morfeusz_1
01.10.06, 01:27
Kierowcy w F-1 to profesjonaliści z krwi i kości.
Możemy z nich brać przykład.
Zaawansowane technologie byłyby niczym jeżeli do bolidu wsiadłby
którykolwiek weekendowy połykacz prędkości z naszych zaściankowych tzw.
autostrad;ręka,noga,mózg na ścianie - wiecie o czym mówię
To dobrze że możemy podziwiać tych wspaniałych mężczyzn w swych wspaniałych
bolidach.
Serce rośnie że wśród nich mamy naszego ziomala,który wybił się ponad
przeciętność.
Wielki szacunek dla p.Roberta za skromność i profesjonalizm.