ziutek7
06.04.07, 23:14
My, Kibice Arki Gdynia z oburzeniem i niesmakiem obserwujemy poczynania
różnych organów związanych zarówno z PZPN (Wydział Dyscypliny, Wydział Gier,
Komisja Odwoławcza) jak i Ekstraklasą S.A. (Komisja Ligi).
Nikt nie neguje konieczności wyjaśnienia wszelkich zaszłości jak również
możliwości karania klubów zamieszanych w przeszłości w działalność korupcyjną
ale to co teraz dzieje się wokół Gdyńskiej Arki i drugiego klubu Ekstraklasy
(Górnik Łęczna) nie ma nic wspólnego z prawdziwym procesem oczyszczania w
polskiej piłce!!!
Mamy do czynienia z kuriozalna sytuacją w której próbuje się wskazać dwa
kluby (z mniejszych ośrodków piłkarskich) jako winne całemu złu w polskiej
piłce. Tajemnicą poliszynela jest, że w ostatnich latach (jeśli nie
dziesięcioleciach) zarówno awanse do wyższych lig jak również zdobywanie
tytułu Mistrza Polski czy walka o utrzymanie nie odbywała się jedynie na
boiskach ale przede wszystkim przy kawiarnianych stolikach czy toaletach
stacji benzynowych!!! Tak więc nie możemy się pogodzić z tym, że wskazano dwa
kluby , które maja zapłacić za grzechy innych co pozwoli na szybkie
zamknięcie sprawy i rozmycie konsekwencji wobec innych zamieszanych
(kuriozalna wypowiedź mec.Tomczaka o tym, że następni będą karani ujemnymi
punktami bądź karami finansowymi!). Czyżby mec.Tomczak znał już zarzuty wobec
innych klubów, ze feruje wyroki już w tej chwili?
Niezrozumiałym dla nas jest zawieszenie Naszego klubu w trakcie rozgrywek.
Nazywane jest to środkiem zapobiegawczym ale zadajemy pytanie czemu ma to
zapobiegać!? Czy ma to zapobiegać dobrej grze zawodników Arki i wygrywaniu
kolejnych meczy przy pełnych trybunach co może pokrzyżować plany niektórym
zespołom rywalizującym w Ekstraklasie? Czy zależy komuś na tym żeby zawodnicy
nie mogli wykonywać swojej pracy a kibice nie mogli oglądać swojej drużyny w
rozgrywkach?
Pozwolimy sobie na przypomnienie rozkładu rozgrywek w najbliższych dniach co
być może rzuci trochę światła na działania różnych środowisk związanych z
polską piłką:
- oczywistym przypadkiem jest przyznanie walkowera w Pucharze Polski drużynie
Wisły Płock, która jak wiemy gra słabo i ostatnią deską ratunku dla
wpływowego w strukturach PZPN prezesa Dmoszyńskiego byłoby zdobycie Pucharu
Polski co być może pozwoliłoby na zatrzymanie sponsora tytularnego czyli
Orlenu przy klubie. Zapewne przypadkiem jest również, że rywalem w kolejnej
rundzie będzie Korona Kielce, której właściciel kreowany jest prawie na
zbawcę polskiej piłki. Przyjemniej gra się ze słabą Wisłą niż nabierającą
rozpędu z meczu na mecz Arką,
- przypadkiem jest, że w tej kolejce Wisła Płock ma rozegrać mecz z Górnikiem
Łęczna czyli rywalem w bezpośredniej walce o utrzymanie. Zawieszenie Górnika
spowoduje przyznanie walkowera na korzyść Wisły!
- kolejnym przypadkiem jest żądanie walkowera kolejnego zagrożonego klubu
czyli Widzewa Łódź w sobotnim meczu z Arką Gdynia! Na poparcie tej tezy
ukazuje się artykuł w Przeglądzie Sportowym autorstwa kolejnej wpływowej
osoby czyli Zbigniewa Bońka piętnujący działania Arki i wynoszący pod
niebiosa drużynę w którą jest zaangażowany. Zasłonę milczenia spuśćmy na
obraźliwe komentarze p.bońka pod adresem zawodnika Arki – Olgierda
Moskalewicza ponieważ nie chcemy wracać wspomnieniami do poziomu wypowiedzi
wybitnego skądinąd piłkarza w czasach gdy czynnie uprawiał piłkę nożną,
- przypadkiem oczywiście jest, że w następnej kolejce rywalem Arki Gdynia
jest Legia Warszawa ciągle próbująca powrócić do walki o Mistrzostwo Polski
co we wcześniejszych latach nie stanowiło dla niej problemu a rywalem
Górnika Łęczna jest ... Korona Kielce, która nie kryła się przed sezonem z
mocarstwowymi planami głoszonymi przez jej właściciela p.Krzysztofa
Klickiego!!!
Nie ukrywamy, że tych "przypadków" związanych z zawieszeniem obu klubów jest
bardzo wiele co wydaje się co najmniej dziwne.
Jeszcze raz pragniemy zaznaczyć, że nie podważamy konieczności wyjaśnienia
zjawisk korupcyjnych w polskiej piłce. Żądamy jedynie tego żeby ten proces
odbywał się w sposób cywilizowany i nie rzucał cienia na całe rozgrywki!!!
Przemawia przez nas rozgoryczenie nie tylko jako kibiców Gdyńskiej Arki ale
także mieszkańców Gdyni i okolic, którzy są związani z tym klubem często od
kilkudziesięciu lat.
Nie jest tajemnicą to, że władze centralne mniej przychylnym okiem patrzą na
mniejsze ośrodki piłkarskie a do takich należy zaliczyć Gdynię. Nie należy
jednak zapominać, że miasto to należy do najbardziej prężnych w Polsce a
życie sportowe nie skupia się jedynie w Warszawie, Łodzi czy Krakowie.
W nawiązaniu do tego co napisaliśmy powyżej prosimy wszystkich
odpowiedzialnych za naprawę w polskiej piłce o podjęcie następujących kroków:
1. Przywrócenie Arki Gdynia i Górnika Łęczna do rozgrywek Ekstraklasy –
zniesienie zawieszenia.
2. Zezwolenie na rozegranie wszystkich odwołanych meczy co nie pozwoli na
wypaczenie wyników tegorocznych rozgrywek o Mistrzostwo i Puchar Polski.
3. Karanie wszystkich zamieszanych w aferę korupcyjną bez względu na wielkość
ośrodka, kierownictwo danego klubu czy też wpływów ich działaczy.
Solidaryzujemy się z akcją skierowaną przeciwko korupcji prosząc jednocześnie
o rozwagę w podejmowaniu decyzji dotyczących kar.