Gość: Poeta
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.03.07, 10:36
"Trudne pytania"
Każdy z nas, tę słabość miał,
że o wszystkim wiedzieć chciał.
Co to śnieg i skąd się bierze,
Kto porobił dziury w serze,
Czemu księżyc w nocy świeci,
no i rzecz jasna, skąd biorą się dzieci.
I w szkolnej ławce, bez powodzenia,
Każdy domyślał się pochodzenia.
I cichym szeptem, pomimo trwogi,
Wciąż się szukało genealogii.
A, że w wykształceniu mieliśmy luki,
Więc każdy wciskał nam banialuki,
Że Kasię i Zosię znaleźli w kapuście,
Marka i Czarka bocian przyniósł w chuście.
Jurka i Wojtka z mąki wykopali,
Ankę i Jankę z grochu wyłuskali.
Majkę, pies znalazł raniutko na łące,
a z norki, Lidkę, wyrzuciły zające.
Jacka i Placka krasnalom wykradli,
A Antka i Lucka podrzucili diabli.
Mijają latka, dorośleją ludzie,
Lecz wciąż niezmienne są małe buzie
I listy pytań, nad wyraz bujne,
I uszka jak radar, tak samo czujne.
I ten sam problem, co odrzec dziecięciu,
Gdy prawdę chce zgłębiać, o swoim poczęciu.
Lecz dzięki rządowi, już nie ma sprawy,
Przecież dzieciątka się biorą z Ustawy.