Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co Alonso wiedział o Ferrari?

    IP: *.forweb.pl 14.09.07, 17:42
    Wszędzie rządzi pieniądz, również w F1. Przecież ta kara to istny żart.
    Okradli Ferrari, a dzisiaj jak gdyby nigdy nic, panowie Alonso i Hamilton z
    uśmiechem na ustach startują w następnym GP.
    Obserwuj wątek
      • Gość: maxi Co Alonso wiedział o Ferrari? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 14.09.07, 17:43
        Cos mi sie wydaje, ze czarny klamie i zakonczy kariere szybciutko :)
        • Gość: www Re: Co Alonso wiedział o Ferrari? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 17:52
          Gość portalu: maxi napisał(a):

          > Cos mi sie wydaje, ze czarny klamie i zakonczy kariere
          szybciutko :)

          On jest jeszcze bardziej podstępny niż Alonso, i coś mi się wydaje,
          że w tych narzekaniach Alonso jest dużo racji
          • Gość: robertw18 P. Alonso jako "świadek koronny", p. Hamilton - IP: 212.182.7.* 14.09.07, 20:52
            idzie w zaparte. Zapewne w McLarenie bardziej podoba się p. Hamilton, b. zręczny i podstępny gracz o niewinnej twarzy, zaś p. Alonso naraża się na dalsze trudności. Być może p. Kubica mógłby się przenieść do McLarena, ale tylko jakby czyniąc krok w stronę Ferrari, wtedy bowiem byłby no2 po p. Hamiltonie (jednak może tak by go nie ustawiali/załatwiali jak w BMW, a być - może chwilowo - drugim po p. Hamiltonie, to jednak więcej niż po p. Heidfeldzie).
            Pozdr.
      • Gość: zet Re: Co Alonso wiedział o Ferrari? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 17:49
        fakt faktem, że w samochodzie McLarena żaden element nie jest skopiowany z Ferrari - choć oczywiście wiedza "jak to zrobili we Włoszech" mogła im sporo pomóc
        • Gość: Jan III Sobieski najpierw naucz się czyteć ze zrozumieniem, a potem IP: *.forweb.pl 14.09.07, 18:16
          pisz te swoje pierdoły.
          "Szef McLarena Ron Dennis, który od początku utrzymywał, że jego zespół nie
          skorzystał z informacji, jakie posiadał o Ferrari, już nie może się tego wypierać".

          Gość portalu: zet napisał(a):
          > fakt faktem, że w samochodzie McLarena żaden element nie jest skopiowany z Ferr
          > ari - choć oczywiście wiedza "jak to zrobili we Włoszech" mogła im sporo pomóc
          • Gość: Jan III Sobieski Re: najpierw naucz się czyteć ze zrozumieniem, a IP: *.forweb.pl 14.09.07, 18:17
            *czytać
      • kriss.s Co Alonso wiedział o Ferrari? 14.09.07, 18:02
        dziwne roztrzygniecie, z jednej strony wyraznie widac, ze alonso korzystal z danych o ferrari, ale punkty odebrali tylko zespolowi. po sezonie zostanie tylko statystyka, a wiecej sie jednak mowi o punktach kierowcow, niz zespolow, wiec wychodzi na to ze momo ze zespol straci duzo, to kierowcom sie to oplacalo
        • Gość: robertw18 Słuszne spostrzeżenie... IP: 212.182.7.* 14.09.07, 20:57
          pisałem już podobnie we wcześniejszym wątku. P. Alonso jakby został "świadkiem koronnym" - i w nagrodę bezkarnym - zaś wypierający się wszystkiego p. Dennis teraz nieco oberwie.
          Jednak nawet zagraniczne sites, tzn. głównie germanofilne, zaznaczają teraz, że powinno się w takim razie karać też p. Alonso :)
          (p. Hamilton pozostaje jako niewinny).
          Pozdr.
          • Gość: marsz Re: Słuszne spostrzeżenie... IP: *.adsl.alicedsl.de 14.09.07, 23:21
            czysta hipokryzja...Dennis ustawicznie twierdzi, iz obydwaj piloci sa traktowani
            na rowni, otrzymuja identyczne bolidy, informacje od inzynierow etc., jesli
            Alonso posiadal informacje o Ferrari (od Mike Coughlana), posiadal je rowniez
            Hamilton...dlaczego winien ma byc tylko Alonso skoro w kontraktach kierowcow
            widnieje zapis, ze musza dzielic sie informacjami na temat set-up, telemetrii
            etc., w takim razie zatrudnili Alonso aby "ustawial" auto Hamiltonowi? Mistrz
            swiata odwalajacy czarna robote dla rookie...czy jeszcze ktos ma watpliwosci
            dlaczego Alonso chce opuscic ekipe?
      • Gość: pocalujta_wujta Z tym ze nie dokladnie te e-maile tak wygladaly. IP: 204.153.88.* 14.09.07, 18:45
        Wystarczy poczytac raport FIA po angielsku tutaj:

        www.fia.com/resources/documents/17844641__WMSC_Decision_130907.pdf

        To de la Rosa wysylal e-mail'e o rozkladzie wagi na bolidzie Ferrari
        (zapytanie do konstruktora i informacje do Alonso).

        Dodatkowo rozklad masy mialby byc testowany przez McLarena, ale
        zdecydowanmo ze nie byl.

        Na moj gust posiadano delikatne informacje, ale nie jestem
        przekonany ze byly to informacje krytyczne. Bolidy zasadniczo sie
        roznia, a jesli sa podobienstwa to FIA powinna jezauwazyc juz
        wczesniej tak jak to bylo z podobienstwiem bolidow z innych zespolow.

        Kara jest mocno przesadzona i wydaje sie ze bardziej zmierza do
        zniszczenia McLarena. 100mln to moze byc budzet jakiegos zespolu.
        Zdjecie punktow i odsuniecie oficjeli McLarena od podium to juz inna
        sprawa, ale tez mam mieszane uczucia.

        A tak na dobra sprawe to zespoly powiiny byc dyskwalifikowane gdy
        elementy bolidu sa niezgodne z wymogami... a to da sioe sprawdzic w
        czasie analiz z wyscigu i w Parc Ferme... zupelnie tak jak Kubice za
        za lekki bolid w 2006. Ferrari nieststy dostaloby kilka razy po
        nosie za swoje patenty, ktore po jakims czasie zadziwiajaco staja
        sie akceptowanym standardem. Troche to nie w porzadku, ale tak jest
        od lat.

        McLaren sie wpakowal, ale mysle ze tu sprawa jest duzo glebsza i
        dotyczy personalnych ukladow ludzi w tym mamlym swiatku
        konstruktorskim z najwyzszej polki technologicznej.
        • Gość: spr1 mosz recht IP: *.rybnet.pl 14.09.07, 20:01
          mieli dostep do wszystkich danych, ale to nie znaczy ze je zastosowali.
          zapewne wiekszosci rozwiazan nie da sie skopiowac bo przeciez bolidy sa
          calkowicie inaczej skonstruowane.
          no i przeciez wyciek mial miejsce juz po rozpoczeciu sezonu - kilka pierwszych
          wyscigow mclaren pojechal bez jakiejkolwiek pomocy.
          moim zdaniem fia jest na pasku ferrari...
          i tez mysle ze kara jest troszke za duza. trza czekac na odwolanie.
          • Gość: robertw18 Nie ma słuszności całkiem... IP: 212.182.7.* 14.09.07, 21:13
            choć, oczywiście, głupot nie pisze, tylko - sporne oceny.
            "Kara jest mocno przesadzona i wydaje sie ze bardziej zmierza do
            zniszczenia McLarena."
            To wcale nie jest wyniszczająca kara, bo wokół głoszą, że McLaren obraca bodaj ok. 400 mln - niech będzie "kilkakrotnie większymi środkami" niż 100 mln. Po drugie, niektórzy głoszą, że do tych 100 mln należy wliczyć ok. 70 mln wygranych w tym roku, co czyni karę dość małą (zwłaszcza w porównaniu z możliwym wykluczeniem zespołu na 2 lata i odebraniem zdobyczy pp. Hamiltonowi i Alonso).

            Nie są też w pełni przekonujące twierdzenia, że wiadomości nie były "krytycznie" istotne. Może nie były istotne dla udoskonalenia własnego wozu (przynajmniej w 2007 r.), ale mogły być pomocne dla oceny przeciwnika i przewidywania jego poczynań. Poza tym nie wiemy wszystkiego, choć ponad 700 stron wiadomości o Ferrari znaleziono u ludzi McLarena. W końcu, załóżmy że ktoś ukradł komuś coś cennego, ale okazało się, że nie bardzo może wykorzystać np. sprzedać. Czy takiego złodzieja nie powinno się karać?
            Oczywiście, Germanie na wszystkich swoich F1-forach w sieci gorzko biadają nad krzywdą jaka im się stała, ale oni zawsze czuli się pokrzywdzeni. Wystarczy sobie przypomnieć jak Hitler rozpaczał nad krzywdą wersalską i prowokacjami Polaków (np. w Gliwicach). Tego rodzaju biadanie można wciąż na nowo usłyszeć tu i ówdzie.
            Pozdr.
          • thauramarth Re: mosz recht 14.09.07, 21:36
            Gość portalu: spr1 napisał(a):

            > mieli dostep do wszystkich danych, ale to nie znaczy ze je zastosowali.
            > zapewne wiekszosci rozwiazan nie da sie skopiowac bo przeciez bolidy sa
            > calkowicie inaczej skonstruowane.
            > no i przeciez wyciek mial miejsce juz po rozpoczeciu sezonu - kilka pierwszych
            > wyscigow mclaren pojechal bez jakiejkolwiek pomocy.
            > moim zdaniem fia jest na pasku ferrari...
            > i tez mysle ze kara jest troszke za duza. trza czekac na odwolanie.

            Jak to kara jest za duza? Moze jeszcze powiesz, ze to McLaren jest pokrzywdzony
            w tej sprawie, co? Tu nie chodzi o to, czy McLaren wykorzystal te wiedze we
            wlasnej konstrukcji. Tu chodzi o fakt, ze wykradli cudza wlasnosc i nawet im
            powieka nie drgnela klamiac przy pierwszych zarzutach. Powinni ich wykluczyc
            rowniez z klasyfikacji indywidualnej.
          • Gość: zdzisio Re: mosz recht IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 21:59
            > mieli dostep do wszystkich danych, ale to nie znaczy ze je
            > zastosowali.

            jak nie jak tak?

            > no i przeciez wyciek mial miejsce juz po rozpoczeciu sezonu -

            o czym ty mówisz?

            a co z informacja że w Australii "Kimi is stopping in lap 18"?
            to z kiedy ona była?


      • Gość: buuuuuuu Re: Co Alonso wiedział o Ferrari? IP: *.c192.msk.pl 15.09.07, 00:17
        Alonso swietoszek, nie wiedzial ???

        " Cześć Mike, znasz rozkład mas Czerwonego Samochodu? To byłoby ważne dla nas,
        by wiedzieć, żebyśmy mogli spróbować to w symulatorze. Dzięki z góry, Pedro.
        p. s. Będę w symulatorze jutrem. "

        " Cała informacja od Ferrari jest bardzo wiarygodna. To pochodzi od Nigel
        Stepney,ich byly chief mechanic - nie wiem jaka posadę on trzyma teraz.On jest tą
        samą osobą, która powiedziała nam w Australii, że Kimi zatrzymywał się na 18
        okrążeniu.
        On jest bardzo zaprzyjaźniony z Mike Coughlan, nasz Główny Projektant i on
        powiedział jemu tak. "

        " oni coś inne mają niż reszta i nie tylko w tego roku.Jest czymś innego i to
        może być kluczem; spodziewajmy się, że możemy przetestować to podczas tej próby
        i, że możemy zrobić to sprawę nadrzędną "

        " możesz wyjaśniać mnie tyle sam jak możesz, Ferrari braking system z [
        odniesienie do szczegółowej technicznej informacji]? Czy oni dostosowują od
        wewnątrz kokpitu ? "

        to niestety tylko Translator
      • Gość: puffy Mclaren-Mercedes po prostu jest najlepszy... IP: *.ust.tke.pl 16.09.07, 11:17
        I to że ten team posiadał i wciąż posiada olbrzymią wiedzę na temat konkurencji o niczym nie świadczy, jestem pewien że lwia część informacji jest i tak bezużyteczna bo nie da się jej tak poprostu zastosować w bolidach McLarena. Poza tym gdyby te teamy miały identyczne bolidy to McLaren nie górował by aż tak nad ferrari. Moim zdaniem McLaren-Mercedes jest poprostu lepszy i to innych boli..
      • Gość: k(u)bic Co Alonso wiedział o Ferrari? IP: 89.100.86.* 16.09.07, 22:02
        Po takiej karze, która mimo wszystko uszczupli budżet McLarena nie pozostaje nic innego jak wykorzystać ukradzione informacje, bo teraz ma mniej pieniędzy na własne badania!!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka