Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Federer w finale Roland Garros

    IP: 81.144.219.* 08.06.07, 17:55
    To jest zdecydowanie najlepszy tenisista wszechczasow. Jego gra na glinie to
    wirtuozeria, ktorej Sampras moze tylko pozazdroscic. Facet mialby w kieszeni
    juz i ten grandslam, gdyby nie napatoczyl sie jeszcze lepszy geniusz gliny w
    tym samym czasie - Nadal.
    Jeszcze nikt tak nei zdominowal tenisa jak Federer. Mamy okazje ogladac
    geniusza w akcji - poezja!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: kibic ten Davydenko jest strzasznie brzydki IP: *.0.251.72.1dial.com 08.06.07, 17:56
        ten Davydenko jest strzasznie brzydki, i to Rusek ... dobrze ze przegral
      • Gość: kubiktx2 Federer w finale Roland Garros IP: *.europe.ppdi.com 08.06.07, 17:57
        no to piekny final nas czeka, ogladam mecz Nadala, i widze ze Rafa poradzi
        sobie z Djokovicem (chociaz nie mow hop). Wiec juz chlodze piwko, i czekam na
        niedzielny final.
      • Gość: jim courier powiadam jako Rudy Jim IP: *.wroclaw.mm.pl 08.06.07, 17:58
        Hej Roger, zagraj tak, by Rafuś zapamiętał jedynie zapach własnej bezradności
        i potu na rudej cegle...
      • geerz Re: Federer w finale Roland Garros 08.06.07, 19:08
        Mysle ze porownanie nie jest do konca trafione. Dzis jest chwilowa pustka w tenisie i Federer nie ma rownorzednych przeciwnikow. Jest jedynie Nadal, ktory poza ziemia wlasciwie niewiele potrafi. Za czasow Samprasa, Wilandera, McEnroe i Bog wi kogo jeszcze zawsze byla cala plejada konkurentow. Dzis Dawidienko, ktory jest bardzo nierowny, Blake, ktory co drugi turniej odpada w pierwszej rundzie, Hewitt ktory najlepsze ma za soba... Federer kompletnie nie ma nikogo z kim moglby walczyc o miano najlepszego dzis
        • Gość: jim courier kiespki tenis meski IP: *.wroclaw.mm.pl 08.06.07, 19:19
          a jakby bylo tak, ze wszyscy grali by po rowno, to plakalbys pewnie nad brakiem
          tenisowego geniusza, takiego na miare czasow Samprasa, Wilandera, McEnroe...
        • Gość: kubiktx1 Re: Federer w finale Roland Garros IP: *.europe.ppdi.com 08.06.07, 19:23
          Ale zaden z wyzej wymienionych przez Ciebie tenistow, nie gral az tak pieknie
          jak gra Federer i nie byl az tak dobry technicznie. Federer Jedynym jego
          minusem jest psychika, gdyby mial zaciecie Nadala... Kazdy mecz konczyl by sie
          6-0 6-0 6-0 :)
        • Gość: YOGI oj,geerz nie znasz sie kompletnie mowiacDelikatnie IP: 89.243.198.* 08.06.07, 20:03
          Akurat zaden z wymienionych z Federem po prostu nie sa wstanie wygrac. Sa
          wstanie natomiast: Nalbandian, Canas, Safin, moim zdaniem rowniez Haas,
          niedlugo na pewno Djokovic. Celowo nie wymieniam np.Gasqueta albo Volandriego,
          bo ich wygrane uwazam za typowo incydentalne i w najlbizszym czasie (co
          najmniej 2-3 lata) nie powtorza sie. Przede wszystkim oczywiscie moze go
          pokonac Nadal(cyt."ktory poza ziemia wlasciwie niewiele potrafi"???
          buaahaahaha, ciekawe kto byl rok temu w finale Wimbledonu). Odliczajac Fed.(i
