ramid 08.01.07, 15:04 Czy ktos z grupowiczow byl moze juz w tej nowej knajpce obok sadu? czy jest to typowy pub czy jednak mozna cos goracego przegryzc? a jak sie ceny ksztaltuja moze ktos wie? dzieki i pzdr Ramidek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: oo Re: knajpka obok sadu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 15:11 gdzie ta knajpka jest ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ON. Re: knajpka obok sadu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 15:46 a w hali targowej tam na rogu (zachodnio-polnocno) strona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ramidek Re: knajpka obok sadu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 07:31 a g...o prawda. knajpka stoi po lewej stronie sadu jak sie na budynek patrzy od frontu. a mozna wejsc do niej za kwiaciarnia "malgosia" tak jak sie idzie do notariusza Wiszowej Ponawiam pytanie czy ktos wie jak tam jest? pzdr Ramidek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smakosz Re: knajpka obok sadu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 08:44 To nie knajpka tylko restauracja + hotelik. Ceny bardzo przystępne nie odbiegające od Kaprysu i Kameleona. Wnętrze super z dużą ilością drewna. Nawet kelnerzy są. Czyżby nazwa Sonata sugerowała, że kiedyś będzie tam można uczestniczyć w kameralnych koncertach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indygo Re: knajpka obok sadu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 20:38 Chyba jesteś właścicielem lokalu, bo rzeczywistość nie jest taka różowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmacz Re: knajpka obok sadu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 20:49 po ile piwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ooo Re: knajpka obok sadu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.01.07, 15:51 piwo po 7 zyli nie opłaca się byłem tam i nie polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niunia Re: knajpka obok sadu IP: 80.54.16.* 10.01.07, 18:41 za to rewelacyjny schabowy poniewierany w płatkach owsianych - jak sama nazwa wskazuje to jest restauracja a nie knajpa. na piwo to można do pubu a tam dobre żarcie nieźle podane. Brakowało eleganckiej restauracji w doberej cenie w centrum - choć właściwie jest Kaprys ale to nie ta klasa. Elegancki lokal gdzie można zaprosić przyjezdnych i nie wstydzić się że dziury wypalone w obrusie, kelnerka rzuca kartą czy przychodzi po 10 minutach a poza tym nie zrujnuje. dla formalności nie jestem właścicielem, znajomym właściciela czy jakąkolwiek rodziną - byłam raz w dużym gronie (15 osób bez wcześniejszego umawiania) i wszyscy byli zadowoleni - dostali gorący i dobry obiad Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: knajpka obok sadu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.01.07, 19:03 a tak w ogóle to może właściciel poda stronkę knajpy jeśli ma albo niech zrobi to wtedy można zobaczyć by było co i po ile bo z zewnątrz knajpka prezentuje się całkiem całkiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: futrzak Re: knajpka obok sadu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 20:50 jest ok.robiłem tam własciciel spoko gosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur Re: knajpka obok sadu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 21:07 nie bylem jeszcze tym lokalu ale wczoraj rozmawialem ze znajomymi ktorzy tam jedli i twierdzą ze jedzenie jest podłe Odpowiedz Link Zgłoś
panlebiedz Re: knajpka obok sadu 16.02.07, 18:40 znam ta restauracje,wnetrze jest fajnie zrobione,tylko jest jeden feler-kto bedzie niech nie dotyka sie gniazdek-bo moga kapnac,znam tego elektryka co to robil-straszny ciapciuch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysio z klanu Re: knajpka obok sadu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 12:18 wystroj moze byc, ceny rozsadne, ale: 1. kelner sie mota za kazdym razem /bylismy 3 razy/ cos sie nie zgadza z zamowieniem, albo na rachunku 2. jedzenie co najwyzej przecietne - wszystko z polproduktow lub gotowcow mrozonych 3. kelner po przyjeciu zamowienia przynosi sztucce, ktore kladzie bezposrednio na "plastikowy - niebrudzacy sie" obrus, ktory zmieniamy jest chyba raz na tydzien - a wystarczyloby, zeby je przyniosl chociazby na talerzu, lub zawiniete w serwetke - Ogolnie - przecietnie - nie umywa sie np do Debianki w Nowej Debie - chociaz pod wzgledem wystroju ja przebija, ale w niczym poza..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur Re: knajpka obok sadu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 16:09 tak to jest jak otwira ktos interes na ktorym sie zupelnie nie zna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tokio Re: knajpka obok sadu IP: *.sandomierz.pilicka.pl 16.02.07, 11:54 Artur nie żal Ci czasu? Może somopoczuceie Ci się poprawi, gdy zamiast obrzucać ludzi błotem zajmniesz się czymś konkretnym? A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur Re: knajpka obok sadu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 14:49 nie martw sie o moj czas i samopoczucie.to co napisalem to jest moje zdanie nikogo nie mam zamiaru obrzucac blotem.napisalem to na podstawie relacji moich dobrych znajomych ktorzy mieli okazje tam konsumowac i 3 punktow napisanych wyzej-pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Degustator Re: knajpka obok sadu IP: 80.51.27.* 17.02.07, 01:38 Ludzie czy wy nie widzicie że ta restauracja jest ponad standardem okolicznych??.Moim zdaniem jedzenie jest dobre i obsługa jest miła i kompetentna,przynajmniej ja takową miałem i jestem stałym klientem tejże restauracji. Odpowiedz Link Zgłoś
oskarek29 Re: knajpka obok sadu 20.06.07, 22:26 wystrój restauracji ok, jedzenie kiepskie, cena piwa za wysoka, kelner poci si więcej niż pracuje, wszystko kwituje słowem masakra, ubawilismy sie wszyscy ale raczej tam nie wrócimy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megi Re: knajpka obok sadu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 16:53 no to masakra! :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dominka20 Re: knajpka obok sadu IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 19.02.07, 14:41 Byłam więc opinia jest moja a nie zasłyszana. Ładny wystrój, pełna kultura. Sztućce rzeczywiście kładzione na stół ale czysty. Jedzenie - osobiście jadłam delicje naleśnikowe - pycha za rozsądną cenę. Rachunek lepiej sprawdzić - nam policzyli za mało ale może się zdarzyć w drugą stronę. Jednym słowem - dobry lokal w dobrym guście. Warto zaglądnąć jeśli ktoś chce spokojnie z klasą posiedzieć i porozmawiać. To nie knajpa na imprezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasiek Re: knajpka obok sadu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 09:23 Wydawalo mi sie ze knajpka w miare fajna - niestety strasznie olewaja klientow. Otoz poszedlem tam w Walentynki z moja kobieta i co: postalismy z 2 minuty kolo baru nikt nie podszedl, potem siedzielismy ponad 15 min przy stoliku i tez nikt z obslugi sie nie zainteresowal. No wiec wyszlismy - i tak jak kiedys polecalem ten lokal to teraz bede odradzal. To chyba nie my powinnismy sie upominac, zeby ktos laskawie podszedl - to juz chyba nie te czasy. My juz sie tam raczej nie wybierzemy, choc wczesniej bywalismy tam co jakis czas. Odpowiedz Link Zgłoś