Gość: nesser
IP: *.acn.waw.pl
18.06.03, 09:01
Tak malo jest koszykowki w Telewizji , ze gdyby nie felietony
Pana Romanskiego to chyba juz dawno zapomnialbym, ze PLK wogole
istnieje i ze cos ciekawego dzieje sie na polskich parkietach.
Swietna robota Panie Adamie. Nie ma w Polsce drugiego
dziennika , ktory rownie zajmujaco pisalby o PLK. Nawet "PS",
ktory ostatnio poswiecil finalowym meczom dwie "srodkowe" strony
postaje daleko w tyle. Gratuluje dobrej roboty.