          Nadala) tenis to wciaz bardzo wysrubowana dyscyplina i KAZDY z poprzednich
          wielkich zawodnikow mialby dzis duze problemy by regularnie wygrywac turnieje.
          • Gość: YOGI Inna sprawa, ze IP: 89.243.198.* 08.06.07, 20:10
            jezeli w tym roku Fed. skompletuje wlk klasycznego szlema, to nie wyobrazam
            sobie by mial pozniej motywacje na przyszly sezon, wiec w takiej sytuacji
            prawdopodobnie bardzo obnizy loty. Ale jak nie uda sie w tym roku wygrac 4
            razy, na pewno z równą determinacją spróbuje w przyszlym roku.
      • Gość: PIJANY KSIĄŻĘ Federer i Nadal w finale Roland Garros IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 20:50
        Pierwszy półfinał: Federer musiał bardzo ciężko się napracować, by zmóc
        Davydenkę. Rosjanin rzucił do gry wszystko co miał, a nawet jeszcze więcej.
        Zaczął fantastycznie po prostu, całkowicie zaskoczył Szwajcara swą niesłychanie
        agresywną i piorunująco skuteczną grą. Tam blisko było nawet podwójnego
        przełamania na korzyść Davydenki. Jednak Federer nie pękł i dogonił rywala, a
        później jeszcze zabrał Rosjaninowi seta. W drugim i trzecim secie Davydenko był
        przez cały czas absolutnie równorzędnym rywalem dla Federera. I w drugim i w
        trzecim Rosjanin ponownie był z przodu z przełamaniem. Nie potrafił jednak
        wykorzystać swojej szansy. Zawsze w decydującej chwili na wygranie seta - a
        miał naprawdę kilka okazji i w drugim i w trzecim - albo się mylił, albo
        Federer wyciągał coś jeszcze. Jednak czapki z głów przed Rosjaninem, bo zagrał
        naprawdę świetny mecz, walczył nieprawdopodobnie aż do samego końca i stworzył
        dzięki temu świetne trzymające w napięciu przez trzy godziny widowisko.
        Niewielu ludzi jest w stanie wytrzymywać poziom gry Federera tak długo.
        Najtrudniejszy w turnieju, bardzo ciężki mecz to był dla Federera. I bardzo
        szczęśliwie dla niego zakończony w "tylko" trzech setach, bo mogły z tego wyjść
        cztery albo nawet i pięć.
        W tym miejscu mała dygresja. Zawsze bardzo mnie śmieszy najzwyklejsze w świecie
        pie..nie o słabej psychice Szwajcara. Ten chociażby mecz przeczy tej tezie,
        inaczej byłoby tu jak nic pięć setów. Ponadto gdyby Federer był słaby
        psychicznie, nigdy nie wygrałby tylu wielkoszlemowych turniejów w swojej
        karierze. Wniosek jest jeden: problem z psychiką mają ci, którzy wypisują
        bzdury o słabej psychice Szwajcara.
        Drugi półfinał: Nadal zamęczył Djokovicia. Serb może gadać o rzuceniu wyzwania
        Nadalowi, ale wytrzymał półtora seta, a potem już walec zaczął się toczyć.
        Nadal w świetnej formie, nie ma wątpliwości.
        FINAŁ zapowiada się jako nieludzko fantastyczny. Moim zdaniem minimalnym
        faworytem jest jednak Nadal, ale ja obstawiam zwycięstwo Federera. Szwajcar
        będzie bardziej zdeterminowany niz kiedykolwiek. Walka do upadłego będzie,
        pojedynek stulecia, niech mnie diabli wezmą.
        • Gość: kibic :) zgadzam sie z Tobą... juz mrożę piwo na mecz IP: 213.172.177.* 08.06.07, 21:09
          to bedzie cos pieknego

          cos jak Agassi z Samprasem

          mecze, po ktorych szczeke czlowiek zbiera z gleby

          :)
          • Gość: da Re: :) zgadzam sie z Tobą... juz mrożę piwo na me IP: 83.2.18.* 08.06.07, 21:43
            to bedzie cos lepszego:)
      • Gość: Cezar Re: Federer w finale Roland Garros IP: *.jensenindustries.com 08.06.07, 23:27
        Fedi wygra, nosi taki zegarek jak ja- Maurice Lacroix Masterpiece i za to tez
        go lubie.A Nadal nadal bedzie probowac sie przeslizgac. Przepraszam za
        snobizm....ja po prostu lubie ladne rzeczy.
      • Gość: TREX Re: Federer w finale Roland Garros IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.07, 00:47
        Zgadzam się Roger to geniusz ale na glinie Nadal wszystko odbiera i ten
        jego.............backhand ......odwrotny.... ale now Roger
      • Gość: Bodzio Federer v Nadal IP: *.e-wro.net.pl 09.06.07, 01:10
        To będzie wielki klasyk, mecz gigantów. Wynik trudno przewidzieć gdyż obaj są
        świetni, choć jednak wirtuozem tenisa jest Federer, Nadal już udowodnił że też
        jest wielkim tenisistą. Obaj mają tyle argumentów że czeka nas wspaniały mecz!
        Do przodu Rafael!
        • Gość: gosc Los Angeles Re:Federer ?czyzby IP: *.socal.res.rr.com 09.06.07, 05:59
          DAvydenko byl swietny w tym meczu, Federer byl bardzo zagrozony, mysle ze mial
          duzo szszescia ze wygral ten mecz, nie uwazam go za wielkiego gracza.Ale
          ogolnie mecz swietny
          • Gość: Ewunia 28 Re:Federer ?czyzby IP: *.chello.pl 09.06.07, 10:18
            Tak? A kogo uważasz?
            10 szlemów to malo?
      • Gość: Piotrek R Re: Federer w finale Roland Garros IP: *.hsd1.co.comcast.net 09.06.07, 08:49
        Sampras Byl ,Jest i Bedzie najlepszym tenisista .Federer jest bardzo dobry Fakt
        ,ale to co ich dzieli to finezja i precyzja no baaa za czasow Samprasa byli
        Stich,Courier,Chang ,Becker ,Edberg itp ,itd a teraz kto po prostu
        przepasc.............
        • Gość: Kosa Re: Federer w finale Roland Garros IP: *.centertel.pl 09.06.07, 12:50
          Trudno wytrzymać to chrzanienie, że kiedyś to był poziom
          teraz jest tylko jeden i dlatego jest mu łatwo. Bzdura!
          Tenis ciągle się rozwija, kiedyś była wąska elita 12-15
          graczy i oni rozdawali karty, teraz trzeci w rankingu ATP
          ma problem żeby wygrać z 100. Co za czasów Edberga, Borga
          tak było nie opowiadajcie koledzy bajek? Kiedy właściwie
          liczyła się głowa, strategia. Teraz potrzeba perfekcyjnego
          przygotowania fizycznego, mentalnego a technicznie trzeba
          umieć wszystko. Kiedyś zawodnicy np. posiadający doskonały
          serwis i "nic więcej" mogli wygrywać największe turnieje
          Taner, Smith. Każdy maił jakąś specjalność, nie było
          kompletnych zawodników ani Lendl(słaba siatka) ani McEnroe
          (wyraźnie gorszy backhand) itd. Federer to inna epoka.
          Jeszcze jedno najlepszy z nich(tych starych mistrzów) B.Borg
          w wieku 26 lat niespowdziewanie zakończył karierę, po kilku
          latach próbował wrócić, to była masakra tylko kilka lat ale
          już zupełnie inny tenis i cały sport był inny.

          To była dygresja. Jeśli chodzi o finał Federer Nadal, będzie
          ekscytujący. Faworytem bezspornie jest Nadal, mecze na cegle
          to jego specjalność, ma morderczy styl, kto to może wytrzymać?
          Chyba tylko Federer ma szansę. Musi maksymalnie przyspieszać
          grę 3,4 góra 5 odbić bo im dłużej trwa wymiana tym większe
          szanse ma Nadal. Gdybym mógł doradziłbym Federerowi ciągłą
          zmianę rytmu gry aby Nadal biegał nie tylko na boki lecz
          również w przód i tył, granie skrótó jest piekielnie ryzykowne
          ale czy bez ryzyka można z Nadalem wygrać?! Jeśli chodzi o
          taktykę Nadala, to bardzo mnie ciekawi czy skorzysta z odkrycia
          jakiego dokonał Robredo, czyli patent na Federera. Chodzi o granie
          wysokich, długich piłek w backhand Federera w meczu z Robredo
          Federer sprawiał wrażenie, że ma alergię na takie uderzenia a
          Nadal jest mańkutem może dlatego robić to jeszcze lepiej.
          Kibicuję Federerowi bo to legenda za to go szanuję ale niech
          wygra lepszy.
          Pzdr.
          • Gość: Ewunia 28 Re: Federer w finale Roland Garros IP: *.chello.pl 09.06.07, 13:55
            Super napisane.
            Co do odkrycia Robredo- zapewne zaraz wszyscy będą to grali na Feda- hehe. I on
            sie znowu nauczy:-) Patrząc na jego gre z Daividienką- męczył się strasznie, co
            wcale mnie nie zdziwiło (często miał tak z Nikołajem)- to pare razy pomyślałam
            ze to geniusz albo inaczej- człowiek robiący dokładnie to do czego go stworzył
            Najwższy:-)
            Co do finału-moim zdaniem musi łazić do siatki-tutaj jest klucz do sukcesu.
            Pilnować serwisu i atakować słaby serwis Nadala- czyli agresja non stop w grze.
            Nadal tego nie lubi- w długich wymianach jest lepszy bo wytrzymalszy. Choć...
            Nie może odpuszczać- Nadala trudno przełamac, bo jest szczególnie skoncentrowany
            jak przegrywa 0:30
            Myślę, że On mentalnie nauczył się z Nadalem wygrywać - inaczej - wie, że z Nim
            można wygrać, a to pomaga. Jak rzuci się do walki- wierzę ze wygra. Ale to
            będzie walka w ogniu.
            Niech wygra lepszy, masz racje. Ale ja kibicuje Federerowi.
            • Gość: YOGI Kto przegra pierwszego seta, IP: 89.241.151.* 09.06.07, 19:32
              ten wygra cały mecz. Polecam obstawianie na żywo - po pierwszym secie na
              chwilowo przegrywającego będzie wysoki kurs, ale moim zdaniem to właśnie ten z
              nich wygra cały mecz.
              • Gość: Ewunia 28 Re: Kto przegra pierwszego seta, IP: *.chello.pl 09.06.07, 22:57
                haaa- też tak myśle...
                Fed winien przegrać pierwszego seta- wtedy się zbiera do roboty.
                No i ganiać Nadala- ten ma więcej w nogach w tym roku.
                Atakować serwis i bedzie ok!
          • elan13 Re: Federer w finale Roland Garros 10.06.07, 02:07
            Gość portalu: Kosa napisał(a):

            > Jeszcze jedno najlepszy z nich(tych starych mistrzów) B.Borg
            > w wieku 26 lat niespowdziewanie zakończył karierę, po kilku
            > latach próbował wrócić, to była masakra tylko kilka lat ale
            > już zupełnie inny tenis i cały sport był inny.

            Mylisz się, Borg wrócił słabiutki, a najlepszy z tej epoki Connors (starszy
            parę lat od Borga) łoił jeszcze najlepszych przez wiele lat. W 39-te urodziny
            doszedł do półfinału US Open, gdzie przegrał dopiero z Courierem.
            • Gość: Kosa Re: Federer w finale Roland Garros IP: *.acn.waw.pl 10.06.07, 12:44
              Odpowiadasz na :
              elan13 napisał:

              > Gość portalu: Kosa napisał(a):
              >
              > > Jeszcze jedno najlepszy z nich(tych starych mistrzów) B.Borg
              > > w wieku 26 lat niespowdziewanie zakończył karierę, po kilku
              > > latach próbował wrócić, to była masakra tylko kilka lat ale
              > > już zupełnie inny tenis i cały sport był inny.
              >
              > Mylisz się, Borg wrócił słabiutki, a najlepszy z tej epoki Connors (starszy
              > parę lat od Borga) łoił jeszcze najlepszych przez wiele lat. W 39-te urodziny
              > doszedł do półfinału US Open, gdzie przegrał dopiero z Courierem.



              Czepiasz się. Napisałem, że gra Borga po powrocie to była masakra,
              nie podoba Ci się to określenie? Wolisz, zwrot że był słabiutki...?
              Co do Connorsa, to nie był najlepszy tylko 8 tytułów Wielkiego
              Szlema, fakt najdłuższa kariera ale co ważne nieprzerywana.
              Connors dociągnął do 40-tki, Agassi 15 lat później dał radę tylko do
              36 i odchodził kompletnie "zużyty", jeden z 5-ciu tenisistów w
              historii, którzy wygrali 4 turnieje Wielkiego Szlema.
              Pzdr.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka