• daslicht Zapraszam na relację! 04.06.09, 01:11
      bialostockibiust.blogspot.com/2009/06/kostar-minionego-lata.html
      • kuraiko Re: Zapraszam na relację! 04.06.09, 03:01
        komentarz zamieszczam tutaj, bo na blogu nie mogę, tak samo jak w
        szufladzie Effuniaka :/

        nie przejmuj się tym 85 ;) mnie w sklepie z bielizną (z takich
        lepszych, aczkolwiek nieuświadomionych) dziunia zaproponowała też
        85, mimo że pytałam o 70-tki... (i to wcale nie było mega zaniżenie,
        miałam pod biustem wtedy jakieś 73-74...)

        całość - bez komentarza. czyste chamstwo, te uwagi o "grubych
        kobietach" :/
        • ew-ix Re: Zapraszam na relację! 04.06.09, 11:38
          Witam ,
          pierwszy raz jestem uzytkownikiem jakiegokolwiek forum i mam
          nadzieje ze ostatni. Jestem wlascicielka firmy Kostar i mialam
          okazje zapoznac sie z dreszczowcem jaki przedstawila Pani ktora
          odwiedzila nasza firme.
          Nigd nie komentowalam zadnych wypowiedzi na forum ale z racji iz
          bije to moje dobre imie pokusze sie o polemike z autorka tekstu.
          Zaczne od tego ze jak widac klawiatura zniesie wszystko i wszystko
          co napisze LObbystka zostanie wziete za jedyna sluszna prawde.... No
          cóż? :-)
          Firma jest otwarta na propozycje wspolparcy z LObby jednak mysle ze
          zaszlo na tym spotkaniu zupelne nieporzumienie. Przychodzi Pani
          Daslicht ktora jak sama pisze o sobei na forum :"Chyba nie zdaje
          sobie sprawy, kogo sobie na głowę ściąga.
          Najbardziej niewymiarowe zuo na tym forum ^^"
          Pani Daslicht mysle ze zna nasza rozmiarowke i wie iz rozmiaru 65 P
          nie produkujemyi nie mamy zamiaru produkowac.
          Osoba ktora przychodzi powinna byc rowniez rzetelna w swoich
          uwagach , natomiast z calym szacunkiem z Pania Daslicht nie da sie
          dyskutowac na pewnym poziomie. Patrzac na "Kryminal" jaki napisala
          powinna raczej zajac sie pisaniem ksiazek a nie dzialanoscia
          lobbystyczna.
          Pani Daslicht ma rzeczywiscie 80 cm pod biustem a nie 70 jak podaje
          i wklada nasz biustonosz w romiarze 65 H. Zdaje sobie sparwe z
          elatycznosci naszym materialow w dotychczasowo produkowaych modelach
          jednak ten praktycznie pekal w szwach gdy go Pano Daslicht wcisnela
          na siebie, a komentarz brzmial: " za luzny"!
          Byc moze osobom ktore konstrukcja bielizny zajmuja sie po
          kilkadziesiat lat trudno jest zrozumiec filozofie Pani Daslicht...
          Pani Daslicht nie wspomniala ze chciala rowniez robic zdjecia w tym
          biustonoszu... Biustonosz byl za maly , a biust sie z niego wylewal.
          Ale rozumiem ze bylby to dowod ze zle produkujemy? Czy o to
          chodzilo Pani Daslicht?
          Prosze powiedziec czemu miala sluzyc ta wizyta?
          Czy chodzilo tylko o zebranie kilku absudalrych argumentow na
          kolejne szkalowanie Firmy.
          Skoro Pani Daslicht poczula sie urazona , to mysle ze opisane w
          jej "kryminale" osoby - pracowniece mojej fimry nie mniej.Pozwole
          sobie nie komentowac biustu Pani Daslicht na forum tak jak to ona
          zrobila o Pani Magdzie. Zachowam pewien poziom dyskusji....
          Mowilam pani Daslicht ze nasza rozmiarowka to jak narazie 65 - H
          najwieksza miska, jednak powiedzialam ze mozemy zaczac prace nad
          zwiekszeniem o dwa kolejne czyli 65 IJ. Na co
          uslyszalam : "Rozumiem ze nie mozemy na Panstwa liczyc"
          Bardzo bym chciala spotkac sie u nas w firmie z reprezentankami
          Lobby , jednak jak narazie z takimi ktore nosza rozmiar taki ktory
          miesci sie w naszej rozmiarowce.
          Wtedy moglybysmy posluchac konstruktywnych uwag , zobaczyc co
          rzecziscie jest nie tak.
          Pokazywalam Pani Daslicht , nowe dzianiny na boczki z ktorych
          niektore modele sa juz w produkcji, jednak reakcja Pani daslicht
          byla zadna. Dlaczego nie pootrafila powiedziec nic na ten temat?
          Staramy sie sluchac uwag o rozciagliwocsi , dlatego zastosowalismy
          juz nowe dzianiny. Ale rozumiem ze w relacji Pani Daslicht nie moglo
          byc zadnych pozytywow o naszej Firmie....
          Milo byloby gdyby przyszly Panie posiadajace rozmiar 65 I, J abysmy
          mogly przetestowac pierwsze prototypy.
          Naprawde przykre jest takie nastawienie Pani Daslicht , ktora to mam
          wrazenie przyszla do nas z pewnym przeswiadczeniem i nawet nie
          maiala zamiaru go zmieniac.
          Licze na wspolprace z LObby , jednak mysle ze z Pania Daslicht nie
          mam przyjemnosci juz wiecej ogladac z racji (ze tak powiem )
          na "specyfike" charakteru.
          Pozdrawiam
          i prosze o ewentualny kontakt na maila : kostar@kostar.com.pl


          • zawsze_zielona Re: Zapraszam na relację! 04.06.09, 13:02
            Zaczne od tego, ze cala ta wizyta byla chyba nieporozumieniem. Jak rozumiem firma Kostar nie produkuje rozmiaru Daslicht. Po co w ogole zapraszac Daslicht na przymiarki i tracic czas? Nie lepiej zaprosic kogos, kto faktycznie moze Wam pomoc?

            Tak samo nie rozumiem, po co zaprasza Pani teraz dziewczyny z 65I do przetestowania prototypow, skoro tych stanikow jeszcze nie ma, jak rozumiem? Jesli by byly, Daslicht by je przymierzyla.

            Kazda firma powinna sie liczyc z tym, ze istnieje prawdopodobienstwo, ze klientka moze byc niezadowolona i skrytykuje produkt. Zamiast rozdzierac szaty, moze warto sie zastanowic, co trzeba zmienic by do klientki trafic. Dziewczyny na Lobby to swiadome konsumentki, ktore wiedza jakiego produktu oczekuja. Jesli stanik nie spelnia naszych wymogow, to go nie kupujemy.
            • daslicht Re: Zapraszam na relację! 04.06.09, 13:42
              Jestem teraz w trakcie spadku rozmiaru stanika i powinnam nosić ~65H
              (polskie 65M), niestety wymiana trochę trwa (jak zamawiałam nowe
              staniki w Bravissimo, to J jeszcze było dobre, teraz odsyłam, ych,
              kupa roboty) i nadal chodzę w 65J (65P).

              Jak jednak ma się 65M do 65I? Faktycznie bez sensu zapraszać kogoś,
              na kogo staników się nie szyje i nie ma zamiaru. Lepiej byłoby
              spotkać się z Małobiuściastymi.
          • martvica Re: Zapraszam na relację! 04.06.09, 13:34
            ew-ix napisała:

            > Witam ,
            > pierwszy raz jestem uzytkownikiem jakiegokolwiek forum i mam
            > nadzieje ze ostatni.

            Fora nie gryzą, przynajmniej większość ;)

            > Zaczne od tego ze jak widac klawiatura zniesie wszystko i wszystko
            > co napisze LObbystka zostanie wziete za jedyna sluszna prawde.... No
            > cóż? :-)

            Tak się jakoś składa, że nie mamy powodów żeby nie wierzyć Lobbystkom, wzajemne
            zaufanie jest dość istotne na tym forum.

            > Firma jest otwarta na propozycje wspolparcy z LObby jednak mysle ze
            > zaszlo na tym spotkaniu zupelne nieporzumienie. Przychodzi Pani
            > Daslicht ktora jak sama pisze o sobei na forum :"Chyba nie zdaje
            > sobie sprawy, kogo sobie na głowę ściąga.
            > Najbardziej niewymiarowe zuo na tym forum ^^"

            Pani Daslicht ma problem z kupieniem stanika na siebie, ponieważ jest szczupłą
            kobietą z dużym biustem, a producenci chyba nie znają takiego zjawiska, sądząc
            po tym co Pani Daslicht ma do powiedzenia na ten temat. A pisała dużo i całkiem
            rozsądnie.

            > Pani Daslicht mysle ze zna nasza rozmiarowke i wie iz rozmiaru 65 P
            > nie produkujemyi nie mamy zamiaru produkowac.

            Najwyraźniej miała nadzieję że jeśli została zaproszona na testy, to produkować
            zamierzacie.

            > Pani Daslicht ma rzeczywiscie 80 cm pod biustem a nie 70 jak podaje
            > i wklada nasz biustonosz w romiarze 65 H. Zdaje sobie sparwe z
            > elatycznosci naszym materialow w dotychczasowo produkowaych modelach
            > jednak ten praktycznie pekal w szwach gdy go Pano Daslicht wcisnela
            > na siebie, a komentarz brzmial: " za luzny"!

            Nie świadczy to dobrze o Waszych materiałach, jeśli osoba z rzekomo 80 cm pod
            biustem jest w stanie zawiązać sobie Waszą 70-tkę na supeł, prawda? Ściśliwość
            jest różnie odczuwalna, jeśli jej zdaniem był za luźny, to był za luźny.

            > Byc moze osobom ktore konstrukcja bielizny zajmuja sie po
            > kilkadziesiat lat trudno jest zrozumiec filozofie Pani Daslicht...

            Z całym szacunkiem, ale z tego co widzę i czytam, to niektóre osoby zajmujące
            się konstruowaniem bielizny powinny czasem ją ponosić i porozmawiać z innymi
            użytkowniczkami. Bo jest mnóstwo firm które się chełpią latami doświadczeń, a
            potem w sklepach pojawiają się nominalne 65, które można rozciągnąć do ponad
            90cm. Dlaczego?

            > Prosze powiedziec czemu miala sluzyc ta wizyta?
            > Czy chodzilo tylko o zebranie kilku absudalrych argumentow na
            > kolejne szkalowanie Firmy.

            Sądzę że Pani Daslicht chciała pokazać że 65P to nie mutant, tylko normalna
            kobieta i pomóc firmie w konstrukcji, żeby nie popełniała błędów takich jak inni
            producenci. Ale została zakrzyczana. Szkoda.

            > Mowilam pani Daslicht ze nasza rozmiarowka to jak narazie 65 - H
            > najwieksza miska, jednak powiedzialam ze mozemy zaczac prace nad
            > zwiekszeniem o dwa kolejne czyli 65 IJ. Na co
            > uslyszalam : "Rozumiem ze nie mozemy na Panstwa liczyc"

            No bo ja bardzo przepraszam, oczywiście że jest to krok w dobrą stronę, ale 65I
            to nadal nie jest kobieta z dużym biustem. 70 pod biustem, jakieś 94 w
            biuście... Pani Daslicht ma 105, to co jej da zwiększenie do I, a nawet J?

            > Licze na wspolprace z LObby , jednak mysle ze z Pania Daslicht nie
            > mam przyjemnosci juz wiecej ogladac z racji (ze tak powiem )
            > na "specyfike" charakteru.

            Proszę mi wierzyć że wiele osób zachowałoby się mniej spokojnie na jej miejscu.
            Gdyby mnie ktoś próbował wciskać w obwód za duży o 4 rozmiary, to bym chyba
            furii dostała.

            >Pozwole
            > sobie nie komentowac biustu Pani Daslicht na forum tak jak to ona
            > zrobila o Pani Magdzie. Zachowam pewien poziom dyskusji....

            A ja jestem skłonna wierzyć Pani Daslicht, oglądam zdjęcia reklamujące bieliznę
            i mostek stanika odstający kilka cm od ciała, za małe miski i podjeżdżające
            obwody to jest standard.

            Reasumując jest mi przykro że firma ma takie podejście jakie ma. Przy moim
            obecnym 70pod biustem i 92-93 może bym się i zmieściła w obecną rozmiarówkę,
            może i znalazła nawet coś ładnego w Kostarze, ale nie chcę. Na razie dam jeszcze
            trochę zarobić M&S, i La Senzie, i może polskiej Milenie. I Gai, jeśli coś
            wyjdzie z jej szumnych zapowiedzi. Nie podoba mi się takie podejście do klienta.
          • panistrusia Re: Zapraszam na relację! 04.06.09, 13:39
            Droga Ew-ix,
            jestem moderatorką Lobby, znam to forum jak żadne inne.
            1.Doskonale znamy 'możliwości' Daslicht i jej opinia o Kostarze nie
            stanie się jedyną obowiązującą dla całego Lobby. To, że pojawiają się
            takie a nie inne komentarze pod jej relacją - nic nie poradzimy na
            to, że są osoby, które jej wierzą. Z resztą: to, co się stało między
            Wami jest dla nas nie do zweryfikowania. Poza tym, nawet jeśli osoba
            Daslicht Wam nie przypadła do gustu, to jednak firma powinna jakoś
            wykorzystać to, że człowiek bezinteresownie przychodzi pomóc i
            wyciągnąć wnioski a spięcia personalne zostawić na boku. Jak
            będziecie mieć dobry produkt, to żadna antyreklama Wam nie zaszkodzi.
            2.Nie wiem, na jakiej zasadzie zaproszono tę jedną osobę. Jeśli
            zależy Tobie na rzetelnej opinii konsumenckiej, to radziłabym jednak
            nie umawiać się na maile, ale umawiać się publicznie na forum:
            jesteśmy w stanie jakoś zweryfikować zgłaszające się osoby (nie
            chodzi bynajmniej o dostarczanie osób o określonym profilu
            psychologicznym;), ale np. takie, które są w stanie rzeczowo, na
            podstawie doświadczenia zrecenzować wyroby Kostara, podpowiedzieć
            jakieś rozwiązania konstrukcyjne). Poczytaj sobie wątki np. Effuniak,
            której gromadnie pomagałyśmy, dałyśmy się obmierzać wzdłuż i wszerz,
            testowałyśmy jej staniki i dzięki temu ma ona dzisiaj taki produkt,
            że zbyt ma zapewniony w zasadzie 'na pniu'. Effuniak poświęciła swój
            czas na wysłuchanie, o co nam chodzi, dostała w zamian za to pomoc
            całego forum.
            Absolutnie nie znam się na prowadzeniu firmy, ale moja intuicja
            podpowiada mi, że zapraszanie jednej osoby, niewysłuchanie jej, to
            jednak zabieranie się do problemu 'od końca'.

            Pozdrawiam i mam nadzieję, że mimo wszystko zagościsz na forum.
          • irenka65f Re: Zapraszam na relację! 05.06.09, 10:56
            No właśnie, po co pani Daslicht została zaproszona do Pani firmy? Przecież
            inicjatywa, jak zrozumiałam, wyszła od Pani! Dlaczego zaprosiła Pani tylko jedna
            osobę? Skoro była Pani na zlocie, wystarczyło porozmawiać z kilkoma kobietami i
            wybrać z pośród nich te, które łapią się na rozmiarówkę.
            Sama próbowałam kupić biustonosze Kostara (przez interet bo nie mam innej
            możliwości) i, ponosząc koszty przesyłki, musiałam odesłać. Mam pod biustem 73
            cm, ale Państwa biustonoszem w rozmiarze 65 mogłabym się owinąć 2 razy. Taki
            www.karoline.pl/index.php?p5779,biustonosz-035-kostar . Miseczki tylko na
            zdjęciu tak pięknie wyglądały bo na moim biuście przecinały pierś i okropnie
            dziobowały (może przez za luźny obwód). Taki
            www.karoline.pl/index.php?p4375,biustonosz-0217-kostar był w obwodzie
            jeszcze szerszy, więc miseczki smętnie zwisały poniżej biustu.
            W tej sytuacji jeśli nie zmienią Państwo konstrukcji biustonoszy, to bez względu
            co napiszemy o nich na forum, nie mają one szans obronić się same.
        • malagracja kuraiko 04.06.09, 23:01
          Wybierasz opcje Nazwa/URL i wpisujesz tylko nic pole URL zostawiasz puste.
          Lub wybierasz opcje anonimowy.
          Lub uzywasz konta google :)
          • kuraiko Re: kuraiko 04.06.09, 23:22
            opcja "anonimowy" nie wchodziła, spróbuję przez konto google, dodać
            ten sam koment co tu, jak nie wejdzie to nazwa/url
            • malagracja Re: kuraiko 05.06.09, 09:15
              Mam nadzieję, że pomoze :-) Jak nie to będziemy dalej kombinować :-)
              • kuraiko Re: kuraiko 05.06.09, 15:24
                nie, dalej to samo :/ pewnie pomogłaby zmiana przeglądarki, ale tego
                nie chcę robić ;)
      • irenka65f Re: Zapraszam na relację! 04.06.09, 05:34
        No to nieźle! Proponuję bojkotować Kostara. Nawet przez te, które mogłyby coś
        tam dobrać. To jedyne co możemy zrobić, skoro panie są tak hermetyczne.
      • irenka65f Re: Zapraszam na relację! 04.06.09, 10:53
        No i może zaprośmy na forum panią Magdę. Wyliczymy jej rozmiar, doradzimy jakie
        staniki będą najlepiej leżały. Pomożemy wybrać model na początek :-)
        • daslicht Re: Zapraszam na relację! 04.06.09, 13:36
          Pani Magda to ładna kobieta z ładnym biustem, tylko niestety źle
          ostanikowanym. Jak my wszystkie swego czasu. Jest Effuniak, więc
          nawet jeśli byłaby G-plusem (na 99% tak), nie byłaby skazana na
          fullmichy i szerokie fiszbiny :)
      • martvica Re: Zapraszam na relację! 04.06.09, 10:58
        Ożeszku.
        Ale strasznie Cię podziwiam, ja nie umiem nad sobą zapanować jak na mnie jedna
        osoba krzyczy i chyba bym nie wytrzymała nerwowo takiej sytuacji.
        Kostar ma minusa. Dużego.
        • ew-ix Re: Zapraszam na relację! 04.06.09, 11:40
          Przykro to slyszec porosze o zapoznanie sie komentarzem do relacji.
          jest we wczesniejszych postach
          • narcyza5 Re: Zapraszam na relację! 04.06.09, 13:52
            zapoznałam się.
            Podobnie jak z ofertą Pani firmy, w której jak na razie nic nie mogę
            dla siebie znaleźć (73/93) z powodów, które podała Państwu daslicht.
            Zachęcam do zostania z nami dłużej i zapoznanie się z naszymi
            doświadczeniami. Niejedna osoba już na tym zyskała:)) (w wymiarze
            finansowym jak najbardziej).
            • nelyen Re: Zapraszam na relację! 05.06.09, 03:15
              kostar ma fajne wzornictwo, ale w rozmiarówkę mało kto się łapie, a
              szkoda. ja z moim niedużym 68/86 nie mam tam czego szukać - obwody
              masakrycznie luźne, w związku z tym o miskach nie mam jak się nawet
              wypowiedzieć. mam tylko jeden model tej firmy - kupiony w Satine
              brązowy pushup 60G, daje się nosić od nowości na najciaśniejszej
              haftce, piłuje ramiona złym połączeniem miski z ramiączkami. ale było
              nie było - to plunge, niski mostek, za niewystawanie z większości
              bluzek można się poświęcić.
              firmie radzę wziąć przykład z Ewy Michalak - czerpać z wiedzy
              forumek, słuchać ich oczekiwań i starać się je spełniać.
              • ania.kar Re: Zapraszam na relację! 05.06.09, 11:37
                nelyen napisała:
                >mam tylko jeden model tej firmy - kupiony w Satine
                > brązowy pushup 60G, daje się nosić od nowości na najciaśniejszej
                > haftce, piłuje ramiona złym połączeniem miski z ramiączkami. ale było
                > nie było - to plunge, niski mostek, za niewystawanie z większości
                > bluzek można się poświęcić.

                Push-up Kostara w rozmiarze 60G?? Nie widzę takich w ofercie firmy. A czy nie
                był to przypadkiem stanik przerobiony przez Satine? Coś mi się widzi, że mógłby
                to być ten model przerobiony z 70E na 60G:
                kostar.com.pl/images/galeria_22.jpg
                Powyższy biustonosz produkowany jest w tych rozmiarach:
                Biustonosz 049 - push up: 70 BCDE, 75 ABCDE, 80 BCDE, 85 BCD
                Chyba, że Satine dostała jakąś inną rozmiarówkę...


                A ja swoje uwagi na temat firmy Kostar napisałam na Lobby Małobiuściastych:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=83388427&a=83388427
                Mam nadzieję, że tamten wątek też został przeczytany przez właścicielkę Kostara.
                • nelyen Re: Zapraszam na relację! 05.06.09, 14:39
                  wierz mi, szukałam w sieci tego modelu, bez skutku. pewnie jest
                  robiony tylko dla Satine - gładziutki push up o niziutkim mostku cały
                  w kolorze gorzkiej czekolady. postaram się obfocić i wrzucić zdjęcia
                  na balkonetkę, ale to nie teraz.
                  • ania.kar Re: Zapraszam na relację! 05.06.09, 22:02
                    Krój miał taki jak ten po lewej stronie?
                    kostar.com.pl/images/c_galeria_03.jpg
                    Na stronie jest napisane, że występuje w białym, czarnym i beżowym kolorze, ale
                    w Galerii Centrum widziałam także fioletowe. To może do Satine trafił
                    czekoladowy. One mają po wewnętrznej stronie misek takie piankowe zgrubienie na
                    dole. Twój też takie ma czy są w nim wyjmowane wkładki?
                    • nelyen Re: Zapraszam na relację! 07.06.09, 20:27
                      podobny, ale to ciągle nie to samo. ramiączka w przodu wszyte na stałe,
                      miska wysoko wyciągnięta do góry. miska z formowanej pianki w całości,
                      tak jak to opisałaś "takie piankowe zgrubienie na dole". tajemnicza
                      sprawa;) obiecuję się obfocić i dać zdjęcia na balkonetkę^^
                      • ania.kar Re: Zapraszam na relację! 07.06.09, 23:15
                        OK. To poczekam w takim razie na fotki, bo jestem ciekawa co to takiego i czy
                        było skracane przez Satine czy uszyte przez Kostar (i ma taki rozmiar na
                        wszywanej metce).
                        • nelyen Re: Zapraszam na relację! 08.06.09, 00:40
                          to jedno mogę do razu potwierdzić - ma na metce rozmiar - 60G (miałam
                          ten model na warszawskim zlocie, ale chyba nie wywołał zainteresowania
                          przez to, że jest wygąbkowany ostro)
                          • nelyen model 044 zdjęcia na balkonetce 10.06.09, 23:33
                            balkonetka.pl/katalog/bra/kostar-plunge-044
                            :)
                            • gzymsiku Re: model 044 zdjęcia na balkonetce 03.06.10, 14:10
                              Czy KOstarowe sofciki są rozciągliwe? Zarówno jeśli chodzi o miski jak i o obwód?
      • myff Bardotka 0017- KOSZMAR 14.09.09, 10:07
        Skusiłam się, bo potrzebna mi była czarna bardotka, już teraz natychmiast, a do
        tego miała niezwykle atrakcyjną cenę.
        Przyszła, a mnie szczęka odpadła. Takie to malutkie, takie to sztywne; nawet
        obejrzałam ze wszystkich stron, czy może ktoś się pomylił i nie ten rozmiar mi
        wysłał co trzeba, ale wszędzie jak byk stoi 65G. Nawet zdesperowana spróbowałam
        ja założyć. Obwód okropnie luźny, jak nie przymierzając 80 a miseczki tak małe,
        że może 1/3 moich nie za dużych piersi się tam mieści. Jestem wściekła, mam w
        szafie nowiutki ładny stanik a on leży odłogiem. Nie polecam tej firmy. Bo
        wprowadza w błąd. Aha, wzięłam ten stanik, bo z ich kalkulatora wynikało, że to
        jest miska 65G.
        • gzymsiku Re: Bardotka 0017- KOSZMAR 03.06.10, 14:08
          Ja miałam zamiar zrobić to samo, zakupić bardotkę! Co prawda jestem z Krakowa i
          mogłabym się pokusić o dojazd i przymiarkę, ale umiejscowienie firmy skłoniło
          mnie do darowania sobie. I modele te na szczęście zniknęły z allegro bo widzę,
          że płakałabym razem z Tobą.
          I na jaki rozmiar tu wymieniać?
          KOszty przesyłki do tego!
    • malagracja Re: KOSTAR 05.06.09, 11:55
      Nie jedna Daslicht została zaproszona do Kostara na testowanie biustonoszy.
      Proszę o nie pisanie pochopnych opini przez osoby, które słabo orientują się w
      temacie.
      • panistrusia Re: KOSTAR 05.06.09, 12:54
        Z relacji Daslicht to nie wynika.
        A jeśli wiesz coś więcej, to może to po ludzku napisz, żeby sprawa była
        jasna, a nie bawisz się znów w 'wiem, ale nie powiem'.
      • irenka65f Re: KOSTAR 05.06.09, 13:29
        No to może inne panie, które miały przyjemność być w firmie Kostar i mierzyć tam
        biustonosze wypowiedziałyby się na forum.
        Z relacji Daslicht wnoszę, że jest ona osobą dość impulsywną i może troszkę
        infantylną (nie mam na myśli nic pejoratywnego), ale nie sądzę, żeby zwyczajnie
        kłamała. Może panie z Kostara opisałyby jak z ich strony wyglądało to spotkanie.
        Bo, że, niestety, biustonosze Kostara same obronić się nie mogą to już wiemy z
        wielu wypowiedzi na forum, a ja z własnego doświadczenia.
        • martvica Re: KOSTAR 05.06.09, 14:10
          Ja wierzę Daslicht, może trochę ubarwiła, ale przecież nie zmyśliła tego
          wszystkiego. Nie widzę powodu żeby miała kłamać, a przecież sytuacje tego typu
          większość z nas przeżyła, to tak jak dyskusje z paniami z bieliźniaków, tylko
          bardziej.
        • beauty-gosiek Offtop 05.06.09, 15:14
          irenka65f napisała:

          > Z relacji Daslicht wnoszę, że jest ona osobą dość impulsywną i może troszkę
          > infantylną (nie mam na myśli nic pejoratywnego), ale nie sądzę, żeby zwyczajnie
          > kłamała.

          Wooow! Co za słownictwo! aż musiałam w słownik zajrzeć..
          Nie można było napisać "dziecinna" i "nie mam na myśli nic złego"? Brzmi
          bardziej prosto i zrozumiale i nie trzeba sięgać po słowniki :) No chyba że
          tylko ja na tym forum taka niedokształcona to przepraszam.. Człowiek uczy się
          całe życie i to na forum o stanikach :)

          • mauzonka Re: Offtop 06.06.09, 00:57
            Rety, Beauty-Gosiek, nie kompromituj się:)
            • beauty-gosiek Re: Offtop 06.06.09, 19:50
              mauzonka napisała:

              > Rety, Beauty-Gosiek, nie kompromituj się:)

              >
              ano :)
              domyślić to się domyśliłam co które słowo znaczy ale język to se można
              pokaleczyć na słowie "pejoratywny", wole proste słownictwo
    • malagracja Re: KOSTAR 05.06.09, 15:17
      Wynikła z tego całego zamieszania bardzo brzydka sprawa.
      Firma Kostar nazwiązała w związku z tym kontakt e-mailowy z "BB" i wszystko
      zostanie wyjaśnione poza forum i poza blogiem "Białostocki Biust".
      • kuraiko Re: KOSTAR 05.06.09, 15:28
        a to ciekawe, czemu "poza"... w końcu sprawa dotyczy potraktowania
        konsumentki, przeświadczenia producenta o tym, jak powinno się
        dobierać biustonosze kobietom i co jest wg nich "sexy", no i jeszcze
        ich opinia nt LB.
        mają coś do ukrycia? czy prawda w oczy kole? :/
        • malagracja Re: KOSTAR 05.06.09, 15:41
          Zarówno opinię LB jak i BB trzeba poprawić. Kostarowi też na tym zależy.
          Najlepiej to wyjaśnić w gronie, którego to bezpośrednio dotyczy. Bo sprawa nie
          dotyczy brafittingu, ale relacjonowania wydarzeń, ocen, słownictwa, oskrażania,
          pomawiania, zniesławienia itd.
          • narcyza5 Re:???? 05.06.09, 19:25
            malagracja napisała:

            > Zarówno opinię LB jak i BB trzeba poprawić.

            bo?

            Pani właścicielka kostara wypowiedziała się tu swobodnie, nie
            pojmuję, czym tu zawiniło lobby. I wobec kogo miałoby opinię
            poprawiać.
            • daslicht Re:???? 05.06.09, 19:33
              Ja tam niczego nie poprawiam. Skoro Kostar zaprosił mnie pod
              przykrywką "poszerzenia rozmiarówki" a faktycznym celem było
              objechanie LB, że robi kobietom wodę z mózgu i nie chcą nosić 85E
              jak normalny człowiek, to wychwalać pod niebiosa nie będę.

