Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Tour de Pologne na mecie. Kolarze pytali: czy t...

    IP: *.spray.pl 21.09.08, 15:40
    Tych wielkich się już nie boimy - zapowiadają zgodnie polscy
    kolarze.

    Ilu z reprezentacji Polski ukończy wyścig o mistrzostwo świata???
    Obserwuj wątek
      • Gość: maz45 Tour de Pologne na mecie. Kolarze pytali: czy t... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.08, 16:16
        Nie da się ukryć, że mimo wielkiej pracy organizacyjnej i wielkiego serca
        Czesława Langa ten wyścig ciągle nie jest traktowany zbyt poważnie przez
        zawodowe ekipy. Przyjeżdżają, bo muszą, dlatego, że wyścig ten jest zaliczany
        do Pro Tour i przetarciem dla niektórych kolarzy przed MŚ.
        TDP jest za krótki i za łatwy. 7 etapów, jeden górski, na którym to właśnie
        rozstrzyga się cały wyścig, to za mało. Jedyną trudnością wyścigu nie może być
        pogoda!
        Jeśli Czesław Lang chce, aby TDP miał należytą rangę, musi wydłużyć wyścig do
        co najmniej 12 - 14 etapów, w tym co najmniej 5 - 6 etapów górskich. Zmiana
        terminu na sierpień też dużo pomoże, ale powtarzam, trzeba wydłużyć wyścig!
        Jeśli chodzi o polaków, to po raz kolejny okazało się, że są tylko tłem dla
        przecież nie najlepszych na świecie. Polacy nie liczą się. Owszem, pokazywali
        się, próbowali, ale z góry wiadomo było, że nic nie zdziałają. Zabrakło
        doświadczenia w ściganiu się na co dzień z najlepszymi.
        Nie wiem jak to jest z przepisami, ale skoro powołano reprezentację Polski
        jako jedną grupę na TDP, to czy na co dzień nie można by jej wystawiać do
        innych wyścigów. Zarejestrować jako zawodową grupę pod nazwą np. Team Poland i
        wysyłać na starty, by zdobywała punkty UCI.
        Sponsorzy by się znaleźli, potrzeba tylko chęci i zbieżności interesów, a z
        tym jak wiadomo może być największy problem...
        • pjanu Re: Tour de Pologne na mecie. Kolarze pytali: czy 21.09.08, 16:54
          Po pierwsze UCI się nie zgodzi na wydłużenie. Jedyna rada to 4 górskie etapy,
          powiedzmy płaskie no i czasówka (ale nie drużynowa;). No i nie dla pętli.
          Reprezentacja Polski wystartowała jako przywilej organizatora (bodajże od tego
          roku jest taka możliwość). W innych wyścigach nie można jej wystawić. Grupy z
          nich też się nie utworzy (chyba, że teoretycznie), bo każdy z nich jeździ w
          jakimś swoim klubie.
        • Gość: M Re: Tour de Pologne na mecie. Kolarze pytali: czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 17:05
          12-14 etapów? i gdzie bys je poprowadził? Polska nie ma zaplecza do takiego
          wyścigu. Zgadzam się jednak, że TdP jest nudny i mało prestiżowy. Sposobem na
          jego uatrakcyjnienie mogłoby być zwiększenie ilości etapów górskich,
          "zachaczenie" np. o Słowację, zmiany trasy, czasówka indywidualna. Tygodniówka
          na TdP to idealne rozwiązanie. Szkoda, że o wygraniu tego wyścigu decyduje
          dyspozycja jednego dnia... Wieje nudą.
          • Gość: kolarz A Słowacja? IP: *.uznam.net.pl 21.09.08, 19:39
            Możnaby zrobić wspólny wyścig po Polsce i Słowacji i właśnie tam rozgrywać etapy
            górskie. Jeśli mistrzostwa w piłce nożnej mogą organizować dwa kraje to czemu
            wyścigów kolarskich nie?
          • Gość: maz45 Re: Tour de Pologne na mecie. Kolarze pytali: czy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.08, 20:27
            Jak to gdzie? Wzdłuż południowych krańców Polski, od Tarnowa po Wałbrzych. Mało
            tam górskich dróg?
            Słowacja to niezły pomysł, ale musiało by się to odbyć na podobnych zasadach jak
            w TDF. Tam też niektóre etapy wjeżdżały do Belgii, czy Hiszpanii.
            Co do zwiększenia ilości etapów to, o tym decyduje UCI, ale muszą być spełnione
            określone warunki. Podniesiona ranga wyścigu, budżet całej imprezy i spełnienie
            warunków organizacyjnych. Zgadzam się tutaj ze stwierdzeniem, że Czesław Lang
            nie może być jedynym organizatorem tego wyścigu. Sam nie jest w stanie podnieść
            rangi TDP.
            I jeszcze słowo o naszej reprezentacji. To fakt, że nasi kolarze jeżdżą dla
            różnych klubów, czy grup. Są to jednak grupy 3, czy 4 dywizji, których nikt na
            Pro Tour nie zaprasza. Jedyną szansą byłoby stworzyć taką grupę z najlepszych
            Polskich kolarzy, dokooptować do niej przejściowo jakiegoś dobrego Hiszpana i
            Włocha, by grupa miała punkty rankingowe, a co za tym idzie, mogła startować w
            Pro Tourach. Ponoć podobną drogą poszli Australijczycy, więc nie jest to niemożliwe.
            Wiem, że u nas to pewnie utopia, ale jeśli nie pójdziemy w podobnym kierunku, to
            nigdy nie będziemy się liczyć wśród najlepszych...
      • flamengista pytanie Davisa sensowne... 21.09.08, 18:16
        Ja też zadaje sobie to pytanie.

        Przyjechałem tydzień temu z 2-tygodniowego pobytu w Brazylii. Tam była
        kalendarzowa zima, tzn. 25-30 stopni i słońce.

        W Krakowie leje od tygodnia i 9 stopni.

        Nawet jako Krakus od urodzenia mam tego dość. A kolarzom startującym w TdP
        szczerze współczułem. Mi nawet z domu się nie chciało wychodzić;)
      • Gość: malkuth TdP nie dla wszystkich. TransCarpatia tez nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 18:32
        Sorki szosowcy widać TdP ma swoja specyfikę... :)
        Następnym razem błotniczki zakładamy i techniczne ciuszki... i wio
        po zwycięstwo...
        • Gość: jjj67 Re: TdP nie dla wszystkich. TransCarpatia tez nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.08, 18:35
          przyjechali po kase za startowe mysleli ze przejada pare etapow a
          kasa wpadnie i spotkala ich niespodzianka,to nie zawodowcy ale
          rozpieszczone panienki
          • Gość: malkuth mogli sprawdzić średnie temp i opady na trasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 20:48
            t by wiedzieli, że te okolice we wrześniu to nie Lazurowe Wybrzeże...
            Trzeba było dołożyć kilka Euro do premii toby rwali do przodu, że
            hej.

            Dlatego wolę maratony MTB, nikt na pogodę nie narzeka.
      • Gość: bar bituranty Tour de Pologne na mecie. Kolarze pytali: czy t... IP: *.chello.pl 21.09.08, 19:08
        To straszne! Nieprawdopodobne! Cięższych zarzutów nie mogli wymyślić. Ta
        cholerna Polska nawet nie umie pogody wysterować. Co za kraj tragiczny!
      • Gość: hierro4 Tour de Pologne na mecie. Kolarze pytali: czy t.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 19:25
        Propaganda naszego "Touru" jest na poziomie wyższym niż niezpomniane Wyścigi (Nie)Pokoju. Gdy kolarze w obawie o swoej życie i zdrowie odmówili jazdy po śliskiej jezdni w Lublinie to TVP propaganda - Kuszajewski vel I-Rokez i inni nie wiedzieli jak to skomentować aby nie obrazić ukochanego Czesława L, który przeca orgianizuje best bicycle tour in the world. W końcu Wydział Propogandy TVP + Czesław L. objawili nam, że kolarze zrobili to pod wpływem jakiegoś głupiego impulsu i złożyli samokrytykę przyznając się do swej głupoty. Zadziwia mnie, że impreza za prywatne pieniędze jednego - nie biednego Czesława robiona z zyskiem i będąca dla niego biznesem dającym utrzymanie na cały rok ma pod rzekomym szyldem wyścigu narodowego dziesiątki godzin darmowego czasu w TVP łącznie w dzisiejszym kretyńskim programem typu podsmuwanie przed godz. 17.00 - dzień po zakończeniu wyścigu. Suma wazeliny wobec Czesława L na antenie jest tak wielka, że może chłop się nią otruć. Jestem za rozwojem kolarstwa w Polsce i aby istniał wielki - narodowy wyścig kolarski, ale chodzi o to, aby wyścig taki tworzyło większe grono niż 1 osoba i jego firma a sednem imprezy było kolarstwo a nie reklamy sponsorów.
        • Gość: mk Re: Tour de Pologne na mecie. Kolarze pytali: czy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.08, 21:23
          bez sponsorów, ich reklam i telewizji nie zaistnieje żaden wyścig.
      • Gość: kolarz No ja też dziś sobie etapik walnąłem IP: *.uznam.net.pl 21.09.08, 19:36
        103km ale jeżdżę zupełnie amatorsko, ze Świnoujścia do Peenemunde i z powrotem.
        Dość zimno ale tak z +8 to było (zero to masakra) i delikatnie dżdżyło cały czas
        ale spoko, fajna jazda.
      • Gość: laik555 Sapa, zadbaj o moją przeponę IP: *.mobile.playmobile.pl 21.09.08, 19:38
        Kiedy peleton pedałował jednym palcem, ty rwałeś jakbyś walczył o życie.
        Propozycje z zachodu ? Najwyżej czyszczenie rowerów po wyścigu !
      • Gość: tomk Tour de Lang IP: *.ghnet.pl 21.09.08, 20:27
        A mi się wydaje, że Tour de Pologne zamienia się w Tour de Lang. Znaczek Lang
        Team jest już na 50% czołówki.
        Organizatorzy dostali zimny (dosłownie ;) prysznic...
      • Gość: a Dobre czasy minęły IP: *.chello.pl 21.09.08, 21:19
        gdy cała Polska interesowała się Wyścigiem Pokoju. To kłamstwo -
        wokół Błoń ogrodzono trasę,naładowano reklam stojących ,wiszących,
        frufających ,a gapiów tylu co kot napłakał. Firma pod nazwą Lang
        niech na drogach i ulicach publicznych nie robi interesu. Wyścig już
        dawno się zakończył ,a zapor drogowych nie sprżatnięto. Nie można
        było przejść i przejechać. Żałosny wyścig jak oimpreza. Sponsorzy
        wyrzucili w bloto forsę na reklamy, ktore w większości ulegly
        uszkodzeniom. NO COŻ , W CENACH STRTY SWOJE ZAMIESZCZĄ.
        • Gość: zdzich Re: Dobre czasy minęły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.08, 22:33
          Sponsorzy
          > wyrzucili w bloto forsę na reklamy, ktore w większości ulegly
          > uszkodzeniom.

          Pracowałem w reklamie i jako pracownik wykonywałem reklamy (m.in.
          balony) wielu nawet światowym markom - baaardzo często zamawiane
          reklamy miały przeznaczenie na JEDNĄ imprezę. Także jak nie masz o
          czymś pojęcia to nie gulgotaj za dużo, dla takiego sponsora jak FIAT
          wydatek ok. 1000 zł za jednego balona to grosze, zamawiali zresztą
          tego ponad 100 rocznie, a nie byliśmy jedynym wykonawcą ...
      • Gość: hierro4 Dramaturgia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 21:39
        Nieźle wygląda jak w naszym turze nasi obiektywni dziennikarze sportowi - Kuszajewski itp zachwycają się pseudodramatycznymi wydarzeniami i co chwile powtarzają jak wspaniały jest ten nasz wyścig i Czesław L. oczywiście. Fakt jest taki, że w tym terminie jest Vuelta Espana i tam jest I liga a u nas reszta + ci z I ligi którym nie chce się pedałować 5 razy tyle co w Polsce i ci którzy mają układy sponsorskie i z Czesławem oczywiście. W sierpniu za rok też nie będzie lepiej bo czołówka będzie zmonczona po TdF. Nadto bez doping to cały cycling wyczynowy w głąbokim kryzysie i nawet TdF nie jest już takim wydarzeniem sportowym jak kiedyś. Stąd nie rozumieniem dodatkowo tych spazmów uwielbienia,nadmuchiwania baliona i wydywania dużych pieniędzy bez telewizję TVP za nasze podatki na Tour de Czesław.
      • Gość: Marcin Tour de Pologne na mecie. Kolarze pytali: czy t.. IP: *.eastwest.com.pl 21.09.08, 21:48
        Zastanawiam się czy kasy reklamodawców nie można wrzucić w Transkarpatię, piękne krajobrazy, widowiskowa jazda, trudne, techniczne etapy. Jeśli TV dołoży do tego tyle zapału, co do TdP. To za rok na MTB będzie jeździła połowa tego kraju. Przy okazji nie będą zamykane główne miasta. A promocja pięknych miejsc, miejscowości na południu też się przyda. Podsumowując - same korzyści z zamiany TdP na Transkarpatię ;-).
        • burakpl4 Re: Tour de Pologne na mecie. Kolarze pytali: czy 22.09.08, 10:33
          weź zwołaj chłopaków i przerzućcie sponsorów w Karpaty, mogę ci
          pożyczyć łopatę i taczkę.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka