Gość: prl
IP: *.adsl.inetia.pl
27.03.12, 11:39
Z perspektywy ponad 22 lat tzw. transformacja ustrojowa jawi się jako zorganizowana gra operacyjna SB i WSW/WSI, która dokonała transferu władzy w sypiącym się socjalistycznym systemie w ręce wybranych osób - w większości pochodzenia żydowskiego i poprzednio związanych z PZPR...
Inicjatywa dogadania się z komunistami wypłynęła w 1988 roku od Kuronia i Michnika i pierwsze kontakty z SB zostały zrealizowane za pośrednictwem pułkownika Lesiaka czego konsekwencja była Magdalenka i "Okrągły Stół". Funkcjonariusze aparatu ucisku uniknęli w ten sposób pociągnięcia do odpowiedzialności - a przy okazji dokonali grabieży majątku narodowego... M.in. umożliwiając za sowite prowizje dla siebie przejęcie go przez rozmaite międzynarodowe korporacje za ułamek rzeczywistej wartości... Bardzo wiele tych zakładów zostało doprowadzonych do upadłości tylko po to, żeby je przejąć za grosze albo po to, aby je zamknąć i pozbyć się konkurencji... Sama nomenklatura oczywiście tez się uwłaszczała jeszcze pod koniec rządów Rakowskiego. Wprowadzano pospiesznie "kapitalizm kompradorski", w którym towarzysze mieli objąć rolę kapitalistów, a przodująca klasa społeczna rolę proletariatu...
Niedawna sprawa generała Czempinskiego - "ojca założyciela" Platformy Obywatelskiej - w sprawie liczonych w milionach dolarów łapówek za "pomoc" przy prywatyzacji najcenniejszych kawałków polskiego majątku narodowego - to tylko czubek góry lodowej obrazującej to co WSW / WSI i SB, ale także GRU i Stasi zrobiły z naszym krajem. A pomagał im w tym naszpikowany towarzyszami i agentami, ale nigdy nie zlustrowany aparat prokuratorsko-sądowniczy dzięki, któremu w ŻADNEJ z wielkich afer nie udało się nikogo skazać. Dlatego brakuje teraz pracy w Polsce pomimo tego, że bardzo dużo osób wyemigrowało... W większości młodych - dlatego Tusk majstruje teraz przy emeryturach. O patologii prywatyzacji w Polsce można się więcej dowiedzieć z wywiadu z profesorem Witoldem Kieżunem...
Rozgrabianiu Polski próbował się przeciwstawiać rząd premiera Olszewskiego, dążący do lustracji i dekomunizacji, ale został w czerwcu 1992 obalony wskutek tzw. "nocnej zmiany" przeprowadzonej na zlecenie Wałęsy i jego mocodawców...
Pod koniec filmu jest scena kiedy Mieczysław Wachowski wita kogoś po rosyjsku... Kto jeszcze oprócz tych, o których już wiemy uczestniczył w tej naradzie, z kim trzeba było rozmawiać po rosyjsku ?... Dzięki "nocnej zmianie" udało się byłym służbom specjalnym PRL utrzymać w swoich rękach sznurki, za które od 22 lat pociągają po to, aby ich marionetki wykonywały pożądane ruchy... A obecnie rządzący duet Tusk - Pawlak, to aktorzy tej "nocnej zmiany"… Już Talleyrand wypowiedział słynne "trzeba zmienić bardzo wiele, aby wszystko zostało po staremu"….
Pozycja Tuska i PO jednak obecnie słabnie... Dlatego do przejęcia władzy "ojcowie założyciele" już szykują Palikota ( jego doradcą jest ostatni szef WSI gen. Dukaczewski ) i SLD - przy poparciu środowisk żydowskich… stąd takie nachalne lansowanie w mediach….
Na spotkaniu na daczy Putina w 2011 roku byli przez 9 dni Miller, Michnik i Rozenek ( przewodniczący klubu Ruchu Palikota ). Ciekawe co oni tam dobrego dla Polski uradzili?... W/g mnie założyli sojusz SLD z Ruchem Palikota, środowiskami żydowskimi i ewentualnie PSL, a to wszystko pobłogosławione przez SOWA ( związek byłych pracowników WSI ) na czele z gen. Dukaczewskim i Putina… Silna grupa... Dodatkowo wspierana propagandowo przez Urbana, który tez jest jednym z doradców Palikota…
Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości, co do prawdziwej roli Wałęsy w Solidarności, a następnie w transformacji ustrojowej - jako GWARANTA UKŁADU poprzez piastowanie najwyższego stanowiska w państwie - to warto przypomnieć sobie słynną frazę „ PO OWOCACH POZNACIE ICH”…
Są stenogramy z posiedzenia Biura Politycznego PZPR z 1984 roku, gdzie Rakowski mówi, że zupełnie niepotrzebny jest "ostrzał" Wałęsy, bo to jest człowiek podstawiony i nim się steruje. ( Archiwum Akt Nowych, KC PZPR, sygn. V/246, fragment stenogramu z posiedzenia Biura Politycznego KC PZPR w dniu 27 listopada 1984 r. , wypowiedź Mieczysława F. Rakowskiego )…
W roku 1989 była Magdalenka a krótko potem Wałęsa został prezydentem i zaczął kompletować swój sztab współpracowników... Mieczysława Wachowskiego ( oficera SB i współpracownika KGB ), który sam się do niego zgłosił zaraz po powstaniu Solidarności jako "kierowca" mianowany podsekretarzem stanu… Ponadto otoczył się innymi zaufanymi ludźmi takimi jak Janusz Ziółkowski ( sekretarz stanu - współpracownik KGB ), Tomasz Kwiatkowski ( TW ), Lech Falandysz ( TW Wiktor ), Jerzy Milewski ( TW Franciszek ), Andrzej Olechowski ( KO Must ) i ksiądz Franciszek Cebula - osobisty kapelan (TW Franko )…
A jak naprawdę powstała Solidarność?... Jak wiadomo hasło do rozpoczęcia strajku w Stoczni w Gdańsku dał Bogdan Borusewicz - wtedy delegat KOR na Wybrzeżu… A jak powstał KOR ?.. Zaczęło się to faktycznie 44 lata temu kiedy w roku 1968 odsunięto od władzy Żydów w aparacie państwowym - m.in. tatusiów Kuronia i Michnika, niwecząc świetnie zapowiadające się kariery ich synów w aparacie… Ale także kariery wielu innych osób pochodzenia żydowskiego… W związku z powyższym ludzie ci w naturalny sposób znaleźli się w opozycji wobec władzy i zaczęli przemyśliwać nad tym jakby się do niej znowu dostać… Okazja nadarzyła się już w 8 lat później kiedy na mocy Traktatu Helsińskiego ZSRR i jego kraje satelickie zobowiązały się nie więzić więcej swoich obywateli za działalność polityczną… Odwaga więc staniała…
Po zajściach w Radomiu i w Ursusie ludzie diaspory założyli więc KOR i z pomocą dofinansowania z CIA rozpoczęli działania. Po rozpoczęciu strajku w Stoczni w Gdańsku pospieszyli tam natychmiast Geremek i Mazowiecki i stali się "doradcami" Solidarności. Potem dołączyli jeszcze jako "doradcy" Kuroń i Michnik… W 1989 roku to właśnie ci "doradcy" skupieni wokół Wałęsy dogadali się w Magdalence z komuną za plecami narodu polskiego… Zresztą na zlecenie ZSRR, o czym świadczą szyfrogramy z polskiej ambasady w Moskwie do których dotarli historycy IPN… Gorąco polecam film "Tajemnice transformacji" …
Tu wspomnę jeszcze o tzw. komisji Michnika, która dostała i to aż na kilka miesięcy pełny dostęp do akt SB zaraz po utworzeniu rządu Mazowieckiego… Myślę, że Michnik nie zmarnował tej okazji…
Z kolei kiedyś śp. Kurtyka powiedział, że z IPN zginęło 600 najważniejszych teczek… Niczego nie sugeruję… ale zachęcam do samodzielnego myślenia… KTO KONTROLUJE PRZESZŁÓŚĆ MA WŁADZĘ NAD PRZYSZŁOŚCIĄ( G. Orwell )…
Warto przypomnieć, że kiedy Pawlak został w pierwszym rządzie Tuska wicepremierem to pierwszą wizytę w pierwszym dniu urzędowania złożył mu generał Gromosław Czempiński… A jaki był jej rezultat?... Natychmiastowe umorzenie wysokiej kary dla rosyjsko-ukraińskiego konsorcjum… Tak błyskawiczną decyzję potrafił podjąć ten sam Pawlak, który kiedyś wcześniej nie mógł przez 5 miesięcy zdecydować się kogo mianować na stanowisko komendanta głównego Straży Pożarnej… Samodzielne decyzje są mianowicie trudne i zabierają dużo czasu… Czy w kontekście choćby tej jednej sprawy ktoś jeszcze ma jakiekolwiek wątpliwości, że były szef SB ma ogromne, choć niewidoczne wpływy?... A gen. Dukaczewski - ostatni szef WSI - a obecnie doradca Palikota?... Kto i czym zaszantażował Pawlaka, żeby ten podpisał taki kontrakt z Gazpromem, który zmusza Polskę do odbierania przez bardzo wiele lat - na zasadzie bierz albo płać - gazu po horrendalnie zawyżonej cenie?... I gdyby nie wmieszała się Komisja Europejska to ten kontrakt byłby jeszcze o wiele bardziej niekorzystny dla Polski…