Gość: sraka
IP: *.chello.pl
29.01.02, 17:01
bardzo lubię srać, dzisiaj srałem około 10 i parę minut po 15, przy czym
okolice godziny 10 - tej to moja stała pora srania. Pierwszy raz gówno było w
miarę takie jak zwykle, ale za drugim razem zaskoczyło mnie: było w pięknym
kasztanowym kolorze, o normalnym zapachu. Czasami mam wrażenie że gówno
zachowuje się tak jak pianka montażowa, czyli rozpręża się po wystraniu i
nabiera pięknego ogromnego, owalnego kształtu. Często ogladając swoje gówno
zastanawiam się jak to wszystko się mogło w środku zmieścić. Bardzo lubię
patrzeć na to co zrobiłem, podziwiać zapach, kolor, kształt. Każde gówno jest
inne, ale wszystkie są piękne i na swój sposób doskonałe.