Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Beijing draws.

    27.09.12, 14:53
    www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2012/1020/QS.pdf
    W eliminacjach jest #57 Robson, #61 Babos, #73 Martic i #78 Watson.
    Wszystkie maja szanse na gre w turnieju glownym.
    Obserwuj wątek
        • Gość: j. Mamy nowego gościa na forum IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.12, 10:59
          Podpisuje sie jako "Fakt", co ma zapewne gwarantować niewzruszoną pewność i prawdziwość zawartych w jego (jej?) postach treści. Ale jak się tym treściom przyjrzymy, zobaczymy tam nie fakty bynajmniej, ale luźne przypuszczenia i prognozy, które wcale niekoniecznie się sprawdzają.

          Takie to orły lęgną sie w naszym intenecie, aże serce rośnie.
            • Gość: j. Re: Mamy nowego gościa na forum IP: *.dynamic.chello.pl 29.09.12, 06:36
              Gość portalu: fakt napisał(a):

              > Czy coś się nie zgadza?

              Jak na razie zgadza się jedynie to, że Ula w pierwszej ma grać z Oprandi, a Isia w drugiej z jakąś Chinką. Reszta to są juz twoje prognozy, które mogą okazać się trafne, ale mogą też i chybić. Tak jak chybione okazały się przewidywania i komentarze, które umieściłeś przed tygodniem we własnym wątku na temat turnieju w Tokio.

              Masz oczywiście prawo oglaszać tu swoje prognozy i subiektywne oceny, ale nie sugeruj, że to są "fakty", bo to śmieszne.
      • andy_lt Re: Beijing draws. 28.09.12, 12:49
        maksimum napisał:

        > W eliminacjach jest #57 Robson, #61 Babos, #73 Martic i #78 Watson.
        > Wszystkie maja szanse na gre w turnieju glownym.

        Babos i Martic już nie.Nie wiadomo co będzie z Robson w drugiej rundzie.Gra z Johaną
        Larson,która wyeliminowała nadzieję amerykańskiego tenisa Julię Cohen.
        Watson spotka się z Camilą Giorgi i w obu meczach wietrzę małe sensacje.
        Martic i Watson to chyba gwiazdki jednego turnieju.
        • maksimum Re: Beijing draws. 28.09.12, 13:18
          andy_lt napisał:

          > Larson,która wyeliminowała nadzieję amerykańskiego tenisa Julię Cohen.

          Julka wg mnie to powinna w ping-ponga grac a nie w tenisa.

          > Watson spotka się z Camilą Giorgi i w obu meczach wietrzę małe sensacje.
          > Martic i Watson to chyba gwiazdki jednego turnieju.

          Idz sobie gacie przewietrz,bo strach cie ogarnia ze Radwa moze trafic na taka kwalifikantke.
          • maksimum Genialne losowanie Radwanskiej w Pekinie. 28.09.12, 13:26
            www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2012/1020/MDS.pdf
            Radwa zagra:
            1r-bye
            2r-Zhang
            3r-Vinci i koniec turnieju dla utalentowanej Polki.
            cf-Petrova-ona ma taka mine w czasie gry jakby w kazdej chwili mogla przeciwniczke walnac z liscia.

            Wozniacki gra z:
            1r-Scheepers
            2r-Hsieh
            3r-Zheng
            cf-Sharapova

            Ulka Radwa gra z :
            1r-Oprandi
            2r-Errani

            Azarenka w tym turnieju nie ma w swoim polfinale Radwanskiej,wiec nie zachoruje przed finalem i to jest fakt!
          • andy_lt Re: Beijing draws. 28.09.12, 17:17
            maksimum napisał:

            > Julka wg mnie to powinna w ping-ponga grac a nie w tenisa.

            Myślałem,że dzikie karty na Us-Open daje się zawodniczkom,które jednak coś potrafią.
            Wygląda na to,że jaki turniej taka obsada.
            A występy w Taszkiencie,Guangzhou,Tokio to kto jej sponsoruje?

            • maksimum Re: Beijing draws. 28.09.12, 19:09
              andy_lt napisał:

              > A występy w Taszkiencie,Guangzhou,Tokio to kto jej sponsoruje?

              To jest 23 letnia "nadzieja" amerykanskiego tenisa trenowana najpierw przez ojca a obecnie przez brata-czyli identycznie jak u mnie w domu moja corka.
              Cala jej zabawe w tenisa sponsoruje ojciec,choc juz w tym roku sama zarabia na siebie i brata.
              Po raz pierwszy weszla do Top-100.
              • andy_lt Re: Beijing draws. 28.09.12, 22:36
                maksimum napisał:

                > To jest 23 letnia "nadzieja" amerykanskiego tenisa trenowana najpierw przez ojc
                > a a obecnie przez brata-czyli identycznie jak u mnie w domu moja corka.

                Bajdurzysz

                www.tenniskidszone.com/video/324/julia-cohen-vlogs-zagreb-croatia/25
                www.tenniskidszone.com/video/322/julia-cohen-vlogs-about-preparing-us-open-qualifying/25

                • Gość: MACIEJ Julia Cohen. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.09.12, 01:29
                  en.wikipedia.org/wiki/Julia_Cohen
                  "She is coached by her brother, Josh Cohen.[1]"


                  "Coached by father, Richard Cohen (physician and tennis coach); travels with mother, Nancy (hospital administrator); brother is Josh (also plays tennis) ... Introduced to tennis at age 6 by father; began playing at their tennis club ."

                  www.wtatennis.com/player/julia-cohen_2257889_10677
                  Jej ojciec jest trenerem i on ja nauczyl grac,a teraz brat Josh ja trenuje.
                    • andy_lt Re: Robson i Lepchenko odjechały z kwitkiem 02.10.12, 11:39
                      maksimum napisał:

                      > z Suarez Navarro 63 62.
                      > A Vesnina pokonala Paszek 76 62.

                      Ivanovic - Lepchenko 4:6 7:5 6:2
                      Peng - Shvedova - 5:7 7:5 6:2
                      Dominguez Lino - Robson 7:5 6:3
                      Radwańska - Zhang 6:2 6:3

                      Dla Ciebie Jankesie turniej się skończył tak jak i dla Amerykanek.







                        • Gość: ps Re: Robson i Lepchenko odjechały z kwitkiem IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.12, 13:09
                          Hiszpanka ma nietypowy styl gry-jednoręczny bekhend, wysokie piłki z mocną topspinową rotacją, slajsy, skróty. Dla tak grających zawodniczek jak Robson to nic przyjemnego walczyć z kimś takim. Agnieszka powinna wejść do tego ćwierćfinału spokojnie. Dalej będzie naprawdę trudno, bo zarówno Peng jak i Li to dla Agnieszki niewygodne rywalki. Do tego Na ma motywację, bo walczy ze Stosur o Stambuł. Do tego Chinka zapowiedziała, że Pekin to jej ostatni występ przed ewentualnym startem w Turcji. Sam ma jeszcze Moskwę i Osakę, więc Li musi się postarać o dobry wynik w Chinach, jeślichce mieć spokój.
                          • maksimum Re: Robson i Lepchenko odjechały z kwitkiem 02.10.12, 16:11
                            Gość portalu: ps napisał(a):

                            > Hiszpanka ma nietypowy styl gry-jednoręczny bekhend, wysokie piłki z mocną tops
                            > pinową rotacją, slajsy, skróty. Dla tak grających zawodniczek jak Robson to nic
                            > przyjemnego walczyć z kimś takim.

                            Robson ma 180 cm i 67 kg wagi.Ona potrafi przylozyc z linii koncowej ale latanie po calym korcie to nie dla niej.


                            > Agnieszka powinna wejść do tego ćwierćfinału
                            > spokojnie. Dalej będzie naprawdę trudno, bo zarówno Peng jak i Li to dla Agnie
                            > szki niewygodne rywalki.

                            Na dodatek Li Na gra dobrze.Stosur juz odpadla a Azarenka nic specjalnego w meczu z Lisicki nie pokazala.

                            Li Na ma wielkie endorsements wlasnie w Chinach i wlasnie tu ma sie pokazac z jak najlepszej strony.
                        • maksimum Re: Robson i Lepchenko odjechały z kwitkiem 02.10.12, 16:05
                          Gość portalu: j. napisał(a):

                          > Szkoda, że Laura przegrała. Aga miała szansę otworzyć z nią pozytywny bilans H2
                          > H, póki jest jeszcze młoda i nierówna. Juz w przyszłym sezonie może to być znac
                          > znie trudniejsze... ;)

                          Ona nie dosc ze mloda to jeszcze jest dosc duza i masywna i dzien po dniu nie potrafi grac i wygrywac.
                          To samo miala kiedys Radwanska ze jednego dnia dobry mecz a nastepnego klapa.
                          Robson w ciagu paru dni rozegrala 4 mecze bo przeszla eliminacje i moze to ja wyczerpalo.
                          A Radwanska na trzecim meczu z Li Na tez odjedzie.
                              • maksimum Dominguez Lino-Radwanska 4:0. 03.10.12, 13:56
                                Dominguez Lino gra niemal identycznie jak Schiavone i na dodatek steka jak ona i dziwnym trafem Radwanska nie daje sobie zupelnie z nia rady.
                                To nie jest styl z ktorym mozna wejsc do Top-10 ale bardzo urozmaicony i to chyba bardziej niz gra Radwanskiej.
                                        • andy_lt Re: Dominguez Lino-Radwanska 62 16 46. 03.10.12, 16:17
                                          maksimum napisał:

                                          > Pod koniec trzeciego seta Radwanska zagrala swoj normalny tenis i wygrala mecz
                                          > zasluzenie z #64 Dominguez Lino.

                                          Ja chyba śnię.Czy coś się stało w Nowym Jorku?
                                          Wygląda na to,że horrory czasem kończą się dobrze,a tak niestety wyglądał mecz Agnieszki.
                                          Odniosłem wrażenie,że Agnieszcze już nie zależy na obronie punktów z zeszłego roku,
                                          mając zapewniony awans do Stanbułu
                                          Martwi mnie tylko,jak głęboka jest jej kontuzja,bo dzisiaj poruszała się jak mucha w smole.
                                          Przy takim poruszaniu obawiam się o wynik z Li,a nawet z Peng.
                                          Dobrze,że jutro ma dzień przerwy,może trochę dojdzie do siebie.





                                          • Gość: ps Re: Dominguez Lino-Radwanska 62 16 46. IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 18:32
                                            A ja myślę, że Agnieszce zależy-po co by wyciągała mecz w końcówce? Samo spotkanie bardzo nierówne-fatalne decyzje i błędy Polka przeplatała świetnymi akcjami. Nie było aż tak tragicznie. Radwańska ma po prostu problem z tymi zawodniczkami, które mieszają grę, grają skróty, slajsy, używają topspinowej rotacji. Aga na początku nie mogła się do tego przyzwyczaić, stąd zagubienie i błędy. Na szczęście od drugiego seta było o niebo lepiej-szczególnie podobały mi się wojenki na małe pola-niektóre zagrania palce lizać. Lourdes bardzo mi się spodobała-kolejna myśląca i nie sprowadzałbym jej gry tylko do przebijania. Hiszpanka robi mało błędów, odbiera wszystko, jest waleczna i sprytna-trzeba się naprawdę postarać, by skończyć z nią piłkę. Dla Agi, która nie uderza mocno, to nie jest łatwe zadanie. Powtórzę jeszcz raz-pomijając pierwszą partię, mecz nie był aż taki zły. Choćby z niejaką Sloane wyglądalło to o wiele gorzej. Jednak z Peng albo Li trzeba się pokazać z lepszej strony.
                                                    • Gość: j. Re: Dominguez Lino-Radwanska 62 16 46. IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.12, 05:14
                                                      Gość portalu: XYZ napisał(a):
                                                      > Aga kulala.

                                                      maksimum odpisał:
                                                      > Begala jak kozica.Nic a nic nie bylo widac,ze jej cos dolega.

                                                      Niby oglądaliście ten sam mecz, a trudno w waszych relacjach jakiś punkt styczności znaleźć.

                                                      Ja meczu nie widziałem, ale z odgłosów na rozmaitych forach wyniosłem następujący obraz: Agnieszka miała problemy z udem w pierwszym secie, wezwała trainera, który jej pomógł o tyle, że drugi set i większość trzeciego grała normalnie; ale pod koniec meczu znów zaczęła utykać. Toby wskazywało na to, że noga jednak sprawia problemy. W tej sytuacji lepiej byłoby oddać QF walkowerem i przygotowac się porządnie do Mistrzostw WTA w Stambule. Jeśli będzie się upierać przy grze w Pekinie, może tylko stan uda pogorszyć, a Na Li nie poikona i tak.
                                                    • maksimum Re: Dominguez Lino-Radwanska 62 16 46. 04.10.12, 13:08
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      >Toby wskazywało na to, że noga jednak sprawia problemy.

                                                      Na pewno jakies tam problemy z noga miala bo na mecz wyszla juz z obandazowana noga ale nie widac tego bylo przy bieganiu.

                                                      > W tej sytuacji lepiej byłoby oddać QF walkowerem i prz
                                                      > ygotowac się porządnie do Mistrzostw WTA w Stambule. Jeśli będzie się upierać
                                                      > przy grze w Pekinie, może tylko stan uda pogorszyć, a Na Li nie poikona i tak.

                                                      Ja wlasnie myslalem ze podda po pierwszym secie by nie pogarszac sytuacji,bo mecz stal na zenujaco niskim poziomie.
                                                    • maksimum Li Na -Radwanska. 04.10.12, 16:35
                                                      Li Na zagrala calkiem dobry mecz z S.Peng choc miala niesamowita ilosc bledow ,w tym chyba 16 serwisowych,ale na Radwanska ktora gra na poziomie #30 jest to wystarczajacy poziom by ja wyeliminowac z turnieju.
                                                    • Gość: ps Re: Li Na -Radwanska. IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.12, 16:47
                                                      A ja uważam, że Li zagrała słabo-miała ogromne problemy z serwisem i o ironio z Peng, która bałą się zaatakować w ważnych momentach. Jednak myślę, że Agnieszkę Chinka pokona-zawsze wygrywała z nią na hardzie. I uraz uda Polki nie ma tu nic do rzeczy, bo Radwańska miała kłopoty z Azjatką, będąc w dobrej formie.
                                                    • maksimum Re: Li Na -Radwanska. 04.10.12, 20:48
                                                      S.Peng wbrew pozorom jest dobra zawodniczka i Radwanska rozlozylaby bez trudu,bo gra na poziomie #15 a Radwanska ostatnio oscyluje wokol poziomu #20-30.
                                                      Peng gra podobnie jak Radwanska.Jest cierpliwa,malo psuje,serwuje lepiej niz Radwanska,biega dobrze do kazdej pilki i dlatego Li Na miala z nia problem.
                                                      Li Na gdyby uspokoila gre to by wygrala z Peng w dwoch krotkich,ale jej problemem jest gra po liniach i serwowanie na krawedzi DF.
                                                      Moja corka tak grala niedawno ale ja z tego wyleczylem.
                                                      Idziesz na kort grac a nie zabic kogos rakieta czy jednym uderzeniem.Grasz na przerzut tak dlugo a masz 100% sytuacje na pilke konczaca a nie probujesz z kazdej pilki grac konczaca.
                                                      Peng szybko awansuje ze swoja gra a Li Na niestety gra nerwowo jak kiedys w AO gdzie o malo by nie przegrala z Wozniacki gdyby sie nie ocknela w trzecim secie.
                                                      Moja corka ma to samo ze bierze pilke on the rise a pozniej sie dziwi ze ma sporo bledow.
                                                      To jej tlumacze.To nie piekarnia,uderz pilke pozniej ale za to pewniej i we wlasciwe miejsce.
                                                      Poza tym Li Na nie lubi robic malych kroczkow i czeka w miejscu na pilke a pozniej sie wygina przy odbiciu i posyla ja byle gdzie i byle jak.
                                                      Kazdy normalny trener uczy tego,ze po odbiciu robisz male kroku nawet w miejscu jesli pilka wraca prosto do ciebie,to wtedy nie masz problemu byc 10cm blizej czy dalej niz 2 sec temu.
                                                    • Gość: ps Re: Li Na -Radwanska. IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.12, 21:13
                                                      Peng Radwańska 1-3 w bezpośrednich spotkaniach-mówi ci to coś? Wszystkie były trzysetowe, ale to Polka w większości wygrywała te ważne piłki. Chinka jest dobrą zawodniczką, jednak ten rok akurat miała słaby. Ona w ogóle nie przypomina siebie z ubiegłego roku, kiedy to z końca setki przebiła się do czołowej piętnastki i osiągnęła 4. rundy na AO, Wimbledonie i USO.
                                                    • maksimum Re: Li Na -Radwanska. 04.10.12, 22:15
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Ona w ogóle nie przypomina si
                                                      > ebie z ubiegłego roku, kiedy to z końca setki przebiła się do czołowej piętnast
                                                      > ki i osiągnęła 4. rundy na AO, Wimbledonie i USO.

                                                      Ona juz zaczyna grac jak rok temu.
                                                    • Gość: j. Re: Li Na -Radwanska. IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.12, 21:48
                                                      > Moja corka ma to samo ze bierze pilke on the rise a pozniej sie dziwi ze ma sporo bledow.

                                                      Twoja córka ma szczęście, że ty ją trenujesz, a nie jakiś tam Carlos Rodriguez!

                                                      Ale, ale, à propos "on the rise". Skoro tak nie nada, czemu ten szmaja z filmiku poniżej był najlepiej serwującym gościem lat 70-tych i potem przez ćwierć wieku trzymał rekord prędkości serwu:

                                                      www.youtube.com/watch?v=fF8JsFG0STY
                                                       
                                                      Facet wyraźnie uderza piłkę jeszcze w fazie wznoszącej!
                                                    • maksimum Re: Li Na -Radwanska. 04.10.12, 22:30
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Twoja córka ma szczęście, że ty ją trenujesz, a nie jakiś tam Carlos Rodriguez!

                                                      Z tym ze moja corka nie ma tych warunkow fizycznych co Li Na i najlepszy trener tego nie zmieni.Poza tym Li Na ma juz swoje lata i ciezko ja zmienic.

                                                      > Ale, ale, à propos "on the rise". Skoro tak nie nada, czemu ten szmaja z f
                                                      > ilmiku poniżej był najlepiej serwującym gościem lat 70-tych i potem przez ćwier
                                                      > ć wieku trzymał rekord prędkości serwu:
                                                      >
                                                      > www.youtube.com/watch?v=fF8JsFG0STY
                                                      >  
                                                      > Facet wyraźnie uderza piłkę jeszcze w fazie wznoszącej!

                                                      To byl wielki talent ale narobil sobie klopotow w zyciu.

                                                      www.nytimes.com/2012/02/13/sports/tennis/roscoe-tanner-ex-tennis-star-says-hes-trying-to-change.html?pagewanted=all&_r=0
                                                      Do tego by brac pilke on the rise trzeba miec talent jak Federer.
                                                    • Gość: MACIEJ Li Na -Radwanska 64 62. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 05.10.12, 12:51
                                                      #8 Li Na zagrala na swoim normalnym poziomie jak na #8 przystalo a #3 Radwanska tez zagrala na swoim normalnym poziomie czyli jak #20-30 rankingu WTA i przegrala z Li Na w dwoch krotkich.
                                                      Punktowo ma oczywiscie mocno w plecy bo rok temu wygrala ten turniej,ktory wtedy byl bardzo slabo obsadzony a w tym roku widac ze Azarenka i Sharapova sa bardzo mocne,bo swoj cwiercfinal Sharapova z Kerber wygrala 60 30 a przec iez Kerber wprawdzie z trudem ale jednak pokonala Wozniacki,ktora tez traci punkty bo rok temu byla tu w cwiercfinale a w tym roku odpadla o runde wczesniej.
                                                      Potwierdzilo sie ze jesli w cudowny sposob przeciwniczki Radwanskiej nie rozchoruja sie lub nie nabawia kontuzji to cwiercfinal jest limitem dla #3 Radwanskiej na kazdym wiekszym turnieju.
                                                    • Gość: ps Re: Li Na -Radwanska 64 62. IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 13:26
                                                      Strata punktów w Pekinie nie zaboli, bo Agnieszka spadnie tylko o jedno oczko. Prawdziwy ból głowy zacznie się w przyszłym roku, kiedy trzeba będzie bronić tych wszystkich zdobyczy z pierwszej połowy sezonu. Podobny problem będą miały Errani i Kerber. Zobaczymy, jak to się potoczy. Meczu nie widziałem, ale wynik spodziewany. Tylko naiwniacy mogli oczekiwać obrony tytułów w Pekinie czy Tokio. Ja już po meczu z Dominguez Lino byłem sceptykiem. Myślałem tylko, że wynik będzie bardziej surowy. Teraz Stambuł i szczerze mówiąc, można tam spodziewać się wszystkiego. Dużo zależy od tego, jakie będą grupy. Jeśli Agnieszka trafi do grupy śmierci, czyli Li, Serena, Azarenka lub Kvitova, to marnie widzę jej szanse na jakąkolwiek walkę. Wygranie meczu wtedy będzie naprawdę trudne. Jeśli dostanie Kerber i (lub) Errani, to może powalczyć. Myślę jednak, że grupy będą gdzieś pośrodku. Pierwszy wariant to najczarniejszy scenariusz, ale możliwy niestety.
                                                    • maksimum Re: Li Na -Radwanska 64 62. 05.10.12, 15:21
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Prawdziwy ból głowy zacznie się w przyszłym roku, kiedy trzeba będzie bronić ty
                                                      > ch wszystkich zdobyczy z pierwszej połowy sezonu.

                                                      Ona te punkty zdobywala na turniejach na ktore nikt nie jezdzi,a jak pojada dobre zawodniczki na te turnieje tak jak przybyly do Pekinu,to bedzie szybko po Radwanskiej.
                                                      Upieklo jej sie w Tokio gdzie sie Azarenka wukruszyla i kilka innych dobrych i Petrova musiala ja dobijac.


                                                      > Dużo zależy od tego, jakie będą grupy. Jeśli Agnieszka trafi do gr
                                                      > upy śmierci, czyli Li, Serena, Azarenka lub Kvitova, to marnie widzę jej szanse
                                                      > na jakąkolwiek walkę.

                                                      To oni nie ida wg klucza ze w jednej grupie sa #1 i #4 a w drugiej #2 i #3 a reszta jest losowana?


                                                    • maksimum Bartoli-Suarez Navarro 60 26 64. 05.10.12, 15:32
                                                      Suarez Navarro prowadzila 3:0 w trzecim secie i dziwnie doszlo do 5:4 dla Bartoli i 40:30
                                                      Bartoli serwowala i pilka byla okolo 10cm out i Suarez Navarro zazadala Hawk Eye,ale sie okazalo ze juz nie ma challenge'ow i przegrala mecz. W powtorce dla widzow bylo pokazane ze pilka byla 10 cm na out'cie a zostala potraktowana jako as serwisowy.
                                                    • malpa.r Re: Li Na -Radwanska 64 62. 05.10.12, 17:42
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Nie wiem, jak to dokładnie wygląda. Na tennisforum czytałem, że oba scenariusze są możliwe.

                                                      Zamiast studiować wypoty anonimów z tennisforum, należy po prostu zajrzeć do regulaminu WTA - co w tym za problem, skoro angielski znasz? Dowiesz się wtedy, że rozstawiona z nr 1 gra w Grupie A, #2 w grupie B, a pozostałe losowane są między grupy parami: najpierw nry 3-4, potem 5-6, a na koniec 7-8. Wynika stąd, że Aga z Sereną do jednej grupy nie trafi, chyba, że Aza albo Maria się wycofa.
                                                    • Gość: ps Re: Li Na -Radwanska 64 62. IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 18:48
                                                      Trochę się naszukałem tego regulaminu, bo jest na samym dole strony WTA i łatwo go przegapić. I rzeczywiście, jest tak jak piszesz. Na Serenę Aga nie może trafić, bo jak już było wspomniane, zawodniczki o numerach 1-2, 3-4, 5-6 i 7-8 nie grają w jednej grupie. Jednak Polka może mieć w grupie trzy zawodniczki z grona Li, Szarapowa, Kvitova i Azarenka, jeśli dobrze rozumuję, oczywiście z zastrzeżeniem powyżej. Wtedy byłaby to grupa śmierci. Idealna dla Polki byłaby grupa z Kerber i Errani. Wtedy dziewczyna miałaby szanse. Może jednak być tak, że dostanie tylko jedną z tego grona albo ani jednej, ani drugiej.
                                                    • maksimum Istanbul. 05.10.12, 20:00
                                                      Znajac szczescie Radwanskiej w losowaniach to trafi do grupy:
                                                      1-Sharapova,Radwanska,Kerber,Errani
                                                      2-Azarenka,Serena,Kvitova,Li Na.

                                                      Przeciez Isia nie moze byc w grupie z Azarenka i Li Na bo nic nie ugra.
                                                    • Gość: ps Re: Istanbul. IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 20:15
                                                      A ja myślę, że będzie na odwrót. Jak już wiele razy tu pisano, twoje prognozy bardzo często się nie sprawdzają. Poza tym jakoś nie wydaje mi się, żeby grupy były akurat takie. Cóż, trzeba poczekać te trzy tygodnie-niecałe. Zresztą ja nawet nie liczę na wyjście Polki z grupy. Jeśli da radę się zmobilizować na ten ostatni turniej w sezonie i powalczyć, może wygrać jeden mecz, to będzie dobrze.
                                                    • maksimum Re: Istanbul. 06.10.12, 00:41
                                                      Bedzie dokladnie tak jak powiedzialem:

                                                      Znajac szczescie Radwanskiej w losowaniach to trafi do grupy:
                                                      1-Sharapova,Radwanska,Kerber,Errani
                                                      2-Azarenka,Serena,Kvitova,Li Na.

                                                      Radwanska pokona kontuzjowana Errani i przemeczona Kerber i bohatersko awansuje do 4-ki najlepszych.Fibak zacznie piac o genialnej formie i nienagannym stylu Radwanskiej.
                                                      W kazdym innym ustawieniu grup Radwanska nie wychodzi z grupy.
                                                      No moglaby jeszcze ewentualnie Kvitova ograc gdy ta bedzie jak ostatnio czesto zamroczona.
                                                    • andy_lt Re: Li Na -Radwanska 64 62. 05.10.12, 20:38
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Prawdziwy ból głowy zacznie się w przyszłym roku, kiedy trzeba będzie bronić ty
                                                      > ch wszystkich zdobyczy z pierwszej połowy sezonu.

                                                      Tego bólu głowy obawiali się sceptycy już w tym sezonie,a okazało się,że nie wyszło tak źle,
                                                      a wręcz bardzo dobrze.Agnieszka nie tylko obroniła dużą ilość punktów,ale awansowała jeszcze
                                                      w rankingu.Panowie więcej optymizmu!
                                                    • Gość: ps Re: Li Na -Radwanska 64 62. IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 22:23
                                                      Andy-lt-coś mi właśnie uświadomiłeś. Rok temu pisałem to samo. Jędrzej nawet nie widział Agi w 10 na koniec sezonu wtedy. Cóż lubimy czasem pomarudzić. A tu proszę, dziewczyna ma najlepszy sezon w karierze. Teraz jest słabiej, ale obniżka formy musiała kiedyś przyjść. Radwańska grała na dobrym poziomie od sierpnia ubiegłego roku aż do Wimbledonu. To naprawdę bardzo długo. A Maksimum to już nie wie chyba, co ma wymyślać-niby kto z tych młodych nadziei ma zagrozić Agnieszce? Keys dostała baty aż się kurzyło, Stephens nie umiała wykorzystać szansy z koszmarnie grającą Agnieszką, McHale i Muguruza nie istniały w meczu z Polką, a Barthek nie umiała wykorzystać meczbola i prowadzenia 4-1 w tie-breaku 3. seta. Aga jest katem młodych strzelb-ostatnimi, które ją pokonały, były:Larcher de Brito w 2008 i jej siostra Ula w 2009, no i może Cirstea oraz Pawliuczenkowa-też w 2009.
                                                    • maksimum Re: Li Na -Radwanska 64 62. 06.10.12, 00:36
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > A Maksimum to już nie wie chyba, co ma wymyślać-niby kto z tych młodych nadziei ma >zagrozić Agnieszce?

                                                      Wszystkie na raz zaczna ja okladac.Radwanska nie gra skomplikowanego tenisa a juz ostatnio wrecz slania sie po korcie.Ostatnio gra na poziomie #20-30.
                                                      Wymeczyla zwyciestwo z #64 Lino a przegrala z #17 Petrova.

                                                      > Keys dostała baty aż się kurzyło,

                                                      Ona jest leniwa i nie chce sie odchudzac.Weszla w konflikt z USTA.

                                                      > Stephens nie umiała wykorzystać szansy z koszmarnie grającą Agnieszką, McHale

                                                      One wyzej juz nie podskocza a sa ciut nizej niz umiejetnosci Radwanskiej.
                                                      Jest jeszcze Begu,Babos,Robson,Martic i na nie bardziej licze niz te ktore w/w.
                                                    • Gość: strah na wruble Re: Azarenka-Sharapova w finale. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.12, 19:06
                                                      WTA powinno za każde ryknięcie kasować minimum po 1000 dolców z kieszeni krzyczącej i problem by szybko się skończył. Kilkaset ryknięć w turnieju i okazywałoby się, że coś z siankiem kruchutko. Najbardziej hałaśliwe mogłyby nawet niechcący wejść sobie na konto wrzasków następnego turnieju.
                                                      A prawdziwy ryk byłby na koniec sezonu, gdy okazałoby się, że niektóre gwiazdy nijakich milionów nie mają, a nawet muszą jeszcze dopłacić do kasy WTA za przekroczenie limitu wrzasków.
                                                      Tak, to by je bardzo szybko i stanowczo uciszyło. Dziw bierze, ze w WTA jeszcze na to nie wpadli.

                                                      Jedno jest pewne, Radwańska do tego interesu nie dołożyłaby, bo całkiem cicha myszka z niej. Ale kto wie czy wtedy rozochocona sukcesem z uciszaniem organizacja WTA prędko nie wymyśliłaby kar za nadąsywanie się. Oj, po kieszeni by wtedy okresowo brała panna Agnieszka. Ale na całe szczęście ojciec z nią już nie jeździ, bo w WTA mogliby jeszcze wpaść na pomysł, żeby karać za ordynarne odzywanie się do ojca na trybunach.

                                                      Ale znowuż z drugiej strony jak już te wszystkie zawodniczki będą grały cicho i w swych poczynaniach rozśmiane będą od ucha do ucha, to z przeproszeniem, ale piekielnie nudno będzie niczym w tych obiecankach o raju i czego to tam w nim nie będzie, miód i mleko, śpiewający aniołkowie i inne w tym guście czy co tam ma być. No nic tylko z nudów usnąć i pewnie prędko okazałoby się, że najwięcej hałasu robi teraz publika głośno chrapiąc. A tak jak teraz jest, to zawsze jest nadzieja, że Azarenka, Sharapova czy inna krzyknie wniebogłosy i obudzi nawet umarłego.
                                                    • maksimum Azarenka-Sharapova w finale 63 61. 07.10.12, 16:04
                                                      Gość portalu: strah na wruble napisał(a):

                                                      > WTA powinno za każde ryknięcie kasować minimum po 1000 dolców z kieszeni krzycz
                                                      > ącej i problem by szybko się skończył. Kilkaset ryknięć w turnieju i okazywałob
                                                      > y się, że coś z siankiem kruchutko.

                                                      Sharapova nie zdazyla sobie pokrzyczec bo Bialorusinka szybko ja skasowala.

                                                      Ze statystyk widze ze punktow bylo 116(67:49) na 16 gemow czyli ponad 7 na jeden gem co daje okolo 15 rykniec x 4 pilki na punkt czyli 60 rykniec w gemie.A ze gemow bylo 16 to jest okolo 1.000 rykniec w calym meczu.
                                                      To jest spora praca a do tego jeszcze trzeba biegac i odbijac pilke.
                                                      Gdyby je skasowac 1.000 dolcow za kazde rykniecie to by im troche z wygranej zostalo jakies 272 tys do podzialu czyli dokladnie tyle na ile zasluzyly.

                                                      > Oj, po kieszeni by wtedy okresowo brała panna Agnieszka. Ale na całe szczęście ojciec z nią już nie jeździ, bo w WTA mogliby jeszcze wpaść na pomysł, żeby karać za ordynarne >odzywanie się do ojca na trybunach.

                                                      Takie kary sa ale dla tych co sie wyzywaja po angielsku a jak wiadomo pan Robert ani mru-mru a Aga tylko kukuryku typu you know eeeee,yyyyyyyyy itd itp.

                                                      Jak sie powie np ja ci te pilke wepchne w gardlo w jezyku miedzynarodowym to juz jest kara na to,ale jak sie powie odpierd.. sie w jakims narzeczu to juz kary nie ma.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka