wislocki12
31.01.18, 22:16
Norbert Maliszewski"
"Ze strony izraelskiej jest to w dużej mierze przejaw niezrozumienia, antypolskich uprzedzeń i wewnętrznej gry politycznej w państwie Izrael. Źródłem całego kryzysu jest reakcja Yaira Lapida, członka izraelskiego parlamentu i lidera ugrupowania politycznego „Jest Przyszłość”, polityka znanego z kontrowersyjnych wypowiedzi, aspirującego do funkcji premiera Izraela, który rozpoczął w tym kraju dyskusję nad nowelizacją ustawy o IPN."
To nie PiS, to Lapida! ;-))
Artykuł opublikowany na stronie: www.naszdziennik.pl/polska-kraj/194013,musimy-zadbac-o-prawde-historyczna.html