elasal
18.01.02, 08:26
Właśnie mam przed sobą ten wspaniały pamiątkowy Dyplom, aż łezka w oku mi się
zakręciła ze wzruszenia. To jest żenujące. Trzeba było nie obiecywać żadnych
nagród, a nie teraz wciskać chłam. Nawet nie stać was było na druk, na bardziej
sztywnej kartce. A było tak sympatycznie.