Gość: dobry przyklad IP: *.chello.pl 21.10.08, 20:57 Wałesa też wielu rzeczy nie chcial, ale musial i dlatego mamy dzis wolną Polkę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fan_tastik nie martw się Aga,nigdy tam nie będziesz IP: *.4web.pl 21.10.08, 21:04 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: nie martw się Aga,nigdy tam nie będziesz IP: 74.9.205.* 21.10.08, 21:27 Przejzalem na szybko nowy kalendarz i najbardziej boli je chyba to, o czym w artykule nie wspomnieli: wyzsze kary oraz mozliwosc zawieszenia za odmowe gry w obowiazkowych turniejach (4 szlemy, Miami, Indian Wells, Madryt, Pekin). Zgodze sie, ze wprowadzenie zawieszenia bez szerszych konsultacji z zawodniczkami moze byc kontrowersyjne. Ale pieprzenie, ze ktokolwiek ogranicza komukolwiek wolnosc wyboru to lekka przesada. Oprocz osmiu wymienionych turniejow, zawodniczki musza jeszcze zagrac w szesciu imprezach rangi "Premier" (4 obowiazkowe + 6 innych to razem 10, czyli mniej niz obecne 13, choc obowiazkowy byl tylko w Miami). Poza tym, moga grac gdzie chca (albo i nie grac wcale), z tym, ze dziewczyny z pierwszej 10 nie moga wystapic w wiecej niz 20 turniejach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jareczek Re: nie martw się Aga,nigdy tam nie będziesz IP: *.chello.pl 22.10.08, 07:36 "Ale pieprzenie, ze ktokolwiek ogranicza komukolwiek wolnosc wyboru to lekka przesada". Albo pieprzenie albo lekka presada. Niwolnik ma też pełna wolność, poza tym, że nie wiele mu wolno:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista ja zadam pytanie? a co przeszkadza najlepszym? IP: *.chello.pl 21.10.08, 21:24 żeby grali w turniejach najwyższej rangi? zamiast w niższej? władze światowego tenisa, zauważyły że mechanizm wyłaniania numerów w pierwszej dziesiątce rankingu wynikający z obecnych zasad rządzących rozgrywkami i punktacjami, jest niesprawiedliwy. kiedy tylko zobaczyły co się wyprawia, i że taka Radwańska jest raptem ni to z gruszki, ni z pietruszki w pierwszej 10, a nic nie osiąga w ważnych imprezach, od razu z tego powodu, zrobiły natychmiastowe posunięcia zmierzające do lepszej reprezentatywności miejsc w rankingu. zasady są bardzo dobre, bo zmierzają do tego żeby takie tenisistki których żaden porządny fan tenisa jak Radwańska nie lubi, nie były mylnie i przypadkowo tak wysoko w rankingu! Radwańska wycofuje się pokrętnym myśleniem, bowiem wie że przyszły sezon nie skończy się dla niej aż tak dobrze, że nie chce być w dziesiątce, wiedząc że i tak w niej nie będzie :). jednak ja wyłapałem tą misterną sztuczkę i ją wykazuję na wierzch. dzięki nowym zasadom, tenisiści będą musieli potwierdzać swoją klasę w WTA rozgrywkami między zawodnikami z podobnym rankingiem i to będzie oddawało też kategorię imprez. a dzięki wolności od wysokich numerów niższej rangi turniejów inni będą mogli się pokazać i sobie podreperować ranking. najlepsi powinni grać z najlepszymi, a jak nie umieją się w czołówce utrzymać, to niech spadają tam gdzie ich miejsce i wtedy sobie grają w turniejach niższej rangi, co za problem? ponieważ Radwańska wie że będzie spadała co przepowiedziałem już ja sam pół roku temu, tylko coś wolno spada, to chce sobie przygotować alibi i mówi że będzie poza 10 bo sama tak chce. a wiadomo że nie chce, tylko będzie musiała. bo to kiepska tenisistka której ranking przydarzył się jak ślepej kurze ziarno. dla fanów Radwańskiej, pytam się po raz kolejny. co ma ta tenisistka, czego nie mają inne tenisistki, i za co należałoby ją wyróżnić? każda tenisistka która zasługuje na czołówkę coś ma takiego, co ma wyjątkowego Radwańska? na przykład ułatwię - Venus ma świetny serwis, doskonałe kończące uderzenia, siłę gry, gra ryzykownie i wygrywający killer - tenis. nie idzie na kompromisy. jej uderzenia są niepowtarzalne chociaż głównie siłowe. doskonała technika wolejowa. wolej Venus jest lepszy od innych tenisistek co udowodniła na wimbledonie. Patty Schnyder super genialna ręka, ciekawy charakter, tenis nieobliczalny i nieprzewidywalny, wyjątkowa technika. Tatiana Golovin piękna technika, bardzo ładny dość klasyczny wszechstronny styl tenisistka w pełni kompletna. Kanepi z którą gra jutro Radwańska, ma świetne długie zagrania dość klasyczne ofensywne płaskie z backhandu i forehandu, bliska klasy Pennetty. Kanepi gra jak Pennetta 3 lata temu. mam nadzieję że zresztą z Radwańską jutro wygra. bo kibicuję tej niezbyt pięknej przyznam niestety tenisistce. Domachowska ma bardzo ładny styl i jedne z najmocniejszych uderzeń w kobiecych rozgrywkach, gra bezkompromisowo. coś ją wyróżnia. co poza przeciętnością ma do zaoferowania Radwańska? więc czemu ma być w 10? niech będzie 30-40, tam pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: ja zadam pytanie? a co przeszkadza najlepszym IP: 74.9.205.* 21.10.08, 21:49 Znudzilo mi sie juz, ale powtorze jeszcze raz: "tenisista" nie zna sie na tenisie i wylewa swoje bezsensowne frustracje pod kazdym artykulem o A. Radwaskiej, ktora bedac o polowe mlodsza osiagnelo 1000 razy wiecej. W dwoch turniejach wielkoszlemowych Agnieszka Radwanska konczyla w pierwszej 16 a w dwoch pozostalych w pierszej 8. Nie wszystkie zawodniczki z pierwszej 10 moga sie tym pochwalic. To oznacza, ze na kazdej nawierzchni Agnieszka jest wsrod 16 najlepszych, a jesli usrednic, to gdzies kolo 10-tego miejsca. Coz za zbieg okolicznosci. Nieswiadomym (oraz "tenisiscie") przypomne, ze jakies 99.99% tenisistow uwaza je za najwazniejsze turnieje roku. Turnieje wielkoszlemowe, to te, na ktore przyjezdzaja wszyscy (lacznie z siostrami Williams, ktore maja zwyczaj udzielania Agnieszce lekcji tenisa - innym zreszta tez), i wszyscy staraja sie wypasc jak najlepiej. Jakies 99.99% tenisistow uwaza je za najwazniejsze turnieje roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIJANY KSIĄŻĘ Ja odpowiem, choć to i tak na nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 21:50 Radwańska osiągnęła dwa ćwierćfinały i dwie czwarte rundy wielkoszlemowe. Najlepiej płatne i najwyżej punktowane turnieje dały jej dużo punktów i pieniędzy. Wszyscy to dawno zauważyli, tylko biedaczysko tenisista nie chce. A punkty, które dały jej taką wysoką pozycję rankingową zawdzięcza ponadto turniejom pierwszej i drugiej kategorii czyli najlepszym. Po zabraniu jej wszystkich punktów za trzecią i czwartą kategorie turniejów (olaboga, raptem za cztery turnieje) okazuje się, że dalej by była na swoim dziesiątym miejscu. Jeśli coś tu jest zatem z gruszki to raczej ty, jeśli z pietruszki, to tym bardziej ty. Poza tym uważam jednak te zmiany za słuszne, nawet jeśli Radawńska miałaby ewentualnie na nich stracić kilka miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w1ktor Re: ja zadam pytanie? a co przeszkadza najlepszym IP: *.chello.pl 21.10.08, 22:50 tenis to sport i nie ma w nim zasług. "dla fanów Radwańskiej, pytam się po raz kolejny. co ma ta tenisistka, czego nie mają inne tenisistki" wiem, że to niemozliwe ale spróbuj obejrzeć jeden, a najlepiej kilka meczy Radwańskiej bez zawistnego uprzedzenia szowinistycznego anty - fana i sam sobie odpowiesz na to pytanie :) http:w1ktorchmia.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clown Re: ja zadam pytanie? a co przeszkadza najlepszym IP: *.chello.pl 22.10.08, 07:55 "których żaden porządny fan tenisa" - jako porządny fan tenisa skułbym Ci mordę, a gdybym nie dał rady to poprosilbym o pomoc innych porządnych fanów tenisa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clown do tenisisty Re: ja zadam pytanie? a co przeszkadza najlepszym IP: *.chello.pl 22.10.08, 07:56 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty - tenisista Re: ja zadam pytanie? a co przeszkadza najlepszym IP: *.chello.pl 22.10.08, 08:15 Do nieudolnego tenisisty :)"co poza przeciętnością ma do zaoferowania Radwańska?"- to czego brakuje Agnieszce najbardziej to własnie przeciętności dlatego tacy jak Ty ją nienawidzą. Odpowiedz Link Zgłoś
pawka55 Mowilem to od dawna! Radwanski... 21.10.08, 21:25 juz zdazyl w Agnieszce zaszczepic idee, ze liczy sie tylko szmal. A ten moze ona tylko zarobic w malych turniejach, w ktorych powiedzmy dojdzie do polfinalu! A napewno nie zajdzie sie ona tak daleko w zadnym powaznym turnieju. Coz, ambicje na miare talentu! Polak z US P.S. Zignoruje wszelki ataki forumowiczow zarzucajace mi glupote i wtracanie sie w nieswoje sprawy. Jako byly wyczynowy sportowiec, ktory uprawial sport glownie dla zaspokojenie swoich ambicji, uwazam postawe Agnieszki za haniebna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Mowilem to od dawna! Radwanski... IP: 74.9.205.* 21.10.08, 21:34 > juz zdazyl w Agnieszce zaszczepic idee, ze liczy sie tylko szmal. > A ten moze ona tylko zarobic w malych turniejach, > P.S. Zignoruje wszelki ataki forumowiczow zarzucajace mi glupote Twoja glupote mozna probowac ignorowac, ale czasem to zadanie ponad sily. Spojz glabie na wysokosc nagrod. Agnieszka Radwanska za swoj najgorszy wystep wielkoszlemowy zgarnela wiecej niz za zwyciestwa w malych turniejach. Moze juz czas pogodzic sie z mysla, ze lepszym od Ciebie placa za uprawianie sportu. I to placa o wiele wiecej niz Tobie za sprzatanie kibli. Nie wiem jak oni na tym wychodza do przodu, ale widocznie im sie oplaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Mowilem to od dawna! Radwanski... IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 22.10.08, 01:57 Ty jestes glab piszac takie bzdury . szkoda ze rodzice nie nauczyli cie szacunku dla kazdej pracy petaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista popieram Twoją wypowiedź w pełni. IP: *.chello.pl 21.10.08, 21:35 niestety Radwańska nie gra wielkiego tenisa. z tym, że hmm...wiesz mi nie chodzi o Radwańską. nie krytykuję jej bo każdy ma prawo do swojego spojrzenia na dyscyplinę - jej jest mało ambitna od strony KLASY TENISOWEJ, choć ambitna od strony jej numer rankingowych prestiżu, sponsorów, wizerunku, zarobków. nie miałbym nic przeciwko gdyby zarobiła sobie cokolwiek, proszę uprzejmie. niech tylko przy tym gra na miarę rankingu jaki reprezentuje! niech potwierdzi to swoim stylem. ale co tam Radwańska. najbardziej mierzi mnie marketing sportowy promujący nachalnie Radwańską w mediach dzięki któremu mamy się zachwycać tu w Polsce wielką Radwańską. tylko ze względu na RANKING! nie to jest ważne w tenisie. liczy się jakość, styl, repertuar, osobowość, a o tym w polskiej prasie nie można podyskutować. na portalach też nie. w Polsce można chwalić tylko skuteczność. inne rzeczy się nie liczą. najlepszy jest Federer i Nadal bo są najwyżej. jak Federer grał przed wejściem na 1 dla tych samych ludzi najlepsi byli inni tenisiści, tylko dlatego że byli wyżej od Federera. a przecież Roger grał najciekawiej zanim wspiął się na szczyt. później osiadł na laurach i się rozleniwił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobry przyklad Re: popieram Twoją wypowiedź w pełni. IP: *.chello.pl 21.10.08, 22:01 Do podlego tchórza ktory się pretensjonalnie nazywa tenisista. Bezinteresowny nienawistnik. "liczy się jakość, styl, repertuar, osobowość" - dokladnie to sie liczy i dlatego Radwanska jest jeszcze za nisko w rankingu niz na to zasluguje, a to tylko dlatego że jest jeszcze poczatkująca seniorka i zaczyna kariere, a to że Twoje pojecie o "jakości, stylu, repertuarze i osobowości" jest marne i wynika z pozasportowego uprzedzenia to Twój problem. Mssz szczęscie że to anonimowy internet i mozesz tchorzu bezkarnie szerzyć swoje nienawistne insynuacje. Tylko tchórz atakuje innych anonimowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: popieram Twoją wypowiedź w pełni. IP: 74.9.205.* 21.10.08, 22:45 > ale co tam Radwańska. najbardziej mierzi mnie marketing sportowy > promujący nachalnie Radwańską w mediach dzięki któremu mamy się > zachwycać tu w Polsce wielką Radwańską. tylko ze względu na > RANKING! nie to jest ważne w tenisie.liczy się jakość, styl, > repertuar, W sporcie najwazniejszy jest wynik (wywalczony w uczciwej walce). Sa takie dyscypliny, gdzie wynik zalezy od stylu i repertuaru, np. gimanstyka sportowa albo tance na lodzie. Tam powinno wiecej dyskusji o stylu i repertuarze. P.S. A. Radwanska ma jeden z najbardziej urozmaiconych repertuarow zagran. Ma wszystko z wyjatkiem sily, gra z polotem, naprawde nie wiem kiedy Ci nastapila na odcisk, ze sie tak wybrzuszasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: man Re: Mowilem to od dawna! Radwanski... IP: *.static.hnet.pl 21.10.08, 21:41 Doskonali z was znawcy. Tylko że to Agnieszka, a nie Wy, jest nr 10 i zarobiła 1,5 mln dolarów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~realista Re: Mowilem to od dawna! Radwanski... IP: *.chello.pl 21.10.08, 22:14 ... z czegoś trzeba żyć ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juzef Re: Mowilem to od dawna! Radwanski... IP: *.bbned.dsl.internl.net 22.10.08, 10:19 gdyby Radwanska chciala grac dla przyjemnosci, to by se popykala w sobote po szkole na boisku z siostra, albo kolezanka. nie po to dziewczyna ryzykuje kontuzje i trenuje do bolu, aby startowac w turniejach charytatywnych... na pewno nie liczy sie dla niej tylko szmal, ale zyc z czegos trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akademik Re: Mowilem to od dawna! Radwanski... IP: *.chello.pl 23.10.08, 07:36 problem w tym, ze to nie jest postawa Agnieszki, tylko Twoje haniebne (wynikajace z zawiści) o niej wyobrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIJANY KSIĄŻĘ Zmiany bardzo dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 21:35 Najlepsze powinny grać ze sobą jak najczęściej i nie powinno być żadnego zmiłuj, bo to sport profesjonalny ma być, a nie zabawa w przebieranie fatałaszków. Jest dużo pieniędzy i dużo punktów, więc powinno to być za coś. Ranking też będzie bardziej miarodajny. Jeśli przez to Radwańska będzie pięć czy osiem miejsc niżej, to nie będzie to powód do płaczu, a jeśli dwa miejsca wyżej to tez będzie dobrze. Wypowiedzi tenisistek płaczliwe. Mniej grania, krótszy sezon, kasa większa za mniej wychodzi. Tyle tylko, ze poważniej rywalizować będzie trzeba i tu jest dla nich kłopot i to sie nie podoba. Zmiany konieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesiek Radwańska: Nie chcę być w 10. najlepszych IP: *.akademiki.uni.torun.pl 21.10.08, 21:56 Pamiętam, jakie pretensje miała Kuzniecowa (i zdaje się Safina) odnośnie tego, że nowe zasady będą zmuszały do zrezygnowania z gry części zawodniczek rosyjskich na turnieju w Moskwie w przyszłym roku. Wtedy, jak to czytałem, to brzmiało to sensownie. Przyznaję, jeszcze nie czytałem dokładnie tych nowych zasad, a zatem nie próbowałem sobie wyobrazić, z czym te zmiany będą się wiązały. Jednak na tym etapie i bez wczytywania się w szczegóły, to tego typu wyznania jak Radwańskiej brzmią jak narzekania, w których podtekście znajduje się żal, że "teraz to będę musiała grać prawie wyłącznie z najlepszymi, koniec łatwego zdobywania punktów". Mylę się? Z punktu widzenia fana tej dyscypliny możliwość częstszego oglądania pojedynków na szczycie rankingu nie jest chyba taką złą perspektywą? O walorach nowych zasad pisał już gdzieś PIJANY KSIĄŻĘ, a ja się wtedy z nim zgadzałem. Co do Radwańskiej jeszcze - czyżby rację miał "tenisista" w tej części swoich opinii, w których określał naszą tenisistkę mianem ciułaczki punktów, zdobywających je w sporej części w małych/średnich turniejach? (nie, nie zapominam o udanych, wysoko punktowanych występach w turniejach wielkoszlemowych). Bardzo bym sobie życzył, żeby już nie do słów jakiegoś "tenisisty", ale do słów samej Radwańskiej ( "Po wprowadzeniu nowych zasad w WTA nie chcę już być w dziesiątce najlepszych") odnieśli się co poniektórzy użytkownicy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesiek Re: Radwańska: Nie chcę być w 10. najlepszych IP: *.akademiki.uni.torun.pl 21.10.08, 21:58 Sorry, długo pisałem ten wpis i na raty. Zgadzam się z Księciem powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Czesio Re: Radwańska: Nie chcę być w 10. najlepszych IP: *.juniper.net 21.10.08, 22:54 Nie mam pojecia oczywiscie co mysli Radwanska, nie znam jej, wiec moje wypociny tutaj to tylko i wylacznie moja interpretacja tych kilku jej zdan cytowanych w artykule. Dodatkowo - nie wiem czy jej interpretacja tych nowych regul jest poprawna (nie czytalem nigdzie oficjalnej wersji tych regul). Zakladajac ze sie dziewczyna zna na rzeczy (a nie ma powodu zeby uwazac inaczej) to rozumiem ze jej obawy sa nastepujace - jesli jestes zawodniczka z pierwszej 10 rankingu nie mozesz (z takich czy innych powodow) wystartowac w wiecej niz 2 turniejach nizszej rangi : "Reguły są bezlitosne, nie pozwalają na udział w więcej niż dwóch mniejszych turniejach - uważa najlepsza polska tenisistka Agnieszka Radwańska." Podejrzewam ze wynika to z ograniczenia ilosci startow do 20 (dla zawodniczek z pierwszej 10) oraz z ilosci turniei obowiazkowych. Teraz - interpretowanie tych slow jako wyraz bojazni Radwanskiej i jej checi unikania startow w 'trudnych' turniejach jest chyba wydumane. Jej rezultaty za obecny rok (opisywane dosc szczegolowo powyzej przez forumowiczow) temu przecza - najwiecej punktow i pieniedzy zarobila wlasnie w turniejach wielkoszlemowych i innych wysokiej rangi. Wiec nie o to chodzi. Wydaje mi sie natomiast, ze Radwanska obruszyla sie (i slusznie) na fakt, ze ktos chce ograniczac jej pozostale starty (zakladajac ze bylaby zawodniczka z rankingiem pierwszej 10). Wydaje mi sie ta jej pozycja zupelnie sluszna - dlaczego ? Powiedzmy ze jest jakis turniej nizszej kategorii, ale w ktorym mozna dobrze zarobic (i co w tym zlego dodam predko ?) Albo, jak juz bylo w tym roku, organizatorzy jakiegos innego turnieju obiecaja jej siostrze dzika karte w zamian za start starszej Radwanskiej. (I znowu - co w tym zlego ? Organizatorzy sciagaja wysoko klasyfikowana zawodniczke a Radwanska pomaga siostrze). I w jednym i w drugim przypadku nowe przepisy moga uniemozliwic start (pomimo tego ze zawodniczka startowala we wszystkich turniejach obowiazkowych). Szkoda juz mi czasu na odpopwiedzi wszystkim tym, ktorzy sie zoladkuja i krzycza 'bo dla niej tylko liczy sie kasa', 'haniebne postepowanie' etc. etc. Powiem tylko tyle - kazdy orze jak moze. Jesli ktos chce zostac pomnikowa postacia, ktora zyje powietrzem, zazyna sie na treningach 'dla zasady' a po godzinach pracuje spolecznie w sierocincu, albo przygrywa na akordeonie w klubie osiedlowym Poloneza Oginskiego 'ku pokrzepieniu dusz' - chwala im za to. Ale kiedy my w koncu damy sobie spokoj z tymi wymogami w stosunku do innych i truciem im jak maja prowadzic swoje zycie (zrob to, zrob tamto, to honorowe (bo ja tak uwazam) a to nie (bo ja tak uwazam)) ? Czy Radwanska to jest jakas narodowa inwestycja, ktora musi sie tym wszystkim honorowym, prawdziwym, nieposzlakowanycm, patriotycznym etc. etc. obywatelom zwrocic ? A jaki jest ich wklad w to wszystko, pomijajac wylewana zolc, pierdzenie w stolek przed ekranem komputera i prawienie komunalow od ktorych bola zeby ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista Re: Radwańska: Nie chcę być w 10. najlepszych IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.08, 23:04 O mój Boże!!! Masz rację. Zrozumiałem swój błąd. Przepraszam was moi drodzy, Radwańską, jej tatę i jej szczury. Od tej pory będę Radwańską wielbił i chwalił, bom był niesprawiedliwy zawistnik. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Radwańska: Nie chcę być w 10. najlepszych IP: 74.9.205.* 21.10.08, 23:07 bo na kazdym zebraniu znajdzie sie ktos, kto gadaa z sensem. Brawo Panie Czesiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio [...] IP: 192.242.20.* 21.10.08, 23:28 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesiek Re: Radwańska: Nie chcę być w 10. najlepszych IP: *.akademiki.uni.torun.pl 22.10.08, 00:47 Rzeczywiście, to zdanie o niechceniu pozostania w top 10 przy nowych zasadach może być trochę wyrwane z kontekstu. O tych aspektach brania udziału w mniejszych turniejach, które wymieniłeś, nie pomyślałem. Zresztą, powtórzę, muszę przeczytać oficjalne szczegóły nowych zasad (np. do czego będzie zobligowana zawodniczka z top 10, a do czego zawodniczka spoza "dziesiątki"; czy mowa jest o "dziesiątce" z końca poprzedniego sezonu?; kiedy trzeba się zdeklarować co do turniejów, w których się weźmie udział; itd. Na marginesie, ciekawe jak do nowych zasad ustosunkowują się siostry Williams, które nigdy nie grzeszyły częstotliwością występów (choć w tym roku jest lepiej), doprowadzając do szewskiej pasji tych, którzy chcieli widzieć rzeczywisty poziom gry sióstr odzwierciedlony w rankingu, a przez te rzadsze występy nie było im to dane). Poza tym wraca stary problem. Punkt widzenia fanów sportu versus punkt widzenia zawodniczek. Sponsorzy dają kasę na turnieje, w których występują najlepsze, bo widzowie na żywo/przed ekranami chcą oglądać takie widowiska. Nie ma chyba w tym nic zdrożnego. Z drugiej jednak strony dochodzi teraz względem zawodniczek przymus, a przynajmniej zaostrzenie rygoru brania udziału w konkretnych imprezach - zawodniczki stają się bardziej uprzedmiotowione. Nie znam organizacji WTA od środka - czy jest miejsce na jakieś "związki zawodowe" zawodniczek? Takie decyzje jak reguły występowania w turniejach powinny być podejmowane wspólnie przez WTA i zawodniczki, tymczasem z tych strzępów wyłania się obraz zaoranych - żeby użyć Pana Czesia sformułowania - zawodniczek. No bo jeśli słyszę narzekania Kuzniecowej, Safiny, Ivanovic, to już nie mówimy o jednej Radwańskiej, tylko o dość silnej (rankingowo) reprezentacji czołówki , która najwyraźniej czuje się oszukana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w1ktor Re: Radwańska: Nie chcę być w 10. najlepszych IP: *.chello.pl 22.10.08, 07:05 Moim zdaniem Agnieszke najbardziej wkurza to, ze akurat te surowe (utrudniajace zycie) zmiany, dla pierwszej 10, wprowadzono akurat wtedy, gdy ona sie w niej znalazła. Bedzie walczyc o utrzymanie sie w pierwszej 10, a one jej tej walki nie ulatwia. Tak wiec wszystkie zawodniczki przed nia, ktore walczyly o awans do czolowki, a pozniej o urztymanie sie w niej miały latwiej, bo byla pełna dowolnosc (a teraz nawet ograniczaja ilosc turniejow). Nic dziwnego, ze moze sie czuć wkurzona. Gdy sie nie utrzyma w 1 dziesiatce to wszyscy zawistnicy tacy jak np. tenisista unzaja że ich nienawisc ( kazdy zajmuje sie tylko tymi zawodnikami ktorym kibicuje, obojetnie czy ich chwali czy ich krytykuje ) byla uzasadnione i ze okazali sie geniuszami, a nie lajdakami. Ale mam nadzieję ze takie gnidy w ogole ja nie obchodzą. Co do tenisisty to po tylu absurdach, ktore wypowiedzial w swych postach, kazdy normalny czlowiek, a nie tylko tenisista (bez nawet zielonego pojecia o tenisie), juz dawno umarłby ze wstydu (nawet nie wie że tenis to sport). np. teraz pisze o pierwszej 10, a wymienia poza Sereną dziweczyny spoza 10 podając kilka banałów, sciagnietych od pierwszego lepszego komentatora. Schnyder ma wiele sezonow za soba i pokazala wielokrotnie, że to czego jej najbardziej brakuje to wlasnie charakteru. "nic nie osiąga w ważnych imprezach" - to totalna kompromitacja. Pennetta jest własnie tą tenistka, ktora pobila rekord sezonu, może nawet rekord wszech czasow, w graniu w turniejach nizszej rankingi( 10 wystepow w turniejach 3 i 4 kategorii) i nawet nie dalo jej to awansu do pierwszej 10, a przeciez wedlug jego zasady ciulania punktow powinna byc zdecydowana liderka rankingu:). Teraz pod koniec sezonu reprezentuje sie dobrze i tylko dlatego o niej pisze. On zrobilby wszystko, a nawet wiecej, aby tylko dowiesc sobie, ze Agnieszka nie umnie grac w tenisa (nie wierze aby choc przez ulamek sekundy spojrzal na jej grę obiektywnie). Zawisc(gdy tylko jakis rodak odnosi sukcesy) nie spotykana chyba nigdzie w takim natężeniu jak w Polsce, jest oczywista. Okazalo sie, ze to co robily dotąd wszystkie tenisistki, choc o tym nie wiedzialy, to sie nazywa ciulanie punktow, a ten wynalazek przypadl Polsce, bo po latach niebytu, po raz pierwszy Polka pojawila sie w pierwszej 10. Pisanie wiecznie o kasie, wynika tylko z tego, że glodnemu chleb na mysli i to uzasadnia czemu Agnieszce nie podoba sie, że zarobki sa jawne, żadnej tenisistce by sie to nie podobalo, gdyby mial takich pazernych rodakow. "najbardziej mierzi mnie marketing sportowy promujący nachalnie Radwańską w mediach" - typowy zawistnik. To chyba Sienkiewicz pierwszy zauwazyl ze Polacy maja pretensje do innych tylko o to, że jest o nich za głośno. Widać, że nie wiesz, ale żyjesz w Polsce, a Radwańska jest aktualnie najlepszą Polską tenisistką ( zmień to jeśli potrafisz), i jest zawodniczką z czołówki światowej ( ranking jest tworzony obiektywnie, a nie według Twojego widzimisię), więc chcąc, nie chcąc, MUSI często gościć w mediach. Tak jest na całym świecie. Francuzi czy Anglicy mają bogate tradycje tenisowe, a w okresach posuchy wariują na punkcie zawodniczek, które nie prezentują nawet 1/3 klasy Radwańskiej. Mniej pretensje do swojej choroby czyli nienawiści, bo ona odpowiada za to, że nie możesz tego znieść i do innych polskich tenisistów, w tym do siebie, że nie jesteście lepsi od Radwańskiej. Agnieszka gra bardzo ciekawy i bardzo inteligentny tenis( to pewnie boli tenisistę najbardziej, biorąc pod uwage jego totalną glupote i nie tylko jego) i dlatego mimo niedostaku sily fizycznej (w porownaniu z silaczkami) awansowala do pierwszej 10. To wspaniale, że Agnieszka nie gra pospolitego tenisa silowego, nawet jak to wywoluje furię wscieklej nienawisci i tak zawistnych rodaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w1ktor Re: Radwańska: Nie chcę być w 10. najlepszych IP: *.chello.pl 22.10.08, 09:15 Agnieszka gra bardzo ciekawy i bardzo inteligentny tenis( to pewnie boli tenisistę najbardziej, biorąc pod uwage jego totalną glupote i nie tylko jego) i dlatego mimo niedostaku sily fizycznej (w porownaniu z silaczkami) awansowala do pierwszej 10. To wspaniale, że Agnieszka nie gra pospolitego tenisa silowego, nawet jak to wywoluje furię wscieklej nienawisci i tak zawistnych rodaków. w1ktorchmia.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piko Re: Radwańska: Nie chcę być w 10. najlepszych IP: *.171.91.11.static.crowley.pl 22.10.08, 08:02 radwanska to na pewno nie narodowa inwestycja - wiec cale zamieszanie wokol jej slow a szczegolnie umieszczenie artykulu o niej, jako czegos istotnego w biezacym wydaniu wyborczej jest przesada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Radwańska: Nie chcę być w 10. najlepszych IP: *.ny325.east.verizon.net 21.10.08, 23:31 Nie chce byc w 10-tce? Jej sprawa,od dawna obserwuje jej kariere,punkty zbierala glownie w malo znaczacych turniejach przy okazji straconych punktow jej rywalek z duzej polki.Mysle,ze niedlugo poleci w dol,woda sodowa odbila,tak jak najlepszej niegdys polskiej tenisistce Domachowskiej,To Tyle ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc zyczliwy Re: a skad masz pieniadze?od dziadka? IP: *.itt.com 22.10.08, 00:26 bardzo dziwne podejscie do wyczynowego sportu , ciekawe ze Federer nigdy nie powiedzial ze chce byc drugi na swiecie.Ngdy nie slyszalem podobnej wypowiedzi wyczynowego sportowca.Czyzby woda sodowa uderzyla do glowy tej panience Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Radwańska: Nie chcę być w 10. najlepszych 22.10.08, 03:32 Jest grupa supergwiazd, ktorym nie przeszkadzaja zadne wymysly czynownikow WTA, bo sa po prostu ponad to. Nie zmienia to faktu, ze spaslaki rzadzace WTA zamiast pchac palce w mieszanie w regulaminach, moglyby wsadzic je sobie gleboko i zlikwidowac wszelkie nakazy. To uwolniloby zawodniczki i pokazaloby prawdziwa wartosc i popularnosc poszczegolnych turniejow. Po co zmuszac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czerk Re: Radwańska: Nie chcę być w 10. najlepszych IP: *.zamosc.mm.pl 22.10.08, 10:16 Krytyka WTA nie jest tak naprawdę zbyt zasadna. To kilku gwiazdom tenisa nie podobają się nowe zasady a chodzi głównie o pieniądze. Do tej pory za udział w mniejszym czy też średniej wielkości turnieju otrzymywały tzw. startowe - to były duze pieniazki, wieksze niz wygrana w turnieju, płacone za samo pokazanie się. Organizatorzy turniejów musieli zabiegać o przyjazd 1-2 gwiazd i słono płacić - teraz ma się to skonczyć i dyrektorzy turniejów wreszcie odetchną. Trochę dziwie się Agnieszce bo ona na startowe za bardzo liczyc nie może mimo ,ze jest w 10-tce. Nowe zasady właśnie dla Agnieszki są korzystne, ograniczenie ilości gier sprawi, że bedzie miala duzo czasu na wypoczynek i regenerację sił, co w jej przypadku jest b.wazne. Nie jest chyba dla nikogo tajemnicą że Agnieszka może odnosić sukcesy tylko wówczas gdy jest w 100% dyspozycji fizycznej. Myslę że Agnieszka jest na razie trochę pod wpływem opinii gwiazd tenisa a być może obawia sie też iż nowy regulamin WTA całkowicie oddzieli ją od Urszuli, że w ogóle nie będą mogły razem jeździc na żadne turnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 0oo Re: Radwańska: Nie chcę być w 10. najlepszych IP: *.chello.pl 22.10.08, 11:37 misiaczku ja z nieletnimi nie bedę rozmawiał, ogranicz sie do wyzwisk, to że masz złych rodziców, ktorzy nie potrafią wyłoić Ci porządnie skorę, tak abyś przez trzy miesiące nie mogl wstac, to Twoje zmartwienie, jak dorośniesz to bedziesz mógł wypisywac takie same absurdalne tesiemce jak tenisista:) Odpowiedz Link Zgłoś