Dodaj do ulubionych

skup zakrętek

IP: *.smsiarkowiec.pl 03.09.12, 12:32
Tak jak w temacie gdzie w Tbg można sprzedać zakrętki ?
Obserwuj wątek
    • Gość: anka Re: skup zakrętek IP: *.play-internet.pl 03.09.12, 13:05
      A dla czego to chcesz sprzedać-napisz to ci powiem ! bo wielu ludzi w tym mieście oddaje je na ratowanie zakisiałej sytuacji niepełnosprawnych -zbiórki są w każdej szkole -a ty to chcesz sprzedać? to napisz na jaki cel to ci napiszę!
      • Gość: xyz Re: skup zakrętek IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 03.09.12, 13:47
        nie tobie oceniać zachowanie innych - ma, woli sprzedać, może sam/sama ma nieciekawą sytuację, może nie kręcą go/jej akcje charytatywne, w których nigdy nie wiadomo dla kogo się zbiera i czy faktycznie pomoc dociera - ma takie prawo.

        pytanie dotyczyło miejsca gdzie takie zakrętki można sprzedać, a nie tego, czy jest to społecznie uzasadnione.
        • Gość: Tarzan Re: skup zakrętek IP: *.flash-net.pl 03.09.12, 13:52
          Bo zamiast tracić godzinę na dostarczenie do wskazanej firmy po to tylko, by zarobić na piwo i to najtańsze z Biedronki lepiej jest oddać w dogodniejszej lokalizacji i pomóc potrzebującym.

          A uzasadnienia - społecznego, czy jakiegokolwiek innego - człowiek nie powinien potrzebować ;)
          • Gość: ronin Re: skup zakrętek IP: *.tktelekom.pl 03.09.12, 14:04
            cena za kilogram 20-60gr na kilogram trzeba 300-500 nakrętek, lepiej zbieraj puszki po piwo ich na kilo wchodzi 50-55 a cena kila puszek ok 3zl
          • Gość: kolo Re: skup zakrętek IP: *.smsiarkowiec.pl 03.09.12, 14:41
            anka nie udzielaj sie jak masz glupio gadac bo jak zapragne to oddam na akcje charytatywną, a co do piwa to nie pije bo jestem nie pelnoletnia takze ci nie wyszlo ;d dzieki chociaz za 2 dobre odpowiedzi bo co po niektórzy ludzie niech sie nie udzielają jak mają głupio mówić !
          • Gość: xyz Re: skup zakrętek IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 03.09.12, 19:47
            a skąd założenie, że zaraz na piwo zbiera? może na bułkę dla dziecka? może na książki do szkoły?

            bez sensu takie uogólnianie. nie każdy musi chcieć brać udział w akcjach charytatywnych. poza tym fakt, że akcje takie są organizowane w żaden sposób nie obliguje do udziału w nich, a to czy "lepiej" oddać na akcję to tylko Twoja subiektywna ocena, bo dla @kolo może "lepiej" jest sprzedać na własną rękę.

            osobiście dość aktywnie udzielam się w różnych akcjach charytatywnych, ale tylko w takich, gdzie jestem w 100% pewna, że pomoc dociera tam gdzie miała dotrzeć i w takiej postaci w jakiej miała dotrzeć - niepomniejszona o "koszty administracyjne" i inne takie :)
            • Gość: Tarzan Re: skup zakrętek IP: *.flash-net.pl 03.09.12, 21:17
              > bez sensu takie uogólnianie. nie każdy musi chcieć brać udział w akcjach charyt
              > atywnych.

              Oczywiście.

              Ja jedynie sugeruję, że zbieranie ich w skali rodziny się nie opłaca w stosunku do wysiłku, a oddając je można realnie pomóc, bez wysiłku.
              W każdym razie usilne przekonywanie, że "wcale nie muszę brać udziału w akcjach charytatywnych" kosztuje więcej wysiłku niż branie tego udziału. ;)

              P.S. A piwo z Biedronki można zamienić na gumę do żucia.

              • Gość: xyz Re: skup zakrętek IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 04.09.12, 06:56
                to czy w skali rodziny się opłaca czy nie to znowu Twoja subiektywna ocena - znam rodziny dla których owe 40 gr (uśrednione z widełek podanych gdzieś wyżej) oznacza, że albo zjem dziś śniadanie z dziećmi, albo znowu będę udawać, że jem - więc - kolejny raz - nie uogólniaj :)

                i nikt tu nikogo nie przekonuje, że "nie muszę brać udziału w akcjach charytatywnych" - po prostu jak nie znasz sytuacji to czasami warto byłoby się powstrzymać od wartościowania, co jest lepsze albo bardziej opłacalne.

                sama w domu mam duży worek zakrętek - ot, z przyzwyczajenia jak wyrzucam butelkę, zakrętka ląduje w osobnym woreczku. czekają - jak będzie jakaś akcja na cel konkretnej osoby, zaniosę - ale już nie raz i nie dwa zdarzyło się, że jak zapytałam organizatora "kto dostanie wózek?" nie był w stanie udzielić mi odpowiedzi :)

                trzeba pomagać z głową :)
                • Gość: Tarzan Re: skup zakrętek IP: *.flash-net.pl 04.09.12, 15:58
                  > to czy w skali rodziny się opłaca czy nie to znowu Twoja subiektywna ocena - zn
                  > am rodziny dla których owe 40 gr (uśrednione z widełek podanych gdzieś wyżej) o
                  > znacza, że albo zjem dziś śniadanie z dziećmi, albo znowu będę udawać, że jem -
                  > więc - kolejny raz - nie uogólniaj :)

                  Przesadzasz z tą nędza w narodzie.

                  Jeśli by ktoś musiał walczyć o kilkadziesiąt groszy dziennie, to by nie było go stać na opłacenie internetu, by na tym forum zadawać pytania.

                  Zbytnio filozofujesz. ;) ...i koniecznie próbujesz znaleźć "dziurę w całym".

                  Oczywiście to jest moja subiektywna ocena, tak jak i każda inna opinia tu przedstawiana. Ty robisz to samo.

                  > i nikt tu nikogo nie przekonuje, że "nie muszę brać udziału w akcjach charytaty
                  > wnych" - po prostu jak nie znasz sytuacji to czasami warto byłoby się powstrzym
                  > ać od wartościowania, co jest lepsze albo bardziej opłacalne.

                  Gdy ktoś zada pytanie, w którym sklepie mają lepsze pączki, to oczywiście powstrzymasz się też od wartościowania... no bo nie znasz sytuacji, czyli gustu pytającego ;)

                  > sama w domu mam duży worek zakrętek - ot, z przyzwyczajenia jak wyrzucam butelk
                  > ę, zakrętka ląduje w osobnym woreczku. czekają - jak będzie jakaś akcja na cel
                  > konkretnej osoby, zaniosę - ale już nie raz i nie dwa zdarzyło się, że jak zapy
                  > tałam organizatora "kto dostanie wózek?" nie był w stanie udzielić mi odpowiedz

                  Tym bardziej nie rozumiem, czemu marnujesz energię na usilne przekonywanie, że nie tylko nie powinienem sugerować, że lepiej oddać jakiejś akcji charytatywnej tudzież nawet wyrażać tej opinii.

                  Rozumiem, że lubisz sobie pogadać i cenię rozmowę, szczególnie, że odbywa się w miłej atmosferze, ale może pozostawmy decyzje pytającemu, a innym pozwólmy po prostu przedstawić różne opcje.

                  Tak więc, moim zdaniem, nie warto się kłopotać dla - jak subiektywnie oczywiście oceniam - niewielkiej ilości nakrętek i lepiej je przy nadążającej się okazji oddać.

                  Podobnie, gdy wiem, że za kaloryfer na skupie dostanę 5 złotych, to zamiast pakować do auta wystawiam obok śmietnika.
                  Zbieracze złomu, dla których ta piątka ma większe znaczenie, się tym zajmą.

                  Zakładam, że nie musisz mnie rugać za subiektywizm w ocenie wartości 5 PLN, czy też "opłacalności" wysiłku ... ;)

                  Pozdrawiam:)




                  • e-ftalo Re: skup zakrętek 04.09.12, 16:07
                    odniosę się do zbierania złomu.Ktoś kto posiada dom z działką zawsze ma możliwość jego gromadzenia i odsprzedania,więc taki kaloryfer sobie zostawi na kiedyś. Mieszkając w bloku to się nie opłaca,bo nie ma gdzie składować.
                    Jest mnóstwo sposoób na zarobienie paru groszy,paru złotych,ale z tymi nakrętkami to pomyłka.To tak jakby składać plastikowe butelki i szukać skupu plastiku
                    • Gość: Do Eftalo Re: skup zakrętek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.12, 16:39
                      Nie mów mi o złomie, przewracam się na nim, kiedyś potężne żelaziwo poleciało na mnie tuż przed głową,a mąż tylko powiedział "dobrze, że odskoczyłaś" Nie cierpię złomu w domu:-) Coś robił przy stole i pod wpływem drgań obaliło się potężne żelaziwo. Potężna rura zakończona silnikiem, to ten silnik mi leciał na głowę. Gdyby to nie było takie ciężkie, to już dawno zrobiłabym z tym porządek.Co do nakrętek,to nie mam pretensji do nikogo, gdy ktoś chce sprzedać zamiast dać na cele charytatywne, bo nikomu nie siedzę w portfelu. Zbieram w szkole z dzieciakami od kilku lat. Pozdrawiam,miłego popołudnia. Nie osądzajmy zbyt pochopnie ludzi.
    • Gość: Do Kolo Re: skup zakrętek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 21:32
      Ile masz tych nakrętek i jaka cena za kg Cię satysfakcjonuje ?
      • e-ftalo Re: skup zakrętek 04.09.12, 09:06
        O ludzie,jak wy wszystko potraficie skomplikować. Faktycznie jedyny mądry post w tym temacie udzieliła Anka.
        @kolo, na czym jak na czym,ale zakrętkach interesu się raczej nie zrobi. 300 nakrętek za 60gr ,to nawet na bułkę nie będzie a o piwie lepiej zapomnieć.
        Ale już jad nienawiści się pojawia,krytykujący akcje charytatywne,a to że kasa nie trafia,a to że nie taka akcja i takie pierd....nie.
        A co mnie to obchodzi kto dostanie pomoc? Mam zakrętki i trzeba się tego pozbyć,zbierają w szkołach ,więc niosę,nie debatuję godzinami nad prostą rzeczą.
        Nie szkoda wam czasu na takie rozważania?
        Chcesz zarobić-idź na puszki ,albo zrywaj maliny a zakrętki oddaj na akcję i tyle
        • Gość: xyz Re: skup zakrętek IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 04.09.12, 19:37
          ano dla mnie ważne jest kto ową pomoc otrzyma, bo już nie raz i nie dwa nagłaśniane były sytuacje, kiedy to zbierali niby na wózek dla kogoś a okazywało się, że firma żadnego wózka nie dostarcza a tylko zbija na tym kasę. tak samo jak z pojemnikami na odzież niegdyś należącymi do PCK - obecnie od lat do prywatnej firmy.

          jeśli mam pomagać to chcę to robić świadomie :)
          • Gość: Tarzan Re: skup zakrętek IP: *.flash-net.pl 04.09.12, 20:59
            > jeśli mam pomagać to chcę to robić świadomie :)

            I bardzo dobrze. Oszustów nie brakuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka