grzehura 02.06.08, 10:21 "Remis 1:1 z Danią pokazał, że Polacy są lepiej przygotowani do wielkiej imprezy niż dwa lata temu. Czy to wystarczy?" Bardzo trafne sformulowanie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: paku Udany dzień próby Polaków IP: *.chello.pl 02.06.08, 10:26 Chyba dziennikarze inny mecz ogladali. Polacy grali b.dobrze, a na tle mocnej Danii wypadali duzo lepiej. A co do wolnego poruszania sie, prosze... biegali do samego konca z werwa i atakowali. Poza tym, tam bylo 30 stopni. Zapraszam panow dziennikarzykow na pobieganie sobie za pilka z dziennikarzami z danii przez 9 zamiast 90 minut w takich warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: are Udany dzień próby Polaków IP: 83.238.201.* 02.06.08, 10:51 Widziałem mecz Holandia-Dania i wcale się pomarańczowi lepiej nie zaprezentowali, pokazaliśmy trochę składnych akcji, w meczu o stawkę może być tylko lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Czuba Udany dzień próby Polaków IP: *.zabrze.net.pl 02.06.08, 12:29 Meczu nie widziałem więc się nie wypowiem. Widziałem za to karnego-farfocla w wykonaniu Żurawskiego. Nie bardzo rozumiem to co Żurawski ma na myśli. Pytany o karnego ucina temat, że było minęło i że dobrze, że spartolił teraz a nie na Euro. Ciekawe podejście i nie powiem, bardzo wygodne. Po pierwsze jeżeli Pan Maciek puszcza takiego babola w meczu towarzyskim, który jest o nic to w meczu o punkty na Euro prawdopodobnie kopnie w ziemię albo po prostu zemdleje na rozbiegu. Po drugie mierzi mnie już bardzo filozofia, którą doskonale opisuje sentencja "sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą". Jak jest sukces to wszyscy go przypominają, trąbią, gadają o tym, że kibice powinni być dumni z postawy itp. Ale jak Pan Maciej spierdzieli karnego w żenującym stylu to już "co było minęło", "dobrze, że nie na Euro". Gdyby powiedział, że zawalił i że postara się postrzelać przed turniejem dużo karnych na treningach to byłoby ok jak dla mnie. Ale walenie takimi hasłami to trochę żenada nie sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Udany dzień próby Polaków IP: *.eurocom.olkusz.pl 02.06.08, 12:37 nic dodac, nic ujac :) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Czuba Re: Udany dzień próby Polaków IP: *.zabrze.net.pl 02.06.08, 13:43 O matko... Przed chwilą zobaczyłem bramkę Krzynówka. To straszliwszy babol niż ten Żurawskiego. Ale akcja była piękna, to trzeba przyznać. I komentarz "przy odrobinie szczęścia". Gdyby nie ten obrońca to piłka po tym pacnięciu prawą nogą (której Krzynówek nigdy nie miał, nie ma i mieć nie będzie, ma ją tylko do podpierania) nie dotoczyłaby się może do bramki. Bardziej niż ten farfocel cieszy mnie akcja, która była naprawdę doskonała. Odpowiedz Link Zgłoś
jazdek2 Udany dzień próby Polaków 02.06.08, 14:01 Co do karnego mam nadzieję że Żurawski tego nie zwali . Zdarza się ludziom pomylić i po co a to mówić , że będzie ćwiczył , skoro i tak Beenhakker to mu będzie kazał ? Co do meczu to i tak towarzyski więc nie pokazali wszystkiego co potrafią . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Czuba Re: Udany dzień próby Polaków IP: *.zabrze.net.pl 02.06.08, 14:40 > Co do karnego mam nadzieję że Żurawski tego nie zwali . Zdarza się > ludziom pomylić i po co a to mówić , że będzie ćwiczył , skoro i tak > Beenhakker to mu będzie kazał ? To fakt. Nie strzelali karnych tacy gracze jak Platini czy Zico. Nie strzelił Ronaldo. Ale przyznasz, że to były mecze innego kalibru. W towarzyskim spotkaniu powinno się strzelać na luzie a Żurawski wyglądał tak jakby zaraz z tego spięcia miał pogruchotać pośladkami garść orzechów. To co on zrobi na wielkiej imprezie przy karnym? Umrze ze strachu? Przecież to doświadczony gracz, powinien strzelać karne w meczu sparringowym z zamkniętymi oczami lub choć z jajem jakoś. A to był farfocel i tyle. Po co ma mówić? Chociażby po to żeby nie wyjść na nadętego bufona co ma w nosie tych co go słuchają. Takie odpowiedzi w stylu "było minęło" są dobre dla przedszkolaków. Każdy co ma głowę na karku wie, że jeżeli zawodnik przed dużą imprezą spudłuje karnego to nie jest wcale takie "było minęło". Jak stanie za tydzień lub dwa do karnego to będzie miał to pudło przed oczami. Ten przestrzelony karny na pewno nie dodał mu pewności. Obym się mylił ale jak będzie karny na Euro to Żuraw nie powinien strzelać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fabio z berlina mam nadzieje, ze Leo to dostrzegl. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.06.08, 23:31 Mecz Polska - Dania przypominal bieganine, kopanine z przecietnego meczu polskiej ligi. Nawet jezeli kondycji zostalo do konca (co przy wysokiej temp. wazuje, ze wykonano dobra prace jesli chodzi o przygotowanie kondycyjne), to za malo bylo pomyslowosci w rozgrywaniu akcji polskiej druzyny. Zbyt malo bylo szybkich zagran z pierwszej pilki!!! Akcje byly zbyt przejzyste. Przy dziurawej obronie niemieckiej (Metzelder, Mertesacker) nalezy grac duzo prostopadlych podan z pierwszej pilki na dobieg (wejscie w uliczke). Wtedy jest szansa na strzelenie Niemcom nawet nie jednej bramki. Polska druzyna potrzebuje dyrygenta (tak jak dawniej Deyna, lub Boniek), ktory by madrze rozsylal pilki. Mysle, ze role te moglby przejac Blaszczykowski. To pilkarz o duzym potencjale. Nalezaloby go "obciazyc ta odpowiedzialnoscia". Mysle, ze sprostalby temu zadaniu. Daloby to mu tez ogromna satysfakcje, ktora to uskrzydlilaby cala druzyne. Artur musi uwazac na "szmaty", bo nawet jesli potem bedzie mial piekne parady to i tak niczego nie zmieni fakt, ze po "szmatach" bedzie wyciagal pilke z siatki. A wiec calkowita koncentracja!!! Ebi, rany Boskie, przeciez wiesz, ze za takie "jaskolki" w polu karnym aby wymusic karnego sedziowie beda karali nawet czerwonymi kartkami. A wiec uwaga na to!!!!!!! Zycze calej druzynie i trenerowi Leo wszystkiego naj, najlepszego. Sciskam mocno kciuki! Moze przeczytacie moja notatke. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Czuba Re: mam nadzieje, ze Leo to dostrzegl. IP: *.zabrze.net.pl 03.06.08, 07:26 Zgadzam się z Tobą w 100%. Wczoraj widziałem powtórkę meczu z Danią. To była momentami kopanina jak w 2 lidze. Potem widziałem skróty meczów Niemców z Serbią i Chorwacji z Węgrami. Niemcy działają jak dobrze naoliwiona maszyna. My przy nich to jak rozklekotany i nienasmarowany wibrator za przeproszeniem. Bramki dla Niemców były wielkiej urody, składna akcja przy pierwszej, wspaniały strzał przy drugiej. W naszym wykonaniu podobała mi się jedynie akcja poprzedzająca bramkę (mieliśmy dużo szczęścia bo ten strzał prawą nogą Krzynówka raczej nie zrobiłby nikomu krzywdy gdyby nie rykoszet). "Jaskółka" Smolarka była zwykłym teatralnym padem. Raz się uda a innym razem jak piszesz będzie za to przynajmniej żółta kartka. W sumie to też element gry w piłkę nożna, za którym jednak osobiście nie za bardzo przepadam. Odpowiedz Link Zgłoś