Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nowa książka o dopingu zirytowała Armstronga

    IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.07, 16:14
    Gdyby taki frajer napisał na mnie 3 książki to nie wiem co bym mu zrobił.
    Podziwam "spokój" Lance'a. Dali by mu juz spokój. A francuzi widac dalej nie
    mogą sie pogodzic z tym że nie mają dobrych kolarzy i muszą sie wyżywać na
    kimś kto ich wydymał na ich Wielkiej Pętli 7 razy
    Obserwuj wątek
      • Gość: Radol Re: Nowa książka o dopingu zirytowała Armstronga IP: *.171.102.130.crowley.pl 21.06.07, 16:38
        Tiaa... Wszyscy brali tylko LA nie brał i dlatego wygrywał z nimi jak chciał.
        Pierwszy w historii sportu przypadek faktycznego i moralnego zwycięzcy w jednym.
        • Gość: wojtek Re: Nowa książka o dopingu zirytowała Armstronga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 18:14
          poda do sądu faceta o zniesławienie i ma wygraną jak w banku.Rzucać oskarżenia
          bez dowodów to każdy potrafi.Najśmieszniejsze jest to ze sami sobie
          przeczą,skoro już EPO był wykrywalny Armstrong dalej zwyciężał.Niby wtedy
          zwyciężył bo był na dopingu a potem zwyciężał bo już był dobry? trzeba być małym
          zawistnym człowieczkiem żeby pisać 3 książki o tym samym nie mając dowodów
        • Gość: MayK ArmsKoks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 18:16
          Jedyny uczciwy produkt z USA bez dodatkowych wspomagaczy przez 7 lat potrafil wygrywac z calym peletonem naszprycowanych kolarzy ;-) czyz to nie CUD ?;-)))

          Jak dlamnie powinni zezwolic na doping i niech sie szprycuja, tylko zeby mi zaden pozniej nie przyszedl po rente inwalidzka czy inne zapomogi tudziez emeryture olimpijska...
          • Gość: Stonka Re: ArmsKoks IP: *.tkk.pl 22.06.07, 07:45
            Nigdy nic mu nie udowodnili. A póki tego nie zrobią to ja wierzę, że jest czysty.
            Bo niby co, najpierw wygrywa z peletonem, a później z kontrolą antydopingową?
            To dopiero byłby cud.
          • Gość: mim Re: ArmsKoks IP: *.chello.pl 26.06.07, 22:23
            Dlaczego niektórzy nie potrafią się pogodzić z tym, że jest coś takiego jak
            człowiek wybitny. Po prostu - geniusz, mistrz, superstar. Tacy ludzie jak
            Armstrong, Małysz, Jordan, Mozart, Napoleon czy Szymborska wymykają się
            normalnym klasyfikacjom i ramom. Armstrong był po pierwsze jednym z
            najwybitniejszych kolarzy wszechczasów, a po drugie - kolarzem najchętniej
            polowanym. Antydopingowe komisje robiły mu przeszukania w domu. I nic. Oddajcie
            cesarzowi co cesarskie. I tyle.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka