Gość: prl
IP: *.adsl.inetia.pl
16.11.11, 19:10
Robi się coraz bardziej nerwowo… Wszyscy oczekują nowych cudów, które będą przedstawione przez Donka w expose… Media prowadzą wręcz wyścigi… komu uda się jako pierwszemu dotrzeć do ludzi z Ministerstwa Prawdy, żeby choć trochę skapnęło od nich z tego tak ważnego w dziejach naszej Ojczyzny przemówienia…
Ma ono być bardzo ważne tak jak kiedyś przemówienie Władka Gomółki, choć tym razem Tusk będzie przemawiał krócej… bo tylko przez godzinę… no i oczywiście tym razem nie będzie chyba nowych cudów… Przynajmniej nie tyle co w 2007 roku…
Wiadomo już jednak, że przemówienie będzie „odważne”… to znaczy, że Tusk przejedzie się ostro po siłach antysocjalistycznych, czyli po PIS-ie, który zawsze stoi w kontrze… w dodatku nie ma skrupułów w obrażaniu Angeli Merkel i jej ziomali, którzy przyjechali do Polski nauczyć ciemny naród jak należy świętować Dzień Niepodległości…
Nie można wobec tych spraw przejść obojętnie, gdyż Anielcia dla Tuska przecież trzyma czek na 300 miliardów… Jeśli ktoś zapomniał to przypomnę, że o tych 300 miliardach Tusk zapewniał Naród przed wyborami… wraz z niejakim Lewandowskim i Buzkiem…
Jak donosi ktoś bardzo ważny z Ministerstwa Prawdy, Tusk o tych miliardach już nie wspomni, ponieważ wyborcy już swoje zrobili i nie są mu potrzebni, a Anielcia ma już inne wydatki…
Zatem zgodnie z kanonami przemówień sekretarzy PZPR… partia, gdy obieca, że da to obieca, a gdy obieca, że zabierze to zabierze… Tusk w expose zapowie, co będzie musiał zabrać, żeby partia rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej… oczywiście nie zabierze tym na których opiera się jego władza, ale zabranie pieniędzy dzieciom nie powinno być większym problemem… Podobnie nie powinno być problemów z przyszłymi emeryturami, skoro żaden z przyszłych emerytów nie może być pewien, że w ogóle emerytury dożyje…
Nie można się jednak spodziewać, że Tusk zapowie wszystko co zabierze, gdyż… zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Prawdy… najlepiej jest zabierać bez żadnych zapowiedzi… To zawsze można wyjaśnić wymogami Unii, albo nieuzasadnioną podwyżką cen przez Gazprom... Bo kto dzisiaj w TVN dyskutuje o podwyżkach cen benzyny… gazu, że nie wspomnę o papierosach?... O tych podwyżkach mogą mówić tylko osoby całkowicie nieodpowiedzialne, którym zależy na obaleniu siłą legalnie wybranej władzy…
Choć już dawno wiadomo… wiedzą to już nawet lekko kumaci, że Polska zmierza ku katastrofie finansowej… Tusk w swoim expose wystąpi więc, jako obrońca Zielonej Wyspy przed kryzysem, za który "nie" jest odpowiedzialny … w tym za zwiększenie długu publicznego o 300 miliardów…
Expose będzie więc oscylować na rozwiązywaniu problemów, które Tusk sam stworzył… na przykład takie „Orliki”… na które utrzymanie samorządy nie mają pieniędzy, ale które można sprywatyzować tak samo, jak szpitale… Dzięki uzyskanym z prywatyzacji „Orlików” środkom, będzie można już wkrótce zrealizować obiecaną przez premiera budowę gminnych obserwatoriów astrofizycznych... Te zaś… po paru latach także się sprywatyzuje, aby można było za uzyskane pieniądze zbudować gminne wyrzutnie rakiet w kosmos!...
Jak widać, rząd ma jasno sprecyzowany projekt modernizacji Polski, wystarczający choćby na kilkanaście programów nadredaktora Lisa…
Na pewno w expose znajdzie się obrona Zielonej Wyspy przed kryzysem polegająca wyłącznie na zaufaniu do linii partii i rządu oraz na zwiększeniu produkcji… poprzez zwiększenie wydajności, w tym z jednego ha…. Oczywiście… Ministerstwo Prawdy dostosuje dawne teksty sekretarzy PZPR do dzisiejszych realiów, podkreślając konieczność skupienia się wszystkich pro-reformatorskich sił wokół osoby tow. I sekretarza, czyli dzisiaj… premiera Tuska…. A więc zaufanie… poparcie i entuzjazm dla nowych, modernizacyjnych wyzwań nowo-starego rządu...
To nie wszystko… Przecież Polska ma wiernych przyjaciół, którzy tow. I sekretarza darzą coraz większym zaufaniem... Prawie tak samo, jak Breżniew kochał Erysia Honeckera…. Nie inaczej jest z naszym Donkiem Tuskiem, którego Angela… nie bójmy się tego określenia… po prostu kocha, jak własne dziecko…
I to będzie szczytowy element expose Donalda Tuska, w którym Tusk znów będzie mógł postraszyć Naród Kaczyńskim… wyznać miłość do Angeli i do UE… oraz kolejny raz wskazać Narodowi euro na widniejącym już horyzoncie… Oczywiście, o ile Naród zgodzi się na… likwidację wszystkich ulg… zniesienie wspólnego opodatkowania małżonków… podniesienie opodatkowania VAT… zwiększenie cen energii o 100%... likwidację OFE… zamrożenie emerytur… zwiększenie wieku emerytalnego do 75 lat… likwidację płacy minimalnej oraz wolnych sobót… a także na… chemiczną kastrację kiboli…
Każdy samorząd będzie zobligowany do wprowadzenia biletów za korzystanie z chodników… bym o tym zapomniał, a to nadzwyczaj ważne przecież…
Natomiast każdy prowokator czy pisowiec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy PO… niech będzie pewny, że mu tę rękę władza odrąbie... w interesie młodych, wykształconych z wielkich miast i wsi… w interesie walki o podwyższenie stopy życiowej ludności… w interesie dalszej demokratyzacji naszego życia… w interesie naszej Ojczyzny…
Pozdrawiam myślących!