exbenek
12.05.18, 12:40
Jak ustalił "Super Express", Jarosław Gowin w środę przed południem skorzystał z okazji i kazał podwieźć się 400 metrów (według Google - red.) z ministerstwa do salonu fryzjerskiego....
Czy każdy polityk wcześniej czy później musi się stać kretynem? Czy to rzecz wrodzona czy "przywiązana" to stołków ?