Gość: tooz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 19:13 le skończyło się bezpieczną, choć "niewielką" przewagą - 97:76 No rzeczywiście...21 pkt to żadna przewaga... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tomcioo USA pokonały Angolę IP: *.mas.airbites.pl 12.08.08, 19:29 zobaczymy co pokarza amerykanie w starciu z jakims porzadnym zespolem np Hiszpania lub Argentyna, gdyby nie szybkie kontry to jakiejs koncepcji gry w ataku nie widac, a poprzednie starcia USA z dobrymi dyuzynami pokazaly ze da sie ich pokonac. pozdro tomcioo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mel superstrzelec 24pkt 10strat!!!! IP: *.chello.pl 12.08.08, 19:52 tylko wyborcza może dac tak głupi tytuł.... ogldałem emcz na poczatku koleśgrał dobrze ale póniej lipa 10strat mowi samo za siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dar USA pokonały Angolę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 20:17 I tu może być haczyk na Amerykanów bo z takimi słabiznami zamiast zgrywać się i ćwiczyć jakieś składne akcje w ataku czy obronie, to oni się bawią z przeciwnikami jak na meczu gwiazd. A potem jak trafią na mocniejszą drużynę to może być zimny prysznic. To już nie to co 10 czy 15 lat temu, że byle jakich 12 amerykańskich zawodników z łapanki w NBA ograło by każdą drużynę nie odbywając ze sobą żadnego wspólnego treningu. Mimo wszystko kibicuje USA ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sks3 USA pokonały Angolę IP: 80.54.215.* 12.08.08, 20:21 i kto jest najlepszy??? Dwyane Wade! Respekt dla niego, po 4 miesiącach przerwy wraca na boisko i od razu jest w wielkiej formie! W meczu z Chinami 100% skuteczność, dziś 75%!!! A to wszystko w niespełna 16 minut w dzisiejszym meczu(19pkt)! On jest niebywałym koszykarzem, jest wielki, kibicuje mu od pamiętnego sezonu 2005/06 ah te niezapomniane play-offy, finały, nieprzespane noce, ale warto było. Go Wade! Go Heat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Cegliński-mistrz historii czy matematyki? IP: 83.15.80.* 12.08.08, 21:04 "Amerykanie rozgromili w swoim pierwszym meczu na igrzyskach w Barcelonie afrykańskiego potentata 116:48, a Barkley zdobył 24 punktów i znokautował łokciem Angolańczyka Herlandera Coimbrę. Ten dwa lata później niemal dziękował za to Barkley'owi podczas kolejnych igrzysk w Atlancie." Z tego co wiem Barcelona byla '92 a Atlanta '96- wiec czy "redaktor" Ceglinski nie zna historii,a co dziwniejsze historii sportu czy nie zna matematyki? Z zalem przyznaje,ze w wyborczej coraz gorsi dziennikarze pokroju owego czlowieka tudziez Iwanczyka,Steca....zenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noucamp... czy ktoś zauważył IP: 195.20.110.* 13.08.08, 08:44 czy ktoś zauważył że Amerykanie na tym turnieju kiedy muszą to bronią ? wcześniej tego nie było i żadne Argentyny czy Hiszpanie nie mają szans.. niedawno Amerykanie roznieśli Litwę, która ostatnio ograła mistrzów olimpijskich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapi USA pokonały Angolę IP: *.icpnet.pl 13.08.08, 19:02 Amerykanie muszą wygrać mi sie to podoba że się bawią pod koszem:-) USA! Odpowiedz Link Zgłoś