Myślę, że jak nie się nie
                        zakorkuje, to 8h spokojnie powinno wystarczyć.
                        pozdrawiam
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka