Dodaj do ulubionych

CO MACIE DO JASŁA ?????

IP: *.pl / 192.168.1.* 05.11.03, 22:26
CO MACIE DO JASŁA ?????
Obserwuj wątek
      • ouimet Re: CO MACIE DO JASŁA ????? 02.01.04, 22:51
        0kowita napisała:

        > Spójrz na datę i godzinę..... KOCHAM CIĘ OUIMET !!!!!!!!
        >
        >
        Ale ja przeciez nie zasluzylem na taka kare.Nic zlego/dobrego tez/nie zrobilem!
        Ledwie sie zaczal Nowy Rok,a juz konsekwencje...
        • 0kowita Re: CO MACIE DO JASŁA ????? 03.01.04, 07:12
          No nie !!!!! Jak moje wyznanie miłosne w pierwszych minutach nowego roku to ma
          być kara...... to nie pozostało mi nic innego jak tylko się pociąć.... ale może
          najpierw do fryzjera pójdę co by w trumnie jako tako wyglądać.

          buuuuuuuuuuu(((((((((
            • 0kowita Re: CO MACIE DO JASŁA ????? 03.01.04, 17:00
              Na poważnie.....moje "kocham" na forumach nie ma nic wspólnego z "kochaniem"
              polegającym na wskoczeniu do łóżka czy z chęcią posiadania ciała osoby do
              której się zwracam (już to chyba pisałam).Można je raczej porównać do np.
              kochania poezji, kochania kwiatów...... jest to kochanie sympatycznych ludzi,
              a wydajecie mi się sympatyczni.
              Ale ponieważ moja wylewność nie jest przez wszystkich dobrze odbierana.....
              czas jej zaniechać.

              PS. Nie zgodzę się z tym, że dawniej "kochać" znaczyło co innego niż teraz....
              i dawniej (nawet i setki lat wstecz) ludzie nazywali kochaniem
              jednorazowy "akt"..... i teraz, jak i dawniej przytrafia się na tym świecie
              miłość prawdziwa. Akurat w tej dziedzinie świat niewiele się zmienia.....
              .. i dobrze.
              • ouimet Re: CO MACIE DO JASŁA ????? 03.01.04, 17:32
                bede sie upieral.Dawniej jednorazowego aktu spolkowania nie
                nazywano "kochaniem".Dawniej/dla mnie /to lata od 1960 w dol...
                Zreszta teraz tez raczej uzywa sie bardziej odpowiednich/?/
                okreslen ,jak:strzelic numerek,wyjac d..e...nowszych nie poznalem/ze wzgl. na
                wiek.../
                Kochac sie/fizycznie/jest okresleniem uzywanym jedynie przez "smakoszy"
                hm.tematu.
                • 0kowita Re: CO MACIE DO JASŁA ????? 03.01.04, 20:36
                  Rany Boskie ! Ale sie naczytałam o tym kochaniu aby Ci udowodnić, że mam
                  rację...... no i......hmmmm.... jednak chyba Ty masz rację. Nie znalazłam. Nie
                  widzę we wcześniejszych tekstach nic takiego jak "kochać się z kimś", "chcę się
                  z tobą kochać". Dziwne. Zdawało mi się, że tak mówiło się zawsze.Widać tylko
                  tak mi się zdawało.

                  Nie pozostaje mi nic innego jak uderzyć się w pierś.
                  • 0kowita Re: CO MACIE DO JASŁA ????? 03.01.04, 21:22
                    I wiesz co ???
                    Jeżeli jeszcze masz ochotę ze mną gadać to wsiadajmy w autobus i wracajmy do
                    Jasła.... bo jeszcze nas tu zrobią (za przeproszeniem) jakimiś moderatorami.

                    I jeszcze ku przypomnieniu piekny wiesz o kochaniu (się).

                    poezja.interklasa.pl/index.php?akcja=wierszeznanych&ude=126
                    • ouimet Re: CO MACIE DO JASŁA ????? 03.01.04, 22:03
                      szymborska zawsze czyta sie wspaniale.Jednak skojarzyl mi sie bardzo szybko
                      Niemen i oprocz jaskolki,to jeszcze jak bardzo aktulny tekst:Dziwny jest ten
                      swiat...
                      W Szebniach wsiadlem w N.Rok do autobusu w kierunku Krosna...Jakos
                      Jaslo "wionelo chlodem".
                      W uszach brzmialy mi slowa spiewane przez Grechute:"gdy Cie nie widze..."
                          • 0kowita Re: CO MACIE DO JASŁA ????? 09.01.04, 12:09
                            Jak można było ??????

                            Jak można było po tej..... (przynajmniej dla mnie)..... miłej rozmowie,
                            rozmowie, która doszła do tematu o ...... kochaniu (się)........
                            ...........

                            Jak można było napisać ...."Okowita mi obmierzła" ????????

                            "obmierzły"....... staropolski wyraz, nie spotyka się go w potocznej mowie,
                            mało go w internecie.....
                            szukam
                            szukam
                            szukam
                            szukam
                            szukam


                            ........jest .... "Słownik poprawnej polszczyzny" z 1983 r.

                            " obmierzły - obrzydliwy, wstrętny to... obmierzły pijak, obmierzła,
                            zieleniała szynka........ " ....i tyle.
                            • 0kowita Re: CO MACIE DO JASŁA ????? 09.01.04, 14:31
                              ....... no właśnie.. nie skończyłam......

                              Właściwie cóz dodać ?
                              Chyba tylko to, że dla Ciebie i dla mnie pojęcie "żartobliwe przekomarzanie "
                              to........zupełnie inna bajka.

                              Naprawdę nie wiem dlaczego wciąż Ci wybaczam ..................
                              • ouimet Re: CO MACIE DO JASŁA ????? 09.01.04, 17:27
                                0kowita napisała:

                                > ....... no właśnie.. nie skończyłam......
                                >
                                > Właściwie cóz dodać ?
                                > Chyba tylko to, że dla Ciebie i dla mnie pojęcie "żartobliwe
                                przekomarzanie "
                                > to........zupełnie inna bajka.
                                >
                                > Naprawdę nie wiem dlaczego wciąż Ci wybaczam ..................
                                Skoro wybaczasz,to wracam skruszony na Twe lono ...tworczosci pismienniczej-
                                tez!
                              • 0kowita Re: CO MACIE DO JASŁA ????? 09.01.04, 17:44
                                Nieważne co piszą słowniki.

                                Jedno małe, czarodziejskie słówko...... gdybyś je
                                napisał.........................................................................
                                ...........................................................................
      • 0kowita Re: CO MACIE DO JASŁA ????? 09.01.04, 18:22
        Wiesz co Oiumet ?
        Ustawiaj sobie swoje teksty jak chcesz..... nie będę zakłócać,,ani zaczepiać.
        Będę też wdzięczna jeżeli nie bedziesz odzywał się do mnie na innym forum.

        Nigdy nie rozmawiam z osobami dla których jestem ...."bmierzła" (wbrew
        słownikom kojarzy mi sie to ze "śmierdząca").... dla Ciebie zrobiłam
        wyjątek......i niepotrzebnie (zbłaźniłam się i tyle...jak zwykle, zresztą).

        Gadaj z innymi........ i baw się dobrze.



            • 0kowita Re: CO MACIE DO JASŁA ????? 13.01.04, 10:20
              ouimet napisał:

              > Okowito-z tym wzgledem na dzieci to chodzilo o ew. slownictwo uzyte we
              > Wdziecznosci...Nadal-natretnie-BUZIAK

              I tak też to zrozumiałam i dlatego uznałam, że jest to definitywny koniec
              naszej rozmowy na forum Krosno.

              Ale, ale, ale...... powiem Ci, że lubię ten wątek bo jest on jakby...."historią
              jednej znjomości".
              W ciągu miesiąca.. buziaki, wyznania miłosne, tematy niemal erotyczne i ......
              obrzydzenie, obmierzłość, wkurwienie i ................. znowu buziaki.
              Teraz pewnie dostanę łomot za obronę Milennika ale ukojona falami, którymi mnie
              usypiałeś.. czas jakiś będę wyjątkowo wyrozumiała..... a zresztą co ja będę
              przewidywać. Nostradamus nie jestem......hej.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka