Gość: dlugi26
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
22.05.06, 09:19
zycze powodzenia w pisaniu pracy. ja pisze mgr o zyciu sportowcow na podstawie
ich autobiografii. kilkanascie stron poswiecilem na ich zwiazki z polityka.
ciekawie pisza, ciekawie. jeszcze ciekawiej o dzialaczach sportowych prl-u. a
krolaka szkoda. pawlowski na temat poruszany w artukule (handel walutami)pisze
tak: System uzależniania sportowców w całym socjalistycznym obozie polega na
tym, że się wybiórczo przymyka oczy na określony poziom przewożenia przez
granicę i odpowiedni – do rangi zawodnika – poziom handlu. Wszystko jest
półlegalne lub nielegalne. Formalnie rzecz biorąc, jest to łamanie prawa
PRL-u. jednak dopóki delikwent sprawuje się grzecznie, pozwala mu się przy
okazji wyjazdu coś wywieźć i zarobić. Ale jeśli tylko władza będzie z niego
niezadowolona, to mu może wyciągnąć całą sprawę i zrobić takie dochodzenie, że
długo popamięta.