Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    NBA: Mavericks nadal walczą

    02.05.07, 09:30
    "Konferencja Zachodnia
    Dallas Stars - Golden State Warriors 118:112"

    dallas stars?? a myslalem ze to NBA i dallas mavericks :)

    pozdrowienia dla korektora!
    Obserwuj wątek
      • Gość: NHL Re: NBA: Mavericks nadal walczą IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.07, 09:34
        >>>Konferencja Zachodnia
        >>>Dallas Stars - Golden State Warriors

        taaaaaaaa/// a jak tam spisuje sie Carmelo Anthony z Colorado Avalanche ?
      • Gość: gzesiolek NBA: Mavericks nadal walczą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 09:53
        GSW mialo gwiazdki na widelcu i mysleli ze juz po meczu...
        a tak to chyba bo play-offs dla Wojownikow... druga taka szansa moze sie nie
        powtorzyc... a szkoda...
        Wojownicy do boju!
      • Gość: trenerski guru Jasna cholera, co tam się w tym Dallas działo!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 14:55
        Niech mnie diabli wezmą, co tam się w Dallas działo. 21 punktów z przodu byli
        Mavericks. Warriors godni swej nazwy się okazali i wracali kilka razy.
        Mavericks w końcu zacięli się w połowie czwartej kwarty, Richardson i Davis za
        3 punkty, Warriors 112-103, trzy i pół minuty do końca niecałe, gorąco jak w
        piekle się zrobiło, sezon gospodarzy na bardzo cieniutkim włosku zawisł. No i
        wtedy wreszcie do akcji wkroczył Nowitzki (MVP regularnego sezonu?), dwa razy
        za trzy punkty - tak gra lider zespołu w najważniejszych momentach, nie ma
        prawa się pomylić. Warriors wszystko postanowili rzutami za trzy załatwić.
        Pietrus, Richardson i potem jeszcze Barnes nie trafiają, a w międzyczasie
        Nowitzki jeden po drugim celnie egzekwuje wolne. Wielką szansę Golden State
        diabli wzięli, chyba nadmiernie we łbach się zagotowało, tak blisko byli
        szczęścia. Mavericks w ostatniej chwili nadludzkim wprost wysiłkiem uniknęli
        egzekucji. Teraz nie może być inaczej, Mavericks wygrają szósty i siódmy mecz.
        Nie może być inaczej.
        A co do drugiego meczu, skwitowanie go: "rozstrzygnięty w pierwszej
        kwarcie", "w następnych tracili przewagę", dość żenujące jest. Wysoka przewaga
        dramatycznie topniała w końcówce i zwycięstwo nie było pewne aż do ostatniej
        sekundy. Został jeden punkt przewagi po rzucie Cartera za trzy, niecałe pół
        minuty do końca było i Nets jeszcze mieli szansę to wygrać, bo przy 98-96 dla
        Raptors, po niecelnym wolnym Bosha mieli piłkę i kilkanaście sekund na akcję.
        Nachbar próbował za trzy, nic z tego i dopiero wtedy Raptors wygrali. Mecz
        szósty - pewne zwycięstwo Nets powinno być.
        • Gość: Insider Re: Amazing State... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 02.05.07, 15:37
          Kolejna zarwana noc przez GState-ale znowu bylo warto!
          Co za seria! Czegos takiego jeszcze nie widzialem.Whoa!
          GState- "live and die on 3s".Pogubili sie pod koniec makabrycznie...
          Maja jeszcze dwa podejscia,mysle ze sie w koncu uda.U siebie beda szalec.
          Aczkolwiek sa b.nieobliczalni-ale co sie dziwic-ich emocjonalny lider-Jackson-
          zachowuje sie jak dzieciak.To jednak psychol.Mam nadzieje,ze go nie
          zdyskwalifikuja.
          Toronto-szaleje jak nie ma presji.Weterani potrzebni od zaraz...
          Dobrze,ze Mo ich uratowal...Kazdy mecz to nauka dla mlodzikow.
          Trzeba byc cierpliwym.
        • Gość: sq Re: Jasna cholera, co tam się w tym Dallas działo IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 02.05.07, 16:16
          grunt to pozytywne myslenie.. i moze niech troche bardziej doprowadza do
          flustracji barona i poczciwego nelsona, to wygramy na bank.. kolesie ze stresem
          radza sobie tylko klapcac w rece, czego efektem jest oznajmienie ze stoickim
          spokojem dona, ze miarka sie przebrala i nalozy fine na brawoklapcow :) i
          dopsze.. za poprzedni mecz winie koucza (ktorego notabene uwielbiam).. ale dal
          dupy bo spieprzyl line-up, do tego baron majac dwa faule w pierwszych minutach
          kwarty nie mial na sobie nikogo, kto doprowadzil by do konfrontacji i
          wyfaulowania.. ale luz, troche stresu musi byc..:) nie wiem czy przejdziemy
          slonca, ale tych zlociszcy i houston to polkniemy spokojnie :)
        • Gość: hmm już w poprzednim meczu miał dwie trójki w końcówce IP: 212.122.214.* 02.05.07, 18:48
          gdyby nie to, że Warriors też się zacieli to byłoby jednak po Dallas...
          Ale teraz wygrają już serię. To był horror. Styl w jakim pisze o tym gazeta jest
          jakby sielankowy.
          • Gość: sq Re: już w poprzednim meczu miał dwie trójki w koń IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 04.05.07, 15:58
            bo Gazeta powinna miec swojego wyslannika w AAC.. wtedy bylo by ze zrodla.. ale
            w tym roku sie juz nie pisze. nie chce mi sie siedziec w pustej Arenie....

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka