canemuto
19.01.03, 16:01
te usmiechy to moja reakcja na fragment artykulu na teamt Panika ze strony
klubowej
www.lech.poznan.pl/pages/p/1/516.php
mowa w nim min. o wizerunku pilkarza, jaki wykreowal sobie nasz nowy trener.
czytamy zatem:
"Piłkarz idolem
- Piłkarz powinien świecić przykładem. – twierdzi dyrektor sportowy Lecha. -
Wszyscy zawodnicy z mojej kadry muszą być profesjonalistami i zdawać sobie
sprawę nie tylko z faktu, że kariera zawodowego piłkarza trwa zaledwie od 10
do 15 lat i trzeba ten czas jak najlepiej wykorzystać, lecz również z tego,
że są oni dla wielu młodych, zaczynających dopiero karierę piłkarską,
chłopców - idolami i muszą świecić przykładem. Dlatego zabraniam moim
podopiecznym palenia papierosów, nieprawidłowego odżywania się oraz picia
słodkich napojów. Kto złamie te zasady, nie będzie grał. – mówi Panik."
widac wyraznie, ze nie zna polskich realiow;) jak sobie przypomne widok
naszych zuchow balujacych po ktorejs wygranej (w srodku sezonu, zadne tam
swietowanie awansu), wyraznie majacych za soba "spozywanie napojow slodkich"
i majacych zapewne w perspektywie "nieprawidlowe odzywianie", to szeroki
usmiech nawiedza me oblicze:))) jak on chce ich zmienic? oby konie nie
okazaly sie wazniejsze od woznicy, bo z powodu krnabrnych gwiazd juz
niejeden trener musial szukac nowego miejsca pracy... no wlasnie - gdzie
jest granica ingerencji trenerskiej i posluszenstwa zawodnikow? czy waszym
zdaniem takie zabiegi (mowa o zakazach Panika) maja sens i realne szanse
realizacji? moim zdaniem sens ma to jak najbardziej (i glownie chodzi tutaj
o kwestie sportowe i fizjologiczne, a nie kreowanie wizerunku pilkarza-
wzoru), ale szanse realizacji sa marniutkie. z calkiem niedawnych incydentow
wynika, ze nie z takimi kozakami nasze zuchy sobie radzily, dynamicznie
tropedujac proby i probujacych. pozdro.
PS moze ostatnie duze zmiany w skladzie cos dadza?