Gość: kajo95
IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl
06.08.01, 10:46
będąc tydzień temu w krakowie obejżałem mecz wisły z polonią.
jak słyszałem doping krakusów to mi się żygać chciało.
jedna strona: - wisła!, druga odpowiada: - kraków! i tak pare razy na przemian.
ludzie!!! tak dopinguje się na dynamie w kijowie!!!
kibiców-kmiotów z wisły trzeba było obowiązkowo wysłać do widzewa, lecha (nawet
tego obecnego) albo do legii (gdyby otwarli stadion) bo w środę kompromitacja z
barcą będzie nie tylko w wymiarze piłkarskim ale także w sferze beznadziejnego
i debilnego dopingu.