ludwisarz 15.06.07, 19:17 zapraszam na moj blog wszystko o NBA karolsliwa.blox.pl/html analiza finalu!prosze komentowac!dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: cyberdunk mvp IP: *.dolsat.pl 15.06.07, 19:22 Jaki mistrz taki MVP ;) Chcesz zostac MVP w najbardziej ekscytujacej grze internetowej? Wejdz! www.cyberdunk.com/?ref=4991 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abcd Re: mvp IP: *.acn.airbites.pl 15.06.07, 21:15 żenujący komentarz, mistrzem NBA jest prawdopodobnie najlepsza drużyna NBA ostatniej dekady, ale cóż Parker to przecież nie super - hiper gwiazda Dwayne Wade, a Spurs to nie ulubieńcy jak Miami Heat, którzy karierę w tegorocznych play offs zakończyli tek wcześnie, że już nikt o tym nie pamieta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Insider Modelowa druzyna IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 15.06.07, 21:49 Bez dyskusji najlepsza w ostatniej dekadzie.Ze wszystkich najwazniejszych zawodowych sportow maja najwiecej pierscieni i najlepszy procent zwyciestw w playoffs(72% bodajze za Timka). Lepszy niz Yankees,Red Wings czy Patriots. Klasa,modelowa organizacja.Poczawszy od wlasciciela,poprzez biura,menedzera a konczac na trenerach i zawodnikach. Kazdy tam chce grac. Finley do dzis mowi,ze telefon od Popovicha z oferta gry w SAntonio byl najw.zaszczytem w jego karierze. A przeciez byl juz po slowie z Miami. Horry potwierdza to ,a przeciez gral wczesniej w super druzynach. Jak rodzina.Co sie dziwic,ze ciagle na topie. Jeden za drugiego sie poswieca. Nad wsz.czuwa geniusz taktyki i przygotowania-Pop. To on dobieral Timowi a teraz dobiera Trojcy pomocnikow. Co roku roznych graczy.Swieza krew. To on decyduje z kim podpisac(Bowen,Barry,Horry,Finley,Elson etc..) On ich ustawia i wprowadza do taktyki, zespolu. Wyciaga z nich co najlepsze! Klasyczny przyklad: wiedzac,ze napotka w tym roku Suns w playoffs pozbyl sie slonia w skladzie porcelany(Nesterovic) a wzial skocznego, bardziej atletycznego Elsona. A Antos z Arizony nie zrobil nic... Myslal,ze w 7-iu wygra serie,powtarzam serie z SAntonio albo Dallas. Niuansy,ale to jest klucz. Popovich w tegorocznych playoffs gral w szachy a pozostali trenerzy w... warcaby. Ale to on dobral wczesniej odpowiednie figury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daro Modelowa druzyna ale n ie najlepsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 10:13 Mówisz, że są najlepsi w ostatniej dekadzie. To ja się zapytam ile razy w latach 2000-2004 przeskoczyli najlepszą drużynę w tej lidze, czyli Lakers. Lakers Shaqa i Bryanta to byla drużyna, która regularnie, powtarzam regularnie biła to San Antonio. Tylko raz SA pokonalo Lakers w tym okresie. Gdyby Shaq, Bryant i Jackson pozostali razem to Spurs mieliby tylko jedno zwycięstwo w naszej erze. Lakers to była drużyna, która żądziła w tej lidze. A co do MVP. Porównaj statystyki Shaqa w finałach z Parkerem. Wade również był świetny w finałach. Parker zagrał bardzo dobrze, ale nic więcej. Wielkie drużyny potrafią nie tylko zdobyć tytul, ale i go obronić. Dlatego Lakers, wcześniej Bulls żądzili w tej lidze. Gratuluję Spurs mistrzostwa. Tylko patrząc na ich grę jakoś nie mogę uwierzyć, że to najlepsza drużyna świata. A są na pewno świetni. Na czym polega tajemnica ich sukcesu? Trudno doprawdy zgadnąć. Jedyne co przychodzi na myśl to slabość innych drużyn. Pozdrawiam fanów NBA i gratuluję fanom SAS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trenerski guru Wg mnie wygląda to tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 12:04 Spurs zasłużyli na tytuł jak najbardziej. Mistrzostwa nie wygrywają przypadkowe drużyny, tym bardziej nie ma przypadku jeśli zespół wygrywa kilka razy. SA to świetnie zrobiony i prowadzony zespół od lat. Oni wprowadzają drobne korekty w składzie (zawsze korzystne) i grają swoje. Dallas sami sobie winni, Suns zostali przeskoczeni, Heat się rozleźli, a co się z Detroit stało trudno wyjaśnić. Cavs nie mogli wygrać finałów ze Spurs, bo to nie ta półka jeszcze. Dla nich finał to i tak wyżej niż ich realna wartość jako drużyny. Na zachodzie odpadliby w pierwszej rundzie. Ale teraz, skoro są tak wysoko problemem może być dla nich powtórzenie wyniku. Spurs zaś nic nikomu nie muszą udowadniać, bo juz udowodnili, a niedowiarków i tak nie przekonają, że są wielką drużyną. A są, bo wyniki o tym świadczą jednoznacznie (i sezon regularny i playoffs). Oni po prostu nie porywają niektórych efektowną grą, ale są do bólu skuteczni kiedy trzeba i w czym trzeba. Można być w 100 procentach pewnym, ze inni chętnie by zamienili swój efektowny styl gry na mistrzostwo, bo przecież idzie o wygrywanie. A czy sie to komus podoba czy nie taki "nudny" Duncan ma juz swoje trwałe miejsce w historii. Inni robią kupę hałasu, albo inni robią wokół nich, a Tim wygrywa kolejne mistrzostwa. Parker MVP zasłużenie, bo był najlepszy w finałach, choć oczywiście nic powalającego nie grał. Nie było po prostu dominacji jakiegos gracza, czasem tak się zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś