skunaskun 08.01.11, 22:32 www.tinyurl.pl?ZJEXwHeA Cyzja prawda jest mojsza? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lechowski51 Re: Na dobranoc... PiS vs PiS 08.01.11, 23:32 Zanim zatrujecie sie "obiektywnym artykulem" Gowno Prawdy ogladnijcie film; www.youtube.com/watch?v=yS8v1AC5dL0 ...a nastepnie poczytajcie co pisza komentowani dziennikarze na jednym moim zdaniem z najlepszych portali wpolityce.Pozniej sami osadzcie; wpolityce.pl/ Dobrej nocy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na aucie Re: Na dobranoc... PiS vs PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.11, 00:22 Mozliwe ze gazeta jest nieobiektywna, wiec dla leniwych cytuje oba teksty, bo nie wiem lechowski gdzie szukac tego, co 'pisza komentowani dziennikarze' na wedlug ciebie 'jednym z najlepszych portali': Sakiewicz: 'Warzecha we mgle Łukasz Warzecha pochwalił film Asi Lichockiej i Majki Dłużewskiej za profesjonalizm i potępił za pochodzenie. Film nie może byc dobry bo jest z "Gazety Polskiej", którą nazwał partyjną i szukającą za wszelką cenę spiskowej teorii o zamachu. Mój kłopot z Łukaszem Warzechą jest taki, że Łukasz jest sympatyczny, czasem odważny ale niestety nie mówi prawdy. To prawda, że "Gazeta Polska" od 10 kwietnia w każdym numerze zajmuje się sprawą Smoleńska. Nigdy jednak nie napisaliśmy, że mamy stuprocentową pewność co do zamachu. Jeżeli jest inaczej proszę o cytat. Prawdą jest, że niektórzy z naszych rozmówców uważają, że to był zamach. Czy dla dobrego samopoczucia Łukasza Warzechy powinniśmy pomijać takie opinie? Nie wiem co się stało w Smoleńsku, ale próbuję się dowiedzieć i o swoich staraniach wraz z całym zespołem dziennikarskim, a w zasadzie z zespołami kilku mediów, otwarcie informujemy. Informujemy również wtedy, kiedy nasze doniesienia okazują się nieprawdziwe. Tylko z otwartą przyłbicą w tej mgle krętactwa i dezinformacji można coś wyjaśnić. Takie tanie chwyty jak stosuje Warzecha (niewiarygodni, bo mają swoje zdanie), należały zawsze do najlepszego arsenału "Gazety Wyborczej", podobnie jak dezawuowanie drugiej strony przy pomocy wybranych wpisów krytyków. Co do partyjności. Otóż 9. kwietnia wieczorem zostałem w trybie nagłym usunięty przez PiS-owskich urzedników z TVP. Wprawdzie nikt nigdy nie podał powodów tej decyzji (mój program w ciągu trzech miesięcy miał 400 proc. wzrostu ogladalności), ale dla mnie było jasne, że zostałem ukrany za krytykę prób zbliżania PiS-u do SLD. W TVP wprowadzono wtedy dla mnie coś w rodzaju nieformalnego zakazu. W tym czasie Warzecha brylował w najlepsze w PiS-owskiej telewizji. Po 10 kwietnia "Gazeta Polska" mimo decyzji sztabu wyborczego PiS-u, tejże partii i mimo cichej zgody elit (od lewa do prawa) drążyła temat Smoleński. W rezultacie byliśmy jedynym liczącym się pismem któremu wtedy Kaczyński nie udzielił wywiadu (była to śwaidoma decyzja sztabu). Po zakończonej kampanii wyborczej Kaczyński przystąpił do sprawy Smoleńska, którą my zajmowaliśmy się od trzech miesięcy. To Warzecha i jemu podobni kupili partyjną linię PiS-u z okolic kampanii wyborczej i dzisiaj płaczą, że Kaczyński bardziej zgadza się z nami, a nie z jego przyjaciółmi z PJN (to chyba też jakaś partia). Łukasz nakłamałeś ludziom, to teraz miej odwagę przeprosić.' Warzecha: 'To Pan kłamie, Panie Sakiewicz Panie Sakiewicz Po pierwsze – to Pan nakłamał, relacjonując tezy mojego tekstu. Zachowałe się Pan podobnie jak swołocz, która obrzuciła mnie pod moim artykułem błotem, widząc w nim tezy, których tam nie ma, choć używa Pan innego języka. Dobre i to. Po drugie – nie napisałem nigdzie, że „film nie może być dobry bo jest z »Gazety Polskiej«”. Napisałem, że tak będą go odbierać nieprzekonani, że skreślą go przed obejrzeniem. Zakładam, że jest Pan wystarczająco rozgarnięty, aby zrozumieć ten prosty przekaz. Jeśli przedstawia go Pan fałszywie, wnioskuję, że robi to Pan celowo. Po trzecie – proszę podać liczbę czołówek „GP”, począwszy od 10 kwietnia, które traktowały o zamachu jako najprawdopodobniejszym wyjaśnieniu katastrofy. Pisząc, że „GP” forsuje tę teorię, miałem to właśnie na myśli: wybijacie ją na pierwszy plan. Jest całkiem oczywiste, że nie miałem na myśli żadnego kategorycznego stwierdzenia, bo też nikt rozsądny nie mógł go postawić. Jednocześnie skromnie przypominam, że jestem autorem jednego z pierwszych publicznych wspomnień o tym, że zamach może być wyjaśnieniem i nadal tak uważam. To tyle w kwestii odwagi, jaką podobno „czasem” wykazuję. Z dużą przykrością stwierdzam, że Pana tekścik opiera się na kłamstwie i to Pan powinien mnie przeprosić. Znając Pana i nie mając Pana za idiotę stwierdzam, że świadomie fałszuje Pan moje tezy, aby wejść w ładną polemikę, która zapewne zyska poklask hołoty, która była uprzejma zalać mnie szambem pod tekstem na wPolityce. Gratuluję klakierów. Jednocześnie stwierdzam, że dopóki nie odwoła Pan publicznie ostatniego zdania ze swojego komentarza, uznaję nasze relacje za zawieszone.' Nota bene, obaj panowie sa zagorzalymi zwolennikami pisu. PS Film ogladalem, zadnych rewelacji poza sensacyjna paplanina o oficerze w hotelu. To jest ciekawsze, bo przeczy slowom nadwornych Kaczynskiego J. www.tinyurl.pl?FSOBpEDf Rowniez zycze dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Na dobranoc... PiS vs PiS 09.01.11, 09:54 Dalej wzorem GW-prawdy cytujesz artykuly bedace reakcja na artykul Warzechy.Dr Google rozwizazuje wszelkie problemy.Trzeba tylko chciec; www.wpolityce.pl/view/5825/Warzecha_dla_wPolityce_pl__Moj_klopot_z_filmem__Mgla____Jest_potrzebny_i_dobry__problemem_jest_kontekst_.html Co do filmu?!.Film pokazuje emocje zwiazane z katastrofa smolenska."Rewelacje" mamy teraz niemal na codzien zwlaszcza,ze zbliza sie termin opublikowania raportu MAK-u.Padl argument kgbowskich propagandzistow ze za sterami sie dzial sp.Kaczynski...trzeba wiec znalezc nastepna bajke. Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Na dobranoc... PiS vs PiS 09.01.11, 11:52 Tym ktorzy jak Ty czy benoi otwierajac lodowke widza PiS dedykuje komentarz; Po jesiennych wyborach które wygra PO, posłowie tej partii przygotują ustawę odbierającą dzieci rodziców których oboje popierają Prawo i Sprawiedliwość. W wypadku gdy tylko jeden rodzic sympatyzuje z PiS, rodzina znajdzie się pod opieką kuratora sądowego. W sumie to dobry pomysł. Wyborcza już przyklasnęła, Michnik gotowy wziąć dwójkę dzieci na wychowanie. Tomasz Raczek z partnerem chcą trzy dziewczynki, Elton Dżon z mężem wezmą jedno pisowskie dziecka ale zastrzegają, że to musi być chłopczyk. ...z tego artykulu;wpolityce.pl/view/5893/Autorytety_i_szpieg_Tomasz_Turowski_mowia_to_samo__z_tej_krwi_wyrosnie_pojednanie_polsko_rosyjskie__Zadnego_pojednania_nie_bedzie_.html Odpowiedz Link Zgłoś
skunaskun Re: Na dobranoc... PiS vs PiS 09.01.11, 13:48 lechowski, nie odwracaj Alika ogonem, bo widzę, że masz tendencję do pisania i linkowania tego, co dla ciebie najwygodniejsze, niezależnie od tematu. Linkowany przeze mnie artykuł, który uważasz za tendencyjny, dotyczył przede wszystkim zapętlenia pomiędzy dwoma zagorzałymi sympatykami PiSu, którzy zaczynają zjadać swój ogon. To wygląda jak wyścig o to, kto jest bardziej PiSowski, kogo Jarek zechce dłużej gładzić po główce. I tylko o to mi chodziło. Nie o Smoleńsk, nie o manifestację uczuć pani z kartką na szybie itp. PS Jeśli nie wierzysz GW, to przeczytaj cytowane blogi antagonistów. I przy okazji wypowiedź Kowala na temat rzekomego lekceważeniaq J. K. przez premiera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Na dobranoc... PiS vs PiS IP: *.tktelekom.pl 09.01.11, 17:43 a czego ty się spodziewasz po lechowskim , że ci przyzna rację ? że przyzna że pis i jarek jest niezdolne do rządzenia tylko do bicia piany ? zapomnij o tym - ten typ bedzie "szczekał" nawet z pod wody - i nawet jak mu udowodnisz kłamstwo ,kręcenie ,łgarstwo -jak nie jeden, nie raz na tym forum - to zawsze jak zabraknie argumentów , zrobi z ciebie - komucha ,żyda , zydokomucha ,lewaka ,agenta , donosiciela ( choc sam nim był ) , masona , ew "pełowca" - wybierz sobie kim chcesz być w postach tej "szczekaczki" - ja jestem agentem SB "donosicielem" od 1970 roku ( miałem 4 lata jak zacząłem - wg lechowskiego , podpierdzielałem w przedszkolu wychowawczyniom - który z kolegów "puścił bąka") Odpowiedz Link Zgłoś
republika_polska Re: Na dobranoc... PiS vs PiS 09.01.11, 18:19 PiS niezdolne do rządzenia. Ciekawe.... Mieliśmy Prezydenta Polski prowadzącego najbardziej samodzielną politykę międzynarodową. Jaką politykę prowadził Donald Tusk? Już w 2 miesiące po wyborach parlamentarnych uznał najbardziej wyznaniowe państwo w Europie. I do tego najbardziej mafijne. Tak mafijne, że szefem tego "państwa" był poszukiwany przywódca gangu przemytników. Dla Donalda to pewnie nic nowego. Mieliśmy najpieszego po 1989 roku Ministra Edukacji Narodowej. Ministra, który gwizdał na poprawność polityczną i potrafił w Brukseli (sic!) opowiedzieć się za Bogiem. Mieliśmy Ministra Rolnictwa. JEździł po Warszawie z czterema radiowozami, lecz prowadził twarde negocjacje z Rosjanami. Jak trzeba było to i w Unii upomniał się o rolników. Część ludzi LPR znalazła się w PiSie. Tak wzmocniony PiS jest w stanie pokierować bez problemu Polską od Warszawy przez Rzeszów po Tarnobrzeg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaziuk66 Re: Na dobranoc... PiS vs PiS IP: *.tktelekom.pl 09.01.11, 21:30 Jest kwestia czasu kiedy nastąpi tąpniecie w polityce bo jak długo można tolerować by rządzący robili z nas baranów. By wmawiali nam,ze za mniej żyje nam się lepiej,ze wyższe podatki są dla naszego dobra,że Rosjanie wyjaśnią rzetelnie przyczyny katastrofy smoleńskiej.Kaczyński wróci do władzy bo jedynie on jest w stanie prowadzić politykę na jaka zasługuje mój kraj.Czas ten już nadchodzi. Będzie podobnie jak na Węgrzech co do tego nie mam żadnych wątpliwości.Kwestia czasu :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
skunaskun Re: Na dobranoc... PiS vs PiS 09.01.11, 21:54 Wyborcy zdecydują. Na razie nadworne tuby J. K. biorą się za łby. Nisko cenisz ten swój kraj, skoro widzisz w Kaczyńskim męża opatrznościowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaziuk66 Re: Na dobranoc... PiS vs PiS IP: *.tktelekom.pl 09.01.11, 22:21 Nisko to oceniam rządzących którzy w podejmowaniu decyzji kierują się sondażami.Jesteśmy teraz w Europie od poklepywania nas po plecach a magicy od ogłupiania wmówili większości ,że inni się z nami liczą.Mało kto się z nami liczy a klasycznym tego przykładem jest to,że pozwalamy sobie na położenie rury gazowej po dnie Bałtyku co w znacznym stopniu ograniczy zaopatrzenie dużymi statkami gazoportu w Swinoujściu . Niemcy nawet nie maja ochoty odpowiedzieć na nasze zastrzeżenia w tej sprawie nie mówiąc już o uwzględnieniu ich. Kaczynski miał racje mówiąc o kondominium.Zarzucanie mi,ze nisko cenie swój kraj uważam za największa obelgę jaka mnie spotkała na tym forum :(:(:( Odpowiedz Link Zgłoś
karrambello Re: Na dobranoc... PiS vs PiS 09.01.11, 21:55 Obejrzałem sobie dziś Mgłę. Konflikt między Pałacem Prezydenckim a rządem Tuska był faktycznie nasilony w owym czasie - co do tego nie ma wątpliwości. Winne temu są obie strony: prowokatorski PIS i dająca się prowokować PO lub - jak kto woli: w drugą stronę - kombinująca jak tu w sposób dyplomatyczny dokopać Lechowi Kaczyńskiemu PO oraz zarozumiały i zuchwały PIS, którego błękitnokrwiści członkowie pozjadali wszystkie rozumy. Dokopanie L. Kaczyńskiemu leżało w interesie Rosji, ponieważ Rosja chciała utrzeć mu nosa za wspieranie Gruzji, ale - i tutaj muszę niektórych zmartwić - L. Kaczyński był dla Rosjan nic nie znaczącym przywódcą małego kraju i nie mieli powodów, żeby się go pozbyć w najbardziej nikczemny sposób, tak jak do tego przekonuje Macierewicz i spółka. Wobec powyższego informuję, że za katastrofę smoleńską Polacy powinni w równym stopniu obarczyć obie zwaśnione strony! Gdyby nie było konfliktu między nimi, być może do katastrofy by nie doszło. I przestańcie judzić teorie spiskowe o zamachach. Dobrze wiecie, że rząd Tuska jest niezdolny do takich czynów, skoro jest niezdolny do skutecznego przeprowadzania reform. Zwróćcie uwagę na historyczną zależność, gdzie rządy zdolne do mordowania w imię swojego poczucia absolutu, paradoksalnie przeprowadzały najbardziej skutecznie i radykalnie swoje reformy, patrz: Adolf Hitler, Józef Stalin, Mao Tse Tung, Nicolae Ceaușescu... Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Na dobranoc... PiS vs PiS 09.01.11, 22:46 napisales; Obejrzałem sobie dziś Mgłę. Konflikt między Pałacem Prezydenckim a rządem Tuska był faktycznie nasilony w owym czasie - co do tego nie ma wątpliwości. Winne temu są obie strony: prowokatorski PIS i dająca się prowokować PO lub - jak kto woli: w drugą stronę - kombinująca jak tu w sposób dyplomatyczny dokopać Lechowi Kaczyńskiemu Szczegolnie "dyplomatycznie" sp.prof.Kaczynskiemu dokopywali na zmiane Palikot wraz Niesiolowskim.Tak sie stachanowcy zapedzili w dokopywaniu,ze jak kiedys Jaruzelski dostal Order Lenina,tak oni zostana odznaczeni przez naszego "przyjaciela" Putina. Odpowiedz Link Zgłoś