Dodaj do ulubionych

wyznacznik bytu?

29.12.03, 22:38
Co tak naprawde swiadczy o tym kim jestesmy - to co dokonalismy, czy to czego
nie zrobilismy?
nie przeczytane ksiazki, nie obejrzane filmy, nie przezyte doznania, nie
zdobyte gory, nie poznane glebiny, niewypowiedziane mysli (skrywane
uczucia!), ciagle niezrealizowane marzenia... i te wielkie i calkiem malenkie.
Wiec czym te niedokonania sa naprzeciwko tego co zdolalismy zrobic?
Zawsze ten bilans jest raczej niekorzystny dla osiagniec - tak mysle.
Ale chocbysmy sie nadzwyczajnie zawzieli, to chyba nie udaloby sie tego stanu
rzeczy zmienic.
Kiedys, w trudnych chwilach,(tak dla pokrzepienia umyslu i serca) powiesilam
sobie na scianie przed biurkiem takie motto:
WSZYSTKO CO MAM JEST BEZCENNE W STOSUNKU DO TEGO, CZEGO NIE MAM.
Nie mam przekonania, ze tak samo mozna podsumowac to czego nie zrobilismy i
nigdy nie zrobimy, bo po prostu nie starczy nam czasu. Szkoda!
Serdecznie wszystkich pozdrawiam HANKA
Obserwuj wątek
    • agnostyk1 Re: wyznacznik bytu? 06.01.04, 00:07
      >Co tak naprawde swiadczy o tym kim jestesmy - to co dokonalismy, czy to czego
      nie zrobilismy?<
      Jedno i drugie Haniu! A co do tego,iż nie starczy nam czasu - toż to skrajny,
      czarny pesymizm Ciebie niegodny. Przecież nie tylko my jesteśmy. Są następcy.
      Podejmą nasz trud "pchając go przed sobą" ( nie, nie, nie Syzyf - do przodu,
      bez staczania się wstecz)i w swojej jesieni życia pozostawią za sobą spory
      szmat nie dokonanych działań. Myślą wtedy tak:
      >Co tak naprawde swiadczy o tym kim jestesmy - to co dokonalismy, czy to
      czego nie zrobilismy?<

      Jestem, jestem. Mocno zapracowany i po chorobie. Takiej "lekko pół średniej".
      • hanka9 Do Agnostyka 06.01.04, 07:34
        No i fajnie ze sie znalazles... i nie gin juz wiecej...
        Dostawales swiateczno - noworoczne zyczenia ZDROWIA? To ono bedzie.
        Pozdrawiam HANKA
        • stanislaw.sidor Re: Do Agnostyka 06.01.04, 09:19
          Rozumiem nieobecność Agnostyka. Jak znam życie, Jego życzenia z okazji Świąt
          Bożego Narodzenia mogłyby być złośliwie komentowane. Chcę zaznaczyć, żeby nie
          było nieporozumień, że przekonania Agnostyka szanuję i rozumiem. Życzę
          wytrwałości i "końskiego" zdrowia.
          Życie bojownika, choć wzniosłe, bywa nieznośne ale zdarza się tylko raz.
          St.S.
          • hanka9 Tak naprawdę to... 06.01.04, 09:48
            ... kazdy na swoj sposob, bardzo osobiscie, przezywa jakas tam forme
            bogobojnosci. Ten twardziel Agnostyk mniemam ze rowniez, ale nam sie do tego
            nie przyzna. To Jego ANTY jest bardziej skierowane przeciwko ksiezom niz
            przeciwko Bogu. Tak mysle, chociaz moge sie mylic.
            Serdecznie obu Panow pozdrawiam HANKA.
            Ps. I nie dajmy sie losowi, bo od poczatku roku zasypala mnie lawina informacji
            o znajomych pogrzebach - jak w zadnym roku!
            Mila jestem - prawda? I jaka optymistyczna !
            • stanislaw.sidor Re: Tak naprawdę to... 06.01.04, 17:34
              ...memento mori.
              ---
              St.S.
              • hanka9 Jak do tego memento mają się plamy na słońcu ? 06.01.04, 19:59
                Plamy i wybuchy, ktore pare tygodni temu dawały niespotykane pod ta szerokoscia
                geograficzna efekty zorzy polarnej?
                Niektorzy kompetentni twierdza ze te kosmiczne anomalie maja duzy wplyw na
                nasze zdrowie - co Pan na to Panie Stanislawie?
                • stanislaw.sidor Re: Jak do tego memento mają się plamy na słońcu 06.01.04, 23:55
                  Jeżeli to prawda, to ja życzę sobie jak najwięcej plam.
                  Dziś przeżyłem szok. Byłem w gabinecie naszego wicka J.W. i osobiście
                  słyszałem jak rozmawiał przez telefon po angielsku. Niezbadane są pokłady
                  ludzkiego intelektu.
                  St.S.
                  • hanka9 Re: Jak do tego memento mają się plamy na słońcu 07.01.04, 22:08
                    No nie !!!
                    I to byla taka swobodna rozmowa?
                    Ano, to niechaj beda te plamy na sloncu - nabieram szacunku do naszego wicka.
                    Wie Pan, ze on calkiem do rzeczy wypowiada sie na komisjach !
                    Pozdrawiam HANKA
                    • stanislaw.sidor Re: Jak do tego memento mają się plamy na słońcu 07.01.04, 22:58
                      Niech go Allach ma...
                      A ten ważniejszy (J.G.) rodzi kamień. Chciałbym widzieć jego minę.
                      Czy z tą produkcją pocisków z Izraela w Skarżysku to prawda? Jeżeli tak, to
                      chyba to jest duża sprawa dla miasta?
                      Zróbcie coś z tą zimą, bo jest głupia.
                      Pozdrawia Was skwaszony
                      St.S.
                      • hanka9 Re: Jak do tego memento mają się plamy na słońcu 07.01.04, 23:33
                        Z tymi pociskami to popytam. Obawiam sie, ze nie tyle powstana nowe miejsca
                        pracy, co po prostu uda sie nie likwidowac jakiejs tam ilosci stanowisk.
                        Z sama zima nie ma co zrobic - ale zima niektorzy jezdza na narty i sa
                        niepocieszeni ze tak krotko trwa sezon.
                        Niechze w koncu ten kamien zostanie urodzony! Moze wyjdzie to miejscami na
                        dobre.
                        Pozdrawiam HANKA
                        • stanislaw.sidor Re: Mam propozycję 07.01.04, 23:42
                          • stanislaw.sidor Mam propozycję 07.01.04, 23:51
                            chodźmy do łóżka. Mroźna noc, za oknem śnieg, w kaloryferach trzaskający ogień
                            domowego ogniska i ciała forumowiczów spowite w puchowe kołdry.
                            Dobrej nocy, słodkich snów
                            St.S.
                  • sensei4 Re: Jak do tego memento mają się plamy na słońcu 08.01.04, 08:42
                    stanislaw.sidor napisał:

                    > Dziś przeżyłem szok. Byłem w gabinecie ... i osobiście
                    > słyszałem jak rozmawiał przez telefon po angielsku. Niezbadane są pokłady
                    > ludzkiego intelektu.

                    Da, da, wsie czto grit na anglijskom jazykie eto ostroumnyje ludi !!
                    • stanislaw.sidor Re: Jak do tego memento mają się plamy na słońcu 08.01.04, 09:39
                      Z pewnością język rosyjski jest piękny o wielkich walorach kulturowych i
                      poznawczych, jednak posługiwanie się angielskim przez Polaka wymaga znacznie
                      większego wysiłku intelektualnego. Ja osobiście próbuję posługiwać się jednym
                      i drugim po identycznym okresie nauki. Po rosyjsku radzę sobie nieźle a "na
                      anglijskom jazykie" bardzo często "ni chu..." A tak w ogóle, mowa była o
                      pewnym człowieku, który w szkołę kamieniami rzucał.
                      Ty Wieslaw niegrustis', my nastajaszczyje słowianie.
                      St.S.
                      • sensei4 Re: Jak do tego memento mają się plamy na słońcu 08.01.04, 11:38
                        stanislaw.sidor napisał:

                        . Po rosyjsku radzę sobie nieźle
                        Ja też. "Sopromat" Bielajewa, "Kolebanija.." Timoszenki, "Teoriczeskoj
                        machaniuku" Susłowa czytam w oryginale.
                        a "na
                        > anglijskom jazykie" bardzo często "ni chu..."
                        Ja też.
                        A tak w ogóle, mowa była o
                        > pewnym człowieku, który w szkołę kamieniami rzucał.
                        Fakt pewnie prawdziwy.

                        > Ty Wieslaw niegrustis',
                        Jak się nie smucić kiedy busola "siej czas robotejet tolko na zapad"

                        >my nastajaszczyje słowianie.
                        Tak toczno !!
                        Pozdrawiam.
                        • stanislaw.sidor Nu wot i zaczął się wątek rosyjski 08.01.04, 21:51
                          Przy okazji przypomniał mi się stary dowcip. Pewien minister ZSRR otrzymał
                          zaproszenie od tzw czynników oficjalnych z Czechosłowacji na Dni Morza.
                          Zdziwiony zadzwonił do Pragi i prosi o wyjaśnienie: Jakie Dni Morza, przecież
                          w Czechosłowacji nie ma morza? Odpowiedź: Wy też nas zapraszaliście na Dni
                          Kultury Radzieckiej.
                          Swoją drogą zgadzam się z Sensei4, ze polska busola permanentnie wskazuje
                          zachod. Zglaszam wiec publicznie wniosek powolania Komitetu Integracji
                          Slowianskiej. Morze gdzies nie ma morza a nawet kultury ale slowianie sa. Od
                          Odry do Wladywostoku i od Baltyku od Adriatyku.
                          St.S.
                          • hanka9 Zyjcie obaj po sto lat a moze i wiecej! 08.01.04, 22:27
                            • hanka9 Re: Zyjcie obaj po sto lat a moze i wiecej! 08.01.04, 22:35
                              Za te Wasze zdolnosci do wyzwalania dobrego nastroju!
                              Pozdrawiam poliglotow Hanka
                              • stanislaw.sidor Re: Zyjcie obaj po sto lat a moze i wiecej! 08.01.04, 23:09
                                Obaj Sławy tzn. wie-Sław i stani-Sław wznoszą chórem gromki okrzyk:
                                DZIĘ! KU! JE! MYYY!!
                                Mam pytanie na wypadek gdyby spełniło się życzenie Hanki. Czy stary człowiek
                                naprawdę może?
                                St.S.
                          • stanislaw.sidor Korekta 08.01.04, 22:33
                            Poprawnie powinno być:
                            "Może gdzieś nie ma morza a nawet kultury ale słowianie są. Od Odry do
                            Władywostoku i od Bałtyku do Adriatyku."
                            -----------------
                            Jedynie na tym forum czasem niespodziewanie znikają mi polskie litery i
                            przestawiają się czcionki. No tak, to wiele wyjaśnia ale nie da się
                            usprawiedliwić pisowni słowa "może" przez "rz". Powtórzę jak echo za
                            Wiesławem: I skuczno, i grustno.
                            St.S.
                            • anita46 Sławki i Hanka, do łóżek! 08.01.04, 23:25
                              Ale oddzielnie i rączki na kołderki.
                              Dobrej nocy i sza.
                              • hanka9 Jakie Sławki? 09.01.04, 22:31
                                ???????
                                Może czegos nie chwytam - do 2 w nocy pisalam protokół z komisji rewizyjnej i
                                porządkowałam dokumentację. Dzis powalił mnie okropny ból głowy, a później
                                przyprowadzono mi Zuzkę (świezo skończone 2 latka!) i była "zabawa"!
                                No więc jakie Sławki?
                                Pozdrawiam HANKA
                                • anita46 Re: Jakie Sławki? 10.01.04, 01:08
                                  stanislaw.sidor 08.01.2004 23:09 napisał:

                                  > Obaj Sławy tzn. wie-Sław i stani-Sław wznoszą chórem gromki okrzyk:
                                  > DZIĘ! KU! JE! MYYY!!
                                  > Mam pytanie na wypadek gdyby spełniło się życzenie Hanki. Czy stary człowiek
                                  > naprawdę może?
                                  > St.S.
                                  • sensei4 Re: Jakie Sławki? 10.01.04, 03:29
                                    Może, choć nie wszystko. Może sobie poprzeklinac na kolejki tu i tam,
                                    gdzie mu wypadnie postać. Np. u dochtora, w magistracie, i gdzieś tam
                                    jeszcze.
                                    Może sobie przypomnieć młode lata jak chodził na ksiuty. Albo to, że
                                    nie było wolnych sobót bo była robota. Kupowanie książek w cenie dwóch,
                                    czterech bułek, na góra tabliczki czekolady. Albo taki blok chałwy 2 i
                                    ciut kilograma po 40 zł za jeden kilogram. I przypomnieć sobie jak
                                    przyjemnie pachniała i jak się sypała przy krojeniu !!
                                    Może sobie przypomnieć cene litra benzyny, te 3 zł i 50 groszy za
                                    litr. Albo cystą cerwoną kapslowaną, i konduktora w PKS-sie jak upychał
                                    pasażerów bo drzwi SAN-a nie chciały się zamknąć.
                                    I te recepty bezpłatne na leki dla dwulatków.
                                    Pionierki za ówczesne 114 zł, w których chodziło się 3 lata i nie
                                    chcialy się zniszczyć. Może sobie przypomnieć jak tachał na 3-cie
                                    piętro pół kwintala ważący telewizator. Albo jak szpanował wiecznichą
                                    Pelikana. Może sporo jeszcze. Ale po ki czort. Teraz powinien, choć
                                    mówią że nie musi, pospacerować, poradować oczy tym co zrobił, a czego
                                    już nie ma. Może poleżeć bykiem jak dziatwa pozwoli. Może ! Jak by nie
                                    patrzeć stary człowiek jeszcze sporo może.

                                    Sensei.
                                  • hanka9 Re: Jakie Sławki? 10.01.04, 16:18
                                    Cholera! Faktycznie! Niedoczytałam!
                                    Za gapiostwo przepraszam i pozdrawiam ŻARTOWNISIOW PRZEDNICH!
                                    HANKA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka