Gość: DAWID
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.06.03, 20:33
Pamiętam parę lat temu, jak w kadrze chujowego klubu niemieckiego (chociaż
wtedy był nawet w lepszy) FC Koeln pojawiło się dwóch młodych piłkarzy -
jeden nazywany w "Kickerach" był Thomasem Zdebelem drugi to Cichon (imienia
nie pamietam, i tak nie warto sobie przypominać). W każdym razie
zapamiętałem, bo nazwiska swojskie, ale generalnie grali gorzej niż chujowo i
szybko poszli w zapomnienie. Nie dziwię się zatem dziś, że herr Zdebel gra
jak gra, bo on nigdy nie grał dobrze. Ostatnio mówi się o tym, że trzecie
miejsce w lidze tureckiej, że Puchar Turcji, ok. w takim razie czemu nie R.
Dąbrowski, który w tej samej Turcji został mistrzem kraju. Jeśliby Herr
Zdebel był faktycznie taki zajebisty, to poszedłby do Besiktasu, a nie do
Bochum - klubu, który może być symbolem wszystkiego co najgorsze w
Bundeslipie.
Ale i tak nic nie przebije Dawidowskiego, który obciachu narobił nie tylko
grą, ale i swoim wyglądem, sylwetką, twarzą, nosem, fryzurą itd.
Pzdr