Gość: kibic...
IP: *.bham.ac.uk
20.07.03, 22:04
... troche przykre, Panie Chmara.... Od super sportowca do
kierowcy???? A kogo Pan wozi to chyba nikogo nie interesuje!
Coz, przypomina mi sie niejaki Fortuna - sportowo osiagnal o
wiele wiecej niz Chmara, jako taksowkarz zas (jak narazie)
gorzej.
Czy rzeczywiscie wiekszosc sportowcow to intelektualne i
zawodowe "glaby", ktore nawet nie potrafia przekazac mlodszym
tego, co ich uczono? Nic, zycze logistycznemu panu Chmarze
wielu sukcesow na niwie taksowkarskiej!