              I kupię sobie Milenę, Gaię, Comexima czy Effuniaka szytego
              seryjnie "na miarę" - specjalnie mówię o polskich firmach, bo
              brytyjskie to przeca zło. Niech dobre firmy szyjące dla klientek
              zarabiają, a tym co każą się dostosowac do produktów wiadomo-co-i-
              gdzie.
          • kuraiko Re: KOSTAR 05.06.09, 19:30
            Daslicht opisała sprawę ze swojego punktu widzenia i miała do tego
            prawo. Nawet jeśli nie chodzi tylko o brafitting, ale o całą resztę,
            to publiczne opisywanie czy wyjaśnianie spraw to rzecz powszechna, a
            także potrzebna. Osoby trzecie nie mogą wiedzieć na 100% kto mówi
            prawdę, kto kłamie. Załatwienie sprawy "po cichu" przeważnie pachnie
            jakimś przekrętem i może również dać fałszywy obraz.
            To co napisała Daslicht o traktowaniu jest bardzo ważne, przyszła
            tam przecież jako klientka, konsumentka i inne dziewczyny mają prawo
            wiedzieć czego mogą się spodziewać.
            Jeśli więcej dziewczyn przyszło tam na dopasowanie, to też niech
            opiszą jak to wyglądało.
        • panistrusia Re: KOSTAR 05.06.09, 15:45
          Równie dobrze mozna zapytać, czy może jednak Daslicht nie przesadziła,
          czy ona nie ma czegoś do ukrycia.

          A czemu 'poza'? 'Wiem, ale nie powiem' ma jakiś powód i pozostaje nam
          to jedynie przyjąć do wiadomości.
      • irenka65f Re: KOSTAR 05.06.09, 19:16
        Sprawa już została upubliczniona i osobiście uważam, że należy nam się tu na
        forum wyjaśnienie. Myślę, że firmie Kostar też wyszłoby to na dobre, ale może
        się mylę?
        I jeszcze jedno. Skoro są na tym forum sprawy od których części forumowiczek (w
        tym mnie) wara, to może nie wpuszczajcie na forum każdego kto chce. Myślała, że
        skoro jestem zarejestrowana to mam prawo się wypowiadać i dostawać odpowiedzi na
        moje pytania, a tu zonk
        • panistrusia Re: KOSTAR 06.06.09, 00:49
          Irenko: sęk w tym, że jeśli ktoś próbuje Ci zatkać usta, to nie jest to
          ani Butters (założycielka) ani modki Lobby.
          Pozostaje jedynie przyjąć, że część dziewczyn zna się z reala, mają
          jakieś wspólne sprawy i czasem nie wnikniemy w to, o co im chodzi, bo
          odnoszą się do rozmów odbytych nie na Lobby.
      • malagracja Re: KOSTAR 06.06.09, 10:26
        Nie wiem czy mi wolno opublicznać e-maile, które dostałam i które wysyłam.
        Sprawa jest dla mnie nieprzyjemna. Myślalam, że problem ze "słownictwem" mam już
        za sobą, ale najwidoczniej nie.
        • sharteel Re: KOSTAR 06.06.09, 10:32
          @malagracja

          Obawiam się, że w pełni prawnie możesz je upubliczniać jedynie za zgodą osoby, z
          którą korespondujesz.
        • sharteel Re: KOSTAR 06.06.09, 10:52
          Dla mnie słownictwo użyte przez Malagrację, że sprawa dotyczy "relacjonowania wydarzeń, ocen, słownictwa, oskrażania, pomawiania, zniesławienia" kojarzy się całkowicie jednoznacznie z salą sądową.

          Jeśli moje skojarzenia są słuszne, to najlepiej zrobimy nie pogarszając sytuacji kolejnymi zarzutami, naciskami, emocjonalnymi wypowiedziami, itd.
          • malagracja Re: KOSTAR 06.06.09, 14:37
            Jak sprawa się wyjaśni i będę na "bezpiecznym gruncie" to oczywiście całą sprawę
            przedstawię. Na razie to może tylko pogorszyć sprawę, w której Daslicht się NIE
            znalazła ponieważ NIE jest właścicielką bloga BB. Odpowiedź Kostara znalazła się
            na forum - której sami NIE mogą usunąć, więc to stawia na szczęście ich w
            trudniejszej sytuacji.
        • agafka88 Re: KOSTAR 06.06.09, 11:13
          malagracja napisała:

          > Nie wiem czy mi wolno opublicznać e-maile, które dostałam i które wysyłam.
          > Sprawa jest dla mnie nieprzyjemna.

          ja myślę, że nikt tu nie mówi o upublicznianiu emaili, tylko o kilku słowach
          wyjaśnienia na forum. Skoro obydwie strony - i Daslicht, i Kostar wypowiadały
          się w tej sprawie na forum, to forumkom należy się kilka zdań.
          • malagracja Re: KOSTAR 06.06.09, 14:49
            Na razię nie chce pisac nic "od siebie".
            Jak sprawa się uspokoi i będę pewna, że wszystko gra to napiszę.
            • kuraiko Re: KOSTAR 06.06.09, 15:08
              ja tylko nie rozumiem, jaką tu grasz rolę... jeśli jesteś
              założycielką tamtego bloga - ok rozumiem.
              ale tu jest forum konsumenckie i jak już pisałam, Daslicht miała
              prawo napisać swoją relację, jak i reszta osób ma prawo dowiedzieć
              się, jak dana firma traktuje klientki.
              na razie mamy strony "Daslicht - przedstawicielki Kostara" i ja tu
              nie widzę, żeby była mowa o innych lobbystkach, które tam przyszły
              na "testowanie", czy o kimkolwiek innym, więc o co chodzi z tym
              całym tłumaczeniem?
              przepraszanie za to co Daslicht napisała, przekonywanie, że LB nie
              okłamuje rzesz kobiet? no sorry :/
              no a jeśli Daslicht opisała wiernie zdarzenie, to co tu wyjaśniać?
              • kuraiko Re: KOSTAR 06.06.09, 15:13
                chyba, że Kostar w kuluarach e-mailowych domaga się usunięcia
                relacji Daslicht z bloga bądź też lobby ;) to już byłby zamach na
                wolność słowa :PPP
                • daslicht Re: KOSTAR 06.06.09, 15:20
                  O to to! Te klimaty ^^

                  Kuraiko (i inni), dla obniżenia napięcia kliknij "mój fetysz" - dla
                  odmiany i pokazania, ze z niektórymi się DA współpracować (właściwie
                  to z większością).
                  • kuraiko Re: KOSTAR 06.06.09, 15:27
                    pończochy ;) dałam sobie spokój... nawet jak są takie tanie w
                    sklepie to albo nie ma czarnych, albo nie ma mojego rozmiaru :P nie
                    ma się co w to bawić, jak się nie ma funduszy ;P


                    a wolność słowa... no cóż... np w dodatku regionalnym do Wyborczej
                    opisują chętnie takie historie, jak to sklepy traktują klienta, czy
                    kierowcy w autobusie pasażera... i całe miasto czyta :P
              • malagracja Re: KOSTAR 06.06.09, 15:26
                Nie musisz rozumieć.
                Po prostu olej sprawe, w którą nie jesteś zamieszana bezpośrednio.
                • kuraiko Re: KOSTAR 06.06.09, 15:31
                  no bez przesady :P
                  to nie trzeba było niczego pisać na ten temat, teraz już po ptakach.
                  bezpośrednio, czy nie bezpośrednio, mogę być ich klientką i jak
                  czytam teksty o "grubych kobietach i obwodach 85" to mi się
                  odechciewa kontaktu z firmą, która zatrudnia osoby w ten sposób
                  zwracające się do klienta.
                  tak naprawdę to wszystkich dotyczy, tylko no właśnie nie rozumiem,
                  jak Kostar mógłby się jeszcze wybielić. (zwłaszcza po swojej
                  wypowiedzi na lobby)

                  no i ktoś tu komuś robi łaskę? inni producenci nie śpią, nie wiem
                  czemu ktokolwiek z lobby miałby świecić oczami i wazelinować. raczej
                  powinno być odwrotnie
                  • malagracja Re: KOSTAR 07.06.09, 17:28
                    Prosze o obnizenie napiecia przez kilka dni :-)

                    PS
                    O Wyborczej pamietam, kocha takie tematy :D
                  • prostokvashino Re: KOSTAR 02.08.09, 14:16
                    Mamy koniec lipca. Trochę późno przeczytałam te wszystkie relacje zdarzeń, ale właśnie dlatego, że emocje się uspokoiły
                    - malagracja, miałaś opisać tą 'strasznie tajną i brzydką sprawę, w której tylko ty bierzesz udział jako osoba zainteresowana'. A mówiąc wprost - zgadzam się z poprzedniczkami - takie sprawy powinny być wyjaśniane na forum, tym bardziej, że na forum publicznym zaczęły się.
                    - Sprawa jest brzydka i mimo słownictwa i złośliwości daslicht - wierzę jej.
                    Na dodatek powala mnie podejście właścicielki. Droga Pani, w poważnym biznesie z poważnym klientem/kontrahentem itd po 5 minutach takiego traktowania klient/kontrahent by wyszedł i już NIGDY nie dał by Pani ani Pani firmie nawet małej szansy. A chodzi o to, aby wszystkie firmy, nawet te malutkie 3osobowe były poważne.
                    Tu na lobby ma Pani za darmo dostęp do ogromnej ilości wiedzy, forumki chętne podpowiedzieć, wytłumaczyć, w końcu mówiąc wproszt - za darmo pomóc Pani zarobić kasę.

                    Malagracjo, takie 'sprzątanie' sprawy stawia i ciebie i firmę Kostar w bardzo niekorzystnym świetle. Ktoś tu pisał, że nie wie,jak by Kostar mógł się wybielić. A czy to takie trudne powiedzieć 'Przepraszam, zachowałyśmy się idiotycznie. Nie do końca byłyśmy świadome, że popełniamy tyle błędów. Chcemy skorzystać z waszej wiedzy, za waszą pomocą dodstarczyć wam jak najlepszy produkt w polskich cenach. Bijemy się w pierś i prosimy o drugą szansę' I faktycznie przysłuchiwać się do tego, co mówią łobbystki. Skoro one mają poświęcić swój czas za darmo, to niech firma to doceni i coś zmieni, a nie pozostanie przy swoim 'wiem najlepiej'. Swoim zachowaniem firma straciła bezpośrednio 1 klientkę w postaci Daslicht i wieele pośrednio.
              • felisdomestica Re: KOSTAR 06.06.09, 15:36
                kuraiko napisała:
                > no a jeśli Daslicht opisała wiernie zdarzenie, to co tu wyjaśniać?

                No właśnie...jeśli...nie wydaje mi się, żeby można to było nazwać obiektywną relacją. Daslicht wyraźnie włożyła swoje słownictwo w usta pań z Kostara ("fullmichy i fiszbiny na plecach" itd.).
                • daslicht Re: KOSTAR 06.06.09, 15:40
                  Fiszbiny na plecach były ^^
                  A zamiast fullmich były "zabudowane staniki z miskami siegającymi
                  obojczyków i wysokim mostkiem" - w skrócie krój typu fullcup,
                  inaczej fullmicha.
                  • daslicht Re: KOSTAR 06.06.09, 15:44
                    I "biust rozrzucony na boki" oraz "piersi pod pachami" też padły.

                    Przypominam, ze na początku (gdy Arabelka była jeszcze całkiem
                    niebrzydka), opisywałam nasze problemy z fiszbinami i nadmiernym
                    zabudowaniem. A potem dowiedziałam się, że to lubię.

                    Ych, jest mnóstwo innych firm, którym się chce, może paniom z
                    Kostara wydawało się, że jestem jakąś lobbową szychą i mnie trochę
                    postraszą? Może klientki odpływają? Nie wiadomo, w każdym razie nie
                    o mierzenie i testy tam chodziło.
                • kuraiko Re: KOSTAR 06.06.09, 15:47
                  nawet jeśli się pominie słownictwo i wygładzi, to jednak wygląda to
                  dość nie miło.
                  lobbystkom wystarczy krzywe spojrzenie, ironiczny uśmieszek pani z
                  bieliźniaka, żeby ją opisać w wątku o ekspedientkach, nie
                  wspominając już o uwagach wyrażanych wprost.
                  nawet samo zaproponowanie obwodu 85 osobie, która jest ubrana w
                  rozmiar M/38 wygląda na bardzo wyraźną sugestię co do jej tuszy albo
                  totalną ignorancję co do dobierania rozmiaru.

                  jak napisała zawsze_zielona - po co w ogóle zapraszali Daslicht,
                  skoro jej wymiary w ogóle nie zostały uwzględnione, jak również
                  firma nie ma zamiaru poszerzyć rozmiarówki na tyle, żeby osoba o
                  takich wymiarach mogła u nich zakupić stanik.
                  przecież NIC nie zostało przygotowane, wymiary podane przez D.
                  zostały całkowicie olane, lub firma się przestraszyła i stwierdzili
                  że wymierzą D. na miejscu i wcisną jej ściemę.

                  zaproszenie dziewczyn z lobby noszących 65I czy 65J też jest śmiechu
                  warte, bo jeśli zostaną wymierzone tak jak D. to zaproponuje im się
                  obwody 70, 75, 80 lub więcej. bo widocznie Kostar nie uznaje
                  zaniżenia obwodu, a po drugie mierzy luźno i niedokładnie.
                  która z dziewczyn teraz się zdecyduje do nich zgłosić? żeby się
                  dowiedzieć, że powinna nosić 75X bo luźno mierzona ma 75 pod
                  biustem? :/
                  • daslicht Re: KOSTAR 06.06.09, 15:58
                    Jak luźno mierzona ma 75, to dostanie 80. Ja dostałam 85, bo pod
                    biustem mam 80 (teraz zmierzyłam się, bo też dość ciekawa byłam,
                    faktycznie w dolnych żebrach mam 80 luzem, pod biustem luźno ok. 75 -
                    przypominam, że mam szersze dolne żebra).

                    A być może 85, bo z 80 nie było wystarczajacej miseczki, a jak nie
                    ma, to trzeba zawyżyć obwód. Nie wiem.

                    Zdaję sobie sprawę, że jestem wyższa od większości kobiet i wisząc
                    nad nimi mogę wydawać sie ogromniasta i dynda mi to... ale co by
                    było, gdyby na "testy" przyszła dziewczyna faktycznie z tych
                    grubszych? Mogłaby się załamać po złośliwych komentarzach. Tak samo
                    chudziutka mogłaby dostać komentarz w stylu "szkieleciki muszą szyć
                    na miarę".
                    Może panie z Kostara mają sposób myslenia jak projektanci mody, że
                    38 to już "plus size"?
    • kuraiko profesjonalizm a śledzenie rynku w internecie... 06.06.09, 16:45
      jak dla mnie komentarz właścicielki "pierwszy raz jestem
      uzytkownikiem jakiegokolwiek forum i mam nadzieje ze ostatni."
      świadczy o pewnych brakach w profesjonalizmie... pewnie, że
      producenci nie mają możliwości przeglądania WSZYSTKICH forów
      internetowych, ale żeby wiedzieć jak wygląda sytuacja jeśli chodzi o
      potrzeby konsumentów, powinni przeglądać te najważniejsze,
      opiniotwórcze, a takich w Polsce to chyba za wiele nie ma ;)
      pewnie, że po to są maile do producentów, żeby wyrazić opinie nt
      produktu, ale też wiele osób psioczy wyłącznie na forach, a nie w
      mailach. więc warto czasem zadać sobie trud i sprawdzić przynajmniej
      opinie o własnej marce ;) to potem nie byłoby zdziwienia, że osoba z
      luźno zmierzonymi 80cm prosi o 65-tki, skoro na forum masa dziewczyn
      pisze o megaluźnych obwodach ;)
      • ew-ix Re: profesjonalizm a śledzenie rynku w internecie 06.06.09, 23:41
        Witam ponownie,
        nawiazujac do luznych rozmarow... jak juz pisalam wprowadzilismy
        nowy rodzaj dzianiny na boczki ( malo rozciagliwej), dlatego zalezy
        nam na na tesatch tych biustonoszy w rozmarowce jaka do tej pory
        posiadamy.
        Na maila zglosilo sie juz kilka Pan i po 15 czerwca beda zaproszone
        na mierzenie.
        • aksanti mierzenie a testowanie 07.06.09, 18:22
          Witam. Czy zaproszone Panie będą tylko mierzyły staniki na miejscu w Państwa firmie? Mam obawę, że taka strategia może nie zadziałać w 100%. Owszem-zebrane zostaną pewne opinie, na podstawie których można wprowadzić poprawki. Nie będzie natomiast wiadomo jak staniki sprawdzają się w zwyczajnym użytkowaniu (noszenie, pranie).

          Moja sugestia jest taka, że osoby testujące powinny ponosić te staniki minimum kilka dni(dostać je od firmy). Wtedy będzie można ocenić je kompleksowo-jak sprawują się fiszbiny, ramiączka, czy tkaniny/koronki nie gryzą itd.
          Wtedy długofalowo zyskuje i firma(produkt jest maksymalnie dopracowany, nie ma konieczności wprowadzania kolejnej serii zmian ->firma zyskuje coraz lepszą opinię) i klientki.
          • malagracja Re: mierzenie a testowanie 08.06.09, 13:07
            Aksanti, to zależy od firmy. :-) Gaia daje. Kostar nie wiem... Hm... :) To się
            okaże po 15.
            I proszę wszystkie dziewczyny, które idą do Kostara na mierzenie/testowanie o
            zapytanie wczesniej o WARUNKI.
            • aksanti Re: mierzenie a testowanie 08.06.09, 17:31
              Jasne, że zależy od firmy:) napisałąm tutaj bo skoro do tego wątku zaglądają to może wezmą pod uwagę taką sugestię. Z tego co pamiętam to Esotiq też dawał do testowania.
              Jest to czywiście dla firmy pewien koszt ale uważam, że się opłaca w dłuższej perspektywie.
              • panistrusia Re: mierzenie a testowanie 08.06.09, 22:11
                Ja niestety pamiętam sytuację, gdy pewna firma ogłosiła tu, że
                chciałaby rozdać staniki do testowania (na zaasadzie kolejności
                zgłoszeń). Zgłosiło się mnóstwo osób, które w ogóle nie są na Lobby
                aktywne - po prostu zwietrzyły okazję na darmową bieliznę, bez
                zastanowienia się nad tym, czy mają jakiekolwiek porównanie z innymi
                markami. Ptem wklejały tu zdjęcia z wołaniem 'Co mam odpisać?'.

                Tak więc ja uważam, że firmie najbardziej opłaca się poprosić o
                przyjście - dla nich żadne koszty i mają pewność, że testerki robią
                to dla idei :) A jeszcze jakby przy okazji poprosili, żeby przynieść
                swoje brytyjczyki, to już w ogóle mogliby zobaczyć jak wysoko mają
                poprzeczkę ustawioną.
                • aksanti Re: mierzenie a testowanie 08.06.09, 23:05
                  No tak, tego nie wzięłam pod uwagę- choć uważam, że dałoby się zminimalizować ryzyko biorąc bardziej doświadczone forumki (tu pojawia się problem-jak ustalić, kto jt doświadczony.. i żeby jeszcze miały blisko do firmy Kostar, eh).
                  Druga sprawa to to, że brytyjczyki też mają wady konstrukcyjne, albo absurdalne zabudowanie w takim np. 60E (nawiasem mówiąc szelki-tak właśnie szelki- od mierzonej ostatnio Freya Pollyanna 60F to były takie jak w ogrodniczkach:P 3cm!). Więc nie wszystkie koncepcje warto z brytyjczyków czerpać:)
                  • agafka88 Re: mierzenie a testowanie 08.06.09, 23:18
                    aksanti napisała:

                    > No tak, tego nie wzięłam pod uwagę- choć uważam, że dałoby się zminimalizować r
                    > yzyko biorąc bardziej doświadczone forumki (tu pojawia się problem-jak ustalić,
                    > kto jt doświadczony.. i żeby jeszcze miały blisko do firmy Kostar, eh).

                    Aksanti, wiesz jaka odbyła się awantura o to testowanie? Że dzieli się na lepsze
                    i gorsze forumki, itp. Tak więc i tak źle i tak niedobrze.

                    Wiadomo, że dla "dobra wspólnego" najlepiej by było, gdyby w testowaniu na
                    odległość brały udział osoby jak najbardziej doświadczone. W przypadku gdy do
                    testów zgłasza się osoba bez doświadczenia (lub która nie ma możliwości porównać
                    kilku firm) lepiej, żeby konstruktorki same to zobaczyły.
                    • prostokvashino Re: mierzenie a testowanie - propozycja? 02.08.09, 14:37
                      A czy to nie zadaniem firmy jest znalezienie dobrych osób testujących? Chcą za darmo pozyskać opinie i jeśli im zależy na rzetelnym feedbacku, to czemu nie mogą zrobić tak, ze najpierw zbierają listę chętnych (z nickami z LB i LMB) a potem przeglądają wypowiedzi, a co najważniejsze - recenzje innych staników w wykonaniu tych osób. Wtedy zobaczą, czy osoba w ogóle coś oceniała, jak ocenia ( może to są same 'oh, ah' lub 'fee' bez konretów) i czy będzie miała z czym prównać. Oczywiście, że to zajmie trochę czasu, ale to się nazywa profesjonalne podejście.
                  • panistrusia Re: mierzenie a testowanie 09.06.09, 00:31
                    No wiesz, kilka fajnych brytyjczyków jednak jest.
                    Poza tym podejrzewam, że takie konstruktorki mogły nie mieć okazji W
                    OGÓLE widzieć staników w rozmiarze 28H. Nawet takich z błędami.

                    No i nikt im nie każe robić podróbek, tylko po prostu pomóc, żeby nie
                    wyważały otwartych drzwi, żeby zapoznały się z ofertą konurencji (na
                    tej zasadzie Effuniak wynalazła swoją niszę i nie szyje kolejnych
                    fullcupów w G+ i zaryzykowała plunge w J -choć miała wątpliwości).
                    • daslicht Re: mierzenie a testowanie 09.06.09, 13:39
                      Póki co widziały 65J i JJ z błędami, ale chyba nie dotarło.
                      Jak mówię do kogoś, że "mamy takie problemy: tu fiszbina wjeżdża za
                      daleko, tu jest zbyt zabudowane, a tu ramiączka są za szerokie -
                      widzicie na żywo, nie szyjcie w ten sposób" i dostaję odpowiedź,
                      że "Lobbystki lubią zabudowane fullcupy i szerokie fiszbiny, a my
                      jestesmy seksi" to ręce, szczeka i cycki opadają.

                      Miłych wrażeń życzę, może się tym razem postarają :P
                      • aksanti Re: mierzenie a testowanie 11.06.09, 12:52
                        No to niech się przyjrzą temu, co ich staniki (głównie)
                        półusztywniane robią z biustami-no chyba, że te kacze dzioby vel
                        rakiety są sexi (hehehe) a ja jestem kolejną wybredną babą:P
                        Żeby nie być gołosłownym na mnie i mojej koleżance (mamy inny
                        rozmiar i inny kształt biustu) kacze dzioby robiły modele: 060, 069,
                        071, 078, 031(ten ost to push-up).
                        Jedynie 075 miał w miare ok konstrukcję i z mniej rozciągliwej
                        tkaniny obwód, ale sexi beże mnie nie interesują, ha.

                        Panistrusia: odnośnie bryt. nic do dodania;)
                        --
                        ja + poczta gazetowa/ to się gryzie;P
                        • monjan Re: mierzenie a testowanie 01.07.09, 14:25
                          i na czym stanęło z tym testowaniem??
                          • cat05 model 055 24.07.09, 15:17
                            Witam :) czy któraś z was posiada bądź przymierzała i mogła by wyrazić swoją
                            opinię na temat modelu 055 (dokładnie kolorek niebieski)?
    • cissnei KOSTAR, model 042, 75G 29.07.09, 17:59
      Przejrzałam wątek Kostarowy, szczególnie przejścia testerki, które wywołały u
      mnie niekontrolowany wytrzeszcz. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić takiego
      podejścia do klienta, podziwiam zimną krew, zapewne większość z nas po prostu
      trzasnęłaby tymi cycnikami o ziemię i wyszła, nie wracając więcej. Tym bardziej
      mnie to martwi, że, jako nowonawrócona zaopatrzyłam się właśnie u nich w mój
      nowy stanik w rozmiarze 75G (a mam wymiary 83/107). Jest to model 042, miękki, w
      kolorze ciemnoróżowym, z biało-liliowymi haftami, na dość szerokich ramiączkach,
      niestety nieodpinanych.

      Jako nowicjuszce, zapewne przyjdzie mi się jeszcze wielu rzeczy nauczyć, ale
      jeżeli podstawowym kryterium tego, czy stanik jest dobry, jest moja wygoda, to
      tenże stanik jest dobry. Z początku zapinałam się na najluźniejszą haftkę, teraz
      preferuję najciaśniejszą, jednakże obserwuję u siebie pierwsze symptomy
      migracji, więc to zapewne naturalna kolej rzeczy. Nic mnie nie ciśnie, nie
      gniecie, nie wpija się, nie mam też żadnych bułek, ale ładnie zebrany, uniesiony
      biust. Efekt wizualny oraz podtrzymujący jest osiągnięty, cena stanika - jak na
      TAAAKI rozmiar - wyjątkowo niska. Krótko mówiąc - jestem zadowolona :)

      Jako że nie mam żadnego porównania z innymi markami (cenowa bariera bywa
      nieprzekraczalna), zapewne nie mogę być wartościowym opiniodawcą. Mogę jedynie
      porównać ten stanik z tymi wszystkimi cudeńkami z H&M w rozmiarze 75D i 80D,
      które mnie teraz straszą po nocach ;) Możliwe, że akurat trafiłam na odpowiedni
      dla siebie model, może mój biust mnie oszukuje (czytając wszystkie Wasze
      wypowiedzi trudno mi czuć się pewnie z moją pozytywną opinią), w każdym razie
      ten stanik jest moim zdaniem dobry :)

      Rozciągliwość to inna sprawa, skoro zapinam go bez problemu z przodu, to może
      faktycznie coś jest na rzeczy. I tak wybieram się niedługo do Intimo4You
      (mieszkam w Krakowie), więc może będę mogla to porównać z innymi firmami :)

      Oczywiście, czytając całą historię Daslicht, również poczułam się oburzona,
      jednak nie jestem w stanie bojkotować czegokolwiek, jeśli mi się to coś podoba.
      Ot, już taka ze mnie konformistka ;) :P Jedno jest pewne - pozostanę przy
      zakupach internetowych, jeśli chodzi o tę markę. Na podobne przygody nie mam
      zamiaru się narażać.
    • ania.kar Nowa kolekcja i sklep internetowy 13.09.09, 21:36
      Na stronie Kostara można obejrzeć nową kolekcję:
      kostar.com.pl/kolekcja.php

      Powstał też sklep internetowy pod adresem:
      sklepkostar.pl/

      Ale:
      - nie ma wyszukiwania po rozmiarze,
      - przesyłki kosztują 15-18zł (wysyłają tylko kurierem), dopiero w
      przypadku zakupów za 300zł wysyłka gratis,
      - czas realizacji zamówienia do 7 dni
      - i coś takiego: „Sklep zastrzega sobie prawo do odstąpienia od
      realizacji kolejnych zamówień złożonych przez klienta, który zwraca
      zamówiony towar bez podania przyczyny lub niekompletnych danych
      umieszczonych na formularzu zamówienia.”

      Ktoś ma ochotę spróbować coś u nich kupić, bo ja na razie
      podziękuję...

      • narcyza5 Re: Nowa kolekcja i sklep internetowy 14.09.09, 09:48
        ania.kar napisała:

        > - i coś takiego: „Sklep zastrzega sobie prawo do odstąpienia od
        > realizacji kolejnych zamówień złożonych przez klienta, który
        zwraca
        > zamówiony towar bez podania przyczyny lub niekompletnych danych
        > umieszczonych na formularzu zamówienia.”


        ręce opadają:(
        Oszczędzają widać nie tylko na jakości materiałów ale i na obsłudze
        prawnej.
      • martvica Re: Nowa kolekcja i sklep internetowy 14.09.09, 11:48
        Podobają mi się ze trzy modele z nowej kolekcji i co? Nawet głupiego 70F nie ma!
        Foch normalnie :)
        • nelyen Re: Nowa kolekcja i sklep internetowy 14.09.09, 15:28
          hmm, inspiracje keią pink i DM...

          mi się nawet wzornictwo jakichś trzech modeli podoba, z innych
          natomiast jest mój kostarowy rozmiar 60G/H...
          no i co z tego? boję się nawet spróbować. a polityka zwrotów, szkoda
          słów:/
    • gzymsiku Re: KOSTAR 03.06.10, 14:05
      To chyba jedyna firma jaką przed 2 laty spotkałam w zwykłym bieliźniaku. Choć
      oczywiście rozmiary były bardziej w stronę "tradycyjnych" to i tak była to
      plamka nadziei w polu 75B.
    • darchangel Re: KOSTAR 23.06.14, 20:27
      Czy w osatnim czasie ktoś miał do czynienia z produktami Kostara? Bo oglądałam w internetach i ładne, kuszące, niby mój rozmiar jest, ale się trochę obawiam. Głównie interesuje mnie kwestia rozciągliwości i zgodności rozmiarów z tabelką - czy ktoś może mi powiedzieć, jak to wygląda?
      • tfu.tfu Re: KOSTAR 24.06.14, 13:59
        a to, niestety różnie. trzeba mierzyć sąsiednie rozmiary.
        • darchangel Re: KOSTAR 03.07.14, 11:49
          Ok, dziękuję :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka