Dodaj do ulubionych

Zezowate Piersi

12.06.07, 22:45
jestem zafascynowana tym forum, odkrywan na nowo, ze mam piersi i ogolnie
romans z tym miejscem bardzo mi sie podoba-dlatego tez gadam ze wszystkimi
babami, ktore mi sie nawiną o Forum Cyckowym ( taka nadałam ksywe)
ale do rzeczy
kolezanka dzis mnie zaskoczyła
mowie mowie, wzdycham i mowie
a ona, ze dla niej juz nie ma ratunku, bo ona mam zezowate piersi, jedna
patrzy pod jedną pache druga pod drugą, a rowek miedzy piersiami to prawdziwy
Rów Mariański, no jednym slowem dramat

mysle jednak ze znacie sposob jak temu zaradzic :)
Obserwuj wątek
    • milva_2 Re: Zezowate Piersi 12.06.07, 23:25
      Te piersi trzeba najpierw spod pach wyciagnąć, odpowiednio o nie zadbać, a potem
      ładnie ubrać:)
      A poważnie, to może po prostu taka uroda, że są szeroko rozstawione? Moje z
      kolei wyglądają jakby miały zeza zbieżnego, tula się do siebie na potęge,
      przylegający mostek to piękna teoria, i do tego mają sutki położone bardzo
      blisko siebie. Więc to wszystko zależy od budowy i żadne z nich nie kwalifikują
      się do kategorii dramat!!
    • filoruska Re: Zezowate Piersi 12.06.07, 23:27
      Po pierwsze, to niech się koleżanka dobrze zmierzy i kupi sobie dobry stanik.
      Jak nie będzie chodzić w odpowiednim rozmiarze, to będzie sobie dramat tylko
      pogłębiać.
      ja tego, bo mam u siebie rowem bym nie nazwała, bo rów musi mieć dno i brzegi.
      U mnie między piersiami jest coś w rodzaju wielkiej równiny (podpowie ktoś, kto
      bardziej uważał w szkole na geografii, jaka jest największa równina na
      świecie?) obejmującej cały mostek (na dodatek przy dużej różnicy wielkości
      między piersiami). Trudno jest znaleźć coś, co pasuje, ale naprawdę warto,
      nawet jeśli odpowiadać będzie dopiero kolejny przymierzany 200 stanik. Po 2,5
      miesiąca noszenia odpowiednich staników biust mi wychodzi spod pach i wraca na
      przód klatki piersiowej. Rowka to ja nigdy nie osiągnę... ale to chyba nie jest
      obowiązkowe ;))
    • kasica_k Re: Zezowate Piersi 12.06.07, 23:29
      A jaki rozmiar tych piersi? Bo jakby bylo wiadomo, to mozna by bylo konkretne
      modele polecic. A tak ogolnie, to zeby zblizyc piersi do siebie, a przynajmniej
      zebrac je z bokow i sprawic, ze beda patrzyly do przodu, nalezy szukac stanikow
      typu balkonik (balcony, balconette), albo push-upow.

      O balkonikach kiedys wysmazylam notke:
      stanikomania.blox.pl/2007/02/Balkoniki.html
      a o push-upowatych stanikach na duze biusty jest pare slow tu:
      stanikomania.blox.pl/2007/03/Daj-nura-w-dekolt.html
      Jesli ktos ma naprawde szeroko rozstawione piersi, to zaden stanik nie sprawi,
      ze beda do siebie przytulone, ale efekt "patrzenia na boki" da sie spokojnie
      zniwelowac.
      • loltka Re: Zezowate Piersi 12.06.07, 23:38
        kasica_k napisała:

        > A jaki rozmiar tych piersi? Bo jakby bylo wiadomo, to mozna by bylo konkretne
        > modele polecic.


        kasica, jak to jaki rozmiar???

        oczywiscie 75 B

        niespdzianka:))
        • kasica_k Re: Zezowate Piersi 13.06.07, 00:42
          loltka napisała:
          > oczywiscie 75 B
          >
          > niespdzianka:))

          hehehe.
          No to konkretow nie bedzie, bo z B do czynienia nie mam. Jakby sie kolezanka
          nawrocila na DD, to juz lepiej :)
          Niestety albo i stety, ten rynek jest posegmentowany i taka na przyklad
          Freya szyje od C. Nizej mamy za to cala mase fantastycznych marek bielizny,
          ale tu juz doradzac sie nie podejmuje, bo sie nie znam.

          Wiec radzilabym, niech sie kolezanka zmierzy i ustali wlasciwy rozmiar dla
          siebie - to raz.

          I niech zwraca uwage na kroj biustonosza - to dwa.
          Niech szuka np. stanikow skrojonych w ten sposob:
          www.bellissima.com.pl/strona.php?site=wyswietlanie_szczegol&id_inne=1215&kategoria=ad
          Niezle efekty daje tez miska ze szwem pionowym:
          www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=JEZ-10574&mci=&size=34b&colour=&image=r2138-p106837-front
          albo push-upowatych, ktore daja efekt np. taki:
          www.bravissimo.com/products/details.aspx?pid=PNA1&colour=Bright+Coral
          • loltka Re: Zezowate Piersi 13.06.07, 00:53
            dobra, zmierzyła sie ( gg to potega)

            76 pod biustem, na wydechu jej kazałam i ciasno

            91 w biuscie

            nie za duzo jej w tym biuscie wyszło?

            pyta sie czy rów miedzy piersiami tez ma mierzyc :)))

            aha-i jedna piers bardziej "wisi " do dołu od drugiej


            i jeszcze jedno [pytanie, moze głupie]: dlaczego zawsze zjeżdzają jej
            ramiączka-jak je zmniejsza na regulacji, to sa za ciasne, jak zwieszy-spadają

            sorki, no nie moge namowic baby zeby tu wlazła na forum
            mowi ze nie ma czasu, ale ja jej nie wierze
            ona sie strasznie wstydzi tego swojego zezowatego biustu
            • turzyca spadajace ramiaczka 13.06.07, 01:10
              1) zle dobrany rozmiar
              2) uroda jej lub stanika. Ale zalatwienie problemu nr 1 prawie zawsze rozwiazuje
              sprawe.
            • filoruska Re: Zezowate Piersi 13.06.07, 01:59
              Przy jej wymiarach możecie się wybrać na buszowanie w sklepach w realu. Niech
              próbuje na początek coś w okolicach 70D-70E. Przy szerokim rozstawie tabelki
              słabo się sprawdzają. Popatrzcie na układy cięć pokazanych przez kasicę. Może
              się okazać, że na początek lepszy będzie stanik bardziej zabudowany lub
              usztywniony. Na pewno trzeba będzie przymierzać i przymierzać i to w
              nieskończoność. A jak już znajdzie dobry na nią stanik i pochodzi w nim kilka
              tygodni, to porozmawiamy.
              To, że jedna pierś bardziej opada niż druga może być związane z tym, że piersi
              nie są równe. Być może trzeba będzie tę różnicę zniwelować dokładając
              poduszeczkę w jednej z miseczek. To trzeba wyćwiczyć w praktyce - nie da się do
              końca opisać, szczególne, że Ty też opisujesz cudzy biust.
              Powiedz jej, że wszystko przed nią.
              A jeśli woli twierdzić, że ma fatalny biust i nie chce tego zmieniać, to niech
              sama decyduje, w końcu to jest jej biust...
            • kasica_k Re: Zezowate Piersi 13.06.07, 02:00
              loltka napisała:
              > 76 pod biustem, na wydechu jej kazałam i ciasno
              >
              > 91 w biuscie
              >
              > nie za duzo jej w tym biuscie wyszło?

              "Ale w jakim sensie"? ;) Ja mam 107.

              > pyta sie czy rów miedzy piersiami tez ma mierzyc :)))

              Ma mierzyc poziomo, w najszerszym miejscu biustu :)

              > ona sie strasznie wstydzi tego swojego zezowatego biustu

              Niech sie lepiej powstydzi noszenia 75B. Ja bym jej dala 70DD albo 70E. Czyli
              zaczynamy od punktu pierwszego. Nawet gdyby sie uparla przy tym 75, to powinna
              brac cos kolo C. Rany, dziewczyny, co Wy sie tak boicie tych misek wiekszych? :)
              • loltka Re: Zezowate Piersi 13.06.07, 02:14
                kasica_k napisała:

                > loltka napisała:
                > > 76 pod biustem, na wydechu jej kazałam i ciasno
                > >
                > > 91 w biuscie
                > >
                > > nie za duzo jej w tym biuscie wyszło?
                >
                > "Ale w jakim sensie"? ;) Ja mam 107.

                chodziło mi, ze do 75 jej wyszło 91, to dośc duzy bius chyba, a ja miałam zawsze
                wrazenie ze ona ma takie troche wieksze łopatki tylko z przodu



                >
                > > pyta sie czy rów miedzy piersiami tez ma mierzyc :)))
                >
                > Ma mierzyc poziomo, w najszerszym miejscu biustu :)

                nie chce powiedziec, niestety!!!! zmierzyła, ale pwoeidziała ze nie powie, musi
                sie zastanowci
                juz mnie wkurza! ja tu chce jej pomoc a babsztyl mowi ze sie wstydzi
                a co ja cyckow nie mam zeby sie musiała wstydzic!

                • kasica_k Re: Zezowate Piersi 13.06.07, 02:31
                  loltka napisała:
                  > chodziło mi, ze do 75 jej wyszło 91, to dośc duzy bius chyba, a ja miałam
                  > zawsze wrazenie ze ona ma takie troche wieksze łopatki tylko z przodu

                  Jesli ma szeroko rozstawiony i w dodatku upchniety w przymalej misce, to nic
                  dziwnego, ze go nie widac... Co do "dosc duzy" - jak juz mowilam, rzecz wzgledna :)

                  > nie chce powiedziec, niestety!!!! zmierzyła, ale pwoeidziała ze nie powie,
                  > musi sie zastanowci
                  > juz mnie wkurza! ja tu chce jej pomoc a babsztyl mowi ze sie wstydzi
                  > a co ja cyckow nie mam zeby sie musiała wstydzic!

                  No coz. Moze trzeba nad nia dluzej i delikatniej popracowac :) Obwod pod biustem
                  juz mamy, a to pierwszy krok na drodze do sukcesu :)
                • kasiamat00 Re: Zezowate Piersi 13.06.07, 18:50
                  > chodziło mi, ze do 75 jej wyszło 91, to dośc duzy bius chyba, a ja miałam
                  > zawsze wrazenie ze ona ma takie troche wieksze łopatki tylko z przodu

                  Ej no, ja mam 91 w biuście, 67-68 pod, 155 wzrostu i mój biust duży nie jest. A
                  przynajmniej nie wygląda - no chyba, że sama tego chcę ;)
    • inkaka Re: Zezowate Piersi 13.06.07, 12:53
      Ja sie wtrącę tylko w kwestii tych opadających ramiaczek. Też mam koleżankę,
      której opadają ramiączka we wszystkich biustonoszach. Ale ona sie upiera, że
      rozmiar ma dobry (80 B - taaa...akurat..), tylko, że ramiona ma spadziste i
      dlatego opadają.
    • panistrusia Re: Zezowate Piersi 13.06.07, 13:39
      Jeśli ma spadziste ramiona, to może coś takiego?
      www.soyelle.com.pl/product_info.php?products_id=97
    • joannea Re: Zezowate Piersi 13.06.07, 15:29
      ja też miałam taki biust, i po pół roku na tym forum mogę zpełna
      odpowiedzialnością powiedzieć, że spokojnie dużą część zniszczeń da się
      zniwelować. Jasne, że nie całe, i że się nie dobije do kreski bez stanika, ale
      ogólne efekt oceniam jako zadowalający. Dziewczyny mają rację: trzeba toto spod
      pach powyciągać. ODPOWIEDNIM STANIKIEM, i masaże też nie szkodzą. Mi biust poza
      naturalną tendencją rozjechał się na boki od złych biustonoszy - i teraz go
      scalam spowrotem.
      Poleć koleżance, poza wymienionymi modelami, Dalię może - ja mam margaritę - te
      staniczki robią balkonik, który podtrzymuje piersi od dołu, i jednocześnie
      zbiera nieco do przodu - robi się taka apetczna tacka. To w celach leczniczych
      :) Na wyjscia, czy też na póśniej, osobiście wielbię Gossardy - rewelacyjnie
      trzymają "do środka".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka