IP: 74.63.112.* 10.10.13, 16:30
Wyciąg z internetu:
>Prowadzę małą firmę, pracuję po 12-14 godzin dziennie, nie zarabiam kokosów ale wystarcza na normlane życie, nie muszę się zastanawiać czy kupić 20 dkg wędliny czy 50, stać mnie na skromny urlop w ciepłym miejscu. Przy tym nakładzie pracy trochę boli że "państwo" tyle zabiera ale gdy patrzę na innych ludzi to cieszę się tym co mam. I mimo ze nie jestem żadnym krezusem, kontrole ze skarbówki mam co miesiąc, mitem jest że mogą być dwie w roku, jeżeli kontrolują vat mogą to robić co miesiąc. Prowadzę firmę prawie 15 lat, czasem znajdują drobiazg, w tym roku raz była jakaś pomyłka w kwietniu, obyło się nawet bez kary. Ale i tak miesiąc w miesiąc kontrola-z samej skarbówki w tym roku było 8. I chyba dlatego że jestem zwykłym normlanym człowiekiem to tak męczą. Blisko działa firma lokalnego bandyty, który zaczynał od bejsbola i tirów ,narkotyków... teraz biznesmen na całą okolicę, przyjaciel miejscowych kacyków i sponsor polityków. On nie miał kontroli nigdy, mimo ze już pół miasta należy do niego. <
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka