Dodaj do ulubionych

Ranking zjadaczy pączków

19.02.04, 10:41
I co?
Jakie wyniki?

W moim brzuchu jedna sztuka.
Obserwuj wątek
    • kaner Re: Ranking zjadaczy pączków 19.02.04, 10:43
      heh w moim tez
      tak jakos przemknal bez echa :(
      • radexior Re: Ranking zjadaczy pączków 19.02.04, 10:44
        Ja własnie trzeciego wszamiłem, ale robię sobie przerwe bom syty. Z rana zwykle mało jem.
      • kaner Re: Ranking zjadaczy pączków 20.02.04, 08:41
        No i w sumie prawie 3 :)
        A poza tym
        Faworki i krazki :D
    • salo Re: Ranking zjadaczy pączków 19.02.04, 10:47
      Zero :)
      I chyba tak mi zostanie :)
      • egon17 Re: Ranking zjadaczy pączków 19.02.04, 13:23
        salo napisał:

        > Zero :)
        > I chyba tak mi zostanie :)
        >
        Mnie też :-)
    • katek18 Re: Ranking zjadaczy pączków 19.02.04, 11:50
      Symbolicznie - jeden, ale dobry. :-)
    • szczypior74 Re: Ranking zjadaczy pączków 19.02.04, 12:32
      Zaczynam czuć się jak żarłok...
      Właśnie skonsumowałam trzeciego.
      I szczerze mówiąc mam ochotę na jeszcze jednego.

      Na usprawiedliwienie dodam, że pączków - oprócz tłustego czwartku - nie jadam,
      bo za nimi nie przepadam :o) A w ten specyficzny dzień uruchamia się we mnie
      coś podobnego do "owczego pędu" i wcianam, wcianam, wcianam...

      Kalorie mi nie straszne!
      • Gość: Ali Re: Ranking zjadaczy pączków IP: *.gbn.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.04, 16:24
        oooo przyjaciele jaki zbieg okolicznosci- ja tez 3 ale mysle ze jeszcze do
        wieczora ze 3 wejda, ehhh wlasnie ide po czwartego
    • salo Gadacie o tych pączkach i gadacie, że 19.02.04, 18:01
      nawet ja kupiłem :) Ale ino po dwa kreple na twarz, teraz czekam żebym miał je
      z kim zjeść :)
    • Gość: swerd 9, ale nie jadłem obiadu. i już starczy IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 19.02.04, 18:29
    • oaza20 Re: Ranking zjadaczy pączków 19.02.04, 20:51
      przed chwilą piatego zjadłam...uff źle to wróży memu snu dzisiejszej nocy
      • Gość: keyzan Re: Ranking zjadaczy pączków IP: *.htc.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.04, 21:06
        Oj, słabo, słabo.ja tez zaledwie 2 za caly dzionek, mimo iz wszyscy kusza i
        napominają od rana.Taryfiarz: A pączki to już były dziś jedzone? Ekspedientka:
        To może pączusia do tego szampana? itd.No nic wypada teraz wszamac
        TRZECIEGO,aby zmiescic się w średniej tego rankingu - choc ze zmieszczeniem w
        ubranko może byc później kłopot.SMACZNEGO - do połnocy jeszcze wiele czasu, kto
        nie spróbował jeszcze ma szansę.
        • Gość: magi Re: Ranking zjadaczy pączków IP: *.tsi.tychy.pl 19.02.04, 21:16
          Oj, to zepsuję wam statystykę - nie zjadłam ani jednego:) Za to górę faworków
          własnej i Niny roboty, a także pagóreczek krążków, zwanych również oponkami (
          roboty Mamy).
    • fockx Re: Ranking zjadaczy pączków 19.02.04, 22:03
      Myślę że niespodziewanie znalazłem się w czołówce - mam 10 na koncie i niestety
      nie mam szans na więcej :)
    • basturk ja tylko 4 :( a miałem takie plany ... 19.02.04, 22:14
      ehh nie bynajmniej wina mojego żołądak ale mojego lenistwa..
      kiedy skonczyły sie w pobliskim osiedlowym sklpeiku to niechciało mi sie iść na
      ryneczek :[ teraz jestem zły bo mam taką ochote a tu nici..
    • Gość: swerd 10, bez obiadu i kolacji. i litr soku :)))) IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 19.02.04, 22:34
    • salo Re: Ranking zjadaczy pączków 20.02.04, 08:29
      Miało być zero :)
      Sam musiałem skonsumować wszystkie cztery, które kupiłem + jeden przywieziony
      od teściowej :)
      Daje to 5 sztuk, jak na mnie - osiągnięcie nie lada :)
    • szczypior74 Podsumowanie 23.02.04, 08:12
      Taaa-daaam!
      Mamy zwycięzcę!

      Pierwsze miejsce: SWERD - 9 sztuk (mam nadzieję, że dobrze sprawdziłam. Jesli
      nie - proszę o poprawkę )
      I ex equo - MAGI - za górę faworków :o)

      Drugie miejsce dla pozostałych wcinaczy!
      • kaner Re: Podsumowanie 23.02.04, 08:14
        SWERD chyba 10 :D
        • Gość: magi Re: Podsumowanie IP: *.tsi.tychy.pl 23.02.04, 15:11
          Ze zdziwieniem stwierdziłam ,że w czymś wygrałam.
          Proszę tam dopisać Ninę, która pomogła mi tę górę wyprodukować i zjeść:)))))))))))
          • Gość: swerd Re: Podsumowanie IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 23.02.04, 16:18
            wygrałem :-)))

            ale poza pączkami nic nie jadłem to nie wiem czy się liczy

            w każdym razie od czasu jak miełem gips założony przytyłem 5 kilo. szok!
            • Gość: Radex Re: Podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 17:00
              Ja ostatecznie zjadłem 6, ale niedobrze mi było po nich. A później na impreze szedłem...
              Swerd, jak można szybko 5 kilo przytyć, bo ja za cholere ani 2 nie moge?
              • Gość: swerd Re: Podsumowanie IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 23.02.04, 17:33
                to troche skomplikowane i ryzykowne, no ale napiszę jak mi się udało

                1) najpierw trzeba się zapisać na halę i grać tam w piłkę
                2) na tejże hali trzeba poprosić kumpla żeby nas zahaczył jak będziemy biegli
                za piłką
                3) po zahaczeniu lądujemy na boku stopy zrywając wiązadła
                4) udajemy się do szpitala wojewódzkiego gdzie dają nam gips na mioesiąc
                5) siedząc w domu pijemy piwo i obżeramy się ciastem, kontuzja nie pozwala się
                nigdzie ruszyć, no bo o kulach na lodzie nie pobiegamy
                6) po miesiącu stajemy na wagę i widzimy 5 kilo ekstra (z gipsem było 7 i każdy
                mówił że gips waży 7 kilo)


                a teraz niech mi ktoś powie jak zrzucić te 5 kilo :-))))
                • radexior Re: Podsumowanie 23.02.04, 17:53
                  Gość portalu: swerd napisał(a):

                  > to troche skomplikowane i ryzykowne, no ale napiszę jak mi się udało
                  >
                  > 1) najpierw trzeba się zapisać na halę i grać tam w piłkę

                  JESTEM ZAPISANY:)

                  > 2) na tejże hali trzeba poprosić kumpla żeby nas zahaczył jak będziemy biegli
                  > za piłką

                  Kumple nie nadażają za mnie. Jestem dla nich za szybki i niestety nie dają rady nawet mnie podhaczyć:(

                  > 3) po zahaczeniu lądujemy na boku stopy zrywając wiązadła
                  > 4) udajemy się do szpitala wojewódzkiego gdzie dają nam gips na mioesiąc
                  > 5) siedząc w domu pijemy piwo i obżeramy się ciastem, kontuzja nie pozwala się
                  > nigdzie ruszyć, no bo o kulach na lodzie nie pobiegamy

                  Nie, dziękuję. Zdrowszych metod nie ma?

                  > 6) po miesiącu stajemy na wagę i widzimy 5 kilo ekstra (z gipsem było 7 i każdy
                  >
                  > mówił że gips waży 7 kilo)
                  >
                  >
                  > a teraz niech mi ktoś powie jak zrzucić te 5 kilo :-))))

                  Czekam na lepszą recepturę:-)))
                  • rosko1 Re: Podsumowanie 23.02.04, 18:22
                    No dobra miałem tego nie puszczać w świat ale jednak to zrobie. W ostatki był u
                    nas w domu mój koleś z Wrocławia tamtejszy prawnik. Facet sobie niewielkiej
                    postury około 168 wzrostu i jakieś 66 kg wagi. Moja żona kupiła
                    30 pączków u Miszteli ponieważ spodziewaliśmy sie wizyty większej ilości osób.
                    Ja zjadłem przez cały wieczór 2 {słownie dwa } żona {4 } kolegi żona 3. No to
                    sobie wyobrażcie że mój koleś pożarł 19 i wypił 6 Dębowych. Dwa pozostałe
                    pączki to jeden dla psiaka i jeden dla syna. I to jest ta niesprawiedliwość
                    ponieważ ja waże o dużo za dużo i wyglądam jak wyglądam a mój koleś zawsze jest
                    taki sam czyli szczupluteńki. Tyle w podsumowaniu.
                    • Gość: Radex Re: Podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 18:24
                      6 Dębasów?? Nieźle, one ponad przeciętnie kopią. Ale ja też szczupluteńki to może słabą głowe mam (rekord normalnych 9)
                    • basturk Re: Podsumowanie 23.02.04, 23:03
                      hehe i gdzie tu sprawiedliwość..
                      a podobno duży może wiecej..
                  • Gość: magi Re: Podsumowanie IP: *.tsi.tychy.pl 23.02.04, 18:25
                    Wiesz co , Swerd, to zależy , co komu służy:)))) Mój mąż też sobie na sali
                    pogrywał, w kosza dla odmiany, jako rozgrzewkę przed treningiem. Ponieważ grał
                    boso (nie pytajcie czemu) wystarczyło, że źle stąpnął i złamał kość w stopie,
                    dzięki czemu trafił do gipsu na prawie trzy miesiące.
                    Razem jego bezczynność trwała pół roku; w tym czasie raczej schudł (choć
                    wydawało się to niemożliwe, bo już nie miał z czego:( )
                    • Gość: swerd Re: Podsumowanie IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 23.02.04, 20:07
                      ja nie mam żony :P
                      • Gość: mAGI Re: Podsumowanie IP: *.tsi.tychy.pl 23.02.04, 20:34
                        Gość portalu: swerd napisał(a):

                        > ja nie mam żony :P




                        NO, TO BYŁO PODSUMOWANIE:)))))))
                        • radexior Re: Podsumowanie 23.02.04, 22:54
                          Ja też i to tez jest podsumowanie:-)))
                          • basturk Re: Podsumowanie 23.02.04, 23:05
                            radexior napisał:

                            > Ja też i to tez jest podsumowanie:-)))

                            ja też i to jest suma sumarum
                • basturk Re: Podsumowanie 23.02.04, 23:00
                  Gość portalu: swerd napisał(a):

                  > a teraz niech mi ktoś powie jak zrzucić te 5 kilo :-))))


                  może bułka z bananem ??!!
                  lepsze receptury zna hanawald...ale mail nieznany..
                  • rosko1 Re: Podsumowanie 23.02.04, 23:10
                    Napewno nie bułka z bananem ponieważ banan wbrew temu co mówią tuczy.
                    Ryby i to jak najwięcej, suche pieczywo typu chrupkie, piwko beee, skromne
                    ilości ,dużo warzyw i owoców a pozatem to jest kupa róznej na ten temat
                    literatury,więc czytaj. W internecie jest tego co niemaiara. Jak tego
                    przestrzegałem po zawale to schudłem 26 kg w ciagu kilku miesięcy. Zaprzestałem
                    i jest problem i to większy niż myślałem.Teraz to juz tylko jyślę ile pożyje i
                    czy warto się tak odchudzać ale stwierdzam ze tak bo żyło mi sie lepiej
                    zdecydowanie lżej i wygodniej a i ciuchy były wszedzie dostępne. Dlatego były
                    tylko dwa okolicznościowe pączki choć je bardzo lubię.Niestety piwo mnie dobije
                    bo to akurat lubię ponad wszystko na dodatek wieczorkiem.
                    • basturk Re: Podsumowanie 23.02.04, 23:12
                      jejuś 26 kilo to sporo moje gratulacje!!
                      • rosko1 Re: Podsumowanie 23.02.04, 23:19
                        Jakie gratulacje skoro nałapałem chyba więcej znowu w ciągu kilku miesięcy ale
                        jak juz schudłem to było fajnie i przyjemnie oj było.
                        • basturk Re: Podsumowanie 23.02.04, 23:24
                          JAK BY NIE BYŁO TO CHOCIAŻ ZA WYTRWAŁOSĆ A JAK NIE ZA WYTRWAŁOSC TO ZA
                          CAŁOKSZTAŁT..
                          • rosko1 Re: Podsumowanie 24.02.04, 00:29
                            Ty potrafisz pocieszyć człowieka oj potrafisz.Wobec tego zaczynam od nowa.
                            • basturk Re: Podsumowanie 24.02.04, 00:31
                              rosko1 napisał:

                              > Ty potrafisz pocieszyć człowieka oj potrafisz.Wobec tego zaczynam od nowa.

                              heh staram sie...JAK TYLKO MOGE..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka