Dodaj do ulubionych

Jak się pozbyć klanu wislockich?

24.08.15, 07:18
Coraz bardziej działalność wislockiego12 i jego kompanów świadczy, że opanowała ich swoista sraczka. wislocki12 zakłada coraz to nowe wątki i w coraz bardziej napastliwy sposób atakuje PiS a zwłaszcza Pana Prezydenta. Ostatnio odpuścił sobie Episkopat, widocznie takie dostał polecenie od mocodawców. Produkuje się na forum tarnobrzeskim choć jego działalność z Tarnobrzegiem nie ma nic wspólnego. Widać wyraźnie, że robi to dla pieniędzy, na zlecenie. Niektórych normalnych i porządnych internautów to irytuje i próbują z nim dyskutować. Nic to nie daje bo im większy odzew to ta szuja ma większą kasę. Proponuję by osoby, którym działalność tego jegomościa nie odpowiada przestali dawać się prowokować. Niech sobie pisze. Jak się dopisze do Waszych postów, ignorować nie odpowiadać. Zobaczycie, że prędko się zniechęci i przeniesie na inne forum. Na mój wpis też nie reagujcie. To jest apel zwłaszcza do polaka1706, znajomej, lechowskiego51, retingera, exkol, jk471 i innych, którzy czasem próbują z wislockimi dyskutować. Zobaczycie wtedy gromadkę skupioną wokół wislockiego12 w całej krasie. Niech sobie dyskutują jak szuja z szujami. Oczywiście mój apel i radę możecie olać. Ja w każdym razie skończyłem tę zabawę.
Obserwuj wątek
    • wislocki15 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 24.08.15, 08:06
      Jak śmiesz mendo jedna wycierać sobie tę parszywą gębę wislockim12. Możesz mu skoczyć i nam też.
      • wislocki15 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 24.08.15, 09:10
        I jeszcze jedno wsadź se te swoje rady w doope.
    • wislocka12 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 24.08.15, 08:11
      Nie dziwię się, że cie pewnie wypieprzyli z PO za wredny charakter i zaprzaństwo. Nie czepiaj się wislockich bo się doigrasz. Tak naprawdę to sam jesteś szuja i psita uszata.
    • edekzgredek99 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 24.08.15, 09:29
      Kombinuj facet kombinuj a my sie tu wszyscy posmiejemy. A moze doradzisz mi jaj sie pozbyc lechowskiego?
      • wislocki15 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 24.08.15, 12:07
        Na ciebie edekzgredek zawsze można liczyć. Organizuję ognisko byłych członków i sympatyków ORMO z byłego województwa tarnobrzeskiego. Możesz liczyć na zaproszenie ale musisz wysłać zgłoszenie na priv, boimy się prowokacji. Siema!
        • wislocki12 On tak kocha służby! 24.08.15, 12:41
          Nie zapomnij o lechowskim! On tak kocha służby! ;-))
        • edekzgredek99 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 24.08.15, 12:46
          No przykro mi bardzo ;) ale chyba nia zasluguje na zaproszenie. Ja skromny szary czlek ktory nigdy nie nalezal do ORMO a i sympatykiem tez raczej nie jestem bo znam tylko jednego ORMOwca, ale dziada nie lubie i sympatia tez nie daze. Raczej zapros lechowskiego to zasluzony czlonek z wieloma sukcesami na koncie dzialalnosci w ORMO. Jemu bardziej sie nalezy
          • wislocki15 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 24.08.15, 12:49
            Też mi przykro bo ty i wislocki12 nadajemy na tych samych falach a nasze spotkania są b.fajne. Są nie tylko koledzy z dawnych lat. Jest sporo młodych sympatyków a sympatyczki też są ho ho ho!
            • wislocka12 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 24.08.15, 13:08
              Ja bym się wybrała, nie wiem co to było ORMO ale lubię dobrą zabawę w miłym gronie. Jestem otwarta i nowoczesna w każdym calu. Zawsze gdzie jestem uchodzę za duszę towarzystwa. Jak masz wolne miejsce to pisz na mój adres w gazeta.pl.
              • wislocki15 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 24.08.15, 13:32
                Przepraszam ale muszę mieć pewność, że mam do czynienia z osoba dorosłą. 12 nie oznacza chyba, że masz 12 lat lub coś koło tego? Nie chcę się wplatać w jakąś aferę z małolatą.
    • wislocki12 Wislocki jest tylko jeden - wislocki12 24.08.15, 11:49
      Mówienie o klanie wislockich jest bezprzedmiowe! Wislocki jest tylko jeden - wislocki12 :-))
      • wislocki15 Re: Wislocki jest tylko jeden - wislocki12 24.08.15, 12:05
        Witaj przyjacielu, już się martwiłem, że gdzieś wyjechałeś.
        • wislocka12 Re: Wislocki jest tylko jeden - wislocki12 24.08.15, 12:09
          Co Ty myślisz wislocki15, że po nocce nie należy się spanie i co nieco.
          • wislocka12 Re: Wislocki jest tylko jeden - wislocki12 24.08.15, 12:30
            A propos, czy nie jest miło we własnym gronie. Nikt się nie wpieprza z Polską, patriotyzmem i innymi pierdołami. Trochę na razie mało nas. Nie bójcie się ujawnić! Alleluja i do przodu!!!
            • wislocki15 Re: Wislocki jest tylko jeden - wislocki12 24.08.15, 12:35
              Co ty wislocka odpierniczasz? Może następnym razem zacznij Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica, czy jakoś tak? Jeszcze cie trzyma po wczorajszym? Wiem, że chciałaś dobrze, ale ogarnij się i nie rób tu popeliny.
              • wislocka12 Re: Wislocki jest tylko jeden - wislocki12 24.08.15, 12:40
                Sorki, to tak z rozpędu, chciałam zachęcić nasze grono do aktywności i przesadziłam. Poprawię się.
                • wislocki15 Re: Wislocki jest tylko jeden - wislocki12 24.08.15, 12:46
                  Mam nadzieję!
                  • peres3 Re: wislocki15 napisał(a): 24.08.15, 19:32
                    Lechowski jest też jeden? pobrałeś psychotropy ?
                    • palacz67 Dla Forumowiczów:-) 24.08.15, 19:59
                      Pozdrawiam i życzę udanego wieczoru:-)
                      www.tekstowo.pl/piosenka,ryszard_rynkowski,zycie_jest_nowela.html
                      • e-zyleta Re: Dla Forumowiczów:-) 24.08.15, 20:24
                        www.youtube.com/watch?v=VmkbTLpuxhI -
                      • palacz67 Re: Dla Forumowiczów:-) 25.08.15, 19:51
                        www.youtube.com/watch?v=lhwpIbtIcTA&feature=em-subs_digest
                        • wislocki12 Nic Cię to nie obchodzi? 25.08.15, 21:39
                          Mam wrażenie, że problem likwidacji klanu wislockich zupełnie Cię nie interesuje! :-((
    • mar1mar1 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 24.08.15, 22:51
      @tarzan znalazł sobie w nim "równorzędnego" partnera do dyskusji!
      Rzeczywiście obaj dobrze się dobrali...
      Od samego początku sugerowałem żeby "olewać" trolli, niestety jest tu kilka osób które czują jakąś "satysfakcję" odpisując durniowi pod wieloma nickami. W ten sposób nigdy nie pozbędą się śmierdziela z forum!
      • wislocki12 Gratuluję barwnego języka! 24.08.15, 23:30
        Myślę, że jesteś godnym kontynuatorem myśli Klechowskiego. Masz rację, najlepsza metoda na myślących inaczej, to "olewać trolli", "odpisywać durniowi pod wieloma nickami", aby w ten sposób "pozbyć się śmierdziela z forum"!
        PS. Gratuluję barwnego języka! :-((
      • wislocki12 Teatrzyk klechowskiego 24.08.15, 23:42
        Czy Ty naprawdę nie rozumiesz, że polak1706, rzeszowski, americano, nikita z Montrealu, sotenny z bunkra, palacz67, wislocki15, wislocka12 i... mar1mar1 to osoby wymyślone i wykreowane przez lechowskiego51 dla potrzeb jego teatrzyku? :-((
        • polak1706 Re: Teatrzyk klechowskiego 25.08.15, 22:28
          i znów pleciesz!
          • wislocki12 Teatrzyk klechowskiego 25.08.15, 23:09
            To nie ja, to klechowski, niestety! ;-))
      • ja-tarzan Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 25.08.15, 10:36
        >>@tarzan znalazł sobie w nim "równorzędnego" partnera do dyskusji!
        Rzeczywiście obaj dobrze się dobrali...

        Dokładnie, dobrali się, obaj rozmawiamy ze sobą kulturalnie, chociaż wielokrotnie się nie zgadzamy jeśli chodzi o poglądy.

        Lepszy taki "troll" niż ktoś, kto na każdym kroku podkreśla jakim idiotą jest rozmówca.

        P.S> Bądź łaskaw nie używać niepotrzebnie mojego nicku. Ja nie robię analizy psychiatrycznej twoich rozmówców, więc doceń bardzo proszę ten fakt.
        • mar1mar1 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 26.08.15, 17:51
          No właśnie troll na każdym kroku to potwierdza. Szkoda że nie widzisz...
      • polak1706 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 25.08.15, 22:27
        >W ten sposób nigdy nie pozbędą się śmierdziela z forum! <
        To jest osoba niedowartościowana, przeszła jakąś traumę w dzieciństwie i próbuje zwrócić uwagę na siebie, swój "wysoki intelekt". Jako Katolik powinieneś jej pomóc. Z chorym trzeba rozmawiać, wzbudzić zaufanie by wyciągnąć z niego co mu dolega. ON (ten chory a raczej ONA) na pierwsze pytanie nigdy nie odpowie co go gnębi. Dopiero w następnych.
        A prawda jest rzeczywiście taka jak piszesz. Wlazło toto na forum z Rzeszowa i mendzi. W każdym temacie: "żartujesz chyba, że nie wspomnę i podobne bzdety.
        • wislocki12 W 2/3 lechowski 25.08.15, 23:18
          A wiesz co jest najciekawsze w "klanie wislockich"? A no to, że w 2/3 jest to lechowski, niestety! ;-))
          PS. Najbardziej podobasz się mi (Klechowski zresztą też) w roli pożal się Boże psychoanalityka! ;-))
          PS2. A co ma do tego Rzeszów? No tak, Mielec zawsze był miastem zaledwie powiatowym. ;-))
          • polak1706 Re: W 2/3 lechowski 26.08.15, 01:32
            wszystko wskazuje na to, że jesteś psychiczna.
            • wislocka12 Re: W 2/3 lechowski 27.08.15, 08:21
              Czy naprawdę wislocki12 jest kobietą? Zwariuję, zadurzyłam się w odmieńcu!!!
              • genia50 Re: W 2/3 lechowski 27.08.15, 10:19
                Wirtualne zakochanie jest w ogole "odmienne',wiec nie ma co robic problemu,nawet gdyby tak bylo.
          • wislocka12 Re: W 2/3 lechowski 26.08.15, 16:29
            Wislocki12, jesteś boski a mnie olewasz, niestety;-))
        • palacz67 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 26.08.15, 06:27
          Witam, dzięki, Polaku, za ten wpis. Mam taką osobę w realu, z którą już nikt oprócz mnie nie chce rozmawiać a to dobry człowiek jest. Pozdrawiam.
          • palacz67 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 26.08.15, 06:29
            Chodziło mi o wpis z 22.27:-)
            • ja-tarzan Szkoda czasu i energii. 26.08.15, 15:10
              Nie rozumiem niektórych, czy po to mam się rejestrować i dość regularnie logować na forum, by ... kogoś zwalczać, kogoś się pozbywać?

              Nie szkoda czasu i energii? ;)

              A może by jakiś ciekawy temat podrzucić, w którym można by dać upust energii i wymienić opinie? Ot tak, bez udowadniania, żem lepszym Polakiem, lepszym katolikiem, w ogóle najlepsiejszym lepszym jestem...
        • mar1mar1 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 26.08.15, 17:50
          Oczywiście masz rację ale to wszystko raczej w realu a nie w necie.
          W necie obowiązuje (powinna) pewna netykieta która mówi że trolli ignorujemy a tym samym pozbywamy się ich z forum. Chodzi o to że nie każdy z forumowiczów jest odporny na trolla. Dodatkowo karmiąc werbalnie takiego człowieka (odpisując na jego zaczepki, wchodząc w dyskusje) powodujemy niejako pogłębianie jego choroby a nie pomoc. A "śmierdziel" to potoczne określenie trolla i z takim wydźwiękiem używam tego określenia.
          • palacz67 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 26.08.15, 19:01
            Witam, w ubiegłym roku na wiosnę do przedszkola w mojej rodzinnej wiosce przyszła dwójka dzieci z tej wioski, gdzie teraz mieszkam. Po jakimś czasie zapytałam ich, jak im się podoba w przedszkolu. 6-latek ze smutkiem odparł: "nie lubią nas" Próbowałam Go przekonać, że w naszym przedszkolu dzieciaki są fajne i życzliwe. Chłopczyk jednak powiedział, że brzydko do Nich mówią, bo są nowi. Zapytałam, jak? Padło słowo: "śmierdziele". Wkurzyłam się, zgłosiłam to do ich wychowawcy. Potwierdziła to, że dzieciaki dokuczają nowym i używają takich słów. Mnie bardzo razi to słowo, nie toleruję takich wulgaryzmów. Dla mnie nie ma dwóch światów, realnego i wirtualnego. Wymagam odrobiny szacunku dla moich wirtualnych przyjaciół. Nie mam zamiaru tu nikogo wychowywać, ale jest mi czasami naprawdę przykro. Pozdrawiam.
            • mar1mar1 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 27.08.15, 00:49
              Witam, świat wirtualny rządzi się swoimi prawami a te z reguły są całkiem inne niż w rzeczywistości. Tak naprawdę nie wiesz nic o człowieku z którym wirtualnie rozmawiasz, nie wiesz kim jest, co sobą reprezentuje. Twoje reakcje mogą być tylko adekwatne do tego co pisze. Nigdy nie masz pewności co do intencji twojego wirtualnego rozmówcy. Po prostu wierzysz na słowo które wyjdzie z jego klawiatury. Co innego w rzeczywistości i tych dwóch światów nie ma nawet co porównywać a co dopiero łączyć je ze albo nie dostrzegać różnicy?!
              Nie ja ustalałem pejoratywy w określeniu do negatywnych osobników działających w internecie, na forach używa się takich określeń i będę ich używał. No i właśnie widać że czym innym jest wirtualne określenie trolla śmierdzielem a czym innym nazwanie tak kogoś w rzeczywistości.
              Choć i nawet takie określenie w realu może kogoś "zmotywować" do działania :)) (osoby nagminnie unikającej wody szczególnie w lecie)!
              pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie szczególnie polecam "obrona przed trollowaniem"
              • palacz67 Do wirtualnych Przyjaciół 27.08.15, 06:45
                Witam, nie odpowiadam za wpisy Mara na tym forum i nie rozmawiam o tym z Nim poza forum. Nie mam wpływu na to, co On pisze w necie. Nie zgadzam się z Nim ale już więcej nie będę Mu zwracać uwagi. Pozdrawiam serdecznie i życzę pogodnego dnia :-)
                • mar1mar1 Re: Do wirtualnych Przyjaciół 27.08.15, 17:24
                  E, tam! Konstruktywna krytyka jeszcze nikomu nie zaszkodziła :-)
                  Wcale się nie obrażam, jakby co :-)
                  • ja-tarzan Re: Do wirtualnych Przyjaciół 27.08.15, 20:51
                    >>E, tam! Konstruktywna krytyka jeszcze nikomu nie zaszkodziła :-)

                    Krytyka może i nie, ale ... jest drobna różnica między krytyką a brakiem kultury. Jak to u klasyka "kultury" bywało, "ja nie obrażam, a stwierdzam fakty" ;)

                    >>Wcale się nie obrażam, jakby co :-)

                    A może obrażasz nie się, a innych? ;)

                    >>a) A to se miej, tylko nie brnij w absurdy

                    To co dla ciebie jest absurdem, dla innych może być zupełnie normalne.

                    >>c) A to dlatego że 2+2 jest zawsze 4 a nie może,

                    Gdy mówimy o niezaprzeczalnych faktach, to taka zasade można stosować. Tam gdzie sprawa dotyczy przekonań, światopoglądu, czy wiary nie ma zastosowania.

                    >>d) Jak nie mogę dać rady werbalnie to stosuję wybiegi empatyczne (użalanie, biadolenie, autoofiarniczość aby podkreślić jakie to straszne ataki doznaje moja persona ze strony tych wrednych dyskutantów)

                    Tzn. gdy będę chciał pobiadolić, czy się poużalać, to cię nazwę głupcem ... tak? ;)

                    >>Nie bredź o szacunku bo sam go nie okazujesz. Wystarczy zobaczyć twoje posty.

                    Wskaż w którym cię obraziłem.

                    Jedynymi "ostrzejszymi" postami jakie opublikowałem było:
                    1. kilka do forumowych szczekaczy.
                    2. kilka do lechowskiego, tylko i wyłącznie w ramach "rewanżu" lub resocjalizacji, co zresztą dobitnie anonsowałem
                    3. Jeden do ciebie, by okazać jak to działa.

                    Wskaż posty w którejkolwiek dyskusji, w których udowadniam, że brednie płodzisz, żeś gorszym chrześcijaninem itp.

                    >>Opinie o rozmówcy nie biorą się z sufitu. Zapracowujemy na nie.

                    ;)

                    No to tyle w tym temacie ;) Pozostawmy to, nie czuję misji, by cie tu teraz wychowywać. Dobrze ci z tym, to OK, po prostu ignoruj moją osobę, bo i ja nie potrzebuję ciebie ;)
          • wislocki12 Netykieta? 26.08.15, 21:06
            Może i masz rację, nie rozumiem tylko, jaka to netykieta upoważnia Cię do nazywania kogokolwiek:
            1. śmierdzielem,
            2. trollem?
            Nawet palacz 67 nie podziela twoich, pożal się Boże, opinii! :-((

            "Zalecenia netykiety
            - zakaz pisania wulgaryzmów
            - zakaz spamowania (m.in. wysyłania niechcianych linków do stron)
            - zakaz wysyłania tak zwanych łańcuszków szczęścia
            itd."

            Czytaj więcej:
            pl.wikipedia.org/wiki/Netykieta
            • palacz67 Re: Netykieta? 26.08.15, 21:21
              Wisłocki, ile Ty masz lat? Nie musisz odpowiadać na to pytanie:-)
              • wislocki12 Już nie jest Ci przykro? 26.08.15, 22:28
                A Ty? "Nie musisz odpowiadać na to pytanie." ;-))
                PS. A kto napisał ten post do mar1mar1?
                "Witam, w ubiegłym roku na wiosnę do przedszkola w mojej rodzinnej wiosce przyszła dwójka dzieci z tej wioski, gdzie teraz mieszkam. Po jakimś czasie zapytałam ich, jak im się podoba w przedszkolu. 6-latek ze smutkiem odparł: "nie lubią nas" Próbowałam Go przekonać, że w naszym przedszkolu dzieciaki są fajne i życzliwe. Chłopczyk jednak powiedział, że brzydko do Nich mówią, bo są nowi. Zapytałam, jak? Padło słowo: "śmierdziele". Wkurzyłam się, zgłosiłam to do ich wychowawcy. Potwierdziła to, że dzieciaki dokuczają nowym i używają takich słów. Mnie bardzo razi to słowo, nie toleruję takich wulgaryzmów. Dla mnie nie ma dwóch światów, realnego i wirtualnego. Wymagam odrobiny szacunku dla moich wirtualnych przyjaciół. Nie mam zamiaru tu nikogo wychowywać, ale jest mi czasami naprawdę przykro. Pozdrawiam." ;-))
                PS. Już nie jest Ci przykro? :-((
                • palacz67 Re: Już nie jest Ci przykro? 26.08.15, 22:38
                  Jest mi nadal przykro, dobranoc.
                • edekzgredek99 Re: Już nie jest Ci przykro? 27.08.15, 09:00
                  A moze dzieciaki rzeczywiscie smierdzialy? Czasem tak bywa zwlaszcza gdy mamusia nie pierze i dzieci do mycia nie goni
          • ja-tarzan Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 26.08.15, 22:51
            >>Oczywiście masz rację ale to wszystko raczej w realu a nie w necie.
            W necie obowiązuje (powinna) pewna netykieta która mówi że trolli ignorujemy a tym samym pozbywamy się ich z forum.

            A czy w necie obowiązuje kultura, tzn. traktowanie rozmówców z szacunkiem?
            • mar1mar1 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 27.08.15, 00:53
              Szacunek w necie to pojęcie względne często adekwatne do kontekstu rozmowy albo "wrażliwości" dyskutujących.
              Obowiązywać powinna netykieta, prawa ustanowione właśnie do wirtuala.
              • ja-tarzan Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 27.08.15, 10:44
                >>Szacunek w necie to pojęcie względne często adekwatne do kontekstu rozmowy albo "wrażliwości" dyskutujących.

                Co ty opowiadasz...

                na oświadczenie człowieka reagujesz:

                a) Mam odmienne zdanie, uważam, że ...
                b) OK, to twoja opinia, ale ja mam zupełnie odmienną
                c) jesteś głupi, post to bzdura, a ty jesteś pseudo-chrześcijaninem,a wogóle do jakiej parafii należysz.

                >>Obowiązywać powinna netykieta, prawa ustanowione właśnie do wirtuala.

                No i właśnie ta netykieta zakłada odnoszenie się do rozmówców z szacunkiem.

                Poza tym, jeśli ktoś jest człowiekiem kulturalnym i ma szacunek do ludzi, to nie ma znaczenia, czy rozmawia z kimś twarzą w twarz, czy przez internet.
                Zachowuje ten sam poziom kultury, bo jest on dla niego NATURLANY.

                Chcesz powiedzieć, że siedząc przy stole ktoś jest miły i z szacunkiem rozmawia z ludźmi, choćby mieli odmienne poglądy, a winternecie myśli "to net, inna rzeczywistość", to mu napiszę "ty pseduo-chrześcijaninie. Albo bzdury piszesz, ty lewaku, z której ty w ogóle parafii, bo twoja wiara to jakaś taka ...

                Trzeba być chamowatym w życiu prawdziwym, by umieć na odlew, odruchowo tak postępować ...

                A tak w ogóle, to czemu tak ci zależy, by udowodnić, że nie trzeba do ludzi się odnosić w miły sposób, choćby w internecie?
                • mar1mar1 Re: Jak się pozbyć klanu wislockich? 27.08.15, 17:40
                  a) A to se miej, tylko nie brnij w absurdy
                  b) To właśnie krytyka.
                  c) A to dlatego że 2+2 jest zawsze 4 a nie może, albo.
                  jeszcze d) Jak nie mogę dać rady werbalnie to stosuję wybiegi empatyczne (użalanie, biadolenie, autoofiarniczość aby podkreślić jakie to straszne ataki doznaje moja persona ze strony tych wrednych dyskutantów)
                  Nie bredź o szacunku bo sam go nie okazujesz. Wystarczy zobaczyć twoje posty.
                  Opinie o rozmówcy nie biorą się z sufitu. Zapracowujemy na nie.
                  To twoja teza, nie mam z nią nic wspólnego.
                  • wislocki12 "Opinie o rozmówcy nie biorą się z sufitu" 27.08.15, 20:43
                    Sadzę, że twój post jest kompletnie niezrozumiały. Przeczytaj go choćby raz:
                    "a) A to se miej, tylko nie brnij w absurdy
                    b) To właśnie krytyka.
                    c) A to dlatego że 2+2 jest zawsze 4 a nie może, albo.
                    jeszcze
                    d) Jak nie mogę dać rady werbalnie to stosuję wybiegi empatyczne (użalanie, biadolenie, autoofiarniczość aby podkreślić jakie to straszne ataki doznaje moja persona ze strony tych wrednych dyskutantów)
                    Nie bredź o szacunku bo sam go nie okazujesz. Wystarczy zobaczyć twoje posty. Opinie o rozmówcy nie biorą się z sufitu. Zapracowujemy na nie. To twoja teza, nie mam z nią nic wspólnego." I spróbuj po ludzku napisać o co Ci chodzi. Najepiej pamiętać, ze każde zdanie powinno mieć, przynajmniej, podmiot i orzeczenie. ;-))
                    PS. I jeszcze parę pytań:
                    - dlaczego nie dajesz rady werbalnie, co by to nie mogło oznaczać?
                    - jakich to strasznych ataków doznaje twoja persona, co by to nie mogło oznaczać?
                    - co to znaczy, "że 2+2 jest zawsze 4 a nie może"?
                    - co to są owe "wybiegi empatyczne"?
                    - co to jest "autoofiarniczość"?
                    - dlaczego "Opinie o rozmówcy nie biorą się z sufitu. Zapracowujemy na nie.
                    To twoja teza, nie mam z nią nic wspólnego."?



    • palacz67 Do Ex_po 03.09.15, 07:04
      Witam, masz sporo racji ale chciałam wykorzystać czas wakacji aby pomóc Wisłockiemu i zrozumieć Jego zachowanie. Pomimo moich szczerych chęci nie udało mi się tego zrobić. Po przeczytaniu Jego dzisiejszych wypowiedzi skierowanych do mnie doszłam do wniosku, że tego czlowieka nie da się zmienić na lepsze. Poddaję się, pozdrawiam i życzę przyjemnego dnia.
      • edekzgredek99 Re: Do Ex_po 03.09.15, 08:28
        Pusta kobito zrozum wreszcie, ze swiata nie zmienisz. I pana Wislockiego na szczescie tez nie.
        • e-zyleta Re: Do Ex_po 03.09.15, 18:22
          Ja chciałbym sie zmienić, lecz nie na skutek nacisków i podejrzeń o wielonickowość.
          • genia50 Re: Do Ex_po 03.09.15, 22:10
            Marzysz o przemianie wewnetrznej czy zewnetrznej?
      • wislocki12 Proponuję zadbać o zbawienie własnej duszy 03.09.15, 22:19
        Przyznam się, ze wzruszyłaś mnie swoją troską o stan mojego ducha, że o duszy już nie wspomnę! Masz rację, mnie nie da się już zmienić. Ten typ już tak ma, niestety i... niech tak już pozostanie! :-((
        PS. Proponuję zadbać o zbawienie własnej duszy i... nieciąganie po knajpach przedszkolaków... :-((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka