Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Nowa rola Sebastiana Chmary

    IP: *.bham.ac.uk 20.07.03, 22:04

    ... troche przykre, Panie Chmara.... Od super sportowca do
    kierowcy???? A kogo Pan wozi to chyba nikogo nie interesuje!

    Coz, przypomina mi sie niejaki Fortuna - sportowo osiagnal o
    wiele wiecej niz Chmara, jako taksowkarz zas (jak narazie)
    gorzej.

    Czy rzeczywiscie wiekszosc sportowcow to intelektualne i
    zawodowe "glaby", ktore nawet nie potrafia przekazac mlodszym
    tego, co ich uczono? Nic, zycze logistycznemu panu Chmarze
    wielu sukcesow na niwie taksowkarskiej!
      • Gość: michalek1974 Re: Nowa rola Sebastiana Chmary IP: *.ipt.aol.com 20.07.03, 23:29
        a ja sie z toba niezgodze - takie jest zycie i juz - dobrze ze mu palma nie
        odbila i podjal sie takiej pracy a nie jak wielu sportowcow zaczal popijac i
        powoli sie staczac. Po co komu wytykac ze cos takiego robi ? Nie krytykujmy
        wszystkiego by krytykowac itp.

        Gość portalu: kibic... napisał(a):

        >
        > ... troche przykre, Panie Chmara.... Od super sportowca do
        > kierowcy???? A kogo Pan wozi to chyba nikogo nie interesuje!
        >
        > Coz, przypomina mi sie niejaki Fortuna - sportowo osiagnal o
        > wiele wiecej niz Chmara, jako taksowkarz zas (jak narazie)
        > gorzej.
        >
        > Czy rzeczywiscie wiekszosc sportowcow to intelektualne i
        > zawodowe "glaby", ktore nawet nie potrafia przekazac mlodszym
        > tego, co ich uczono? Nic, zycze logistycznemu panu Chmarze
        > wielu sukcesow na niwie taksowkarskiej!
      • Gość: gienek rad Re: Nowa rola Sebastiana Chmary IP: *.socantel.net 21.07.03, 05:58
        Trwa Olimpiada w Atlancie. Wchodząc na stadion, kolelega
        natychmiast rozpoznaje Sebastiana Chmarę oczekującego na swoją
        kolejną serię skoku w zwyż. Właśnie na jednym końcu stadionu
        odbywaja sie finał wieloboju, który podzielony jest na dwie
        grupy. Okrzykami " Chmara, Polska" wykorzystujemy chwilową
        ciszę. Sebastian natychmiast nas rozpoznaje, śląc nam
        pozdrowienia. Za chwilę spokojnie pokonuje poprzeczkę zawie
        szoną na wys. (chyba) 2.27 z nadwyżką sugerującą wizję nowego
        recordu świata. Pobudzamy stadion przerażającymi okrzykami i
        machaniem polskich flag. Udziela się to naszemu otoczeniu.
        Niektórzy z nich wyznają nam swoje polskie korzenie. Siedzący w
        pobliżu Czesi dołączają do nas. Otoczenie ogarnęła gorąca
        atmosfera. Spiker zapowiadając skok O'Briena-amerykańskiego
        faworyta, wywołał nieopisany wrzask. W powietrzu zawisło
        nieszczęście. W czasie tego ryku ma też skakać Sebastian.
        Niestety ucierpiała na tym jego koncentracja. Po chwili odbywa
        się bieg na 400 m. Na półmetku Sebastian jest trzeci. Siedzimy
        tuż naprzeciw przedostatniej prostej. Potęgujemy nasze okrzyki.
        Sebastian błyskotliwym zwrotem głowy dał znać, że czuje naszą
        obecność. To co zobaczyliśmy potem, było bez wątpienia
        niebywałym historycznym wydarzeniem. Reszta wyglądała na to, że
        nasz ulubieniec,jak gdyby przefrunął do mety gubiąc po drodze
        niemrawe postacie. Początkowo koło nas zarysowały się falowania
        powstałe z siadów i powstań rozgrzanych do białości kibiców, by
        po czsie furia ta ogarnęła cały stadion. Właśnie Sebastian był
        inspiratorem tej niezwykłej scenerii. Chwała Mu za to.
        • Gość: ortograf skok wzwyz IP: *.bb.online.no 26.07.03, 20:21
          To chyba synek slabo ogladales te igrzyska olimpijskie bo skok
          wzwyz piszemy razem. zacznij sie uczyc ortografii tumanie
          • Gość: _daniela_ taksówkarz??? IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 22:37
            Nie wydaje mi sie,że własciwe jest dla Sebastiana określenie "taksówkarz".Bez
            przesady!Moim zdaniem nie ma w tym absolutnie nic przynoszacego hańbę.To nie
            jest tylko,jak sam mówi,wożenie VIPów,ale masa odpowiedzialnej roboty,która
            zostaje surowo oceniana,bo są to w końcu ludzie z najwyższego szczebla
            federacji.
    Pełna wersja