Gość: fiś
IP: *.adsl.inetia.pl
27.10.12, 08:17
Dziś Konopnicka:
I. Nasza szkapa
Wielodzietna rodzina, małe dzieci,matka chora. Jedynym źródłem utrzymania jest klacz przy pomocy której głowa rodziny wozi piasek z Wisły. Interesy źle idą, kryzys. Pracy brak a kobyłę żywić trza i doktora opłacać i czyńsz i opał i żywność... Więc co raz coś trzeba sprzedać: a to krzesła a to łóżko. Kończy się ta nowela wesoło: Oto gromadka dzieci przystroiła wstążkami tytułowwą szkapę i prowadzi "do Żyda" na sprzedaż.
www.rmf24.pl/fakty/polska/news-za-2-tys-zl-dlugu-samotna-matka-dwojki-dzieci-trafila-do-are,nId,644533
2. "Wolny najmita"
Opowiadać nie trzeba. Treść:
"Wolny, bo z więzów, jakimi go przykuł
Rodzinny zagon, gdzie pot ronił krwawy,
Już go rozwiązał bezduszny artykuł
Twardej ustawy...
Wolny, bo z więzów, jakimi go przykuł
Rodzinny zagon, gdzie pot ronił krwawy,
Już go rozwiązał bezduszny artykuł
Twardej ustawy...
Wolny, bo nie miał dać już dzisiaj komu
Świeżego siana pokosu u żłoba;
Wolny, bo rzucić mógł dach swego domu,
GDY SIĘ SPODOBA...
Wolny, bo nic mu nie cięży na świecie
Kosa ta chyba, co zwisła z ramienia,.
I nędzny łachman sukmany na grzbiecie,
I ból istnienia...
Wolny, bo jego ostatni sierota,
Co z głodu opuchł na wiosnę, nie żyje...
Pies nawet stary pozostał u płota
I z cicha wyje...
(...)
Ubogi zagon u nędznej twej chatki
I mokrą łączkę, i mszary, i wrzosy
Obsadzi urząd... podatki! podatki!
Ty idź do kosy!
Idź, idź! Opłatę do kasy wnieść trzeba,
Choć jedno ziarno wydadzą trzy kłosy
I choć nie zaznasz przez rok cały chleba...
Idź, idź do kosy!
Czegóż on stoi? WSZAK WOLNY JAK PTACY!!!
Chce - niechaj żyje, a chce - niech umiera!
Czy się utopi, czy chwyci się pracy,
Nikt się nie spiera...
www.naszdziennik.pl/polska-kraj/13350,glodujac-szukal-sprawiedliwosci-zmarl-z-wycienczenia.html
Konopnicka pisała też wesoło i optymistycznie:
III. "A jak poszedł król na wojnę"
"A jak poszedł król na wojnę,
Grały jemu surmy zbrojne,
Grały jemu surmy złote
Na zwycięstwo, na ochotę...
Szumią orły chorągwiane,
Skrzypi kędyś krzyż wioskowy...
Stach śmiertelną dostał ranę,
Król na zamek wraca zdrowy...
A jak wjeżdżał w jasne wrota,
Wyszła przeciw zorza złota
I zagrały wszystkie dzwony
Na słoneczne świata strony.
m.warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,106541,12113323,Gessler_znow_gora__Przepisal_mieszkanie_przed_licytacja.html
www.wiadomosci24.pl/tag/Uniewinnienie_Mafii_Pruszkowskiej.html